Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mateusz1010 03 gru 2010, 00:15
Leżysz sobie i masz taką czapkę na głowie. To sprawdza funkcjonowanie mózgu. Musisz wykonywać polecenia typu: zamknij oczy, otwórz, oddychaj głęboko itp. Wynik z opisem będzie za 2 tygodnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 18:10

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 03 gru 2010, 02:37
A ja się pobeczałam dzisiaj w Macu, w galerii. I miałam gdzieś, że się ludzi gapią. Poszliśmy coś zjeść po bezowocnym poszukiwaniu czapki uszatki dla mnie (wykupione!) i mój facet powiedział że nie zjemy w Macu bo to jest shit. Ja o tym wiem, ale jem tam rzadko i "od święta". I w ryk, bo przecież "a skąd wiesz ile razy jeszcze zjem w tym cholernym Macu?!"


I w domu powtórka, bo gardło nie odpuszcza, tam mi się nawet nie chce zaglądać czy się coś zmniejsza czy nie, walczę ze sobą każdego dnia żeby nie ruszać nic a nic i chyba normalnie uprawiam coś ala modlitwę mimo żem niewierząca o spokój ducha i zdrowie.

No nie wytrzymam ze sobą... :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 03 gru 2010, 12:19
Mel89 nie martw się na pewno nic Ci nie jest :lol: A kiedy masz tą drugą cytologię? Ja dzisiaj morfologii nie zrobiłam, bo laboratorium zamknięte, muszę czekać do poniedziałku :zonk: Do tego boli mnie klatka piersiowa :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

Czapkę uszatkę widziałam wczoraj w Reserved i New Yorkerze :D
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 03 gru 2010, 12:33
mateusz1010 a po co robiłeś to EEG? Ja tak samo mierzę temperaturę kilkanaście razy dziennie i ciągle gubie termometr :D

mel89 nie martw sie , bedzie na pewno dobrze tylko za bardzo Ci wyobraźnia działa. Ja tez miałam takie akcje z wybuchami płaczu jeszcze 2 tygodnie temu ( w ogóle prawie cały czas płakałam) i zdarza się też teraz czasem i te myśli podobne do Twoich. Ale z tego co pamiętm to cytologii mialaś 2 grupe to czym się martwisz? Ta b edzie na pewno taka sama. Kiedyś moja siostrę tak wystraszyli ,że o matko. Coś tam jej nie tak wyszło i kazali biegiem natychmiast robić kolposkopię, że to prawie na pewno już tam jej się porobiły komórki nowotworowe. No i poleciała szybko robić te wsystkie badania prywatnie i po dwóch tygodniach okazało się że wszystko ok i tylko sie strachu najadła :D . Ale ona miała jakiś dziwny w ogóle opis tej cyto, więc Ty się nie masz czym martwić.
joakar4 Ciebie boli klatka a mnie staw barkowy jak ręką ruszam już od kilku dni i to solidnie i co to jest? Czasem też mnie ta szczęka zaboli i zaczynam myśleć że tam mi się coś zrobiło w zatoce szczękowej albo w kości szczęki albo gdzieś właśnie tam (wiadomo co) i badania tego nie wykazały i od tego te węzły mam takie a nie inne i czasem do ucha zakłuje.Znowu sie boję :why:

[Dodane po edycji:]

A ile kosztowała taka uszatka bo i ja musze zakupu dokonać :D ?

[Dodane po edycji:]

joakar4 dlaczego Ty codziennie pokonujesz 120 km do domu autobusem? Pracujesz tak daleko od domu? Szkoda mi Ciebie ,że w taką snieżycę i w ogóle... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 03 gru 2010, 13:08
Uszatka kosztowała ok. 40zł Ja ogólnie to mam problem z doborem czapki, wydaje mi się, że w każdej wyglądam beznadziejnie i najchętniej bym nie nosiła wcale. W zeszłym roku kupiłam taką jaka mi w miarę pasuje, ale mój tata twierdzi, że wygląda jak "worek na jajka" :lol: :lol: :lol:
Nie pokonuje codziennie 120km, po prostu mieszkam w Kwidzynie a studiuje w Bydgoszczy i czasami jadę do domu. I musiałam wczoraj, ale podróż ok, nawet byłam szybciej niż w lato :mrgreen:
Ja się cały czas z tą morfologią nakręcam, i jestem przekonana że mam węzły w śródpiersiu i jak leżę na prawym boku to na coś uciskają i bolą :zonk:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 03 gru 2010, 14:32
Mówiłam Ci joakar4 , że w tej morfologii by juz coś było. I nic na pewno Ci nie rośnie w śródpiersiu i nie uciska. Przecież masz zdrowe węzły. Tyle razy byłaś na usg i tyle razy Ci lekarz mówił , że węzły masz ok, że naprawde nie musisz się przejmować :D
Sama sie nakręcam , że pewnie nie wiem o czymś a to mi rośnie...Ech szkoda gadać....
Znowu mnie cos pobolewa od czasu do czasu w kącie tej żuchwy.... :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 03 gru 2010, 14:33
olinelka joakar4
ja już od dwóch miesięcy prawie codziennie płaczę i mam dosyć :hide: nawet jeszcze nie zdążę wstać i już w ryk. No, a cytologię mam w środę, w poniedziałek wizyta u psychiatry :shock: ja wiem że w sierpniu była dobra ta cyto, ale teraz jest grudzień, mi się coś tam zaczęło dziać w październiku przy tabletkach anty, od tego czasu mogło się zmienić na III :why: dodatkowo nadżera mi się duża zrobiła, a czytałam że to może być przednowotworowe. dodatkowo naczytałam się o hpv, że rzadko atakuje jeden organ i że często przy tym jest zapalenie gardła na przykład, a mnie boli gardło i psikam sobie propolisem który ZAWSZE pomagał, a teraz nie pomaga, no i dlaczego? no bo przecież hpv mi się zaaktywowało, nie... mój facet jest 8 lat starszy ode mnie i miał ze 3 dziewczyny przede mną no to szansa że ma hpv i mnie zaraził jest duża, bo przecież większość osób się nim zarazi... Cholerny gin... nie znał moich wyników z cyto (II) i kazał mi robić testy na hpv a jak spytałam czy umieram to powiedział "nie nie nie... jeszcze kilka lat". Co to k*** miało znaczyć?! A moja ginka mnie uspokoiła że to NIE JEST rak.. ale bez badań to sobie tak można.. No nic.. doczłapię się jakoś do tych świąt (na pewno będą cuuudowne).. Sorry dziewczyny że musicie czytać te moje biadolenie :(
Na razie mam bana na strony o hpv i raku.

muszę się czymś zająć bo zwariuję!!!! :why: to wszystko przez to że w domu siedzę.. pogoda taka że boję się wyjść,i ślęczę przed tym komputerem tylko :( może żurek zrobię.. wszystko w lodówce siedzi i czeka.. to może przy skrobaniu marchewki się uspokoję.. ;)

Co do czapek uszatek to obeszłam całą manu, w Reserved mieli ja tylko na wystawie i pani powiedziała że nie mogę tej z wystawy kupić :roll: No i kupiłam na allegro :) joakar4 Nie martw się, mi się też zawsze wydaje że wyglądam w czapce jak pół dupy zza krzaka. Ale oj tam, oj tam, czapa musi spełniać swoją funkcje czyli musi być ciepła! ;)


i tak dla rozluźnienia:

:8): toć to jest Jacyków :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 03 gru 2010, 14:50
olinelka napisał(a):Mówiłam Ci joakar4 , że w tej morfologii by juz coś było. I nic na pewno Ci nie rośnie w śródpiersiu i nie uciska. Przecież masz zdrowe węzły. Tyle razy byłaś na usg i tyle razy Ci lekarz mówił , że węzły masz ok, że naprawde nie musisz się przejmować :D
Sama sie nakręcam , że pewnie nie wiem o czymś a to mi rośnie...Ech szkoda gadać....
Znowu mnie cos pobolewa od czasu do czasu w kącie tej żuchwy.... :why:


Ja niby to wiem, ale psychika robi swoje:) Znalazłam swoją poprzednią morfologię i tam było za dużo limfocytów a za mało granulocytów a po dwóch tygodniach wróciło do normy, w białaczce pewnie by się raczej pogorszyło :mrgreen:

Mel89 nie przepraszaj za biadolenie, wszyscy to tutaj robią - a ja głównie. Proszę Cię nie czytaj nic na temat chorób w necie bo tylko sobie szkodzisz, ja się tak naczytałam, że mogłabym doktorat z węzłów zrobić i tylko sama się tym nakręcam.
Ugotuj żurek, ja robię rosół a potem może ciasto upiekę to będę miała zajęcie. I muszę w szafkach z ubraniami posprzątać :D
Na pewno nie masz raka szyjki macicy, tutaj ktoś na forum też miał II grupę i to nic poważnego. :D

haha, zgadzam się tym Jacykowem :yeah:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 03 gru 2010, 14:56
joakar4 Oooo, też miałam posprzątać w szafce z ciuchami :) Chyba już od 3 tygodni się zbieram do tego..

A tak apropo Waszych "białaczek" i "ziarnic" - mojej przyjaciółki siostra ma bardzo złe wyniki morfologii i to może być od anemii po białaczkę. Nigdy się na nic nie skarżyła, więc wiecie.. Wiem, że to nic optymistycznego, ale sądzę, że choroby unikają hipochondryków! Serio. Może choróbska stwierdzają że nie będą się czepiać tego biednego hipochondryka bo on już i tak jest "chory". Głowa do góry. A ja jestem w stanie uwierzyć, że wszystkie objawy są z głowy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mateusz1010 03 gru 2010, 15:08
olinelka napisał(a):mateusz1010 a po co robiłeś to EEG? (


Bo chciałem i pani psycholog dała mi skierowanie. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 18:10

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 03 gru 2010, 15:22
Mam nadzieję, że nas będą te choroby unikać:) Bo ja wiem, że jeśli zachoruję na coś poważnego to sobie psychicznie nie poradzę. Te objawy na pewno biorą się z głowy bo po naszej wczorajszej dyskusji kłuło mnie wczoraj w boku i w szczęce :lol: :lol: :lol: Moja normalna morfologia jest ok, nawet poziom żelaza sprawdziłam.

Czytałam sobie trochę wcześniejsze wątki i zastanawia mnie sprawa TK. Jak dwa lata temu wybłagałam skierowanie na tk nerek od urologa to w szpitalu nie zgodzili się mi zrobić, nawet dyrektor tego oddziału radiologi się nie zgodził, za to zrobili mi kolejne usg i nie było wskazań. A czytałam, że kilka osób to miało, a na innej"zakazanej" dla mnie stronie o węzłach czytałam, że nawet prywatnie można sobie zrobić.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 03 gru 2010, 15:35
a ja porządki robie od przedwczoraj i mi to troche pomaga na "niemyślenie". :8): Jacyków jak nic :D . Pewnie chce coś powiedzieć o tych uszatkach :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

Kurcze, a jeśli ten ból barku jest jakoś powiązany z węzłami ???? Nie chcę nawet czytać zakazanych stron..... Nie wiecie co to może być? Czy ten bark może mieć coś wspólnego? :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 03 gru 2010, 15:54
Wątpię żeby był jakoś powiązany. Może sobie coś naciągnęłaś jak sprzątałaś, albo zakupy ciężkie niosłaś.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 03 gru 2010, 15:59
olinelka

Ból barku z węzłami ?? Na pewno NIE :) Może sobie nadwyrężyłaś, albo... Twój mózg kazał Twojemu barkowi boleć ;)

A tak w ogóle to kiedy byłam u ginki i robiła mi badanie piersi to miałam powiększone węzły (od tabletek, teraz już nie bolą) a jak tam bardziej naciskała to następnego dnia były większe i bardziej bolesne. Także rada na dziś: Nie macać się !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do