Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 14 gru 2010, 21:59
kitty To fajnie, że twój chłopak się ogarnął, będzie dobrze :D
Pojedz trochę rutinoscorbinu to może unikniesz przeziębienia.

mel ja też mam jeszcze kilka prezentów do zrobienia i też zero pomysłów. Zaczęłam od taty, bo z nim zawsze mam problem. Przeważnie kupuje mu koszulę, ale ile można :lol:
Ja idę w czwartek zaliczać nieobecność i tak się boję. Ciężko mi się uczyć, bo cały czas się martwię tym węzłem, morfologią. Normalnie można oszaleć. :(
Boję się świąt. nie chce całe święta się zadręczać chorobami :why:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 14 gru 2010, 22:08
Asia nawet nie bedziesz miala czasu sie zadreczac :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 14 gru 2010, 22:13
Przed świętami pewnie nie :D Ale w trakcie?

[Dodane po edycji:]

A zresztą ja sobie sprzątam, a główka pracuje i rozważa poszczególne diagnozy :lol:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 14 gru 2010, 22:30
Ja też nie chcę nerwowych świąt :( Ale cóż... Byle do 8 stycznia, wtedy wszystko będzie jasne jak słońce.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 14 gru 2010, 22:44
mel89 a tobie twoja ginekolog kazała zrobic ci ta kolkoskopie czy co tam??

Asia ja sama sie martwie bo myjsli myslami alejak ktos ma objawy to jak ma przestac myslec :(

[Dodane po edycji:]

mel89 zaczelam ja sie sama martwic bokurde tez mam nadzerke :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 14 gru 2010, 22:54
perla86 napisał(a): Asia ja sama sie martwie bo myjsli myslami alejak ktos ma objawy to jak ma przestac myslec :(


A czego masz te objawy? Bo na pewno nie białaczki, o której kiedyś mówiłaś. Nie martw się jakoś dotrwamy do stycznia.

mel będzie dobrze. A jeszcze wcześniej cytologie odbierasz, prawda? Ja tez czekam do stycznia bo idę do psychiatry, mam nadzieję, że trochę mi to pomoże.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 15 gru 2010, 00:00
Asia ja byc moze pojde do opieki do dziecka i troche sie boje po tych lekach :(jak mi da
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 15 gru 2010, 01:17
Ewelina, sama na tą kolposkopię idę, nic nie mówił. Zresztą ona mi się szybko zrobiła i jest bardzo duża więc muszę ją sprawdzić. Chociaż mam takie wewnętrzne przekonanie (które nerwica oczywiście nie przyjmuje :roll: ) że to przez tabletki i wtedy jak mi się szyjka powiększyła to ektopia się zrobiła. No, nieprawdaż, że to całkiem sensownie brzmi? A szyjka już jest ok.

A Ty nie musisz ze swoją nadżerką nic robić, jest malutka przecież :) Po prostu rób cytologię co rok i będzie ok :) Przecież miałaś 1 !!!!

Asią, tak, odbieram cyto najpierw, koło 27. :zonk:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 15 gru 2010, 12:08
Znowu sie macam kurde po tym mięśniu. Kurde co jest ze mna??? Jakaś jestem posrana naprawdę. Chyba leki na mnie nie działają , już nie wiem... I znowu rozmyślam czy to na pewno mięsień czy jakieś ścięgno czy cos mi tam rośnie , bo to jest większe niż w drugiej ręce. :why:

[Dodane po edycji:]

Do lekarza nie pójde na razie bo tak to miejsce zmacałam , ze mam prawie zdarta skórę. Łeb mi do tego pęka , chyba zatoki, będzie katar. Ale katar to mam gdzieś, to coś na reku mi nie daje spokoju. Jak macam to wydaje mi sie , ze na tym zgrubieniu zgrubieniu wyczuwam jakieś cienkie wałeczki . A na drugiej ręce tego nie mam. :why:

[Dodane po edycji:]

Mel ta cyto bedzie ok :smile: A po kolposkopii w ogóle sie uspokoisz.
Chyba to jednak mięsień albo ściegno jakieś . Bo przecież jakby to było coś pztologicznego to chyba byłoby twarde nieżależnie od tego czy ręke zginam czy mam wyprostowana. A to jest twardawe jak mam wyprostowana a jak zginam to jest miekke.Powiedzcie co o tym myślicie tylko szczerze Bo ja juz zwariuuję :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunset 15 gru 2010, 14:34
Witam Was dziewczyny!

Miałam problem z wejściem na stronę, dlatego nie mogłam pisać.

perla86, też mam problemy z odruchami wymiotnymi i mdłościami. Rano oczywiście jest najgorzej. Mam okres, że przez dwa tygodnie potrafię praktycznie nic nie jeść. Mimo, że prawie wymiotuje to staram się jeść. Tak sobie wmówiłam i koniec, postanowiłam sobie, że muszę przytyć i bez względu na wszystko muszę jeść. Dlatego kiedy jem dużo piję. Na przykład do śniadania każdy kawałek chleba popijam herbatą, taką zwykłą i działa, a po śniadaniu wypijam melisę.

Od kilku dni czuję dziwny ból, tak jakby nerwoból, koło piersi, po zewnętrznej stronie. To lewa pierś. Czasami czuję tak jakby ten ból promieniował z lewej łopatki. Wczoraj oczywiście musiałam się pomacać i wydawało mi się, że na żebrach znalazłam jakiś guzek, już wpadłam w rozpacz, ale sprawdziłam z drugiej strony i tam też coś takiego mam, także to chyba nic strasznego. Postanowiłam sobie, że po nowym roku pójdę na badania krwi. Teraz neistety jestem uziemiona mi swoim samochodem nie potrafię wyjechać, zasypało mnie.
sunset
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 15 gru 2010, 15:55
Olinelka – w którym miejscu ręki masz to zgrubienie? Jeśli dobrze zrozumiałam, że na zgięciu – to może to być mięsień, może być ścięgno, kostka...:) Pamiętaj, że człowiek nie jest idealnie symetryczny, powiedziałabym nawet – że czasem jest wybitnie niesymetryczny, zwłaszcza jeśli chodzi o kończyny.

Joakar4 – wizyta u psychiatry to bardzo dobry pomysł. Najlepszy ze wszystkich innych wizyt. Hipochondrię i inne zaburzenia lękowe – po postu trzeba leczyć, trzeba się czasem zmusić, przełamać i rozpocząć leczenie. Odsunąć na bok fizyczne przywary i zabrać się za kondycję psychiczną. Mówi się, że „w zdrowym ciele zdrowy duch” a ja bym powiedziała raczej, że jest na odwrót.

Sunset – nic tam nie macaj – w tym miejscu znajdują się węzły chłonne a podrażnianie ich może spowodować, że nieco zgrubieją (wtedy to dopiero będzie!). Tamtędy przebiega też nerw błędny, który czasem samoistnie pobolewa, są też mięśnie międzyżebrowe które mogą boleć (nerwobóle).. może promieniować od kręgosłupa (zwłaszcza przy zwyrodnieniu kręgów szyjnych, rwie barkowej albo zwykłym przeciążeniu etc.) w każdym razie na nic poważnego nie wygląda. Ot taka mało poważna lokalizacja. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunset 15 gru 2010, 17:05
zetVi, dzięki za odpowiedź. Nauczyłam się już żyć z hipochondrią. Teraz aż tak bardzo mnie to nie przeraża. W pierwszej chwili oczywiście jest szok, ale za chwilę wracam do formy. Jakiś czas temu pewnie bym się załamała, nic bym nie jadła i przeleżała cały dzień w łóżku. Dziś jest już znacznie lepiej :)

Życzę Wam wszystkim powrotu do normalności, albo chociaż ignorowania tych złych sygnałów, które napędzają hipochondrię.
sunset
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 15 gru 2010, 17:57
Aneta nic tam nie masz, przestań to macać. :mrgreen:

Ale miałam koszmarny dzień :evil:
Nie dość, że jestem nie wyspana to jeszcze autobus spóźnił mi się 40min i spóźniłam się na zajęcia. Potem facet z prawa konstytucyjnego maglował nas 1,5h na ćwiczeniach - aż się wyć chciało. Taka jestem zmęczona i jeszcze jutro mam zaliczenie :(

Do tego wszystkiego rano wymacałam sobie to zgrubienie pod uchem (zaraz pod tym gdzie wkłada się kolczyk) z drugiej mam trochę inne, a to jedno przypomina mi taką kuleczkę bardziej i wydaje się bardziej miękki, ale nie wiem. W każdym razie po zajęciach poleciałam na usg, lekarz jak mnie zobaczył to zaczął się śmiać. Powiedział mi, ze to nie węzeł tylko coś tam innego (nie mogę sobie za cholerę przypomnieć nazwy :( ) Oprócz tego sprawdziłam sobie moje pozostałe węzły, ten twardy zmalał ok 5mm z długości i ma prawidłową echostrukturę i zatokę i chyba będę żyć. Ale jestem taka zmęczona, że nawet nie mam siły się cieszyć :smile:
Pokazałam mu tez morfologię i powiedział, że wszystko z nią w porządku, że dopóki te limfo i granulocyty są w normie, to te procenty nic nie znaczą.

sunset tez mam tam takie zgrubienia, a te bóle to nerwobóle.Takie kłucie?
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunset 15 gru 2010, 18:21
joakar4, nie potrafię opisać tego bólu, ale przypomina mi to nerwoból. Z resztą ja codziennie mam kilka razy takie bóle w różnych częściach ciała.
sunset
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do