Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 23 gru 2010, 00:44
Ewelinka nic złego tutaj nie piszesz i myślę, że sunset też nie chciała Cię w żaden sposób obrazić, ale ty się kochana faktycznie za bardzo nakręcasz. Co ja doskonale rozumiem, bo też tak czasami mam. Na pewno nic Ci nie jest, jak żadnej z nas. Musimy tylko w to uwierzyć. :smile:

[Dodane po edycji:]

O cholerka zapomniałam o Mateuszu - jemu też nic nie jest :D
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 23 gru 2010, 00:51
:tel2: chciałam bym cofnąć czas o rok ehh
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunset 23 gru 2010, 00:56
a ja chciałabym cofnąć czas o 17 miesięcy...
sunset
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 23 gru 2010, 00:57
perla86 napisał(a)::tel2: chciałam bym cofnąć czas o rok ehh

dlaczego?

Ja bym chciała cofnąć czas do 1 października. Fajnie by było gdybym nie wymacała tego węzła - miałabym teraz o wiele więcej pieniędzy i pewnie byłabym w lepszym stanie psychicznym. Ile on mi nerwów przysporzył. :evil:

[Dodane po edycji:]

Też nie możecie spać?
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 23 gru 2010, 01:00
Dlatego Asiu ze wtedy było wszystko oki nie przejmowalamsie a to tym a to tym. Człowiek nie chce myslec ale psychika mowi swoje ehhh.

Zaraz mykam spac bo jutro wedzimy miesko i szwagier meza przyjedzie troche wczesniej a ja lubie spac do pozna :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 23 gru 2010, 01:03
Aha, myślałam, że może wtedy coś sobie wynalazłaś.
No, ale ja też przed pierwszym października byłam spokojna pomimo "przebytej" białaczki. :smile:
Ehh, fajnie było. I wtedy ten węzeł mnie pogrążył.

Ja niby jestem zmęczona i straaasznie ziewam a zasnąć nie mogę. :D
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 23 gru 2010, 01:09
Ja zaczelam wymyslac od atakow co mnie dopadl w autobusie jak jechalam sama w marcu to bylo a pojedynczy byl w lutym potem wszystko pokolei dochodzilo.ehh moj maz to niczym sie nie przejmuje chociaz ma takie napady ze sie zle czuje szczegolnie jak wstanie on idzie cos robic i ma to gdzies.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 23 gru 2010, 01:30
Dla mnie to jeszcze wczesna godzina :D Jutro wyjeżdżam o 10.
Też cofnęłabym czas.. ale czy to by coś zmieniło? Przecież nie obroniłybyśmy się przed nerwicą.
Aha - na szczęście nie chudnę już. Waga od 1,5 tygodnia sztywno stoi na 60 kilo. Uf.
I wiecie - dzisiaj sobie pomyślałam że mnie już dawno krzyż nie bolał, no i proszę - znów boli. K***, nie wierzę, ah ta siła perswazji umysłu :evil:
Już bym chciała żeby był 10 styczeń.. wtedy na pewno sytuacja się wyklaruje do tego stopnia, że albo po prostu zmierzę się z Potworem albo.. po prostu odetchnę z ulgą.

[Dodane po edycji:]

Ewelina, to niedobrze że Twój mąż ma to gdzieś.. rozmawiałaś z nim w ogóle na ten temat?
Wiesz, mnie na początku wszyscy wspierali, Mama, chłop - bo ich najbardziej męczyłam. No i męczyłam do tego stopnia że już nie chcą tego słuchać :smile: W sumie ja ich rozumiem - przecież non stop nawijamy o tym samym. Dobrze, że przynajmniej już nie płaczę i pojawiają się momenty w których nie myślę o tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 23 gru 2010, 01:39
Onpojdzie do lekarza jak bedzie juz musial ale jego tak nie boli i odczasu do czasu moze ale rzadko. Wlasnie psychika jest silniejsza

[Dodane po edycji:]

Mnie tez juz mąz ma dosc haha a wiecie poczytalam wczesniejsze posty tego forum i jestem przerazona lepiej nie czytac :nono:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 23 gru 2010, 12:16
Ja już rodzinie nic na temat moich kulek, węzłów itd. nie mówię, bo widzę, że mają mnie dość. Czasami tylko siostrę pomacam, ale już powoli się przekonuje, że to kość. Oby mi tak zostało. :uklon:

Też czytałam te wcześniejsze posty i się przestraszyłam, że kiedyś będę się bała udaru, tętniaka itd. Ale to mnie jakoś nie przeraża, potrafię się przetłumaczyć, że zawał w moim wieku jest prawie niemożliwy. Co innego rak :twisted:

Bardzo zazdroszczę moim znajomym z uczelni- nic ich nie obchodzi, niczym się nie martwią. Wcale nie myślą, że mogą być na coś chorzy. Ehh...
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunset 23 gru 2010, 12:54
joakar4 napisał(a): Bardzo zazdroszczę moim znajomym z uczelni- nic ich nie obchodzi, niczym się nie martwią. Wcale nie myślą, że mogą być na coś chorzy. Ehh...


A skąd wiesz, że niczym się nie martwią? Skąd wiesz, że nie myślą o tym, że mogą być na coś chorzy? Może w środku toczy się walka. Przecież po nas nie widać, że coś jest nie tak. Potrafimy świetnie się maskować wśród obcych ludzi. A na prawdę bardzo cierpimy. Ja czasami u wszystkich widzę nerwicę. Patrząc na kogoś myślę "A może ona/on też tak cierpią jak ja?" Na podstawie wyglądu nikogo nie można tak ocenić. To siedzi w psychice.
sunset
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 23 gru 2010, 13:06
Wiem, że potrafimy się doskonale maskować, nawet przed najbliższą rodziną. U mnie w domu nikt nie zdaje sobie sprawy, co ja tak naprawdę przeżywam i że ciągle się boję. Ale co do moich znajomych to kiedyś byłam z przyjaciółkami na winku i tak mi się wymsknęło, że martwię się moimi węzłami chłonnymi i tyle, więcej nic nie mówiłam. To one były zszokowane, że można się czymś takim przejmować kiedy tu egzaminy się zbliżają.
I tego tak bardzo im zazdroszczę, też bym chciała bać się tylko sesji.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 23 gru 2010, 16:14
pewnie kazdy robi przygotowania do wigili:) ja tez wlasnie gotuje kapustena bigos a na wigilie ide wiec duzo roboty nie mam:D;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 23 gru 2010, 18:10
ja robię ostatnie dekoracje i myję podłogi, a jeszcze gotowanie u nas w polu :(
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do