Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 05 gru 2010, 19:28
olinelka no i znowu się nakręciłyśmy - i to ja zaczęłam. PRZEPRASZAM DZIEWCZYNY. Byłaś u tylu lekarzy, miałaś biopsję - wg mnie też asekuracyjną i wszystko jest ok, jak lekarz mówi, że węzły są miękkie to są. On lepiej wie niż Ty czy ja. Poza tym to był onkolog i hematolog czyli specjaliści.
mel89 w połowie sierpnia miałam morfo z rozmazem - jakieś przesunięcia były, ale wg infekcja wirusowa. A w połowie października zwykłą morfologię i już nie było przesunięć, tylko crp 8.1/8. Tam gdzie ja robię wyniki jest taka zasada, ze jak w podstawowej morfologii są przesunięcia w normie ok 5% to robią rozmaz w cenie, a jak nic się nie dzieje to zwykłą. Chyba, że sobie dodatkowo zażyczysz.
ja alkoholu teraz nie piję bo się boję bólu węzłów poalkoholowych - raz próbowałam nic mi nie było, drugi raz bolała mnie lekko nerka ale podobno przy kamieniach to a poza tym tak się "wsłuchiwałam" czy nic nie boli, że mogło. Potem znowu spróbowałam i nic nie bolało.
Nie wiem jak z tym deprimem jest, bo nigdy go nie stosowałam. A czy on Ci pomaga?

Ja nie byłam z tym moim węzłem u onkologa ani hematologa, myślicie że powinnam? Byłam tylko u radiologa (wydawał mi się kompetentny, nie znam go ale poleciła mi go pani u której mieszkam i ludzie w poczekalni bardzo go chwalą) Poza tym pytał mnie sam z siebie o wszystkie objawy "moich chorób" - gorączkę, pocenie itd. Potem byłam u internisty - chłopak ok 3 lata starszy ode mnie, pomacał węzeł, przeczytał opis usg i rtg klatki i kazał iść do domu. Nie uwierzyłam. Poszłam znowu do radiologa węzeł dalej ok. Znowu poszłam do internisty - teraz już mojego rodzinnego - ten mi powiedział, że może nigdy nie zniknąć, zmusiłam go żeby mi morfologię dokładnie przeczytał i wytłumaczył, ale węzła nie macał. Mu akurat ufam, jakoś nigdy mnie jeszcze nie zawiódł. Potem sprawdziłam u innego radiologa - też ok. Ten podobno nie jest za dobrym lekarzem wg mojego taty. I znowu poszłam do pierwszego radiologa sprawdzić - powiedział mi "no można by go nakłuć ale po co" i że wg niego chyba zwłókniał. I że to nie ziarnica. I dalej o tą morfologię pyta. W tym tyg zrobiłam jeszcze usg pach i też ok, i więcej już do niego nie pójdę bo się normalnie śmiał jak mnie zobaczył. Nie zrobiłam tylko usg brzucha. I tyle? Czy mam iść do onkologa wg Was bo ten węzeł jest idealny na przerzutowy wg google (twardy i nieruchomy - chociaż znalazłam też że zwłókniałe mogą być nieruchome) :why: :why: :why:

[Dodane po edycji:]

olinelka napisał(a):Dzięki mel89 za dobre słowo.... mój men to jak zwykle" przecież pan doktor powiedział że jesteś zdrowa a węzły mogą zostać"

Stały tekst u mnie w domu i dlaczego ty w to wnikasz skoro czujesz się dobrze :smile:
A ja się boję, że jak poczuję się źle to będzie za późno.

Cholera, już miałam odesłać te pałeczki do dkms i znowu sobie białaczkę wkręciłam. mel89 też bym uwierzyła pani dr, że z twoją szyjką jest wszystko ok - skoro to taki dobry specjalista.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 05 gru 2010, 19:32
Ja się o szyjkę martwię, bo pierwszą tabletkę z 1 opakowania wzięłam o 8, o godzinie 12 włożyłam pierwszy tampon (teraz już nie używam tamponów) i już było tak powiększona, bo nie miałam trudności z włożeniem go, mimo że byłam rozlużniona.. i to mi nie daje spokoju, że już po paru godzinach mi się tak zrobiło?? Tabletki zaczęłam brać gdzieś 8 października, pamiętam, że jeszcze pod koniec września (gdzieś 20stego, może później) było wszystko ok, bo normalnie przy współżyciu nic mi nie było, nei byłam tam ściśnięta, ani szyjka nie była powiększona.. tylko krew raz poszła, ale to przez nadżerkę. Więc może być tak, że miałam te infekcje różne, zrobiła się nadżerka, potem wzięłam tabsy i szyjka się powiększyła, zaczęłam brać antybiotyk, skończyłam, wzięłam kolejny, odstawiłam tabsy.. więc zrobiłam wszystko co mogę żeby się polepszyło.. i tego się będę trzymać. Na razie NIE BADAM się tam, tylko czekam spokojnie do środy..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 05 gru 2010, 19:42
mel89 napisał(a): Więc może być tak, że miałam te infekcje różne, zrobiła się nadżerka, potem wzięłam tabsy i szyjka się powiększyła, zaczęłam brać antybiotyk, skończyłam, wzięłam kolejny, odstawiłam tabsy.. więc zrobiłam wszystko co mogę żeby się polepszyło.. i tego się będę trzymać. Na razie NIE BADAM się tam, tylko czekam spokojnie do środy..

Wyczytałam w necie o tej szyjce macicy, że ona może być przez jakieś błache infekcje powiększona. Jak wypalałaś nadżerkę to już byłą powiększona? Bo wypalanie też powiększa. To na pewno nic groźnego, przecież cytologia ok, usg też. Pani dr powiedział, że powtórzenie cytologi dla twojego spokoju a nie z konieczności.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 05 gru 2010, 19:51
joakar4 ale ta biopsja to była cienkoigłowa i wiesz że taka to gó...moze wykazać a wyciecie wezła tylko jest wiarygodne.....
Nie, no nie teraz to ja Ciebie nakręciłam pewnie że chcesz lecieć do onkologa. Ja przed wizytą u onko to po prostu srajdoliłam po gatkach bo byłam pewna że mi beda chcieli wycinac i wyjdzie coś strasznego, a tam że nie ma potrzeby. Za dwa dni do hematologa i to samo . Mam naprawdę nadzieje, że się kurcze nie pomylili.... Bo sama wiesz co tam ludzie wypisywali na tych forach, że lekarze mówili że spoko a choroba się rozwijała :why: .
joakar4 ale jak Ci dwóch radiologów powiedziało, że zwłókniał to zwłóknienie to nic groźnego.
mel89 nie martw sie o ta szyjke, bo tak sie zdarza, bo hormony, bo nadzerka bo tabsy i wiele innych powodów i cyto niedawno była 2 grupa wiec naprawdę wszystko jest ok. Lekarka tez Ci to powiedziała. Odbierzesz wyniki i zobaczysz że będzie ok.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 05 gru 2010, 19:53
joakar4 To ja Ci zacytuję wikipedię: "Uznaje się, że stężenie powyżej 10 mg/l mocno przemawia za obecnością stanu zapalnego o różnej etiologii. U osób z chorobami nowotworowymi stężenie CRP może osiągać wartości trójcyfrowe"

Słuchaj, nawet wg googla NIC Ci nie jest. Nie, moim zdaniem nie powinnaś już iść do żadnego onkologa, bo tylko dajesz nerwicy wygrać ze sobą! Nie pozwól żeby kontrolowała Twoje życie. Zrób jutro dla świętego spokoju morfo i nie przejmuj się jak Ci znów 8 wyskoczy. Poza tym nie badali Cię jacyś konowałowie tylko polecani specjaliści i żaden nie powiedział że chora jesteś, nawet nie ma takich podejrzeń. Myślę, że stres też nieźle działa - jak można się wyleczyć na placebo to można też objawy sobie wmówić. Głowa do góry :D

Co do deprimu to nie pomaga jeszcze, ale ponoć trzeba czekać 10-14 dni na efekty. Jutro idę do apteki i wykupię deprim forte, bo może ten za słaby będzie..

joakar4 napisał(a): mel89 też bym uwierzyła pani dr, że z twoją szyjką jest wszystko ok - skoro to taki dobry specjalista.


Gówno prawda, że tak powiem :smile: Tak samo byś się bała bo sama chodzisz do dobrych specjalistów i się boisz :D :D :D Widzicie to? Jesteśmy przekonane że żadnej z nas nic nie jest, ale SAME jesteśmy chore :D I że wszystkie sobie wymyślają a tylko JA jestem chora :mrgreen:

olinecka Tak apropo tych potów nocnych - to się w ogóle nie przejmuj, tylko połóż na kaloryfer wilgotny ręcznik i nie grzej tak mocno w domu. Ja też od czasu grzania kaloryferów budzę się często spocona... bo jest ZA GORĄCO po prostu!!!

[Dodane po edycji:]

joakar4
O, a jak ja wpisywałam w google to wychodziła tylko ciąża i rak :D Może jest i tak że google znajduje różne rzeczy i bierze pod uwagę kto siedzi przed komputerem? :D Słuchaj, ja tej nadżerki nie wypalałam jeszcze, bo ona jest "świeża",tak gdzieś we wrześniu się pojawiła, i na razie zastanawiamy się z ginką czy wymrażać czy zostawiać i tylko kontrolować. Bo jak jest wrodzona to tego się podobno nie wymraża ani nie wypala.. Jak dostanę dobre wyniki cyto to przycisnę ją o kolposkopię i wtedy się okaże czy to wrodzona czy nie i co z nią zrobić. Rozmawiałam z ginekologiem z UK, polakiem, takim dobrym specjalistą, że tylko 2 tyg. w miesiącu pracuje i 2 tyg w PL spędza i on powiedział że u młodych dziewczyn często są to nadżerki wrodzone i łatwo się je myli z tymi nabytmi i się z nimi nic nie robi, i że to jest naciąganie tylko na kasę, to wymrażanie itp.. Aha, i powiedział że to NA PEWNO NIE JEST RAK. Nie badał mnie, ale z tego co mu powiedziałam to powiedział że nie rak.. i onkolożka też powiedziała że nie rak.. i pani pediatra też, że nie rak.. lol.. głupia nerwica.
Chcę mieć 2, chcę mieć 2 !!!! Uśmieję się, jak dostanę wyniki a tu 1 będzie ;)

Czy Wy też tak macie, że jak odbieracie dobre wyniki to czujecie taką mega ulgę, ale po paru dniach strach wraca?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 05 gru 2010, 20:07
No. Moje wszystkie wyniki sa ok i ja za każdym razem obiecuje sobie"jak ten wynik bedzie ok to się uspokoje i dam spokój" , "jak mi onkolog powie, że ok to dam spokój", "jak mi hematolog powie,ze ok to się uspokoję". I co? No i minął juz dziś równy miesiąc od wizyty u onkologa i hematologa a ja nadal sie nakrecam , że pewnie nie jest ok , bo pewnie przeoczyli cos.... :why:

[Dodane po edycji:]

mel89 no to jak Ci tylu lekarzy powiedziało, że nie rak no to na pewno to nie rak. Co innego z wezłami, bo te węzły sa podstępne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 05 gru 2010, 20:17
Ja się boję, bo nie jestem z Bydgoszczy i nie znam tego lekarza. a ta jedna pani radiolog, którą tak chwalą i którą znam to ma takie kolejki, że szok. I jeszcze wiem, że to głupie ale ten lekarz na drzwiach ma cennik (tarczyca 4Ozł) ode mnie za każdym razem brał 20 (za pachy też) i ubzdurałam sobie, że co to za specjalista skoro tak tanio. :mrgreen: Jak byłam pierwszy raz nie było u niego nikogo, potem kilka osób przyszło. Dopiero się za 3 razem trochę się przekonałam, jak byłam 40min przed czasem przyjmowania i byłam 10 w kolejce a za mną jeszcze z 5 osób.
Co mnie jeszcze zastanawia to że ten pan dr bada obojczyki, a nie bada karku a ten drugi na odwrót. I dużo mówi na bieżąco a ja jestem w stresie to połowe zapominam, a mało na opisie pisze.
mel 89Nie kupuj tego deprimu - poczekaj co Ci lekarz powie. Ja jadłam labofarm (takie ziołowe tabl 20szt ok. 4zł) pani mi w aptece poleciła i były super. Teraz mam takie inne bo tamtych nie mogę nigdzie dostać i są też dobre, ale nie już mi się kończą.

[Dodane po edycji:]

Mam to samo odbieram wyniki i jak są ok to super, byłam ostatnio na usg i wyszłam cała happy.I Ten nastój utrzymuje mi się ok 1 dnia a potem analizuję wypowiedzi lekarza, i szukam w necie.

Muszę się jeszcze wygadać bo mi się przypomniało o tym młodym lekarzu i znowu mi się ciśnienie podniosło. :D Kilka razy jak byłam na pogotowiu z nerkami to wydawało mi się, że młodzi lekarze są lepsi bo się bardziej starają. Ale ten to masakra. Dlatego odradzam wam dziewczyny wizytę u takiego :smile:
Więc poszłam do niego z wynikiem usg, rtg klatki i morfologią. Wszystko zrobiłam prywatnie. No i on tam wszystko obejrzał, ja mu tam mówię co i jak i że się boję. A on do mnie a po co pani robiła te wszystkie badania, usg nie starczyło. Jakby to z jego pieniędzy. I wtedy się zainteresował co studiuje, i gdzie i takie tam luźne gadki. No ale ok. Po ok 2 tyg poszłam na ten zabieg z paznokciem do chirurga i potem przez 2 tyg chodziłam codziennie na opatrunki. I stoję sobie na korytarzu i gadam z chirurgiem a ten młody lekarz podchodzi (bo jak się okazało w tej przychodni też pracuje) i do mnie przy tym chirurgu "Asia a ty dalej do mnie z tym węzłem?" Bo podobno obok był jego gabinet. Nawet nie wiedziałam że my na ty jesteśmy :evil: I taką ciekawostkę Wam powiem, że ten internista jest bratem drugiego męża marty kaczyńskiej.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 05 gru 2010, 20:25
Czy gdyby te węzły były złymi wezłami to przez miesiąc by juz urosły? Właściwie przez 1,5 bo 1,5 miesiaca temu miałam pierwsze usg. Tzn czy byłyby juz widocznie powiekszone??????
Zgadzam sie z joakar4 żebyś mel89 poczekała co Ci lekarz powie i tego deprimunie kupowała. A mi labofarm nie pomagał i melisa podwójna i potrójna tez nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 05 gru 2010, 20:30
apropo tego crp to nie prawda z tym nowotworem - bo moja mam miała 140 i nowotworu nie było. A jak to wyczytałyśmy to cały dzień płaczu, i pani dr wtedy powiedziała, ze zna przypadki że ostatnie stadium raka a crp 2.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 05 gru 2010, 20:30
No to jak on jest bratem drugiego meża kaczyńskiej marty to złym lekarzem pewnie nie jest :mrgreen: Ale tak na Ty sobie pozwalać przy ludziach i jeszcze obciach robić że z tym wezłem??? Przecież tajemnica lekarska i w ogóle ;)

[Dodane po edycji:]

o matko, o matko a ja miałam crp chyba 0,
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 05 gru 2010, 20:31
olinelka napisał(a):Czy gdyby te węzły były złymi wezłami to przez miesiąc by juz urosły? Właściwie przez 1,5 bo 1,5 miesiaca temu miałam pierwsze usg. Tzn czy byłyby juz widocznie powiekszone??????

Wg mojego radiologa tak. Nie wiem czy byłyby już widoczne ale by rosły.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 05 gru 2010, 20:32
a moje dziecko przy wezłach powiększonych po kleszczu w główce miało 125 i też beczałam a po tygodniu spadło chyba do 3 i wezły tez znikneły bo bactrim dostała.

[Dodane po edycji:]

To co lecieć robić usg? Czy czekać? Bo hematolog powiedział, że jak koniecznie chcę to moge zrobić za pół roku. Ale może polecieć zrobić?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 05 gru 2010, 20:44
Wg mnie skoro hematolog Ci nie kazał, to nie rób. Ja też latałam i wychodzą takie rozbieżności 1-2mm, i tylko stres niepotrzebny.

Znalazłam taki nagłówek i się przeraziłam a to taka pierdoła. :lol:
http://www.pudelek.pl/artykul/28899/gwi ... e_obeszlo/

Moja mama mi tu jeszcze takie fajne historie opowiada dla rozrywki, o chorobach jej koleżanek z pracy, że tylko siąść i płakać :silence:

Mojej mamie bez leczenia crp spadało systematycznie - dlatego to nie był nowotwór. A po podaniu lekarstw spadło do 5.

Mi też już ten radiolog nie kazał tego sprawdzać. I tak mi się wydaje, że gdyby działo się coś niepokojącego to by chyba powiedział.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 05 gru 2010, 21:19
cholera.. ucho mnie coraz bardziej boli :? nie obejdzie się bez wizyty u laryngologa.. shit shit shit :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 11 gości

Przeskocz do