Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 02 gru 2010, 13:17
Pewnie takie będziemy bo to geny.... A mojego szwagra dziadkowie to mieli miejsce na cmentarzu i zrobili sobie pomnik i chodzili na ten pusty grób 1 listopada co roku i zapalali znicze i chryzantemy stawiali :mrgreen:
Jedna pani laryngolog mi powiedział że po znieczuleniu przewodowym do zeba ósemki( co mi dentysta zaaplikował ponad miesiąc temu), to że moga być takie nerwobóle do pół roku. Ja się tylko pocieszam , że jakby coś grożnego to było to by bolała chyba cały czas?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 02 gru 2010, 13:19
joakar, nie nakręcaj się!! nic się nie dzieje, skoro lekarze tak mówią to na pewno wszystko w porządku! staraj się o tym nie myśleć, może posprzątaj mieszkanie :mrgreen: , porób coś innego, żeby tylko nie macać się po tych węzłach!=)
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 02 gru 2010, 13:21
Nie martw się tymi nerkami, nic z nimi poważnego nie masz, a na pewno nie są to płuca :mrgreen:
Wiecie czego ja się jeszcze boję? Że oślepnę :mrgreen: Taki strach mam od kilku lat, ale nie jest jakiś strasznie dokuczliwy.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 02 gru 2010, 13:22
kitty341 to nie wujek tylko jego matka umarła....
joakar4 radiolog ma racje że zależy gdzie sie sonde przyłoży i że podobno 1-2 mm nie maja znaczenia. Pzrecież ci powiedzieli że jest ok, wiec się nie martw. A ja sama się nakręcam, bo jak mnie tak pobolewa to myśle że one rosna i uciskaja nerwy i tkanki i w ogóle :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 02 gru 2010, 13:24
Ja się nie macam, tylko sobie tak rozmyślam:)
Olinelka to są nerwobóle, jak mnie bolało to mi się wydawało że pakiety się tworzą :mrgreen:
I tak nic już w necie nie czytam, ale tak dobrze to znam na pamięć, że mogłabym chyba w nocy recytować :D
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 02 gru 2010, 13:24
kitty341 jakby to było cos poważnego z tymi nerkami to w ogóle byś się dużo gorzej czuła i goraczka wysoka i sikałabyś strasznie często albo wcale... Pewnie sie przeziebiłam bo ciepłych majtasów nie nosisz :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 02 gru 2010, 13:26
olinelka napisał(a):Pewnie takie będziemy bo to geny.... A mojego szwagra dziadkowie to mieli miejsce na cmentarzu i zrobili sobie pomnik i chodzili na ten pusty grób 1 listopada co roku i zapalali znicze i chryzantemy stawiali :mrgreen:
Jedna pani laryngolog mi powiedział że po znieczuleniu przewodowym do zeba ósemki( co mi dentysta zaaplikował ponad miesiąc temu), to że moga być takie nerwobóle do pół roku. Ja się tylko pocieszam , że jakby coś grożnego to było to by bolała chyba cały czas?


Tych zniczy to bym się bała, że coś wykraczę :D
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 02 gru 2010, 13:27
joakar4 ja mam tak samo!!! Albo myślę że te opakiety, albo że rosna i rozpychaja a opisy różnych przypadków ze znanych nam stron medycznych znam na pamięć i jak się tak nakręcę to mi się przypomina wszystko co najgorsze tam było... :(

[Dodane po edycji:]

No ale babcia szwagra jeszcze żyje i ma już chyba grubo po 90 a dziadek to juz nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 02 gru 2010, 13:36
Koło mojej grobu mojej babci jest taki grób, gdzie są tylko imiona opisane i daty urodzenia - a nie ma dat śmierci. I stoją na nim kwiaty i znicz. Ja zawsze myślałam, że może na wojnie zginęli i nie znają dokładnej daty czy co. Ale kiedyś stoję u babci na grobie i przychodzą tam tacy starsi ludzie i mąż mówi do żony - zobacz jak nam kwiatki zwiędły, jak w końcu umrzemy to musimy powiedzieć dzieciom, żeby jakieś ładne sztuczne postawili, ale pomnik to sobie ładny wybraliśmy :mrgreen: A ostatnio pojawiła się data śmierci tej pani na pomniku :(
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 02 gru 2010, 13:39
a co Wy macie z tymi węzłami ? :o Co to za "choroba"? :> Może ja też się zacznę macać to mi ten rak przejdzie..

Dzisiaj wstałam i od razu się poryczałam pewna na 99% że to rak :why: Ludzie żyją wkoło, ja licencjat piszę w tym roku, już drugi dzień nie byłam na uczelni przez to wszystko, no mam dosyć :great:

joakar4 smutne to :( moi dziadkowie też już mają groby przygotowane, ja nie wiem jak można sobie miejsce spoczynku przygotowywać w takim spokoju.. Ale pewnie na starość pogląd na śmierć się zmienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 02 gru 2010, 13:48
Na pewno chcesz wiedzieć co to za choroba z tymi węzłami? Ja bym wolała żyć w nieświadomości, że takie cholerstwo może w ogóle istnieć.
A co studiujesz? Ja licencjat miałam w zeszłym roku, teraz nie wiem jakbym napisała. A tema miałam idealny dla mojej psychiki "Przesłuchanie jako świadków w procesie karnym osób chorych i umierających" :D

[Dodane po edycji:]

Na pewno chcesz wiedzieć co to za choroba z tymi węzłami? Ja bym wolała żyć w nieświadomości, że takie cholerstwo może w ogóle istnieć.
A co studiujesz? Ja licencjat miałam w zeszłym roku, teraz nie wiem jakbym napisała. A temat miałam idealny dla mojej psychiki "Przesłuchanie jako świadków w procesie karnym osób chorych i umierających" :D
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 02 gru 2010, 13:58
mel89 Lepiej nie pytaj co z tymi węzłami..... Bo ja już nie mam siły przez te węzły... Tak ja joakar4 napisała kiedyś , że żadna "choroba" nie dała mi tak popalić jak te węzły :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 02 gru 2010, 14:02
Bardzo ciekawy temat joakar4!!
olinelka, wybacz nie doczytałam dokładnie.. przykro mi z powodu mamy Twojego wujka=(

ja chyba jednak nie idę dziś do tego lekarza, boję się że mi powie ze coś jest nie tak..

ja studiuję anglistykę, uczę dzieci anglika i kiedy jestem w pracy jest to jedyny czas kiedy zapominam o swoich problemach ;) zaraz wyłażę na to zimno, czeka mnie przeprawa pewnie godzinna, albo i dłuższa, autobusem; na samą myśl mi się odechciewa, korki, i tak zimno=( a wczoraj w tej szkole podstawowej gdzie uczę woda zamarzła w rurach :mrgreen: i cały dzień nie było wody, i odwołali zajęcia, dziś też, niestety nasza szkoła językowa musi robić swoje lekcje :why:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 02 gru 2010, 14:15
Ja przed chwilą wróciłam ze sklepu i nie jest tak źle. Nie jest tak zimno jak wczoraj(wydaje mi się, że jest na plusie). Jedynie to chodniki nie odśnieżone, u nas dzisiaj nie trzeba kasować biletów w autobusach. Ach wszystko dla wyborców :mrgreen:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: leniek644 i 29 gości

Przeskocz do