Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Gritss 16 cze 2010, 21:29
175cm :P
Ogólnie kiedyś zanim ważyłem 70kg (jakieś 68-69), to każdy się dziwił bo nie wyglądałem na tyle :P Ale ostatnio wzrost się zahamował chyba na dobre i zaczęło iść już wszystko w brzuch :D Poza tym ostatnio sporo osób mi mówi, że fajnie przytyłem :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
12 maja 2010, 21:23
Lokalizacja
Łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 16 cze 2010, 22:16
W mięsień piwny, a nie w brzuch! :D
No mój chłop ma 178 i waży przy tym ok. 80kg, nie jest gruby, ale taki właśnie - fajny. Nie lubię takich chucherek. Poza tym jest piłkarzem i ma takie nogi :105: . W ogóle chłopcy są fajni :D:D Zawsze ich lubiłam.

Ja bym mogła tak zrzucić kilka kg, ale jako że nie mam 'noża na gardle' i nie wylewam się jeszcze ze spodni to nie czuję motywacji. Zawsze jak myślę o chorobach to wyobrażam sobie jak leżę na oddziale pod kroplówką na kolejnym wlewie chemii opuchnięta od tych wszystkich leków i wyglądająca jak mega słoń.
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Gritss 16 cze 2010, 22:52
Ja też mam fajne nogi :D Ale najwięcej komplementów słyszałem na temat mojego tyłka :P (skromny jestem, prawda? :D)
Co do mięśnia piwnego - możliwe :P W sumie weekend do weekendu, a trochę się tego uzbiera :P Ale nie przeszkadza mi :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
12 maja 2010, 21:23
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 16 cze 2010, 23:02
Do czasu... :D.
Dzisiaj jak łykałam tablety na alergię i ból głowy (takie kolorowe jakby 'żelowe' kapsułki) to ich nie popiłam i chyba mi się przykleiły do gardła i zaczęło mnie tak piec i palić! Nawet popić się nie dało, dopiero chlebem je przepchnęłam :D. No ale pali mnie cały dzień :why:
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez togolina 17 cze 2010, 20:55
togolina napisał(a):Witajcie
wracam znowu....przypomnę po skrócie swoja sytuację, od grudnia 2009 roku lecze Chlamydię Pneumonie, w styczniu pojawił mi się męt w polu widzeniu, byłam u okulisty, badanie dna oka ok, angiografia fluoresceinowa dna oka ok, ale pani okulistka zwróciłą mi uwagę na lekko nierówne źrenice. Jako ze jestem mega panikarą przegladałam sie codziennie w lustrze i faktycznie, te źrenice sa nierówne ale nie jest to cały czas bardziej okresowo w zamknietych pomieszczeniach ale są , różnica niewielka, obydwioe reagują na światło. W marcu zdiagnozowano u mnie również boreliozę i chlamydię trachomatis i od kwietnia leczę sie antybiotykami. Źrenice cały ten czas są tak jak w styczniu czyli sporadycznie nierówne. W zeszłym roku robiłam MRI głowy ale wtedy nie wiem jakie były te źrenice bo wtedy im sie nie przyglądałam. Badanie wyszło w porządku. Teraz byłam u 2 neurologów na przełomie miesiąca, jeden stwierdził że taka moja uroda, drugi nie widział różnicy ale dał mi skierowanie na EEG, RTG kręgosłupa szyjnego i ANGIO-MR- jak poczytałam do czego służy badanie to zaczełam mieć jazdę....
Bólów głowy jako takich nie mam czasami mnie boili ale wezmę Nurofen i zazwyczaj mija, czuję czasami jak schylam głowę do klawiatury ciągnięcie od kręgosłupa szyjnego promieniujące do ucha , takie ni to dretwienie.
Jestem mega panikara i zaczynam świrować. EEG i RTG mam za kilka dni, ale ANGIO MR dopiero w sierpniu, nie wiem czy czekac czy robić prywatnie???? Wiadomo jako że leczę boreliozę i 2 chlamydie to kasy za dużo nie mam.
To jest jakiś obłęd, doszło do tego że co chwilę przygladam sie w lusterku i robie zdjęcia oczu telefonem komórkowym.... Nie moge już z tym żyć, jestem załamana, wszelkie tętniaki, guzy , SM, SLA, malformacje naczyniowe mózgu mam przerobione w necie od A do Z.... I tak wmawiam sobie te choroby mózgu i wmawiam.....
M.

Wracam znowu do swojego wątku... No i cóż Angio - MR zrobiłam oczywiście prywatnie - 470 PLN poszło, potem wizyta u neurochirurga gdyż wynik trzeba skonsultować tutaj skromne 150 PLN i tyle mnie kosztowała moja wiedza o moim zdrowiu, dla mnie ta wiedza jest bezcenna i wydałabym każde pieniądze tylko po co ?????????? Przecież tę kasę można wydać na dużo przyjemniejsze rzeczy... Tak czy inaczej jest wszystko ok i kamień z serca. Teraz czekam na wyniki badań refundowanych jak RTG szyjnego i EEG ale są to badania mało znaczące w porównaniu z rezonansami, które robiłam.
Więc olałam już te moje źrenice i niechaj sobie takie nierówne będą skoro taka moja uroda....

[Dodane po edycji:]

Jeszcze dodam, że czytam troszkę o Waszych starchach przed ZZ, przerabiałam tę chorobę z dzieckiem jak wywaliło mu węzeł podżuchwowy, był na diagnostyce w szpitalu i miał węzły powiększone zarówno przy wątrobie, śledzionie i ogólne... Miał tez wątrobę i śledzionę powiększoną, które to też powiększają sie w ZZ ale nie tylko...I takie węzły nawet te rozsiane a dochodziły u niego do 1,8 cm + dodatkowe inne podobne do tej choroby objawy to nie zawsze to złe, u nas takie objawy dała mononukleona zakaźna i chlamydia pneumoniea.
Ale wiedze posiadłam i wiem jedno że ZZ to nie tylko węzły to cała masa innych dolegliwości... A same węzły mogą być od wszystkiego....
Pozdrawiam
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
10 mar 2010, 13:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez patipat 17 cze 2010, 21:19
Kochani nie wiem co mam robić!

Dużo sie zmieniło u mnie na lepsze oczywiscie ...ale teraz mam ciezki okres bo bronie tytuł ...jestem strasznie znerwicowana całą tą sytuacją i odczuwam bole w klatce piersiowej po lewej stronie nad piersią czesto szarpnie mnie bardzo silnie w tych okolicach i co najgorsze występuje to CODZIENNIE!!!! strasznie boje sie ze cos nie tak z moim sercem !
dodam ze biore coaxil i obniżyłam sobie dawkę ponieważ chcę go odstawić czy to moze byc powodem?
czy uzależniłam się od tabletek i mój organizm woła o normalną dawkę ??
dodam że te szarpnięcia są bardzo bardzo silne nawet przy głębszym oddechu :(((((((((((

tylko nie piszcie ze mam isc do lekarza ,bo moj lekarz wie ze jestem hipochondryczka i nic z tym nie zrobi.
Ból z kimś podzielony w połowie ulżony:)))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
10 mar 2010, 07:43

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunflowerseed 17 cze 2010, 22:20
Togolina, ja Cię świetnie rozumiem, też wydałam 550 zł na rezonans magnetyczy głowy, choć wszyscy mnie wyśmiewali (i mieli rację ;) ), uważam, że spokój wewnętrzny jest najważniejszy i nie warto na nim oszczędzać! :) Fajnie, że z badaniami wszystko w porządku :)

Patipat, to wg mnie jest na tle nerwowym. Miałam kiedyś taką sytuację, że tak zatykało mnie w okolicach serca, że nie potrafiłam nabrać powietrza w płuca, z trudem dojechałam autobusem do domu. Na Twoim miejscu poszałbym jednak do lekarza, na pewno coś zaradzi - nie gniewaj się, że to piszę, rozumiem, że się boisz,ale jeśli taka wizyta może polepszyć Twoje samopoczucie może warto się zdecydować.

Trzymajcie się cieplutko! :)
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2010, 20:09

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Gritss 17 cze 2010, 22:40
Patipat, to wg mnie jest na tle nerwowym. Miałam kiedyś taką sytuację, że tak zatykało mnie w okolicach serca, że nie potrafiłam nabrać powietrza w płuca, z trudem dojechałam autobusem do domu. Na Twoim miejscu poszałbym jednak do lekarza, na pewno coś zaradzi - nie gniewaj się, że to piszę, rozumiem, że się boisz,ale jeśli taka wizyta może polepszyć Twoje samopoczucie może warto się zdecydować.


też to mam nieraz, głównie gdy się skupię na tym :) To jest takie uczucie, jakby płuca potrzebowały więcej powietrza niż są w stanie przyjąć :) I ja próbuję ziewać przy tym, wtedy się wszystko dotlenia. Albo wyczytałem o takiej metodzie, że wypuszczam całe powietrze, wydymam maksimum brzuch (napinam mięśnie) i wtedy powietrze wchodzi elegancko :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
12 maja 2010, 21:23
Lokalizacja
Łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunflowerseed 18 cze 2010, 18:45
Gritss wiem, o czym mówisz, ale to nie całkiem to, co mi się przydarzyło ;) Wtedy serce kłuło mnie niesamowicie, a do tego coś jakby z tyłu między łopatkami, naprawdę nie można było oddychać. Minęło po kilku godzinach. Ale wtedy jeszcze nie byłam aż taką hipochondryczką, więc szybko o tym zapomniałam :( co za strata, tyle pięknych godzin spędzonych na rozkminaniu, cóż to mogło być, bezpowrotnie minęło :(
:D:D:D
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2010, 20:09

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kamela1984 19 cze 2010, 15:26
Witam wszystkich.
Od kilku dni wiem, że mam nerwice.
Zaczęło się od pojawienia się nowego znamienia na mojej skórze. Przez pół roku byłam pewna, że mama czarniaka. Ale do lekarza bałam się iść. W końcu mąż siłą mnie zaciągnął. Znamię zostało wycięte oczekiwanie na wynik- koszmar. Przez dwa tygodnie nie chodziłam do pracy. Leżałam w łóżku i płakałam wszyscy domownicy mieli mnie dość, nie wspominając o lekarzu do którego codziennie dzwoniłam i pytałam czy są już wyniki. W końcu były- znamię spitz. Lekarz zapewnia, ze to znamię było konsultowane i nie jest czerniakiem. Ale oczywiście w internecie sprawdziłam, że mogą być problemy w diagnozie i jestem już w te chwili pewna, że nastąpiła w moim przypadku pomyłka i to był czerniak. Zaczęłam macać nonsop węzły chłonne i wyraźnie czuję ze mnie bolą ale kiedy o tym zapominam, nic nie czuję. Znamię było na wysokości płuc więc sądzę, że mam już przeżuty na płucach i co? Oczywiście bolą mnie całe plecy na wysokości łopatek. Budzę się w nocy i płaczę... Już nie daję rady.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 cze 2010, 15:12

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Monii 20 cze 2010, 18:44
hej. dawno nie pisałam ale dziś juz czuje potrzebe :mrgreen:
co do mojej krtani dostałam antybiotyk kolejny na 3 dni i wszystko przeszło. w między czasie miala kłócia po lewej stronie klaty. na wizycie zapytałam lekarza co to, powiedział ze nerwobóle, nic groznego, mam łykać magnez z potasem. oczywiście przeszło, bo skoro nic groznego to o tym zapomnialam. teraz od mniej-wiecej 3 dni mam dalej jazdy z wezlami szyjnymi .boli mnie szyja od srody po ostatnim aeroboxie :great: ale ja i tak wmawiam sobie coś złego. juz nie daje rady....nawet ludziom sie w sklepie przyglądam jak wyglądają ich szyje......koszmar:/ :hide:
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 20 cze 2010, 18:57
Ja też się przyglądam :)
Chociaż odkąd jeszcze Kamil napisał, że znalazł takie małe kulki nad obojczykiem, to jakoś mi opadły emocje :D Dobrze mi ostatnio.
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Lenka_Ln 22 cze 2010, 13:46
Jeny, wiecie co w ostatnim czasie przeżywam najgorsze chwile swojego życia. Tydzień temu wykryłam (bo mnie bolał) na podudziu guzek. Wpadłam w panikę, najpierw byłam u rodzinnego powiedział, że może się gdzieś uderzyłam albo coś mnie ugryzło-tylko,że nic takiego nie miało miejsca!kazał mi smarować fastum, potem poleciałam do onkologa chirurga-pomacał mi to i powiedział, ze to nic onkologicznego, dał antybiotyk i powiedział, ze jak nie zajdzie mam iść do lekarza chorób zakaźnych. Ale nie dawało mi to spokoju więc poszłam na usg, tam był taki opis o jakimś nacieczeniu lokalnym -normalnie wpadłam w taką depresję, że przeryczałam parę dni. Po 5 dniach przestało mnie boleć, ale guz dalej jest. Naczytałam się o mięsakach-najgorszych z możliwych i innych trudnych przypadkach, powiązałam to z moim bólem głowy.... i już nie daję rady, mam takie wizje,że sama jestem zła na siebie, ale to silniejsze ode mnie mam już najgorsze myśli:(wszystko mi pasuje do tego, mam jakieś bóle w biodrze. Byłam u jeszcze jednego onkologa chirurga i umówiłam się na wycięcie tego,boję sie jak cholera, normalnie jakiś koszmar, wszystko mi sie wali......
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 maja 2010, 20:24

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 23 cze 2010, 14:42
Lenka, pewnie będzie wszystko dobrze :)

Ja natomiast jestem ostatnio jakaś niezdrowo podniecona i taka niespokojna, nosi mnie jak cholera. Niby nic mi się nie chce i sobie marudzę, ale czuję się tak jakbym wszystko miała robić po raz pierwszy, jestem taka pobudzona i serce mi bije. Jestem taka wszystkim podekscytowana, że nawet jeść mi się nie chce! Nie wiem co to ma być :D.
Chce mi się tańczyć, skakać, chodzić, gadać, cokolwiek - po prostu padam. Nawet ćwiczyć zaczęłam z nudów, a zwykle wolałabym leżeć na kanapie.
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do