Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 16 gru 2010, 15:19
Hej dziewczyny i chłopaki :)

A więc tak mel89 nie przejmuje sie ta nadżerka tylko kobiet ja ma i zyje :) w tym jak mialas robiona cytologie to nie wiem czemu sie zadreczasz :) mnie tez sie zrobila nie wiem wkiedy poszlam w lutym to juz byla to samo w maju.

Kitty341 mnie też sie podobnie zaczynało i dalej i tak wmawiam sobie choroby :( a dzisiaj jest lepiej niz wczoraj chociaz w nocy sie budzilam zdretwiala mi reka jakies mocneskurcze mialam w tej rece okropne i jak zwykle wlaczyl sie lęk :(

Anetko ja też tak mam za tym uchem więc sie nieprzejmuj

Togolina podobnie mam jak ty codzienne myslenie o chorobach a szczególnie r mój chłop tojuz ma dość :( a dr google nie polecam. A jeśli chodzi o psychiatre też długo zwlekałami umowilam sie w koncu bo chce normalnie zyc :( bo ja mam jeszcze takie cos ze boje sie daleko gdziesc wyjsc po ataku pierwszym :(

[Dodane po edycji:]

Togolina ja najbardziej to sie boje bólu moich nóg raz całe bolą razco innego przejda na chwile i znowu :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 16 gru 2010, 15:22
a Te moje zgrubienia nie są za uchem, tylko na kości żuchwy tam gdzie ucho przywiera do czaszki. Troszkę niżej od ucha (jakieś 0.5cm) i jedno to taka kuleczka a drugi to takie "wzniesienie".
A te tłuszczaki tego sąsiada to były ruchome?
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 16 gru 2010, 15:31
Ale się ruch zrobił :smile:

Ewelina, już jest dużo lepiej ze mną :smile: Tylko spać nie mogę, bo biorę ten antydepresant, i przed snem muszę łykać 2 tabletki melisy bo inaczej nie zasnę :( Teraz przejmuję się wagą, bo muszę trochę przytyć a jeść mi się dalej nie chce.. A Ty jak się dzisiaj czujesz?

Asia - no widzisz :smile: I co, idziesz do tego laryngologa? Ja muszę na bank :/ Nos mam taki zatkany już od prawie roku i to pewnie przewlekłe zapalenie zatok :shock: Cholera, już nawet nie chcę Wam pisać powikłań.

Aneta - Każdy Ci mówił że to mięsień :P A ten facet od tłuszczaków czy czegoś - on z tym nic nie robi ? :shock: I masz rację, że hipochondria "przechodzi" - jak Aśka zaczęła o tej kulce za uchem to mnie też boli i jest taka kulka :roll:

A w ogóle to - jak już się z szyjką wszystko wyjaśni to pójdę do laryngologa, zrobię morfologię, przebadam sie kompleksowo (czy morfo wystarczy żeby wykluczyć raka jakiegoś narządu? czy jak chcę sprawdzić czy mam raka krtani to muszę prześwietlenie zrobić?) i jeszcze tarczycę sprawdzę. Po tym wszystkim jeśli okaże się że wszystkie badania mam dobre to będę musiała pożegnać się z tym forum. I nie dlatego że Was nie lubię, tylko dlatego że hipo "przeskoczy" i znów będę sobie wkręcać. A po dobrych badaniach nie chcę 8) Ale spoko, to jeszcze z 3 miechy zanim to wszystko ogarnę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez togolina 16 gru 2010, 16:01
perla86 - mnie tez bolą nogi teraz juz mniej, wczesniej nie mogłam chodzić, wejść po schodach w domu... ale u mnie to jest reaktywne zapalenie stawów związane z chlamydiami. Bolały mnie piszczele, staw skokowy i kolanowy a ból taki że płakałam.... teraz jest duuuużo lepiej.
Bałam sie wychodzić z domu tak jak Ty ale tak miałam na samym początku czyli kilka lat temu, każdy wyjazd był analizowany pod kątek placówek szpitalnych w pobliżu, teraz juz jest lepiej ale czuję że to wraca...

mel89 Ja muszę na bank :/ Nos mam taki zatkany już od prawie roku i to pewnie przewlekłe zapalenie zatok Cholera, już nawet nie chcę Wam pisać powikłań. - ja mam nos zatkany od tygodnia, do tego rozpieranie w nosie i policzkach, ból głowy i to jest moja rakowa zmora na tą chwilę.... skończyłam dzisiaj antybiotyk ale on niewiele pomógł a laryngologa prywatnie mam dopiero 21.12 więc do tego czasu będę jak zombie chodziła z zewnątrz żywa w środku martwa....
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
10 mar 2010, 13:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 16 gru 2010, 16:11
togolina , ja też brałam kiedyś Velafax w początkowej dawce 35 mg na dobę. Potem stopniowo dawka była zwiększana. ALe przepisał mi go psychiatra i musiałam sie ściśle stosować do zaleceń. Psychiatra tez uprzedził mnie o tym , że bedę się źle czuła po tym leku, ale muszę wytrzymac ok 3 tygodni i wszystko minie. Dał mi tez dodatkowe leki, które miały pomóc mi przejść przez początkowy najgorszy okres leczenia. I tak było jak mi powiedział. Czułam sie fatalnie przez ok 3 tyg. Najgorsze były pierwsze dni. Przetrzymałam. Żyję, lek mi ogromnie pomógł. Niestety choroba wróciła teraz. Z podwójna (może potrójną) siłą. Podobno tak jest , że kazdy kolejny epizod jest silniejszy, dłuższy, gorszy i potrzeba więcej czasu aby leki zaczęły działać. Tym razem dostałam inne leki, po których przez pierwszy tydzień czułam sie fatalnie, lęki sie nasiliły i nie miałam siły wstac z kanapy, potem zaczęło być trochę lepiej. Kilka dni temu znowu troche gorzej(lęki) ale generalnie widzę poprawę. Nie taka na 100% ale jest lepiej. To juz kolejny taki epizod w moim życiu wiec pewnie teraz trochę dłużej to potrwa więc musze być cierpliwa.
Do psychiatry poszłam prywatnie bo już nie miałam siły czekać i byłam naprawę wykończona strachem, brakiem snu ze strachu, niedozywiona , nic nie robiłam w domu ani nie mogłam sie zająć dziećmi, no masakra po prostu.... :cry:
Ewelina! Te nogi to od kręgosłupa! Mowie Ci!
Asia nie wiem czy ruchome czy nie te tłuszczaki bo jak dotknełam, to się tego tak wystraszyłam
:shock: , że zabrałam rękę. Ale to co opisujesz to ja tez to mam dokładnie w tym samym miejscu pod uchem i zmacałam teraz starszą corke i tez to ma! U tej malutkiej nie wymacałam bo za malutka :mrgreen:
Mel przejdzie Ci to nie spanie, bo jesteś dopiero na początku a na początku to nawet leki sie mogą zwiększyć i depresja i w ogóle ale przejdzie :D . A ogólnie jak samopoczucie po tych tabsach oprócz niespania?
A sasiad nic nie robi z tymi tłuszczakami i najgorsze jest to , że nawet nie robił usg tego czegoś! Ale on mowi, że jak mu się pierwsze pojawiło to poszedł do lekarza i lekarz mu powiedział, że to tłuszczak a potem mu wyskoczyło za jakiś czas wiecej tych gulek. O matko ja bym nie wytrzymała i latałabym gdzie popadnie a on mowi że tyle lat ma i żyje :D Moze i tak. Grunt to nie przejmować się , a nam tu kilkunastu lekarzy powtarza, ze wszystko ok a my swoje i coraz to nowe sprawy wymyślamy :oops:
Lecę po prezenty:)

[Dodane po edycji:]

togolina napisał(a):Bałam sie wychodzić z domu tak jak Ty ale tak miałam na samym początku czyli kilka lat temu, każdy wyjazd był analizowany pod kątek placówek szpitalnych w pobliżu

Ja tez tak kiedys miałam....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 16 gru 2010, 17:16
togolina, jeśli Ty masz raka to ja powinnam już nie żyć :P Także wyluzuj, po prostu masz zapalenie zatok. Ja też brałam antybiotyk (7 dni) gdzieś w lipcu i nic nie pomogło.

Aneta, oprócz niespania to nic wielkiego się nie dzieje, trochę mam źrenice powiększona jakbym zaćpana była :P Przez dwa dni miałam zaparcia ale też przeszło, pewnie organizm już przyzwyczaja się do leku. A czuję się dobrze, nie czułam się tak od 3 miesięcy, ale to dlatego że szyjka mi się zmniejszyła po odstawieniu tabletek, więc mam namacalny dowód że wszystko jest na dobrej drodze.
Z tego co czytałam o tym tłuszczakach to one są niegroźne.. cholera, może to za uchem u mnie to też tłuszczak :shock:
Zaznaczyłam na zdjęciu gdzie jest takie malutkie zgrubienie, kuleczka, to jest w tym dołku od razu za uchem, i boli przy dotyku :? Czy tam są węzły w tym dołku???
http://yfrog.com/5bucholj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez daria007 16 gru 2010, 17:35
Czesc dziewczyny . Czytam Was od kilku dni ...tez mam schizy .. tylko gorsze od Was niestety nie dotycza mnie tylko moich dzieci ....co ja juz nie przerabiałam :? 15 lat temu urodziłam córke i sie zaczeło...śmierc łozeczkowa,balam sie jej dawac nowe jedzenie bo wydawalo mi sie ,ze umrze po tym :cry: cala noc ja obserwowalam czy oddycha
no i rozne choroby te najgorsze tez przerabialam ...juz jestem wykonczona to trwa juz 15 lat czasami zaluje ,ze zostalam matka nie umiem sie cieszyc tylko sie zamartwiam .Jak miala 6 lat wyladowalismy na onkologii z podejzeniem tej choroby ....dacie wiare ...tak sie wkrecalam ,ze az tam wyladowalam .Wolalabym zeby te schizy dotyczyly mnie wtedy bym sobie jakos moze poradzila ale jak to dotyczy dzieci to jest masakra :(
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 gru 2010, 17:14

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 16 gru 2010, 17:45
Togolina mnie tez róznie raz boli kostka kolano kostka piszczel nie raz ale ja się nie badalam pod katem zadnych grzybow ani nic w tym stylu L tylko co nerwica ma wspolnego z nogami ehh inne jeszcze objawy mam ale każdy zna je

Aneta mam nadzieje ze to od kregoslupa albo rozwija się reumatyzm eh

[Dodane po edycji:]

mel89 a dzisiaj nawet nawet ok noc mialam taka soba
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 16 gru 2010, 18:51
A dzisiaj na onecie - rak jajnika. Ekstra. :twisted: Niech sobie wsadzą takie wiadomości w dupę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mateusz1010 16 gru 2010, 19:03
mel89, właśnie, niech sobie wsadzą :)

U mnie EEG wyszło ok.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 18:10

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez togolina 16 gru 2010, 19:10
perla86 - chlamydia to bakteria, która może w organiźmie ładne halo narobic, są dwa rodzaje tej bakterii i ja mam obie.... Do tego mam nie do konca potwierdzoną boreliozę , jeden wynik na +, drugi na -.
Mnie nogi bolały od dawna i jak się okazało nie było to od nerwicy, po antybiotykach troche mi to zelżało.
Mel89 - w tym dołeczku co masz czerwona kropeczke na zdjęciu możesz wymacacywac węzeł chłonny, ale jak nie przekracza 1 cm to nie masz sie co martwic...
Mój syn jak miał mononukleozę to wywaliło mu tylko jeden węzeł na zewnatrz, miał około 1,5 cm, nikt nie wiedział co to jest, morfologia tez była dziwna, dopiero w szpitalu zakaźnym w szczegółowych badaniach wyszła mono..., ale w badaniach usg narządowych mial wiele węzłów powiększonych wewnetrznych....więc zanim dostałam wyniki krwi na mono to miałam 2 tygodnie o których chciałabym zapomniec.... Myślałam o najgorszym... i tu rozumiem darię007
Poza tym nie martwi mnie zatkany nos tak bardzo jak dziwne bóle w okolicy zatok, z tyłu głowy, ucha, gardła, krtani.... Stąd mam wkrętkę.... Zatkany nos jest jakby jej dopełnieniem....
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
10 mar 2010, 13:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez daria007 16 gru 2010, 19:28
no własnie mononukleoza ...tez mi zamieszala, mojej córce drastycznie wtedy spadly .....ale byla jazda :?

[Dodane po edycji:]

heheeh zapomniałam dodac ,ze spadly płytki krwi
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 gru 2010, 17:14

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez togolina 16 gru 2010, 19:39
daria007 - płytki u mojego młodego były w normie, natomiast miał poprzestawiany rozmaz krwi... i lekko podwyższone CRP. Ale te wyniki nie wskazywały na mononukleoze i zanim lekarze doszli co to jest to minęły 4 tygodnie z czego tydzień w szpitalu zakaźnym na diagnostyce....
i potem kolejny tydzień w oczekiwaniu na wyniki....
wtedy też miał chlamydie więc objawy się pomieszały ale co przeszłam to moje.... w dodatku w moim mieście oddział zakaźny dla dzieci sąsiaduje z kliniką hematologi i onkologi dziecięcej + w budynku sa jeszcze dwa oddziały onkologiczne.....
Przeżyłam to bardzo mocno....
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
10 mar 2010, 13:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez daria007 16 gru 2010, 19:44
no wlasnie ...a my na wynik czekalismy na oddziale hematologiczno -onkologicznym
:(

[Dodane po edycji:]

Powiedz mi Togolina czy masz w sobie tez strach przed choroba dzieci ...taki patologiczny czy normalnie jak kazda matka podchodzisz do tego ?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 gru 2010, 17:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], minou i 14 gości

Przeskocz do