Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 03 gru 2010, 19:24
Co to za wałki sa na szyi????? Kurde kurde wymacałam coś długiego, grubego i pulsuje ... Czy to takie długie węzły mi sie porobiły????? Matko, ja juz nie wiem co to jest. To pod tymi wezłami co mam większe!!!Czy wezeł może być długi?

[Dodane po edycji:]

:why: :why: :why: :why: :why: :why: :why:
Zwariuję chyba
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 03 gru 2010, 19:26
Według mnie jeśli pulsuje to żyły :D Nie macaj się już po tych węzłach bo nie znikną :D
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 03 gru 2010, 19:37
a mnie wszystko boli :shock: normalnie nogi jak z waty, głowa, w uszach przytyka, gardło.. jakaś mnie grypa bierze :why: nie nie nie, ja muszę być zdrowa żeby walczyć z "rakiem" !!!

[Dodane po edycji:]

olinelka Nie bój się żyły :smile:


mama mi dzisiaj postawiła anielskie karty. używa ich od lat i zawsze się sprawdzały. no i tak - wyszły problemy natury psychicznej, muszę wziąć odpowiedzialność za swoje życie, otworzyć na ludzi, odnowić się, przejść transformację.. to nie może być śmierć, ta transformacja, co ? :silence:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 03 gru 2010, 19:49
Pewnie jakieś przeziębienie, bo grypa podobno z dnia na dzień 39 temp. wg dr google. Ale cholera wie :D Transformacja wg mnie nie oznacza śmierci tylko jakąś zmianę nastawienia, sposobu życia, myślenia. A mnie dalej klatka piersiowa boli :zonk: Oszaleć idzie :cry:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 03 gru 2010, 19:51
Matko... joakar4 no pewnie , że ta transformacja to musi być coś dobrego a nie złego... Myślisz że to żyły? Tętnice? Takie wałki? Grube dosyć one są i ubzdurałam sobie że to tak mi węzły się połaczyły w wałek jeden taki długi i pewnie pulsuje bo nad tętnicami leżą. A tTy masz takie wałki? na szyi? Boże przecież jakby to były "złe węzły" to chyba byłyby twarde jak kamień????
Ja to nawet się boję wymawiać tego słowa na r...

[Dodane po edycji:]

O matko, omatko, a cały dzień było dobrze i nie wiem co mnie napadlo :why: :why: :why: :why:

[Dodane po edycji:]

no i z tego szoku napisałam joakar a nie mel89 , bo o tej transformacji .... o matko o matko o matko no widzicie jak mi się mózg zlasował przez te jakies dziwne wałki czy węzły czy tętnice????? :why: :why: :why:

[Dodane po edycji:]

joakar4 przecież klatka by nie bolała przy rosnących węzłach...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 03 gru 2010, 20:00
Ja mam takie wałki nie na szyi tylko pod obojczykiem i to są żyły, tętnice cholera wie co :lol: Zle węzły są twarde ale też nie koniecznie, bo mój jest twardy a podobno wszystko z nim ok. Nie macaj się już po tej szyi. Nie wiem czy klatka boli bo węzły rosną, ale jak na coś uciskają :zonk:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 03 gru 2010, 20:03
olinelka no jasne że mam "wałki na szyji". poza tym możesz sobie macać tam wszystko - tarczycę, gardło, migdały, węzły, MIĘŚNIE (one też tam są), żyły.. I jak już mówiłam; jak sobie będziesz macać to nie znikną węzły, nie dotykaj przez parę dni. Wiem, że to trudne, bo ja walczę żeby się nie badać tej szyjki. Trzymajmy kciuki za zdrowe węzły i szyjki :smile:

Ja też się boję mówić tego na r... Ale stwierdzam po czasie, że rak rakiem, ale depresja... niemożność funkcjonowania, brak ochoty na cokolwiek, brak celu, sensu.. Czekam utęsknieniem kiedy deprim zacznie w końcu odwalać brudną robotę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 03 gru 2010, 20:06
Ale złe węzły nie mogą być miękkie? O to mi chodziło.... Gucio Ci uciska. Pewnie od kregosłupa Cię ta klatka boli. Mnie całe życie klatka boli bo mam skrzywienie a nie wiedziałam że mam skrzywienie dopiero miesiac temu sie dowiedziałam przy rtg klatki czy tam te wezły nie rosna i wyszło że mam skrzywienie lekkie kręgosłupa. I kiedyś latałam na pogotowie bo myślałam że to zawał i gucio to było nie zawał tylko kregosłup.
Miękkie nie moga być złe???? :zonk:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 03 gru 2010, 20:09
Wg mnie nie mogą :mrgreen: A twoje badał lekarz i nie są złe :D Też mam skrzywienie i może to to, oby :( Zaczeło mi się z tą klatką i morfologią od od ostatniego usg i po jaką cholerę ja tam poszłam :evil:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 03 gru 2010, 20:10
mel89 deprim na mnie nie działał, ani ziołowe tabletki ani podwójna i potrójna melisa i dopiero jak poszłam do psychiatry i dostałam leki na stany lękowe i depresję to mi troche pomogło ( od 2 tygodni biore ale na efekty trzeba poczekać troche dłużej). A 4 lata temu też byłam w złym stanie i mi leki pomogły ale kilka miesiecy je brałam. Ale to naprawdę nic strasznego. Straszna jest nerwica, depresja i stany lękowe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 03 gru 2010, 20:14
olinelka
z tego co wyczytałam - tylko poważne choroby sprawiają, że węzły są twarde i nieruchome.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 03 gru 2010, 20:16
mel89 napisał(a):olinelka
z tego co wyczytałam - tylko poważne choroby sprawiają, że węzły są twarde i nieruchome.

i ja taki mam :why:
Na mnie te tabletki ziołowe działają i melisa też (ale musi być co najmniej podwójna)
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 03 gru 2010, 20:19
olinelka Też brałam Melisę, wcześniej Relamax, chyba trochę pomagało, deprim na razie nic, ale biorę 5 dzień dopiero. Cholera, boję się leków :( To trochę tak jak przyznanie się do choroby, w pewnym sensie poddanie się, akceptacja stanu.. No i te efekty uboczne. Jak wrócę w poniedziałek od psych to Wam napiszę co dostałam, albo czego nie dostałam :smile: Z drugiej strony - nie wyobrażam sobie tak żyć, więc jeśli leki mają pomóc to będę musiała je brać. Albo przeskok balustrady balkonowej :smile:

[Dodane po edycji:]

joakar4 ale Twój węzeł BADAŁ LEKARZ i miałaś robione badania! Wszystko jest dobrze! Dam sobie rękę uciąć. :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 03 gru 2010, 20:25
Ja chyba też się wybiorę do psychiatry. No niby badał i powiedział, że nie ma co histeryzować, można go nakłuć ale po co, i że zwłókniał i mi tak zostanie. A czy psycholog może przepisać leki, chyba nie?
mel89 nawet nie wspominaj o tej balustradzie :lol: Ja sobie też nie wyobrażam takiego życia. Jak mi ten węzeł zostanie to chyba zwariuje, ale boję się też że zacznę inne choroby sobie wkręcać :why:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do