Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 22 gru 2010, 12:23
Też już powoli się przekonuje, że to kość. Bo jakby lekarz zobaczył coś niepokojącego to przecież musiałby mnie pokierować dalej, i miałam tyle usg - na pewno któryś na ślinianki trafił. Na jednym nawet jest napisane, że ślinianki bez zmian.

sunset Anetka ma rację, klatka albo boli od kręgosłupa, albo z nerwów. Może go też boleć bo gdzieś go owiało, teraz o to nietrudno. Nie martw się.

Mi się dzisiaj śniło, że zginął mój tata. W jakimś wypadku, chyba bo ciała nie znaleźli. Straszne to było. :( A najgorsze było to, że nawet jak się obudziłam i zasnęłam znowu to miałam kontynuacje tego snu. :zonk:

[Dodane po edycji:]

Na stronie CO w Bydgoszczy nic nie ma o badaniach genetycznych, albo ja nie umiem szukać. W każdym razie więcej tam nie wejdę bo straszne mają zdjęcia i same tytuły mnie przerażają :smile:

Przy raku płuc to chyba samo prześwietlenie wystarczy.Moja mam nigdy nie paliła, więc chyba ma mniejsze szanse zachorowania. To teraz będę się pod tym kątem tylko o dziadka i tatę martwiła.

Ewelina ja na pewno mam hipochondrię, ale ataki paniki mam rzadko (takie z płaczem). Tylko jak sobie mocno jakąś chorobę wkręcę to pierwszego dnia płaczę, a potem to już jakby funkcjonuje normalnie ale ciągle o tym myślę i się boję.Taki stały lęk.

[Dodane po edycji:]

Anetka ja u Dextera to widziałam tylko na opakowaniu płyty Dvd w sklepie. Ale już nie wiem czy to był węzeł czy to jabłko adama bo taki wykręcony siedział. I nie kojarzę z którego sezonu to było dvd.

Ale się rozpisałam.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 22 gru 2010, 13:12
Asia widzisz a ja mam silne lęki serce mi wali co jakis czas mocno uczucie ze sie zemdleje ja mam gorzej :( a najbardziej mecza mnie te nogi boje sie ze to r kosci:( i jakies przerzuty do brzucha boze :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 22 gru 2010, 13:21
Ewelinko na pewno nie masz raka kości. Naprawdę. Przecież jesteś dokładnie przebadana, masz dobrą morfologię. Nic Ci nie jest. To nerwica i z tego co mówisz to silna. Musisz jakoś wytrzymać do 7 stycznia, a potem będzie lepiej. Zobaczysz. :D
A próbowałaś brać jakieś tabletki ziołowe rano profilaktycznie. Mi to trochę pomaga.
Te nogi to mogą Cię od kręgosłupa po prostu boleć. Jak się martwisz to zrób prześwietlenie kręgosłupa i idź do lekarza.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 22 gru 2010, 13:36
Ale co ma morfologia do nóg?:( Miałam przeswietlenie kregosłupa juz czesto nie wolno sie przeswietlac bo to .szkodliwe jest. Pod kątem gastrologicznym nie byłam badana jeszcze ale to jest tak pare dni mnie trzyma cos brzuch potem puszcza glupie to :(

[Dodane po edycji:]

Pije melise bo tabletki ziolowe raczej namnie nie dzialaja:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 22 gru 2010, 14:04
Ewelinka! jakbyś miała jakiegoś r. to morfologia nie byłaby dobra. Co do Twoich problemów gastrycznych- idź do lekarza poŚwiętach bo może jakaś bakteria albo pasożyt Ci sie przypałętał ( w czasie stresu organizm jest strasznie podatny na wszystkiewirusy, bakterie itd.), niech Ci zrobia badania, będziesz spokojna ,że to nie r. Ja osobiście jak miałam nagorsze jazdy z moimi węzłami i się bałam , że jestem strasznie chora to miałam problemy z brzuchem też.Potrafiłam wstawać w nocy do kibelka. Rozregulowało mi się to wzystko strasznie. Nogi Cie pewnie bolą od kregosłupa (wspominałaś , ze masz dyskopatię), mnie od kregosłupa nogi bolą a czasem jedna napier....
Serce Ci wali szybko-bojesteś cały czas zdenerwowana i myślisz tylko o tym, czy nie jesteś chora i sie napędzasz. Uwierz mi, że ja przez to przechodziłam dopiero co. Wiem jak się czujesz. I wiem, że to strasznie trudne(a czasami wręcz niemożliwe), żeby się czymś innym zająć. Musisz wytrzymać do 7 stycznia , albo idź prywatnie szybciej do psychiatry albo jescze dziś leć do internisty i wszystko opowiedz. Myślę, że internista da Ci coś doraźnie , dopóki psychiatra Ci czegoś nie zaleci. Mówię serio, bo ida Święta i zadręczysz się strasznie. Idź do internisty. Powinien Ci dać chociaz coś przeciwlękowego na kilka dni. Te leki od razu działają.
I nie zdręczaj sie. Naprawdę wiem , co czujesz bo ja dopiero przed chwila też sie tak strasznie czułam i nie widziałm szans na poprawę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 22 gru 2010, 14:52
Anetka ja byłami tonie razu internisty i mi mówiła ze to podłoze psychogenne Brałam juz leki na leki ale to sa dorazne nie chce doraznych brac bo uzalezniaja poczekam na stałe leki jakies. A do gastrologa sie czeka z 3miesiace :/ niestety.MI sie juz to ciagnie od lutego to prawie rok czasu raz jest dobrze raz gorzej. Sa chwile gdzienogi mnie niebola dziwne to jak siekladespacnic nieboli :tel2: A z brzuchemtoroznie jest od kwietnia kiedys tez mialamproblemy z brzuchem jakies 6 lat temu mialam 3 gastroskopielezalam dw arazy w szpitalu usg i nicmi nie wyszlo bralam leki a potem przerwalam przeszlo ale nie mialam takich jazd jak teraz ze sobie wkrecam najgorsze wtedy to mowilam jest i koniec i przeszło ehh
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 22 gru 2010, 15:08
A ja dzisiaj sprawdziłam :nono: ale tylko raz! i zaraz jedziemy po świąteczne prezenty i wstąpimy do apteki to sobie wziernik ginekologiczny taki plastikowy kupię, bo ja MUSZĘ zobaczyć jak to wygląda! K***, mam nadzieję że nie będzie jakaś czarna albo masakrycznie zdeformowana :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 22 gru 2010, 15:34
Ewelinka ale przez dwa tygodnie te leki Cię nie uzależnią. Jeżeli masz już tak długo z tymi nogami i brzuchem to sama widzisz , ze to nie może być r.!! Tak długo byś nie chodziła z r. To wszystko ma podłoże nerwicowe. Musisz się trzymać i nie wmawiać sobie.
Mel i co Ty tam zobaczysz??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 22 gru 2010, 15:49
Mel po co to kupujesz? Przecież nic Ci to nie da. Nic tam nie masz. :D

Ja sobie ciągle powtarzam, że ta kulka to kość. Muszę w to cholera uwierzyć. Przecież lekarz mi to powiedział. :bezradny:
Ale denerwuje mnie, że ten radiolog zamiast mi powiedzieć co to jest to powiedział, że on nie widzi na usg co jest pod skórą i jak wychodziłam to jeszcze powiedział, że się tym nie zajmuje. No ale, gdyby coś podejrzewał ze ślinianką to chyba by sprawdził. Przecież do cholery mój węzeł jest koło tej "kości" i on tam koło samego ucha jeździ tą sondą.
Jak podniosę do góry płatek ucha to wyczuwam wyraźną kulkę. Anetka też tak masz?

[Dodane po edycji:]

Jeszcze muszę na pocztę lecieć bo dostaliśmy kartki świąteczne od osób, którym nie wysłaliśmy i szybko muszę wysłać. A kolejki są masakryczne :evil:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 22 gru 2010, 17:34
kurka plecy mnie zaczęły bolec a nie bolały rano i popołudniu bach i jak to rozumiec :(oczywiscie pierwsiowy odcinektak czuje w połowie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mateusz1010 22 gru 2010, 18:29
Odebrałem wyniki badań. Po za podwyższonym Aspatem (47) wszystko jest ok :D W święta będę spokojny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 18:10

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 22 gru 2010, 19:48
Mateusz to super, że masz dobre wyniki. :D

Ja znowu sprawdziłam na siostrze i ma takie coś podobne, też nie takie twarde jak kość pod uchem. I dam już sobie z tym spokój. Poprzedniemu radiologowi też to pokazywałam i przejechał po tym sondą i powiedział, że to element żuchwy. Więc muszę wierzyć lekarzom :D
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 22 gru 2010, 20:19
Asia! Mowiłam Ci , ze to mam. I moja córka tez to ma. :D Także nie martw się, jakby coś było nie tak to ktoryś radiolog by w końcu cos zauważył. I internista też by Ci kazał jakieś badania dodatkowe robić gdyby się coś nie podobało. Napewno. Jeden lekarz mi powiedział: proszę wierzyć lekarzom! Wiec nie ma wyboru: trzeba im wierzyć . W końcu wiedzą więcej niż my czy dr Google :mrgreen:
Ewelinka, to na pewno kregosłup.
Mateusz, fajnie , ze badania ok. Spokój w Święta :D
A mnie dziś ucho pobolewało i zaczęłam znowu mysleć ze to od węzłów, a potem pomyślałam ,że może od tej kieszonki dziąsłowej i już sama nie wiem. :( Ale węzły mi (chyba) nie rosną :uklon: . Tzn. ja nic nie czuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 22 gru 2010, 20:41
Anetka czyli macanko węzłów było? :lol:
A co do ucha, to nie wychodziłaś dzisiaj do miasta, może cię owiało? Ja jak zmarznę to też mnie ucho boli i też zawsze to po stronie węzłów. Takie nam figle psychika płata. :(

też sobie tak, mówię, że miałam przecież tyle usg, ta kulkę pokazywałam 3 lekarzom i żaden nie powiedział mi, że to coś złego. A przy pięciu usg,, na pewno któryś trafił na ślinianki. Jeden nawet napisał, że ślinianki bez zmian. A w necie jest napisane, że guzki są najczęściej na przyusznych to on pewnie to wie i je sprawdził. Zresztą ja nie wiem gdzie te ślinianki trzeba sprawdzać, więc może po nich przejechał. Bo pamiętam jak mówił - "a teraz sprawdzimy ślinianki".
Już naprawdę mam sama siebie dość. :( W ogóle przez to wszystko nie potrafię się na święta cieszyć. Prezenty kupiłam w tym roku tylko byle były, zawsze tak długo wybieram i się staram. A teraz nic, musiałam tylko szybko kupić w okresie dobrego humoru. :(
Naprawdę mam nadzieje, że ten psychiatra mi pomoże.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do