Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mateusz1010 28 paź 2010, 21:31
Dzisiaj pani doktor powiedziała, że jestem zdrowy jak koń :D . Mnie niepokoi, bo mam za mało cholesterolu (106). Kazała mi jeść więcej masła :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 18:10

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez L:) 28 paź 2010, 22:54
po badaniach kardiologicznych które ponoć wyszły cacy i tak sobie potrafię wkręcać z sercem ; / A to że w wynikach był za niski puls, więc pewnie coś we mnie siedzi, a to jak nerwoból złapie to już się potrafię nakręcić, może nie jest to taki koszmar jak kiedyś i potrafię nad tym panować, ale jest. Wszelkie inne objawy generalnie olewam i przechodzą po jakimś czasie.
L:)
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mała26 29 paź 2010, 08:28
w ostatnim epizodzie nerwicy wkręcałam sobie schizofrenie, teraz ciągle obsesyjnie myślę o mojej chorej głowie (wiem dziwnie to brzmi)ciągle myślę o tym co powoduje zaniżony nastrój albo kompletny dół, roztrząsam, analizuje, i w ten sposób wychodzę z założenia że coś ze mną nie tak, bo jak jestem już tak wkręcona w te myśleniowe błędne koło to kończy się to często atakiem paniki(który jest strasznie wykańczający i psychicznie i fizycznie)a najgorsze że dziś wybieram się do lekarza po jakieś leki i nie wiem jak mu to wytłumaczyć,najlepiej było by zapisać na kartce :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
28 paź 2009, 19:54
Lokalizacja
ZAGŁĘBIE

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez LukLuk 01 lis 2010, 19:15
mała26,
Ja powiedziałem delikatnie Swojemu prowadzącemu lekarzowi, że boje się poważnej choroby psychicznej.
Wmówiłem Sobie chyba wszystkie możliwe objawy po tym jak je uprzednio przeczytałem w poradniku medycznym . o. Myślałem, że jakoś lekarz się tym zaaferuje, coś doradzi, .. a On powiedział to po co Pan czyta ? Za dużo Pan czyta. Zero stresu xD z jego strony, na luzaku. Zapewnił mnie, że Jestem zdrowy na umyśle.

Zresztą bardziej zainteresowała doktora Moja arytmia niż jakieś tam wymysły.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Margaryna9 03 lis 2010, 23:39
Ja sobie wkręcam guza mózgu, cały czas coś mnie swędzi , boli w głowie. Miałem 3 miesiące temu tomograf ale cóż... I tak sobie wkręcam
Czy tętniak albo coś innego wyszło by na tomografie ?
DziwnySwiat00.blog.interia.pl wejdz i skomentuj :)
Biorę Abilify , Pernazyna , Lenuxin , tegretol i chyba zdrowieje :)
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
24 lut 2009, 18:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 04 lis 2010, 12:28
Margaryna9, Ja mam to samo... mi tez rzuciło się na głowę ;) Miałem robione w jednym miesiącu TK i EEG i wyszło OK.

No pewnie że by wyszło w tomografie... Nie martw się nie masz żadnego guza ani tętniaka ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Monii 05 lis 2010, 15:20
disgusted jak tam Twoja ziarnica? Przeszło czy dalej sie boisz? Jak tam ogólnie Wasze samopoczucie?
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 05 lis 2010, 15:57
Haha, jak to brzmi :). Dzięki, że pytasz Moni!
Moja ziarnica ma się dobrze, dalej coś mnie zaswędzi, ale to chyba uczulenie, bo do tego robią mi się takie liszaje, mam katar i strasznie łzawią mi oczy :). Chociaż węzły jak były, tak są i ani myślą zniknąć :D.
A Ty jak się czujesz?:)
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Monii 05 lis 2010, 22:34
ehhh..jaaaa ? nie pytaj.....coś w głowie..tętniak lub coś gorszego.......ciągle boli mnie głowa, zawroty itp, itd ogólnie stan psychiczny do bani :(
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 05 lis 2010, 22:36
Monii napisał(a):ehhh..jaaaa ? nie pytaj.....coś w głowie..tętniak lub coś gorszego.......ciągle boli mnie głowa, zawroty itp, itd ogólnie stan psychiczny do bani :(


U mnie podobnie :( tyle że nie boli głowa...
Misiek_NL
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 08 lis 2010, 00:33
Witam, postanowiłam dołączyć do tego wątku bo zauważam, że ze mną dzieję się coś niedobrego. Mam 22 lata, a moja paranoja zaczęła się w połowie sierpnia. :lol: Wtedy zauważyłam na skórze wybroczyny- czyli białaczka. Poleciałam do lekarza- morfologia idealna troszkę za dużo limfocytów ale miałam wtedy infekcje (piasek na nerkach). Powtórzyłam morfologię wszystko wróciło do normy. Ale spuchła mi szyja i nadal były wybroczyny. Za chwilę dostałam kataru i powiększyła mi się lekko ślinianka - rak ślinianki, w najlepszym razie kamienie w śliniance, bo w nerkach naprawdę miałam:) Do tego doszło więcej wybroczyn i popsuła się morfologia - dermatolog dopiero mi wytłumaczyła, że mam cienkie naczynka i przy każdej infekcji będą pękać, bo interniście nie uwierzyłam. Ta infekcja trwała dość długo bolały mnie wszystkie kości - więc to na pewno toczeń, ale jakoś szybko przeszło:) Obecnie wymacałam mały twardy niebolesny węzeł chłonny, który się nie przesuwa - czyli na bank chłoniak albo przerzut. Dwa razy robiłam usg węzła, który nie budzi obaw radiologa morfologia ok, zrobiłam nawet rtg klatki piersiowej i też ok. Ciągle "macam" ten węzeł, i wydaje mi się że on ciągle rośnie a już na pewno wiem, że sama nie daję mu się zmniejszyć tym dotykaniem. do tego wkręcam sobie, że powiększają się kolejne choć nikt inny tego nie czuje. Doszło do tego, że dostałam świądu skóry i bólu w klatce - wszystko przeszło po ziołowej tabl. uspokajającej. Postanowiłam napisać na forum bo chyba prędzej sama siebie wykończę niż jakiś nowotwór. Mam jeszcze pytanie, czy można sobie wmówić, że węzeł rośnie?
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Monii 08 lis 2010, 08:15
Można sobie wszystko wmówić :) ja te węzły przerabiam od lutego, kiedy mój mały trafił do szpitala z tego powodu.miał powiększone gigantycznie, po wszelkich badaniach wyszło ze to odczynowe węzły, więc niby wszytsko ok . do tej pory nawet w ciągu dnia sprawdzam mu tą szyję i np. rano wydaje mi sie ze ma powiekszone a za jakies 3 godziny juz nie ma....to jest chore i bardzo męczące , zwłaszcza dla niego..zresztą sobie tez tak sprawdzam kilkanaście tysięcy razy dziennie :D
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 08 lis 2010, 12:27
Ja z tymi węzłami to wpadłam w taką paranoję, że cały czas się zastanawiam z jakiego raka mogę mieć przerzuty chociaż radiolog wyraźnie mi powiedział, że nie wygląda to na węzeł przerzutowy. Ale zastanawiam się nad sprawdzeniem go u innego lekarza.:)
No nic, tak się pocieszam, że gdyby to był rak z przerzutami to już bym chyba coś czuła i miała jakieś odbicie w morfologii:)
Fajne jest to, że znalazłam to forum i jak sobie poczytałam wasze historie to troszkę mi ulżyło:D
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mateusz1010 08 lis 2010, 20:58
joakar4, i nie "macaj" tak tych węzłów, bo uniemożliwiasz im powrót do normalnych rozmiarów.

Ja obiecam mojemu lekarzowi rodzinnemu, że nie pojawię się w tym roku... Ale miałem trochę za dużo limfocytów 47% (norma do 45). Mówiła, że jak mnie nic nie boli to jest OK. Ale psychika robi swoje. Nie wiem czy nie powtórzyć morfologi z rozmazem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 18:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do