Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 21 gru 2010, 00:09
Lady_Makbet napisał(a):Dlaczego w gabinecie była obecna osoba trzecia? Skąd wzięła się tam ta studentka?


Ano właśnie, to jest w ogóle dozwolone, żeby podczas wizyty był ktoś trzeci? Chociaż u innych lekarzy tak. Ostatnio jak byłam u okulisty było 2 praktykantów. Ale jednak okulista a psycholog to dwa światy. I o ile moje oczy mogą sobie oglądać, to, to co mówię psychologowi to prywatna sprawa.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 21 gru 2010, 12:58
Pewnie masz racje zetVi co do mojej ósemki, kieszonki i rozchwiania, że to od tego. Ja często tez tak myślę.Przy następnej wizycie w styczniu u stomatologa pogadam o tym zębie. Tylko , że jak zwykle moja hipochondria a dokładnie karcinofobia wciska mi do głowy co innego... :why:
Lady_Makbet napisał(a):Wiesz, moja psychoterapia nie trwa długo - byłam dopiero na 2 spotkaniach więc trudno jest mi powiedzieć czy pomaga. Mój psycholog stosuje psychoterapię systemową. Szczerze mówiąc nie wiem czy lepsza nie byłaby terapia behawioralno-poznawcza. Z tym, że mam jeszcze kilka innych problemów więc nie będę szukać innego psychoterapeuty ;)

Lady_Makbet Chodzisz prywatnie? Bo ja jestem w trakcie poszukiwań i nie wiem z której strony uderzyć.

Mel a może masz po prostu infekcje dróg moczowych i stad to pieczenie i bóle lędźwiowe? Na pewno nie masz TEJ choroby. I nie macaj tej szyjki bo jeszcze jakaś infekcje sobie wprowadzisz albo Ci spuchnie od ciągłego macania. Tak ja mnie wszystko puchło jak macałam a potem się bałam jeszcze gorzej. Nie masz żadnych przerzutów. Nie czytaj tych głupich stron o chorobach! Który dzień łykasz tabsy?
Asia Ty to rzeczywiście szczęścia nie masz do tych psychiatrów....Do tego konowała to nie idź . I co teraz zrobisz?
I masz rację z tym nie czytaniem o chorobach. Ja juz jakiś czas nie czytam(tylko przedwczoraj na chwilke zerknełam :oops: ). I przestałam się tak intensywnie macać :mrgreen:
Ale ta Twoja psycholog to wstrętna baba Mateusz. Po pierwsze nie rozumień dlaczego ktoś jeszcze był w gabinecie a po drugie ciekawe jak by sie czuła jakby znalazła się na Twoim miejscu i miała problem a ten kto ma pomóc wyśmiewałby się z niej. Nie idź do niej więcej. Albo idź i jej powiedz , że Cię zdenerwowała.

[Dodane po edycji:]

Wiecie co? Siedzę przy tym komputerku i przy mnie leży pies. I on straszne bąki puszcza od jakiegoś czasu i w ogóle leży i nic mu się nie chce. I pomyślałam sobie, że on może jakiś chory jest że cały czas te bąki puszcza. Oczywiście pomyślałam że może mieć r. :roll:

[Dodane po edycji:]

O, przeczytalam, że szpik dla Nergala został pobrany w Warszawie na Banacha a to ,że utknął we Frankfurcie to kłamstwo było... I że nie było żadnego problemu z dostarczeniem do Gdańska. Takie głupoty wypisują....
Ale dobrze, ze się znalażł ten szpik. Żeby tak dla wszystkich chorych poznajdowali szpik.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 21 gru 2010, 14:11
Od samego rana wkurzyli mnie na tvn. Oglądam Dzień dobry tvn i jem śniadanie i nagle reklama: mała dziewczynka mówi - najgorsza jest pierwsza chemia... Aż mi się żołądek ścisnął :(

Aneta Nic nie będę robić. Poczekam do 25 stycznia. Póki co niczym się zbytnio nie martwię. Kulka to niby kość, węzłami i morfologią mam się nie martwić wg słów pani dr, u której wczoraj byłam. To poczekam.
Chociaż ta kulka to jak wsadzę mocno palec to pod tą skórą nie wydaje się taka twarda jak kość. Ale lekarz chyba wie lepiej niż ja. Jakby mi to nie daj Boże urosło to będę się martwić, a jak już nie macam to jakby trochę zmalało. Pewnie obrzęk zszedł.

Twojemu psu nic nie jest. Moja też czasami pierdzi i teraz też najchętniej śpi. My mamy ogród i zawsze lubiła tam sama chodzić a teraz jak idzie to tylko z kimś. Chociaż jak już pójdzie to strasznie się wygłupia.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 21 gru 2010, 14:27
Ee tam . Wcale sie psem nie martwię :D Napisałam o tym psie , bo jestem taka głupia , że nawet w pierdzeniu psa doszukuję się nie wiadomo czego :mrgreen: Przeciez to juz chyba u mnie nie tylko nerwica i hipochondria ale i choroba umysłowa szybko postępująca :mrgreen:
A ja sie dziś wkurzyłam , bo na onecie znowu coś o r. na wp też cos podobnego :evil:

[Dodane po edycji:]

Nie macaj juz tej kulki!

[Dodane po edycji:]

A na mnie chyba ten Lenuxin w końcu zaczął działać :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 21 gru 2010, 14:39
To fajnie, ze lekarstw działają. :D

Ja dzisiaj na wp ani na onet nie wchodzę bo coś mi neostrada nie działa, a na laptopie mam blueconnect i transfer mi się skończył i mam bardzo małą prędkość. Szlag mnie trafia jak mam jakąś stronę otworzyć.
Na mnie chyba deprim nie działa już za dobrze.
Kupiłam nerwosol i labofarm i mam zapas na święta. Ale dzisiaj mam @ i humor mam do chrzanu. :(
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 21 gru 2010, 16:20
Ehh.. no dobra, postaram się nie macać. Ale to trudne bardzo :( Wyniki powinnam dostać po świętach przed sylwestrem, czyli tylko parę dni jeszcze.. i niepokoją mnie te pęcherzyki, ale mam nadzieję, że to te torbiele Nabotha :uklon:

Aneta, dzisiaj 12 dzień chyba.. na efekty będę musiała poczekać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 21 gru 2010, 17:58
Mel, zgadza się. Jeszcze pewnie nie ma efektu. Ale jescze trochę :D Wytrzymasz, tylko się juz nie macaj i nie czytaj o chorobach. Ja przestałam. I mi lepiej. Po lekach też juz lepiej :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 21 gru 2010, 18:28
Bosz, nie wiedziałam że nie macanie się będzie mnie tyle kosztowało :shock: Normalnie paznokcie obgryzam :zonk: Ale sobie tłumaczę - że albo trochę odstaje albo się schowała, że już nic tam nowego nie wyczuję. Ale ja się macałam kilkanaście razy dziennie, to w sumie nie dziwię się że jest taka jaka jest. Sama Anecia pisałaś że jak się macałaś to puchło.. to może u mnie też tak jest.

Ale KONIEC MACANIA! :nono: I nie czytam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 21 gru 2010, 18:37
Melusia no pewnie, że tak jest! Słowo honoru, że jak macałam i macałam bez opamietania to puchło i robil sie obrzęk i wtedy jeszcze gorzej sie nakręcalam. Także nie macaj :D A o czytaniu to w ogóle zapomnij!!! :nono:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Lady_Makbet 21 gru 2010, 19:30
olinelka napisał(a):Lady_Makbet Chodzisz prywatnie? Bo ja jestem w trakcie poszukiwań i nie wiem z której strony uderzyć.

Prywatnie. Wiesz, jeśli strasznie męczy Cię wmawianie sobie różnych chorób (a widzę, że męczy) to naprawdę warto skorzystać z pomocy psychologa :)
Wiem, jak zimno potrafi być, gdy wszystko jest ze szkła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
20 gru 2010, 13:16

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 21 gru 2010, 20:52
Lady_Makbet, a długo czekałaś na wizytę? Ja chyba też się zapiszę, bo do 25 stycznia czekam do psychiatry.

Mel też mogę Ci potwierdzić, że od ciągłego macania robi się obrzęk. Jak macałam węzły pod pachą to zrobiłam sobie taki obrzęk, że musiałam czekać z wizytą u lekarza bo się wstydziłam. :( Tą kość co mam pod uchem, też tak macałam, ze mina niej jakby skóra "spuchła", o ile to możliwe i bolało przy dotknięciu. Więc naprawdę nie warto, bo to co macasz robi się twardsze i tylko się przez to bardziej stresujesz.

O obgryzaniu paznokci lepiej nie wspominaj. Ja chyba znowu zrobię akryl bo przez te węzły tak obgryzłam swoje. Jedyne co mi pomaga to jak pomaluję bezbarwnym lakierem. Wtedy zgryzam z nerwów ten lakier.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mateusz1010 21 gru 2010, 22:03
mel89, nie macaj, bo tak jak to napisała joakar, zrobisz sobie tylko obrzęk.

Dzisiaj mama była u chirurga. Operacja 1 lutego. A ja (i mój brat) będziemy mieć za pół roku badania genetyczne, aby ocenić jak jesteśmy narażeni (mój dziadek też miał raka jelita gr.). Moja mama się boi. A mi to zwisa. W końcu ja się tak badam, że wykryje go w najwcześniejszym stadium (jak coś) :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 18:10

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 21 gru 2010, 22:27
Mateusz trzymajcie się dzielnie :smile: Będziemy tu wszyscy trzymać kciuki za twoją mamę.
A jak wyglądają takie badania genetyczne? Sprawdziłabym sobie sama, ale wolę nie wchodzić na zakazane strony. Myślisz, że na raka płuc też można sobie zrobić - namówiłabym mamę żeby sobie sprawdziła.
Ja dzisiaj wlazłam na zakazaną stronę, bo czekałam jak skończy się historia dziewczyny z takim guzkiem pod uchem. I na szczęście wszystko ok.

I w końcu mam internet :yeah:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 21 gru 2010, 23:18
Wiem, macie rację :) Dzisiaj dwa razy pomacałam tylko :brawo: Jeden raz przed postanowieniem że się nie macam także nie jest tak źle.. jak się kilkanaście razy dziennie potrafiłam macać to ciężko jest się nie macać. Ale argumenty są dobre - jak się będę macać to będzie obrzęk (I zwykle tak było - wstaję rano, sprawdzam, jest mała, potem za pół godziny sprawdzam i duża! więc na pewno od macania!) Więc ją zostawiam, organizm musi się regenerować w spokoju.

Mateusz - powodzenia i trzymamy kciuki za mamę mocno mocno! Na pewno wszystko będzie dobrze, wiem to. Zaciekawiłeś mnie tym badaniem genetycznym - czy tylko r złośliwe genetycznie się mogą być obciążeniem? Czy łagodne też? Bo moja mama miała r jelita grubego, łagodnego, to było prawie 10 lat temu. A potem moja babcia miała polipy na jelicie grubym, też łagodne. Kurde , chętnie bym sobie sprawdziła, chociaż budowę mam chyba bardziej po ojcu, też jestem wysoka jak on i w ogóle.. a tam rakówz jego strony nie było... ale to zawsze szansa 50/50.


Asia - ja obgryzam tylko przy małych palcach, bo mi szkoda paznokci :P Chociaż dzisiaj poległ wskazujący, okropnie to wygląda :oops: Wszędzie długie tylko ten jeden taki krótki :P

[Dodane po edycji:]

Aha, no i dzisiaj na żadnej zakazanej nie byłam :brawo:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 49 gości

Przeskocz do