Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 01 gru 2010, 00:01
mam nadzieję! wiecie co? teraz jak napisałam że "jeszcze żyję" wyrzucam to sobie że może jak to napisałam to odwróci się ode mnie to szczęscie i niedługo umrę.. w takim razie wypluwam to zeby nie zapeszać!!!!!!!! (wybaczcie, musiałam to napisać!) :roll: :oops:

zablokowałaś sobie strony?! o ja.... super! tez bym tak chciała ale sprawdzanie jest silniejsze ode mnie!=( chociaż i tak nie jest tak zle jak kiedyś, potrafiłam godzinami siedziec i czytać objawy róznych chorób :mrgreen:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 01 gru 2010, 00:04
Nie odwróci się :D Ja z kolei widzę wszędzie znaki od losu - reklama o raku szyjki macicy, o białaczce, itp. i sobie myślę a jak to znak, że mam się badać bo coś mam :D A niektóre reklamy są straszne :evil:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 01 gru 2010, 00:10
kitty341 napisał(a):7 kilo? to sporo.... nie bój się, mi tez kiedyś wyszla II grupa, brałam jakies dziwne rzeczy na to i od tamtej pory się nie przejmowałam, bo na dodatek miałam robione usg dopochwowe etc.. i nic nie wyszło więc powinno być ok, chociaz chyba juz powinnam się znów przejśc zeby sprawdzić jak wyglądają sprawy;-).

A jeśli chodzi o przerzuty.. MAM DOKŁADNIE TO SAMO!!! juz konocwe stadium, rak z przerzutami, od 5 lat i jeszcze zyje :mrgreen:



7 kilo.. sam stres ;) mało jadłam, płakałam codzienie.. teraz trochę lepiej po rozmowach z lekarzami, też z onkologiem (przez telefon, ale zawsze!) No i chyba deprim zaczyna działać. Ja się tam II grupy nie boję, ja się boję, że od tego sierpnia do października to już mi się III zrobiła, i na nic tutaj tłumaczenia, ze rak to się rozwija kilka lat.. i na nic tłumaczenia że NAWET jeśli coś tam się zaczyna dziać to jest to w 100% uleczalne.. bo przecież JA mogę być tym przypadkiem że się szybko rozwinie.. także wiecie.. irracjonalizm po całości ;)
a usg dopochwowe miałam parę dni temu i wszystko ok! No nic, powtórzę cyto i mam nadzieję że wyeliminuję raka na 100%. A jeśli nie.. (pewnie to rozumiecie...) Ciekawe na co nerwica teraz przeskoczy? Przed rakiem byłam.. w ciąży ;) 5 testów w ciągu 3 tygodni, "bo przecież mogły wyjść źle!'.. to była jazda... normalnie już przyzwyczajałam się do myśli, że w ciąży jestem i co teraz z tym fantem zrobić.. ehhhh...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 01 gru 2010, 00:11
masz rację... z tymi reklamami przesadząją. Ja pamiętam jak byłam bardzo mała, w podstawówce jeszcze, w radiu mówili że jakaś znana osoba zmarła na raka szyjki macicy właśnie, i ja napisałam w notesie to zdanie: "rozwinięty rak szyjki macicy". pamiętam to jakby było dziś (a teraz mam 23).. jak sobie o tym przypomnę... juz wtedy chyba zaczynałam za dużo myslec o raku i tak zostało.. :mrgreen: tak swoją drogą to dość dziwne :roll:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 01 gru 2010, 00:11
joakar4 napisał(a):Nie odwróci się :D Ja z kolei widzę wszędzie znaki od losu - reklama o raku szyjki macicy, o białaczce, itp. i sobie myślę a jak to znak, że mam się badać bo coś mam :D A niektóre reklamy są straszne :evil:



Oooo, oglądałam tą reklamę szyjki (taka wyliczanka, co nie?) w ŚWIĘTO ZMARŁYCH KIEDY CZEKAŁAM NA WYNIKI CYTO!!! Myślałam że umrę tam na miejscu, przed telewizorem.. koszmar :D

Ostatnio na fejsie zrobiłam sobie wirtualną sesję tarotową i ostatnią kartą była.. śmierć. No i dzień z głowy miałam :]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 01 gru 2010, 00:18
wirtualna sesja tarotowa? nie bałaś się??=D było tez keidys sporo takich rzeczy (też na fejsie, ale nie tylko)z serii: sprawdz kiedy umrzesz, omijałam to szerokim łukiem! :mrgreen:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 01 gru 2010, 00:20
Ja sobie zawsze obiecuję, że to ostatnie badanie i dam spokój. Dzisiaj wyszłam z usg cała happy, a potem myśl - nie miałam rozmazu a jak to białaczka. A już sobie ją wyeliminowałam - jak mi 2 lekarzy powiedziało, że to nie to. Ale to było we wrześniu :x I to crp i ob :smile:
Mi na fejsie wyszło, żę umrę w wieku 45 lat. A następnego dnia, że w wieku 90 - więc czeka mnie jeszcze śmierć kliniczna :D
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 01 gru 2010, 00:31
:mrgreen: nie martw się, nie masz białaczki bo by wyszło w crp!!! a masz jeszcze jakieś inne opcje jak nie białaczka???? :mrgreen:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 01 gru 2010, 00:39
Crp mam podwyższone 8.1/8 a dwa tygodnie wcześniej miałam 2. Lekarz mi powiedział, że może się wahać i to żadne podwyższenie. Bo do 10 nie ma aktywnej choroby. Ale teraz może być wyższe. W piątek zrobię znowu - minęło przecież 1,5 m -ca:)
Ja mam kilka opcji: białaczka, ziarnica, inny chłoniak, rak jamy ustnej (nie wiem dokładnie jaki) i guz pod kolanem, który wcale nie jest torbielą bakera jak twierdzi 2 lekarzy. :mrgreen: Cud, że ja jeszcze chodzę i dość dobrze się mam :mrgreen:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 01 gru 2010, 00:42
hahahhahaha!!! nieźle!! sporo tego u Ciebie :mrgreen: ja też muszę zrobić badania bo juz od kwietnia nie robiłam a czuję że teraz już chyba jest coś nie tak... :twisted:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 01 gru 2010, 00:48
Ja tam ciągle czuję, że coś jest nie tak, ale boję się zrobić głupią morfologię. Zawsze odbieram wyniki na miękkich nogach. Zresztą robiłam ją co tydzień w sierpniu jak miałam fazę na białaczkę . Dlaczego to wróciło. I teraz znowu sobie myślę, że mam dobrą ilość białych krwinek, limfocytów, granulocytów, płytek krwi to raczej białaczki nie mam - ale rozmazu ręcznego nie było :why:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 01 gru 2010, 13:16
Znowu dziś zaczęło się u mnie z tymi cholernymi węzłami :why: . Znów sie zaczęłam macać czy mi te pachwinowe znikaja i zaczęło mi się wydawać że jest ich więcej :why: Nie sa wieksze ale tak jakby więcej kulek. A jak zaczynają się zbijać? Jak byłam 2 tygodnie temu na usg to lekarz powiedział ze te węzły są w porządku. Ale to było 2 tygodnie temu :why: Dla jasności obrazu: mam sporo powiększone szyjne, podżuchwowe no i te pachwinowe teraz od 2 tygodni...... :why: Znów nie pomaga racjonalne myślenie że o szyjnych i podżuchwowych wypowiadał się radiolog, internista, onkolog i hematolog i stwierdzili że pozapalne i moga takie zostać na wieki wieków. Bo mi przecież wykoczyły te pachwinowe 2 tyg. temu i oni nie wiedzieli jeszcze o tym. No niby radiolog powiedział że sa ok, ale ja sie znowu boje. :why: :why:

[Dodane po edycji:]

Infekcje miałam (zapalenie mieszka włosowego) ale po drugiej stronie i już tydzień temu wyleczone..

[Dodane po edycji:]

Znowu sie pomacałam i chyba jednak tamte po prostu się już zmniejszają i mam takie głupie wrażenie że jakieś inne kulki są....

[Dodane po edycji:]

A jak jednak mam ich wiecej w tych pachwinach???? :why:
A dlaczego ktoś pisał na tym forum że pachwinowymi nie ma sie co przejmować? Bo jak tak jest to np. w połączeniu z szyjnymi i podżuchwowymi to jest juz się czym przejmować? :why:

[Dodane po edycji:]

Dodam , że te szyjne maja ok.15mm-18 mm a jeden podżuchwowy 24mm, wiec nie sa to maleństwa! :why: :why: :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 01 gru 2010, 16:24
Na pewno nic się z tymi węzłami nie dzieje, przecież byłaś na usg. Pachwinowymi nie ma co się przejmować bo każdy dorosły człowiek pewnie ma je powiększone - infekcje pęcherza, nerek, miejsc intymnych :D Nawet depilacja bikini. Jak ostatnio byłam na usg pach to lekarz mi powiedział, że tam węzły mogą się powiększać przez golenie, antyperspiranty itp. Moje szyjne mają ok 15mm długości. Ale ja mam teraz białaczkę na tapecie bo lekarz mi powiedział, że póki nie ma zmian w rozmazie to nic mi nie jest i ja to powiązałam z białaczką - ogólnie morfologię mam ok Wszystkie limfocyty, granulocyty, czerwone, białe krwinki płytki ok tylko rozmazu szczegółowego nie było i to nieszczęsne crp 8.1/8. W piątek zrobię znowu już z rozmazem. Nie martw się nic ci się z węzłami nie dzieje.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 01 gru 2010, 17:25
A ja na razie nie zrobie morfologii bo strasznie niedojadałam przez ten cały miesiąc i stres i niedosypiałam, internistka powiedziała , żebym na razie nie robiła bo nie ma takiej potrzeby(trzy razy w ciagu miesiąca w tym dwa razy rozmaz manualny), no to chyba nie bedę na razie robiła. No i się troche boje że przez to że nie żarłam to trochę mogłoby mi coś tam się pozmieniać i panika gotowa. A no i jeszcze brałam ten antybiotyk , który mnie osłabił jak cholera. A jak z tymi wezłami jest? Że niby jak gołym okiem widać np. na szyi i nieprzesuwalne to wtedy dopiero lecieć do lekarza czy jak? Bo każdy co innego...A moje sa duże ale przesuwalne( nie wiem jak te podżuchwowe bo nie moge ich wyczuć i mówiłam o tym hematologowi , że ich wyczuć nie moge i nie moge zaobserwować czy się zmieniaja a on powiedział ,że trudno je wyczuć i na pocieszenie wtedy mi powiedział że on podżuchwowe to ma tez takie duże jak ja i nie wie od kiedy i nic mu nie jest
:smile: .

[Dodane po edycji:]

joakar4 nie masz na pewno białaczki bo przecież wyszłoby w normalnej morfologii.

[Dodane po edycji:]

Nawet takiej bez rozmazu

[Dodane po edycji:]

kurde, tylko że ja mam codziennie od kilku dni wieczorem temperature 36,8 36,9 a nawet 37.0 37,1. :why:
za kilka dni mam mieć okres może to dlatego??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do