Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez MEJ 28 lis 2006, 20:39
Hej !!! Ja też tak mam :( Teraz na szczęście jest ze mna troche lepiej, bo trzymam dyscypline nad soba :smile: to zanczy jeśli tylko pojawiaja się myśli o chorobie, że jestem na coś chora, a w rzeczywistości tak nie jest; wtedy staram sie mysleć o czymś innym! Tak ( za przeproszeniem na chama!!) Odwracam mysli, zajmuje się czymś, np. sprzatam, rozmawiam z kimś, słucham muzyki. I to pomaga :D Ale najgorsze jest jak te mysli sa tak natretne, że trudno sobie z nimi poradzić!! To koszmar :cry:

[ Dodano: Wto Lis 28, 2006 6:41 pm ]
Chciałabym być zdrowa!! Bez nerwicy!! Pozdrawiam wszystkich
MEJ
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
19 wrz 2006, 16:30
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez IceMan 28 lis 2006, 22:30
peace-b napisał(a):Praktycznie nie ma dnia w którym nie mówiliby w wiadomościach lub reportażach czegoś o chorobach lub śmierci. Wątki nowotworowe poupychano już do chyba wszystkich polskich seriali.

Lepiej tej telewizji nie oglądaj.... :x Media potrafią wyrządzić wiele szkód.
peace-b napisał(a):Myślę że zrobienie badań może nieco by mnie uspokoiło, niestety nie mam na to odwagi i nie wiem jak się przełamać.

Jeżeli chcesz to co stoi na przeszkodzie? Nie bój się, to jest tylko dla twojego dobra...
peace-b napisał(a):Brakuje mi ciepła i wsparcia bliskich osób.

A w innym poście piszesz że masz chłopaka. Chyba nie jest tak źle jak mówisz.


A z tą chorobą... może cię dopaść jak każda inna rzecz. Tak samo możesz być potrącona przez samochód, ktoś może cię napaść, ... można by wymieniać i wymieniać ale mi się nie chce. Po prostu musisz się liczyć z tym drobnym prawdopodobieństwem, ale pomyśl ile na świecie jest ludzi chorych a ile zdrowych. Dlaczego miałoby cię dopaść nieszczęście związane z jakąś chorobą? Wcale nie musi, ty jesteś zdrowa i nic się nie zanosi że to się zmieni. Z tego co przeczytałem to nawet alergia ci minęła. Jesteś zdrowa jak ryba! Głowa do góry, nie wkręcaj sobie chorób i trzymaj się mocno :) . Pozdrowienia!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez janeczka84 29 lis 2006, 08:51
początkowo myślałam ze tylko czesc rzeczy bedzie mnie z wszystkimi nerwicowcami łączyła- a teraz widze ze wszyscy borykamy sie z podobnymi problemami....
Mnie w lek przed choroba wprowadzili lekarze....cos zaczelo sie ze mna dziac kilka miesiecy temu, zaczeli robic mi rozmaile badania i stawiac rozmaite diagnozy wstepne ( w celu wykonania badania) i nie wytrzymalam...wpadłam w lek...( oczywisice wyniki wszystkiego byly idealne)i teraz boje sie panicznie- szczególnie sm i juz nie potrafie sobie z tym radzic.oprocz tego mnie ciagle mecza rozne dolegliwosci fizyczne ktore nie maja zadnego odzwierciedlenia w badaniach (mam pełno objawow somatycznych) i nie potrafie uznac ze mam nerwice( stany lekowe stwierdzil psychiatra) tylko myśle i myśle i sszukam i kombinuje bo wiem ze lekarz tez moze cos przeoczyc tez moze popelnic blad...
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
11 wrz 2006, 12:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez agatajacek 30 lis 2006, 11:33
ja wmówiłam sobie że mam raka krtani i gardła lekarze powiedzieli mi że sobie wmówiłam to po śmierci taty który miał raka krtani od tej pory żaden lekarz żadne badani mnie nie uspokoiły tym bardziej że cały czas od 3 lat objawy się utrzymują ja już wariuję bo chciałabym się obudzić ze zdrowym gardłem jednym słowem mam obsesję na punkcie GARDLA
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 lis 2006, 14:19
Lokalizacja
wielkopolska

przez dj 02 gru 2006, 20:26
Witam mam dokładnie to samo
Zaczelo to się w pazdzierniku tego roku po "trawie" miałem "zjazd" tzn. kołatanie serca mroczki przed oczami lęk, strach przed smiercią itp pierdoły które mam do dziś tyle ze w mniejszym stopniu, glównie do tego przyczynił się internet... po tym zajsciu zaczołem szukać co mi jest i już:
1.Zawał
2.Niewydolność krąrzenia
3.Zapalenie osierdzia
i wiele innych chorób związanych z sercem
Poszedłem do lekaza nic niestwierdził dał tylko Propanolol na uspokojenie serca,(oczywiscie nizadowoliło mnie to) więc szukałem dalej... po tygodniu zgłosilem się na Ostry dyzur bo czułem nagle osłabienie trudnośc w oddychaniu itp i znowu wszystko OK i tekst "... siostro nerwica Hydroxyzyna domięśniowo...", za 2 dni wybralem się znowu i otrzymalem skierowanie do Kardiologa to troche mnie uspokoiło tylko problem w tym iz termin dopiero w 2007...
więc powtarzam sobie "nic mi niema wszystko ok" czasami to pomaga czasami nie, więc tylko czekanie na wizyte...
Co moge powiedzieć... chyba mi się udało....
dj
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
26 lis 2006, 21:52
Lokalizacja
aktualnie AMSTERDAM

Dla Hipochondryków

przez wpr82 27 gru 2006, 17:45
Poniżej Przedsatwie wam w skrócie to co nie pozwala mi normalnie funkcjonować, zaś na koniec mojej historii podaje link do ciekawej strony o Hipochondrii. Od około 2 lat codziennie czuje się zmęczony, senny , odczuwam coś w rodzaju burczenia i przelewania w brzuchu, dodatkowo czuje jakby mi zanikały mięśnie nóg i rąk. Przez to, że jestem dużo słabszy i odczuwam wspomniane powyżej objawy - doszukuje się w sobie raka lub zaniku mięśni, to jest straszen, bo stwarza to we mnie błędne koło tzn. jak się żle czuje to rozmyslam co to powoduje wtedy oczywiście wmawiam sobie poważne choroby, a wtedy to już nie mogę przestać o tym myśleć i tak jest całymi dniami, obserwuję się obsesyjnie w lustrze, doszukuje się miejsc w których schudzłem ( np. pas, nadgarstki, twarz ) Paranoja, ale myslę , że jak poczytam kilka postów ze strony do której link podaje poniżej, to się wreszczie uspokoje. Dodam tylko, że zrobiłem mnustwo badań i niczego nie wykazały
Pozdrawiam

Oto link :

http://kiosk.onet.pl/charaktery/1,65,8, ... forum.html
Wpr82
Wyścig Szczurów dopadnie nas wszystkich
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
03 paź 2006, 16:43
Lokalizacja
Pruszków

przez mesha 28 gru 2006, 14:16
Jak ja was wszystkich rozumie
U mnie to zaczelo sie jakies 10 lat temu, cos mnie zabolalo w kroczu i wmowilam sobie raka narzadow rodnych. Do lekarza nie poszlam bo chcialam umrzec w spokoju, nie w szpitalu. Zamknelam sie w sobie, "czulam" jak rak postepuje i powoli umieralam.. Po paru latach mialam tego dosyc. Doszlam do wniosku ze jesli jeszcze zyje, to nie moze to byc zlosliwy rak i wybralam sie do lekarza. Przemila pani ginekolog poprostu mnie wysmiala - jestem zdrowa jak ryba!! Dopiero wtedy poczulam ze zyje, otworzylam sie na ludzi, zaczelam wychodzic z domu az do wyjazdu za granice 5 lat temu kiedy to zaczelam lapac infekcje gardla. Mam spokoj tylko w lato, reszta roku to infekcja za infekcja. Zupelnie sobie z tym nie radze. Po rozmowie z innymi imigrantami dowiaduje sie ze to zupelnie normalna reakcja na zmiane klimatu i z czasem sie uodpornie. Ja jednak ubzduralam sobie HIV, na badania nie pojde bo sie boje, zyje w ciaglym stresie, mysle ze umre za niedlugo. Nie moge cieszyc sie zyciem, jestem wciaz mloda, moj chlopak nie rozumie mojego zamkniecia w sobie a z nim nie moge na ten temat pogadac, nigdy tego nie doswiadczyl i uwaza ze mozna sobie z tym latwo poradzic, poprostu przestac o tym myslec, pojsc na badania.
Jestem z Wami.. Pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
28 gru 2006, 13:34
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez medusse 03 sty 2007, 18:14
ale jak ktoś ma skok ciśnienia 195/120 to chyba można tu mówic o podstawach do lęku przed np udarem czy zawałem...czy nerwica może spowodowac aż taki skok ciśnienia???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
03 sty 2007, 14:21

przez Paulinka 03 sty 2007, 18:48
Oczywiscie, ze moze tez tak mialam.Niczym sie nie denerwuj,nic Ci nie bedzie.100% i nie mierz co chwile cisnienia, bo sie denerwujesz i bedzie wciąz rosło.pozdrowionka
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 sty 2007, 17:30

Avatar użytkownika
przez Agressia 03 sty 2007, 19:17
no wiec , jakis rok temu uważałam ze mam

stwardnienie rozsiane

potem ze mam jakiegos guza mózgu

nastepnie ze schizofrenie

później ze Borderline-pograniczne zaburzenia osobowosci

a teraz uwazam ze mam cos z sercem
"Tylko umysł czyni człowieka prawdziwie szczęsliwym"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 gru 2006, 17:44
Lokalizacja
Olkusz

przez Paulinka 03 sty 2007, 20:25
ja uwazam cały czas ze mam guza głowy Agresja jakie mialas objawy?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 sty 2007, 17:30

Avatar użytkownika
przez medusse 03 sty 2007, 22:50
Paulinka mogłabyś powiedziec jak to u Ciebie wyglądało z tym ciśnieniem?? Bardzo mi pomoże Twoja odpowiedź (mam nadzieję)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
03 sty 2007, 14:21

przez tula 05 sty 2007, 17:34
witam,
jestem tu po raz pierwszy, przyznam szczerze chyba juz z braku pomyslow co sie ze mna dzieje. od pol roku jestem wylaczona z normalnego zycia, a liczba objawow jakie mnie mecza wciaz sie wydluza. ktos zasugerowal mi nerwice.
w sierpniu zaslablam w tramwaju i tak to sie zaczelo.najpierw ciagle zawroty glowy i zaslabniecia, potem bole glowy, zaburzenia rytmu serca, pulsowanie w glowie, uczucie jakby wlasnie stanelo mi serce, wrazenie ze wszystko dzieje sie "poza mna"...a ostatnio uczucie panicznego leku, ze cos mi jest i na pewno zaraz umre.
to wszystko niszczy moje zycie.zawsze tyle robilam, wszedzie bylo mnie pelno a teraz boje sie nawet wsiasc w autobus i pojechac do szkoly...
bylam u masy lekarzy:kardiolog, endokrynolog, czeka mnie jeszcze neurolog...a badania ok.
i co ja mam zrobic? gdzie sie zglosic?i jak w tym wszystkim nie zwariowac?
macie jakies pomysly?

pozdrawiam
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 sty 2007, 13:09
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez medusse 05 sty 2007, 19:17
a ja teraz szukam wszystkiego na temat kortyzolu - hormon stresu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
03 sty 2007, 14:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do