Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez JanRO 19 wrz 2006, 10:05
Witam.Dzieki Malcolm ze o tym napisałem,bo jestem tym smiertelnie przejety,ale gdzies w głebi duszy sobie uswiadamialem ze to nerwicowe,teraz chyba mnie przekonałes.Ale skurcze karku sa nie do wytrzymania i nie daja mi spac,niby nie bolą ale sa koszmarne.I po pierwszych terapiach sa nie do zniesienia,najgorsze jest to ze jak jedne objawy zlekcewarzysz pojawiaja sie nowe,ale jakos sie zmuszam do zmagania sie tym gównem.Oby mi sił starczyło.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
21 maja 2006, 00:30
Lokalizacja
Slask

przez Dąbrówka 19 wrz 2006, 12:55
no to jestem następna, która wkręca sobie udar mózgu, tętniaka itp. Obsesyjne macanie węzłów chłonnych, cycków w poszukiwania guzów mam już za sobą. Uleczyłam się także z obsesyjnego czytania o chorobach, bo juz dostawałam świra ale jestem wyczulona na tle głowy jak coś mnie w niej boli, szumi, strzyka to zaraz mam czarny scenariusz. Mój mąż się śmieje, że tyle wiem o różnych chorobach i tyle przeczytałam publikacji, że mam ukończoną zaocznie medycynę :)
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

Avatar użytkownika
przez peace-b 19 wrz 2006, 13:09
Mnie też zdażają się bóle kręgosłupa (zwłaszcza karku) i przekonałam się że to wcale nie od długiego siedzenia w tej samej pozycji ale najzwyczajniej od nerwicy. Moje bóle nie są duże i nie są częste więc nie musze stosować jakichś specjalnych metod aby sobie z nimi radzić. Spróbuj rad Malcolma.
Beznamiętny trans, mechaniczny
Tępych zmysłów zgrzyt, genetyczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez peace-b 19 wrz 2006, 13:32
Wiesz, ja też już praktycznie nic nie czytam bo przez 4 lata przerobiłam już podręczniki dla studentów medycyny i wszystkie możliwe portale medyczne :x Ta wiedza raz mnie pogrąża w głeboką depresję a potem z niej wyciąga bo przypomina mi się jakiś drobiazg który pominełam przy diagnozie kolejnej choroby który zarazm ją wyklucza - i tak w kółko...
Beznamiętny trans, mechaniczny
Tępych zmysłów zgrzyt, genetyczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

przez andrut 19 wrz 2006, 13:44
mnie boli kręgosłup na odcinku piersiowym i sam nie wiem czy moze nerwica objawia sie przez te bóle czy te bóle powodują nerwicę, poza tym np mam takie wrażenie ze cały czas coś mi tam strzela nawet jak robię głębszy wdech, jest to nie do zniesienia i powoduje u mnie niesamowitą huśtawkę nastrojów jestem wesoły a nagle nerwy, piana itp... nie umiem sobie z tym poradzić, poza tym pika mnie mostek i z boku na żebrach masakra.

pozdrawiam
andrut
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
28 sie 2006, 10:02
Lokalizacja
śląsk

przez kretka 19 wrz 2006, 14:53
Ja mam często bóle jakby w piersi, czy za mostkiem, czasami bardzo silne, ale tylko wtedy gdy gwałtownie lub mocno schylę głowę. To chyba też idzie od kręgosłupa, nie?
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

przez Dąbrówka 19 wrz 2006, 15:47
tak, ja stwierdzam że to czytanie wcale nie wyszło mi nadobre (jedyny plus że leczę praktycznie całą rodzinę :). Kiedy coś mnie zaboli od razu przypominają mi się najgorsze rzeczy związane z tą dolegliwością i jestem pewna, że to mam, nakręcam się niepotrzebnie i panikuję a gdybym nie czytała to bym pojęcia nie miała z czym taki ból może się wiązać i byłabym pewnie spokojniejsza.
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

Avatar użytkownika
przez peace-b 19 wrz 2006, 15:56
No to tak samo jak ja tyle że wpadłam w obsesję i jak ktoś kichnie to od razu stawiam nad nim krzyż 8)
Beznamiętny trans, mechaniczny
Tępych zmysłów zgrzyt, genetyczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

przez JanRO 19 wrz 2006, 17:07
Ja mam w mostku uczucie napierania,tez mnie to niepokoi.Po kilkuletnich obserwacjach wnioskuje ze problemy z kregoslupem wywoluja nerwice i depresje ,ja tak mam.U mnie strszne problemy nerwicowe zaczeły sie wlasnie od bolow glowy a potem szyji,MMR wykazał u mnie jakies uciski ,niby jeszcze nic powarznego,ale
nerwica i depresja sie pogłebia bo non stop mysle o operacji,pojutrze ide prywatnie do ortopedy ktory operuje takie rzeczy ,powie mi jakie sa rokowania,na razie jestem załamany,a zaraz jade na terapie, i znow sie boje pogorszenia stanu ,jak po ostatniej.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
21 maja 2006, 00:30
Lokalizacja
Slask

przez milka 19 wrz 2006, 17:13
miałam kiedyś wypadek samochodowy i po nim kłopoty z kregosłupem, ale nerwicę miałam wcześniej. Teraz i nerwica i bóle kręgosłupa mocno się nasiliły.
ból życia nie pozwala przyjść wyzwoleniu - śmierci....
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
20 cze 2006, 20:21
Lokalizacja
Tarnów

przez Amy 20 wrz 2006, 13:14
Cóż, nasza pani doktor rodzinna to mnie zna od 1 miesiąca życia i migiem stwierdziła że nie jestem chora tylko mam nerwicę więc jak ona przegląda badania i mówi że w porządku, to napewno w porządku jest.

Od paru miesięcy to ja sie mocno miesiączką przejmuję, bo gdzieś przeczytałam że jeśli pojawia sie regularnie (2 dni później lub wcześniej jest normalna) to znaczy że z organizmem wszystko w najlepszym porządku. Więc ja już sie tydzień przed denerwuję czy będzie normalnie czy sie spóźni, chociaż teoretycznie nie mam powodu, bo zawsze mam idealnie w terminie (równo 25 dni), raz tylko gdy było 37 stopni na dworze mi sie przesunęła o 2 dni a ja już panikowałam...wcześniej mi sie zdarzało że po prostu okres mnie zaskakiwał a teraz mam normalnie wyliczone 3 możliwe terminy w jakich może sie pojawić : 24 dni(ja) 28, (mama z siostrą) i 35 (ciotka). Chociaż moja ciotka przez ciągłe wyjazdy i odchudzenie sie ma czasami okres co 40 - 50 dni! (a jest absolutnie zdrowa)
Amy
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
04 gru 2005, 19:39

przez Elle 20 wrz 2006, 20:45
Myslałam, ze jestem jedyna... Ulżyło mi, że nie. Od 2 lat mam obsesje na punkcie swojego zdrowia.Mam migrenę i czesto boli mnie głowa, od niedawna mysle, że mam tetanika albo guza, ale głowa zawsze bolała mnie na zmiane pogody, od siedzenia na kompie itp. z reszta ból głowy jest u nas rodzinny, cały czas tez mysle, o zawale serca, mam 22 lata, więc chyba nie jestem w grupie ryzyka, A jednak mierze sobie cisnienie codzinnie, co chwile badam puls czy wszystko jest dobrze. BOJĘ SIĘ ŻE ZARAZ UMRĘ!!! Tam mysl przeraża mnie...dzisiaj spałam z mamą, bo serce waliło mi o 23 i nie mogłam zasnąć...A rano śmiac mi sie chcę z siebie, że jestem taka. Doszłam przedwczoraj do wniosku, ze prędzej umre na zawał serca ze stersu, że go dostanę. I tak moje błędne kółko się zamyka. DZIEKI ŻE NIE JESTEM SAMA!!!!!! To mnie naprawde podniosło na duchu :)
Elle
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 wrz 2006, 20:37
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do