Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 11 gru 2010, 12:06
mel89 napisał(a):Nie zaćma tylko sraćma :P ! Taka o :pirate: , na jedno oko ;) Dobrej nocy życzę.


Matko, może ja też powinnam mierzyć tą temp.

I niestety przeczytałam na polkach.pl o objawach chłoniaka :? No ale kurczę, najpierw schudłam (ale to ze stresu i z niejedzenia), kaszlę (ale jestem przeziębiona), osłabienie (bo stres i przeziębienie), powiększony węzeł tam gdzie to ucho się zatyka (no bo przeziębienie tudzież zapalenie zatok). Więc to chyba nie to. W każdym bądź razie chyba po weekendzie wybiorę się do lekarza.

Aha, bom zapomniała. Dobra wiadomość o tych plamieniach po tabsach, dzięki :)



No pewnie, że sraćma :yeah: . A Ty teraz na chłoniaki się przerzucasz?? :D Raczej odpuść bo ja to właśnie przez te chłoniaki łykam teraz te wszystkie antylękowe i antydepresanty :( I znowu się trochę wystraszyłam , jak przeczytałam ten wyraz na ch... :zonk: chociaż hematolog powiedział, ze na pewno nie mam :D
perla86 napisał(a):olinelka dobra jestes ja to znowu kiedys raz mialam cisnieniomierz ze soba bo gdzies go przenosilam i na przystanku w ukryciu kiedys mierzylam przy tacie bo sie tak zle czulam szok :silence:

To ja w takim razie mały pikuś przy Tobie bo ja tylko mały termometr noszę przy sobie a Ty wielgachny ciśnieniomierz :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Przebiłaś mnie bo ja jeszcze na przystanku temperatury nawet nie mierzyłam :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 11 gru 2010, 12:51
mel89 napisał(a):I niestety przeczytałam na polkach.pl o objawach chłoniaka :? No ale kurczę, najpierw schudłam (ale to ze stresu i z niejedzenia), kaszlę (ale jestem przeziębiona), osłabienie (bo stres i przeziębienie), powiększony węzeł tam gdzie to ucho się zatyka (no bo przeziębienie tudzież zapalenie zatok). Więc to chyba nie to. W każdym bądź razie chyba po weekendzie wybiorę się do lekarza.


Nie masz żadnego chłoniaka. Przecież pisałaś kiedyś, że Ci się węzeł zmniejszył. Weź o tym nie czytaj, bo się tylko nakręcisz.

Ja natomiast wstałam dzisiaj w dobrym humorze i siadłam na łóżku żeby wstać i zabolała mnie klatka piersiowa i zauważyłam, że jak wyciągnę ręce przy pochyleniu to też mnie boli. Ale już w ciągu dnia to przestaje. I nie wiem co to jest :zonk: A jak to są te cholerne węzły :zonk: Chyba sobie zrobię prześwietlenie dla pewności. :zonk:

[Dodane po edycji:]

Dwa miesiące temu miałam wprawdzie prześwietlenie, ale przecież mogły się od tego czasu powiększyć :why:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 11 gru 2010, 13:58
olinelka tylko raz mi sie zdarzylo mierzyc ale nie nosze ze soba:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 11 gru 2010, 14:02
ja jak miałam schizę na węzeł pod pachą to macałam się tam w autobusie (było już dość ciemno to myślałam, że nikt nie widzi) i podnoszę głowę a chłopak z naprzeciwka przygląda mi się jak wariatce - bo wszystko się w szybie odbijało :lol:

U Was też tak śnieg sypie?
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 11 gru 2010, 14:03
Asia! Boli Cię po prostu od kręgosłupa ta klatka! mnie też tak boli od wielu wielu lat(jak wyciągne ręce przed siebie i pochylę się . Ja nawet kiedyś chodziłam do kręgarza , bo miałam nawet kiedyś taki ból że nie mogłam rąk wyciągnąć przed siebie . Ale już nie chodzę bo ten pan umarł. Bo go napadli i potłukli i umarł. A miły bardzo był. Szkoda go.... :(
A ja mam teraz inne zmartwienie.Włosy mi garściami zaczęły wychodzić :why: . Od kilku ładnych dni zauważyłam na szczotce. Dziś myję głowę a tu przy myciu nawet mi wychodzą!!! :why: Żebym była dopiero po porodzie albo zaczęła karmić to bym jeszcze zrozumiała, ale ja właśnie miesiąc temu przestałam karmić piersią bo musiałam zacząć te lekarstwa brać :why: . I teraz się boje , że to następny objaw do węzłów i bólu stawów :zonk: :why:

[Dodane po edycji:]

Sypie sypie.... A ja znowu macam sie gdzie popadnie po tych węzłach, a najgorzej było z tymi pachwinowymi bo ich w miejscach publicznych przecież macać nie mogłam bo by ludzie pomyśleli, ze sobie w gaciach grzebię i musiałam wytrzymymać do powrotu do domu :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 11 gru 2010, 14:06
Słyszałam w telewizji dzisiaj, że u kobiet po ciąży włosy bardzo wychodzą
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 11 gru 2010, 14:06
perla86 napisał(a):olinelka tylko raz mi sie zdarzylo mierzyc ale nie nosze ze soba:)

no to ja Cię przebiłam , bo termometr nosze ze soba.

[Dodane po edycji:]

joakar4 ale ja jestem już półtora roku po ciąży bo córeczka ma 1,5 roku i do tej pory mi żadnen włos z głowy nie wyszedł, ani w ciąży ani po ciąży, ani w czasie karmienia tylko dopiero teraz kiedy skończyłam karmić wiec na pewno nie od ciąży :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 11 gru 2010, 14:11
Ale mi też masakrycznie włosy wychodzą, podobno w zimę to normalne, że wychodzi ich więcej. Ale oglądałam dzisiaj taki program o doborze szamponu itp. i powiedzieli tam, że można mieć jakiś łupież tłusty(?), który nie daje objawów i przez niego wypadają włosy. Trzeba iść do lekarza on sprawdzi i coś tam na to zapisze. Bo to bakteryjne podobno jest. I chyba się wybiorę, tylko muszę takiego lekarza znaleźć :smile:

[Dodane po edycji:]

joakar4 napisał(a):do tej pory mi żadnen włos z głowy nie wyszedł, ani w ciąży ani po ciąży, ani w czasie karmienia tylko dopiero teraz kiedy skończyłam karmić wiec na pewno nie od ciąży


To Ci zazdroszczę, to może brakuje Ci jakiś witamin, albo ze stresu. Bo wypadanie włosów nie jest związane z rakiem, jak już to wynik chemii.,
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunset 11 gru 2010, 14:14
olinelka, jestem ponad dwa lata po porodzie i nadal mi wychodzą. Przy myciu także.

słyszałam kiedyś, że kobietom mogą wypadać włosy nawet do 3 lat po porodzie. Także nie ma się co przejmować :) Głowa do góry :)
sunset
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 11 gru 2010, 14:19
dziewczyny też miałam manie macania sie po wezłach:D hehe dobre to jest w miejsach publicznych :d a jesli chodzi o wlosy tomi tez wypadaja juz dobrych pare lat nie wiem czemu a ja jeszcze w dodatku mam cienkie :( no ale jak obcielam bo mialam dlugie tomniej wypadaja:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 11 gru 2010, 14:21
Hej !

Aneta, mi w najgorszym stresie kiedy jeszcze nie wiedziałam co się ze mną dzieje też włosy wyłaziły. Od stresu wyłażą. No i zima przyszła, od tego też wyłażą. Nie martw się, bo mi też wyłażą, chociaż teraz trochę mniej ( a nie rodziłam :P ) :smile:

Uh, ja na szczęście nie badam węzłów pachwinowych ani żadnych innych, oprócz tego wyczuwalnego na szyi, nawet nie wiem gdzie miałabym szukać ;)

U mnie też śnieg. Dziś spróbuję przeleżeć trochę, a jak po weekendzie nie przejdzie to lekarz :/

[Dodane po edycji:]

joakar4 napisał(a):To Ci zazdroszczę, to może brakuje Ci jakiś witamin, albo ze stresu. Bo wypadanie włosów nie jest związane z rakiem, jak już to wynik chemii.,


A w filmach zawsze babka sobie garść włosów z głowy zdejmuje i dopiero idzie do szpitala :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 11 gru 2010, 14:54
mel89 napisał(a):
A w filmach zawsze babka sobie garść włosów z głowy zdejmuje i dopiero idzie do szpitala :?


Ja kiedyś na jakimś forum medycznym czytałam, jak kobieta się pytała czy wypadanie włosów ma coś wspólnego z nowotworem i jej odpisali, że jest to tylko skutek chemii.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 11 gru 2010, 16:10
sunset napisał(a):olinelka, jestem ponad dwa lata po porodzie i nadal mi wychodzą. Przy myciu także.

słyszałam kiedyś, że kobietom mogą wypadać włosy nawet do 3 lat po porodzie. Także nie ma się co przejmować :) Głowa do góry :)

No to może rzeczywiście... A może dlatego , że odstawiłam tą wielką koze moją córcię 1,5 roczna i hormony teraz szaleją , bo przecież w ciąży inne, w czasie karmienia inne a jak się przestanie karmić to przecież chyba też się coś zmienia? Nie chcę już nawet wpisywać w google "wypadanie włosów" bo już się boję....
mel89 napisał(a):Hej !

Aneta, mi w najgorszym stresie kiedy jeszcze nie wiedziałam co się ze mną dzieje też włosy wyłaziły. Od stresu wyłażą. No i zima przyszła, od tego też wyłażą. Nie martw się, bo mi też wyłażą, chociaż teraz trochę mniej ( a nie rodziłam :P ) :smile:

Nigdy od stresu mi włosy nie wylatywały ze łba ale teraz może wszystko na raz? Ja to się zaraz boję , ze to coś złego....Poleż lepiej cały weekend , bo potem wezeł Ci zostanie jako "blizna "po przebytej infekcji i będzie jak my z Asia teraz że sięmacamy wszędzie, nawet w autobusach :mrgreen:
perla86 długo się macałaś po węzłach? I co wtedy sobie wmawiałaś?
joakar4 napisał(a):Ale mi też masakrycznie włosy wychodzą, podobno w zimę to normalne, że wychodzi ich więcej. Ale oglądałam dzisiaj taki program o doborze szamponu itp. i powiedzieli tam, że można mieć jakiś łupież tłusty(?), który nie daje objawów i przez niego wypadają włosy. Trzeba iść do lekarza on sprawdzi i coś tam na to zapisze. Bo to bakteryjne podobno jest. I chyba się wybiorę, tylko muszę takiego lekarza znaleźć :smile:

O matko! Ty to nawet nie możesz telewizji oglądać bo zawsze coś wynajdziesz, jak nie białaczke to łupież pstry hahaha :mrgreen: :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 11 gru 2010, 16:15
Ja no pare miesiecy ale moze nie codziennie. Jak przeczytalam objawy jakiejs choroby i ze wezly sa to odrazu macanie. Ale ja juz je mam dosyc dlugo pamietam jak chodzilam do liceum to poszlam po antybiotyk na te wezly ale mi zostaly takie malutkie bo nie leczylam przeziebien no ale coz :) Ale od macania tez moze bolec bo uciskasz co chwila :) :zonk:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do