Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 07 paź 2010, 23:51
oj tak, czosnek jest dobry :). mój chłopak zawsze jak jestem rozbita każe mi zjeść kromkę chleba z masłem i pokrojonym czosnkiem :D. jest ciężko, szczypie i śmierdzi, ale rano jestem zwykle jak nowo narodzona. jak mieszkałam u babci to codziennie rano dostawałam rutinaceę chyba, do śniadania, a w okresach deszczowo-zmiennotemperaturowych po dwie i przez dwa lata nie złapałam żadnego przeziębienia ani innego syfu - więc jak widać coś to daje, spróbuj, zawsze to coś, a na pewno nie zaszkodzi ;).

a mnie ostatnio po tłustych potrawach strasznie boli żołądek :( oczywiście już sobie postawiłam diagnozę, chyba nie muszę mówić jaką :DD. w sumie mam na to wytłumaczenie, bo jestem ostatnio trochę zestresowana, biegam po urzędach i załatwiam, a do tego przestałam tłusto jeść i jak mi się zdarzy coś, to już jest ociekające tłuszczem w ramach rekompensaty i wtedy mnie boli.. no ale przecież ja tam swoje wiem, że to rak :))
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez togolina 08 paź 2010, 08:11
Wiecie , ja na odporność brałam już wszystko co tylko możliwe, Immunocal, Bodymax, Citrosept i wszystko było łączoną kuracją i chlamydia mi się w tym czasie namnożyła... Niestety jak się ma zaburzenia nerwicowe czy jakiekolwiek inne na podłożu psychicznym to odporność spada do zera.... U mnie spadła i nie radzę sobie z tym cholernymi bakteriami...
A powiem że one nie są fajne i objawy w necie nekoniecznie idą w parze z tymi w realu... U mnie jest istna masakra i przez to co odczuwam wymyślam inne bo w mojej głowie jest mysl jak to możliwe aby dwie chlamydie siały takie spustoszenie....
Lekarka twierdzi że dają, a powiem Wam że są to objawy neurologiczne, laryngologiczne, kardiologiczne, węzły chłonne też mam powiększone po lewej stronie cały czas ... istna masakra.
I jak mi do tego dochodzi nerwica to wszystko się wyostrza i organizm walczy nien tylko z prawdziwym wrogiem jak chlamydia ale też i z tym wyimaginowanym.... I tego prawdziwego nie może pokonać....
Ale to tak na marginesie...
Ale ponawiam pytanie odnośnie tego VELAFAX 75 mg. Mam go brać 1 dziennie po 1/2 tabletki.
Czy macie doswiadczenie z tym lekiem???????????????
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
10 mar 2010, 13:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez maniaa123 08 paź 2010, 08:44
Co mam zrobić ze swoimi zawrotami głowy?
maniaa123
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 08 paź 2010, 09:04
maniaa, nie wiem jak długo to masz bo albo nie doczytałam, albo nie pisałaś, albo nie pamiętam, przepraszam :).
Ale opowiem Ci o moim przypadku.
W wieku 13 lat nagle zakręciło mi się w głowie tak, że wpadłam na ścianę więc pobiegłam do lekarza. Ten nie wiedział co mi jest, stawiał na niski poziom cukru, i kazał mi jeść lizaki i cukierki do ssania jak mi się tak słabo zrobi. Nie pomagało. Dostałam skierowanie do okulisty, neurologa, laryngologa, badanie krwi.
Krew ok, laryngolog pobrał wymaz i też ok, okulista nie stwierdził zmian, kupiłam nowe okulary - dalej to samo. Poszłam do neurologa, ale tak długo czekałam na wizytę, że jak tam poszłam to mi się nie kręciło :). Co ciekawe - kręciło mi się w tej głowie tylko w momencie gdy odchylałam głowę do tyłu w lewą stronę :D.
Neurolog nic nie stwierdził, ale kazał iść na TK i EEG. TK nic nie wykazało poza skrzywioną przegrodą nosową, więc na EEG mnie już nie kierowała bo stwierdziła, że to nie ma sensu.

No i pozostałam sama sobie.

Do dziś kręci mi się tak w głowie, ale nauczyłam się tego. Wiem, kiedy to się dzieje. W porze zmiennego ciśnienia i pogody - jesienią i wiosną, jak się zdenerwuję, przy deszczowej pogodzie, niskim ciśnieniu. Wtedy wiem, że mam po prostu spać na prawym boku i nie przechylać tej głowy. Pamiętam też, że jak sobie o tym przypomniałam, to następnego dnia budziłam się z takimi zawrotami głowy, że ledwo chodziłam. Jak zaczynało dziać się coś fajnego, czy zajmującego i przestawałam o tym myśleć to po 3 dniach stwierdzałam, że przeszło.

Wiem, że łatwo powiedzieć, ale spróbuj o tym nie myśleć, wyjdź na spacer, pooddychaj trochę świeżym powietrzem, spotkaj się z kimś - zajmij się czymś, co nie pozwoli Ci się skupiać na tych zawrotach :)
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 08 paź 2010, 11:31
Ja zauważyłem że większość moich "dolegliwości" znika w momęcie gdy o nich nie myślę... Wiem że to trudne, ale może to jest sposób na naszą hipochondrię...
Misiek_NL
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 08 paź 2010, 12:22
to jest fakt jak o tym nie myslisz to zawsze jest lepiej tylko ze nie zawsze da sie wylaczyc to myslenie:)
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Monii 08 paź 2010, 14:31
Misiek_NL dzięki :) u mnie jest tak samo: gdy nie myśle- jest cudownie. Dzis np zrobiłam pod 500 km jako kierowca, jechałam od 2 w nocy i nic mi się nie działo..jak tylko wróciłam stwierdziłam, że mam zaburzenia widzenia... :great: o zgrozo :)
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez maniaa123 08 paź 2010, 15:52
disgusted, dziękuję Ci za Twoją odpowiedź :) Bardzo mi pomogła. Może masz rację, że powinnam wychodzić na spacery. A co do ciśnienia to jestem niskociśnieniowcem. Także być może to też jest powodem. Gdy o tym nie myślę to jest ok. Ale jeżeli przypomnę sobie o zawrotach od razu zaczyna mi się kręcić w głowie. Myślę, że po prostu muszę nauczyć się z tym żyć. A co do spotykania się z innymi to trudno jest mi to uczynić. Boję się wychodzić, bo od razu myślę o tym czy dobrze się będę czuć. No i mam dziecko, wychowuje je sama, więc nie mogę sobie pozwolić na wieczorne spotkania.

Misiek_NL, może i to jest sposób, ale chyba nie mamy tyle zajęć, aby nie myśleć o naszych dolegliwościach.
maniaa123
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez scuda 08 paź 2010, 21:51
Witam was nerwicowcy :)
Rozumiem was jak wam ciezko, mnie rowniez. Ja jestem na etapie lęku przed chorobą psychiczną, w zasadzie to od poczatku mojej przygody z nerwicą. Nie... jeszcze mialem stracha przed zostaniem gejem (hahahaha) kiedy to moje libido spadlo po rexetinie. Pamietam jak patrzylem na facetow i sprawdzalem czy mnie pociagają :PP i wiecie tak jak wy sprawdzacie i to się pojawia, u mnie bylo cos takiego ze juz sam nie wiedzialem czy facet mi sie podoba czy nie. Oczywiscie do tego lęk..... ale przeszlo. Teraz mam wkretkę ze spiskiem, urojeniami, na cokolwiek nie spojrzę doszukuję sie objawów i wiecie co one przychodzą... cholernie ciezko mi z tym. Oczywiscie nie mam zadnych omamow wzrokowych sluchowych itp. tylko te mysli :( W sumie juz teraz nie boje sie tak bardzo, ze zachoruje na ch. psychiczna tylko tych moich mysli, ze bede tak myslal caly czas i ten lęk... nie do zniesienia.
A co do tego waszego bania sie choroby to poprostu trzeba zaakceptowac to ze mozemy byc chorzy tak jak kazdy inny czlowiek, nie mamy na to zadnego wplywu. Ja sądzę ze wolalbym zachorować na raka czy podobne temu choroby niż się całe życie tego bać, naprawdę ! Mnie pomogło w lęku przed zachorowaniem nie to, ze sobie tlumaczylem ze jestem odporny, ze nie zachoruje itp. tylko to ze zaakceptowalem to ze moge byc chory, ze jak mam sie tego bac, to wolę zebym to mial teraz i już.
Pozdrawiam wszystkich i nie walczcie ze swoimi myslami, pozwólcie im płynąć...




Edytowane 3 min. pozniej.
Zebyscie zle nie zrozumieli to chodzilo mi o to ze teraz juz sie nie boje ze wyladuje w wariatkowie, ze bede chory psychicznie nie bede mogl funkjonowac spolecznie, tylko o to ze te mysli bede mial caly czas i lęk temu towarzyszący. pozdrawiam.

[Dodane po edycji:]

Zauwazylem jeszcze jedną ciekawostkę.
Jeden z uzytkowników wypisując choroby, których sie bał była w nich łuszczyca. Rozsmieszyl mnie ten fakt, ponieważ sam mam łuszczycę i fakt jest to bardzo nieprzyjemna choroba. Ale nie boję sie tego ze będę cały w "krostach" ze bede mial luszczycę stawową (bolesną) poprostu ją mam i akceptuje to. Uczę sie z nią z żyć. Nawet gdyby to byla choroba smietnelna staralbym sie zyc tak zeby wykorzystac kazdą chwilę swojego życia w przeciwienstwie do nerwicy która te chwile nam zabiera. Wydaje mi sie ze gdyby ktos kto boi sie raka zachorowal na niego to przestalby sie tego bac i wymyslac sobie objawy tylko skupilby sie na tym aby z niego sie wyleczyc. pozdrawiam
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 lip 2008, 17:41

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez maniaa123 09 paź 2010, 14:36
My chyba też musimy nauczyć się z tym żyć...

Misiek co u Ciebie? Jak Twoje samopoczucie?
maniaa123
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mirabelkaa 09 paź 2010, 15:33
witam Was :)

ja mialam krótką przerwę we wkrętkach. ale znow sie zaczeło :( tym razem uroiłam sobie zanik mięsni :( bola mnie nogi (mięsnie, i zawiasy w stawie biodrowym) i ja jestem przekonana ze to sie zaczyna... (nie wiem czemu tak mysle). boje się jak diabli. pomożecie dobrym słowem?

kiedy kurka my będziemy cieszyli się tym, że za oknem słonko a nie martwili sie kolejnymi bolami?????????
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 wrz 2010, 16:43

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez maniaa123 09 paź 2010, 15:35
Dobre pytanie... Tylko odpowiedzi nie ma.
maniaa123
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez milano3 12 paź 2010, 19:33
U mnie była chwila spokoju. Oczywiście jakieś 2 tyg temu wkręciłem sobie Parkinsona, ale juz mi przeszło. Teraz mam ZZ albo raka pluc. Dlaczego ? A no dlatego, że jak chodze, w szczególności z plecakiem to boli mnie klatka piersiowa. Tak mam od soboty. W sobote byłem na wycieczce w góry i mocno się zmęczyłem. Czy ta wycieczka może być przyczyna bólów mięśni klatki ?
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 12 paź 2010, 19:36
maniaa123 napisał(a):Misiek co u Ciebie? Jak Twoje samopoczucie?


Dziękuje że pytasz...

Na szczęście nie wkręcam sobie już żadnych raków ani guzów....

A co u Ciebie ?? Jak się czujesz ??
Misiek_NL
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do