Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 22 lis 2010, 13:29
Już 3 raz nie chce mi dodać postu :twisted:
Olinelka twój węzeł jest w normie - jest mniejszy niż 1cm. Zobacz jakie duże miał ten aktor grający Dextera i go wyleczyli. A Ty jesteś zdrowa.

Ja strasznie boję się jutrzejszej wizyty u radiologa - zapisałam się do innego, żeby porównać. Czy twoje zgrubienia są takie same? Bo moje nie - po lewej to taka bardziej kuleczka na kości twarda a drugie jest mniej wyczuwalne. Od soboty to macam, już mnie całą szyja boli. Chyba zwariuję miałam dwa ataki płaczu :why:

http://katarynka.wordpress.com/page/6/
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 22 lis 2010, 15:01
U mnie też nie są równe, z jednej troche jakby większe. Ale kilku lekarzy mówiło mi że człowiek nie jest idealnie symetryczny i moze mieć po jednej stronie organy trochę większe a po drugiej mniejsze. Np oko po prawej większe, noga prawa może byc większa trochę i pewnie ta kość czy co tam jest tez z jednej strony moze być mniejsza a z drugiej troche większa. Nie martw się będzie ok. no a jeżeli jest w normie to dlaczego go wyczuwam jako twardawą kuleczkę?

[Dodane po edycji:]

Ja dziś płaczę prawie cały czas i noc mam nie przespaną...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 22 lis 2010, 15:22
Ostatnio lekarz na usg mi powiedział, że jeśli ktoś ma mało tkanki tłuszczowej pod skórą ew. cienką skórę to można wyczuć węzły chłonne nawet te niepowiększone. A z tego co pamiętam to twój mógł się powiększyć bo masz jakąś infekcję. Podobno węzły chłonne można wyczuć na szyi, pod pachami i w pachwinach. Ja swoich na szczęście nie wyczuwam (oprócz jednego :( ) ale ja nie jestem zbyt szczupła a z tego zmartwienia przerwałam dietę i przytyłam :twisted: Mam jeszcze pytanie czy pod pachą to węzły są tylko pod pachą czy też tak obok pod ramiączkiem stanika? Bo tam mam takie wałki większe a w środku takie mikroskopijne ziarenka. Ale to chyba tłuszcz bo moja mama ma takie samo.

Nie martw gdyby coś się z nimi działo to lekarz na usg by to zobaczył. Ja od soboty biorę na noc apap noc i śpię tylko przed snem ciągle myślę o węzłach i mi się śnią biopsje, onkolodzy itp. Normalnie paranoja.
Widziałaś tego Dextera? Dziwię się, że nie zareagował wcześniej:) Ja na jego miejscu to bym chyba zwariowała.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 22 lis 2010, 16:52
Ja też mam koszmary dotyczące węzłów, lekarzy, chirurgów. Myślę tylko o węzłach . Starszne to jest i zatruwa mi życie strasznie. Nie wiem jak wyglądaja wezły pod pachami ale z tego co opisujesz to chyba tkanka tłuszczowa.
Może Dexter widział te węzły i badał i mówili mu że wszystko w porządku z nimi, dlatego z takimi wielkimi chodził, a potem jednak okazało się że wcale nie jest w porządku......

[Dodane po edycji:]

Ja chyba jednak skupię się na tym,co powiedział mi hematolog, że nie mam się czym przejmować i żeby zostawic to w spokoju i że one takie duże to mogą się utrzymywać kilka lat a nawet zostać takie do końca. W końcu węzły to działka hematologa wiec chyba wie co mówi.
Spróbuję sie przestać nakrecać, chociaz te cholerne myśli same mi sie wciskają do głowy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 22 lis 2010, 17:13
Twój hematolog ma rację, mi lekarz też powiedział, że normalnie węzeł powinien się schować w ciągu kilku tygodni ale jeśli ktoś miał kilka infekcji, ciągle je dotyka albo bez wyraźnej przyczyny węzeł może być powiększony nawet rok albo wcale się nie zmniejszyć. Tak więc dwóch lekarzy tak powiedziało :) Ja uspokoję się dopiero jutro po usg, które mam nadzieje będzie dobre.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulik 22 lis 2010, 20:48
to teraz ja....

przyznaje sie TAk, chyba na pewno mam chipochondrie. jak wiekszosc z was przerabialam baaardzo duzo choroob, raki, tetniaki, zapalenia, wrzody itd. i przyszedl czas mam nadzieje na kolejna...SM. musze sie komus wygadac bo w domu ju znikt nie moze mnie zniesc. Leczylam sie u neurologa 2 lata, bralam sympramol na napieciowe bole glowy i ogolne stany lekowe ze wzgledu na moje urojenia. mialam robione mnostwo badan wszelakich . a teraz.... czasem dretwiej mi reka , przechodza ciarki, a od dzis mam dziwn euczucie na policzku, jakby nie byl moj, jakby mrowial... taki dziwny,,:( oczywiscie siedze w domu i rycze juz mam przed oczami katastroficzna wizje tej choroby, ze wszytsko sie zgadza, kiedys mialam plamke na oku i to na pewno kolejny symptom. mama powtarza mi ze peweni brfakuje mi witamin albo magnezu a ja dalej swoje. chyba zwariuje:(
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
22 lis 2010, 20:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 22 lis 2010, 22:39
Witaj, spokojnie (łatwo mi to mówić jak sama przeżywam to samo :D ) wg. skoro leczyłaś się u neurologa i nic nie stwierdził niepokojącego to raczej nie masz SM. Te drętwienie, tiki też przechodziłam jak myślałam o toczniu. Wmówić sobie można wszystko - ja obecnie myślę o raku gardła więc mam gulę i mnie pobolewa jak sobie przypomnę, ew. ziarnica.
Zrób sobie morfologię z oznaczeniem magnezu, potasu, żelaza dla świętego spokoju ale na pewno wszystko będzie ok.
Swoją drogą dlaczego my sobie wmawiamy takie ciężkie choroby, a nie np. boli gardło - angina, ale nie najlepiej nowotwór.
Musimy się jakoś trzymać bo wszyscy zwariujemy. Dobrze, że jest to forum to można się jakoś wyżalić, gdy w domu już nie mogą słuchać :D

Napiszę Wam jak będę po usg.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Shadowmere 22 lis 2010, 22:44
Znowu się zaczyna.
To jest straszne,straszne,straszne.Mam wszystkie objawy i naprawde jestem pewna,że to mam.
Shadowmere
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Vi. 22 lis 2010, 22:58
Shadowmere, a co sobie przypisujesz ?
Vi.
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 22 lis 2010, 23:49
Shadowmere, właśnie, Czego masz objawy ??
Misiek_NL
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Shadowmere 23 lis 2010, 10:16
SM:(
Shadowmere
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez -asia- 23 lis 2010, 11:09
Shadowmere napisał(a):Znowu się zaczyna.
To jest straszne,straszne,straszne.Mam wszystkie objawy i naprawde jestem pewna,że to mam.


Haniu
, napisalam Ci na pv, ze ja tez mialam/mam wszystkie objawy, a z rezonansu nic mi nie wyszlo, wiec prosze przestan o tym myslec... Powtarzam po raz enty raz - zrob badania na borelioze!!!!!!!!
-asia-
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 23 lis 2010, 12:36
joakar4 ja wczoraj oczywiście popędziłam na usg tego nowego węzła i lekarz jak mnie zobaczył to nie chciał wziąć pieniedzy i powiedział że jest malutki i w ogóle mam nie zwracac uwagi na niego. Ale niestety reszta nie zmniejszyła się i powiedział że prawdopodobnie może być tak że przez te długotrwałe problemy z zębami te węzły były stymulowane i przerosły. To samo powiedział hematolog że te infekcje i zęby i wszystko naraz przyczyniło się do takie stanu wezłów.No ale ten od usg powiedział żebym przyszła przed świetami to sprawdzimy jeszcze raz a hematolog powiedział (jak byłam u niego 2 tyg temu) że w ogóle mam zapomnieć i ewentualnie za pół roku zrobić to usg a potem zapomnieć. Ja mam nadzieję,że hematolog nie zbagatelizowałby sprawy???

[Dodane po edycji:]

Rano dziś wstałam bardziej uspokojona ale znowu zaczynam miieć wizje rosnących węzłów, i że ten malutki też urośnie, albo pojawią się nowe. Masakra. Dopiero 4 dzień biore leki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 23 lis 2010, 18:55
Byłam dzisiaj na usg i sama nie wiem co myśleć - wydaje mi się, że doktor mnie olał :( Oczywiście był bardzo miły i niby badał te węzły. I po tej stronie co ostatnio są do 15mm i po drugiej też. Ale określił je jako podżuchwowe a na ostatnim usg było tylko, że jeden powiększony do 15mm długości a kilka szyjnych do 8mm. To te same, czy one tak urosły a ja ich nie wyczułam? Paranoja. Na tym zdjęciu co mi dał to jeden węzeł wg. mnie tylko do połowy jest zmierzony :? Ogólnie powiedział, że wszystkie mają prawidłową strukturę i nie ma co się martwić. Jego węzeł jest większy. Według niego mogły zostać po infekcji. Pójdę jutro jeszcze na usg tam gdzie zawsze chodzę bo dzisiaj mi nawet nadobojczykowych nie sprawdził. A myślałam, że będzie już spokój.
Jeszcze żadna choroba, którą "przechodziłam" nie dała mi tak w kość jak te węzły. :lol:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do