Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 20 gru 2010, 11:58
Ewelinka to pewnie z winy prolaktyny. Nie martw się, idż do gina i na pewno cos na to poradzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mateusz1010 20 gru 2010, 12:58
Ja dzisiaj jestem szczęśliwy byłem u lekarza :) Dostałem skierowania na badania. Mówiłem o naszym forum, że się tak "wspomagamy". I olinelka, napomknąłem o twoich węzłach. Pani doktor powiedziała, że z węzłami to nigdy nic nie wiadomo. Miała taki przypadek, że też dziewczynie powiększyły się węzły, miała pobierane do badania histopatologicznego 2 razy i każdy lekarz napisał coś innego. I żyje do dzisiaj. To bardzo tajemnicza część naszego ciała.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 18:10

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 20 gru 2010, 13:11
O matko, mateusz1010 to mam sie zacząć bać?? Bo piszesz , że nigdy nic nie wiadomo.... :zonk: Na jakie badania dostałeś skierowanie?

[Dodane po edycji:]

a ja juz sobie odpuściłam te węzły...i przestałam się po nich macać,kurcze, teraz mnie wystraszyłeś.... :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Lady_Makbet 20 gru 2010, 14:36
Ja wmawiałam sobie nowotwory mózgu, kości, trzustki, kręgosłupa, piersi... badania oczywiście wychodziły dobrze a ja i tak myślałam "a może lekarz się pomylił?" :mrgreen:
Wiem, jak zimno potrafi być, gdy wszystko jest ze szkła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
20 gru 2010, 13:16

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 20 gru 2010, 14:56
Lady_Makbet ja to samo: pewnie lekarze sie pomylili, nie zauważyli , dokładnie nie przeczytali etc.
Czy długo cierpisz na hipochondrię? A właściwie to chyba karcinofobię?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 20 gru 2010, 15:54
Anetka no nie wiem powtarza misietodrugi cykl :( wczesniej sporadycznie :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mateusz1010 20 gru 2010, 16:06
olinelka, napisałem to, aby Cię uspokoić :!: , że jeśli węzły się uwidoczniają, powiększają to czasami normalna rzecz :) A ty masz potwierdzone badaniami, że jest dobrze, więc głowa do góry :)

Ja dostałem podstawowe; morfologie z rozmazem, ob, lipidogram, Fe, TSH, próby wątrobowe. Mam nadzieję, że limfocyty się nie podniosą, bo miałem ostatnio 47%...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 18:10

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 20 gru 2010, 16:20
Joakar, ależ ja nie powiedziałam, że ta kulka to wyrostek s. Masz rację, to nie to. :) Wskazałam raczej na to, że ów wyrostek jest kością, częścią twarzoczaszki – która nigdy nie jest fizjologicznie równa, że najprawdopodobniej (czego jestem w 70% pewna) jest to guzek fizjologiczny, ot taka nierówność. Aby spróbować Cię chociaż troszeczkę przekonać, to Cię zachęcam do dziwacznej czynności, otóż: znajdź gdziekolwiek na czaszce (dużo macać nie trzeba), jakąś wypukłość, jakąkolwiek. Jedni mają takie na ciemieniu, inni w okolicy potylicznej (takie "guzy matematyczne"). Znajdź i dość mocno przyciśnij... zapewniam Cię, że odczucie będzie takie samo, jak w przypadku uciskania tego zjawiska pod uchem (wrażenie twardej tkanki, która pod uciskiem wydaje się "zapadać" w kość). Stanie się tak dlatego, że to w istocie są wypustki na kości – w tym przypadku na wyrostku s. W miejscu w którym pokazujesz, owszem, znajdują się ślinianki – tyle, że nie wymacasz ich "na kości". Ślinianka jest gruczołem, schowanym w dole za żuchwą. I to na tyle głęboko schowanym, że nie sposób ich sobie tak wygodnie pomacać. Twoja siostra ma inaczej, bo jest inną osobą, ma swoje indywidualne cechy twarzoczaszki, nie możecie mieć identycznie. I zapewniam Cię, że gdybyś każdy kwadrant czaszki, twarzy czy okolic przyusznych macała, kawałek po kawałeczku, oakzałoby się, że masz mnóstwo takich wypustek. Ja wiem, że jeśli coś nie jest symetryczne – jest idealnym obiektem do obmacywania i lęków – hipochrycy uspokajają się dopiero wtedy, kiedy odkryją, że wymacane zjawisko ma swój dopowiednik po drugiej stronie ciała. Nie zawsze jenak tak jest. Kolejna sprawa to taka, że hipocindrycy nie cierpią kulek a zwłaszcza twardych. Hipochondryk wychodzi z założenia, że jak kulka jest twarda – tzn. Że jest nowotwórem. Ślinianka jest gruczołem – i nowotwór zajmujący ten narząd, nie może być "zbudowany" z innej tkanki, musi być gruczolakiem. Morfologicznie przypominać może tkankę kostną (bo czemu nie) ale z pewnością nie będzie imitować kości, nie będzie tak twardy w badaniu palpacyjnym.

Perla86 – Niestety o ginekologii nie wiem nic. Wiem tyle, co wszystkie kobiety wiedzą i jako kobieta mogę tylko powiedzieć, że nadżerka manifestuje się takimi upławami. A idąc na zwyczajną logikę – takie upławy mogą mieć miejsce, przecież nadżerka jest ubytkiem w nabłonku. Tutaj po prostu znowu brakuje zaufania do lekarza i zaufania co do dokładności badań obrazowych. USG wbrew pozorom jest dokładnym badaniem, b. Często wykrywa nawet maleńkie zmiany – ponadto badania ginekologiczne. Niezawodna w tym wypadku cytologia a nawet zwyczajne badania na fotelu – trzeba temu zaufać. Jeśli ujawniła się nadżerka, to po cóż szukać dalej.

olinelka, miałaś tak kiedyś, że jakieś miejsce na ciele w którym się macałaś, stawało się obolałe i wrażliwe na dotyk/ruch? Ciągle tam sprawdzasz, natrętnie, czy aby czego tam nie ma, dodatkowo nastawiasz umysł "kierunek - - szczęka" i ból gotowy. Nerwoból w połączeniu z efektem natrętnego dotykania - będzie tak długo dawało to objawy, jak długo będziesz się na tym skupiać. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 20 gru 2010, 16:42
ZetVi miałam cytologie w maju robiona ok byla. Tylko nadżerka słyszałam ze moze w roznych fazach dawac nawet po stosunku ja tak nie mam u mnie wystapilo to w 17 dcostatnio tez tak :( mam tez nieregularne miesiaczki nie wiem jak horomny robilam jedynie w maju prolaktyne ktora byla zawyzona teraz nie wiem jak. Bylam juz trzy razy w tymroku u ginekologa imialamusg tak oki niby to kurka ile to mozna chodzic :( nie wiem jest tez takie cos jak plamienie owulacyjne ale ja nie mialam czegos takiego :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Lady_Makbet 20 gru 2010, 16:50
olinelka napisał(a):Lady_Makbet ja to samo: pewnie lekarze sie pomylili, nie zauważyli , dokładnie nie przeczytali etc.
Czy długo cierpisz na hipochondrię? A właściwie to chyba karcinofobię?


Ojj...od 10 roku życia :D Właśnie - moim problemem jest chyba karcinofobia ponieważ obawiam się tylko raka. A jak jest z tym u Ciebie? Leczysz się? Ja rozpoczęłam psychoterapię ;)
Wiem, jak zimno potrafi być, gdy wszystko jest ze szkła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
20 gru 2010, 13:16

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 20 gru 2010, 17:10
Ja jeszcze mam luźne stolce nie ze biegunka ale tez sie tego boje mnie jak sie nerwica pojawila towszystko sie zaczelo walic :( :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 20 gru 2010, 18:52
mateusz1010 napisał(a):olinelka, napisałem to, aby Cię uspokoić :!: , że jeśli węzły się uwidoczniają, powiększają to czasami normalna rzecz :) A ty masz potwierdzone badaniami, że jest dobrze, więc głowa do góry :)

Ja dostałem podstawowe; morfologie z rozmazem, ob, lipidogram, Fe, TSH, próby wątrobowe. Mam nadzieję, że limfocyty się nie podniosą, bo miałem ostatnio 47%...


To jak napisałes po to , aby mnie uspokoic to zmienia to postać rzeczy i już się nie martwię :mrgreen:
Będzie wszystko ok z badaniami. Zobaczysz..Kiedy będziesz miał wyniki? A jak mama się czuje?

zetVi oczywiście , ze tak miałam że miejsce , które ciagle dotykałam po jakimś czasie robiło sie obrzęknięte i twarde. Nagminnnie to robiłam. A szczególnie z węzłami pachwinowymi i tym miesniem w zgięciu łokciowym. Ale szczęki nie macam i mam uczucie szczypania. Może to kurcze jest od tej ósemki co była 2 miesiące temu reperowana.. Bo dentystka jeszcze coś wspomniała, że tam mi sie zrobiła kieszonka dziąsłowa. Ale pantomogram nie wykazał, że tam jest ta kieszeń. A takie kieszenie wychodzą na rtg?

Ewelinka, pewnie ta nadżerka, albo prolaktyna a jak chcesz sie uspokoić to idź do gina i powiedz o wszystkim i na pewno bedzie ok. Zobaczysz. Wszystko to wina stresu i te luźne stolce i wszystko. Sama zauważyłaś, że wszystko sie walić zaczęło od nerwicy. I tak jest.
Lady_Makbet napisał(a):
Ojj...od 10 roku życia :D Właśnie - moim problemem jest chyba karcinofobia ponieważ obawiam się tylko raka. A jak jest z tym u Ciebie? Leczysz się? Ja rozpoczęłam psychoterapię ;)

Ja chyba od urodzenia :mrgreen: Od 4 tygodni biore leki, które maja mi pomóc.Ja byłam juz w takim stanie, że leki były bezwzględnie konieczne. Myślę też o psychoterapii. A Ty długo juz uczęszczasz na psychoterapię? Pomaga? Jaki rodzaj terapii wybrałaś?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 20 gru 2010, 18:58
Sama nie wiem do gastrologa tez sie wybieram musze na wizyte sie umowic. jesli chodzi oplamienia towiem ze od nadzerki to moga wystepowac o kazdej porze n ie tylkow polowie cyklu sama nie wiem :( to jest okropne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 20 gru 2010, 19:04
Żeby zobaczyć kieszonkę dziąsłową, RTG zęba nie jest potrzebne, natomiast kieszonki kostne (w okolicach wierzchołka korzenia) wychodzą zazwyczaj na RTG punktowym. Jeśli do takiej kieszonki coś się dostanie, może powstać stan zapalny... i ból. Wersję nerwobóli odstaw na później - najpierw skocz do stomatologa. Jeśli faktycznie miałaś coś robione przy zębie (ba, przy ósemce!) to nie przypadek, że teraz Cię tam boli. Zwłaszcza, że ósemki potrafią promieniować aż w okolice głowy...

perla86, Ciebie lekarz powinien przewałkować pod kątem IBS... miewasz jakieś kłucia, bóle czy dyskomfort w okolicy lewego podbrzusza, częste biegunki na przemian z zaparciami, wzdęcia? (Skurcze spastyczne masz na pewno)...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 38 gości

Przeskocz do