Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 08 gru 2010, 20:16
Ja druga.Boję się , że lekarze nie obejrzeli dokładnie badań, nie przeczytali opisów i albo zlekceważyli to wszystko albo im czegoś dokładnie nie powiedziałam ,albo nie poznali się na chorobie. No i wszyscy mówili jakie objawy występują przy tego typu chorobach a teraz się doszukuję tych objawów.
Czy to nie jest chore że nie wierzymy lekarzom a wierzymy różnym ludziom z "zakazanych stron", których tak naprawdę nigdy nie spotkałyśmy, nie widziałyśmy i tak naprawdę każdy w internecie może być "specjalistą" i "chorym" i każdy może sobie wypisywać wszystko co tylko ślina na język przyniesie? I że każdy przypadek jest inny i nie możemy sie porównywać z innnymi ?
Tylko dlaczego tak ciężko to przyswoić a łatwo nam przyswoić "objawy" choroby, której się boimy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 08 gru 2010, 20:27
witajcie aniołki=))) miałam dziś tragiczny dzień, nie poszłam na pierwsze zajęcia, potem przez przypadek spotkałam gościa z którym miałam te zajęcia i się tłumaczyłam jak głupia(i to po ang, bo to native speaker), byłam tak zestresowana ze powiedziałam nawet o moich problemach psychicznych, bla bla bla, powiedział mi tylko: martwie sie o Ciebie Kasiu :mrgreen: i ze wszystko ok, zebym sie nie stresowała... (bo mozna u mnie miec tylko 2 nieobecnosci a to juz byla 4...) więc MASAKRA jednym słowem wyszła, i potem, jak juz od niego wyszłam, przemyslalam wszystko co powiedziałam i zrobiło mi się tak głupio, ze az nie mogę teraz tego wyrazić słowami.... :mrgreen:
pozniej bylam w pracy i męczyłam dzieci :mrgreen: na szczescie tylko 2 godziny, bo chyba wiecej bym nie wytrzymała..

Jeśli chodzi o lekarzy, nie o to chodzi że im nie ufam, bo ufam, ale oni tez nie sa wszechwiedzący i zawsze moga sie mylić. A badania to inna sprawa, jesli wyjdą ok, to przez jakiś krótki okres sie nie martwie ale mija ten piekny czas i zaczynają sie wstretne mysli: a może jjuz mi cos urosło? NA PEWNO TAK! etc..

a tak z innej beczki, nie wiem czy wy tez tak macie, że jak widzicie jakąś osobę na ulicy, gdziekolwiek, która ma chustkę, to od razu myslicie ze ma raka? JA TAK! i potem zadaje sobie w glowie pytanie: czy ja jestem do niej podobna? bo jesli tak to mnie tez to dopadnie.. takie to głupie i męczące... :x a dziś wracalam sobie pociągiem, spotkałam nudnego kolege ( a wczesniej probowalam sie przed nim schowac) i jedna młoda dziewczyna chyba jakoś zasłabła, wczesniej jej chlopak szukal jej miesca bo ponoc "nie moze siedziec".. etc.. od razu pomyslalam ze ma raka :cry:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 08 gru 2010, 20:35
To jest okropne, bo jak mi mój internista powiedział, że wszystko ok (a naprawdę nie mogę na niego narzekać) to ja mu nie potrafię uwierzyć a to co przeczytam w google uważam za fakt niezbity. O i jeszcze masz rację, boję sięże mu nie powiedziałam, żę mnie ten węzeł martwi, że jest nieruchomy itd. a on go nawet nie dotknął,a ten młody lekarz jak zbadał to spytał tylko czy boli jak mówię, że nie to kiwnął głową i tyle.
Boję się jeszcze, ze tak naprawdę to ja z tym węzłem u żadnego hematologa i onkologa nie byłam - a co może radiolog i internista wiedzieć. :why:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 08 gru 2010, 20:40
ja nie wiem czy nie wierzę lekarzom czy im wierzę, bo byłam tylko u 3 ginekologów i dwóch z nich podaje mi dwie różne wersje. ale dzisiaj denerwuję się przez to, że ginka mi nie umiała odpowiedzieć , bo dla niej jest wszystko normalnie, więc czuję się tak ajkby coś przeoczyła i nie traktuje mnie poważnie (zwłaszcza że jej powiedziałam o nerwicy) :(

dzisiaj tata dzwonił, martwi się tą nerwicą, depresją, i jest przekonany na milion procent że nie mam raka. no więc wszyscy są przekonani że nie mam raka, tylko ja i ten skur**** od hpv.

no ale jak tyle osób mówi że nie mam to po prostu nie mogę ich zawieść, co nie?


aha, a z tymi ludźmi w chustkach - bardzo rzadko widuję, a teraz to widzę ludzi w czapkach :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 08 gru 2010, 20:43
Ja też jak widzę kobietę w chustce na ulicy to mam pewność, że ma raka. Ostatnio siedzę w macu, przy stoliku obok siedzi taka młoda, ładna dziewczyna tak ładnie ubrana i w chustce. To ja cały czas zerkam na nią kontem oka i sobie myślę "Boże taka młoda i ma raka i taka blada - a jak mnie to spotka i też mi włosy po chemii wyjdą" I nagle ta dziewczyna zdejmuje ten turban a tu burza rudych loków :mrgreen:

Do tego ja znowu widzę wszędzie znaki od losu. Autobus, którym jeżdżę na uczelnie jedzie przez Centrum Onkologii i nigdy nie zwracałam na to uwagi a ostatnio stwierdziłam, że to znak :zonk:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 08 gru 2010, 20:44
.. i jeszcze mi nie odpisali na abczdrowie :time:

[Dodane po edycji:]

joakar4, skąd ja znam te znaki :D:D:D ale słuchaj, jak "byłam w ciąży" to wszędzie ciężarne i dzieci widziałam.. także luz... mózg reaguje na rzeczy, które nas martwią i zwraca na nie uwagę, to wszystko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 08 gru 2010, 20:49
joakar4, mam dokładnie to samo z tymi ludzmi, ech.. i tez tak się wpatruję chamsko.. koło mnie mieszka taka kobieta
z mężem i dzieckiem i wychodzą razem często z psem, i zawsze ma chustkę, i widac że po chemii - tu na 1000%.. i tak się w nią zawsze wpatruję że aż pewnie sobie musi coś myśleć...
wcale Ci się nie dziwię z tym centrum onkologii.. ja też czasami przejezdzam obok jakichś billboardów z profilaktyką raka etc.. albo jakieś dzieci chore na billboardach... to potem całą drogę o tym myślę.. męczy to strasznie :cry:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 08 gru 2010, 20:53
heloooł, a po co rozmawiacie o ludziach w chustkach? żeby się do grobu wpędzić? no nie wolno o tym myśleć i sobie to wizualizować i przeżywać, a nam to już w ogóle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 08 gru 2010, 20:57
Oj znowu się nakręciłam, że co tam lekarz wie i korci mnie żeby pójść do onkologa/hematologa :zonk:
kitty341 nie martw się z tymi zajęciami, ja też mam jedną nieobecność którą muszę odrobić bo raz nie poszłam jak sobie ubzdurałam, ze mam węzły pod kolanem powiększone i pędem leciałam do lekarza, żeby mnie ratował :( I tylko się wstydu najadłąm, bo kazałam mu przysiąc, że to nie węzeł a potem chirurgowi też to pokazałam :mrgreen:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 08 gru 2010, 21:04
a co studiujecie?

ja tam mam zgrubienie na szyi, a jak pochylę głowę to czuję takie ziarenko tam. no i co, nie martwię tym (bo jakbym zaczęła to by mnie chyba pasami trzymać, bo bym zwariowała) bo to przez przeziębienie. a ziarenko to dobry znak, bo przynajmniej wiem, że węzły działają i zwalczają infekcję!!!


ps. a dziś czytałam na onecie że u mnie w mieście 12 latek miał świnkę, a potem wyszło że to rak, ale łagodny i mu tylko śliniankę mu wycięli i będzie żył. :D no, macie się czym nakręcać :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 08 gru 2010, 21:04
joakar4, heheheh dzięki :mrgreen: ja też kiedyś robiłam rtg zatok i taka cała w strachu az babeczki się zapytalam czy tam może być rak w zatokach to az sie zaczela smiac, potem pobiegłam z tym do lekarza to mi tabletki na uspokojenie wypisał :mrgreen:

przed chwilą, moja mama, która przestała się leczyć psychiatrycznie i w żaden inny sposób też, mówi: jakoś tak słabo się czuję od góry do dołu (standardowy tekst), ja: to co, może wezwać pogotowie? mama: no cos Ty Kasia, do tego bałaganu??!! :mrgreen:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 08 gru 2010, 21:33
mnie najbardziej boli że mój węzeł się nie rusza, chociaż żadnego lekarza to nie rusza :lol:

Ja studiuję administrację na I roku magisterki
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 08 gru 2010, 22:13
joakar4, administracja powiadasz. i co, jesteś zadowolona? :) ja się cholerne boję że zawalę studia przez to wszystko. normalnie codziennie muszę się zmuszać żeby tam doleźć. od tygodnia się nie udało. a jutro kolos z angielskiego na 8 rano.. matko jedyna! a projekty leżą, leeeeżą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 08 gru 2010, 22:22
Teraz już jestem zadowolona, ale na początku to różnie bywało. Strasznie się denerwowałam przed licencjatem a potem znowu musiałam podanie składać o przyjęcie i nawet rozważałam zmianę kierunku, ale jakoś odstraszyły mnie egzaminy wstępne i zostałam na adm. Ja na szczęście ten semestr mam taki lajtowy, bo nie wiem jakbym sobie poradziła. Na zajęciach to o chorobach raczej nie myślę, ale ciężko jest mi się uczyć. Oglądam za to wszystkie seriale. Boję się sesji :(
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 47 gości

Przeskocz do