Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez isabella_28 09 cze 2010, 15:06
Dziewczeta ja rowniez gorzej sie czuje od soboty.Bole glowy,a dzis czuje mdlosci,ucisk w gardle i szybkie ,meczace bicie serca.Wzielam ostatnia tabl Bellergotu-jest lepiej.Ostatnio mialam troche stresow,ale dawno atakow nie mialam.Zaczyanam sie dzis pakowac.Wiecie co za koszmar nad ranem mialam,porazka.Snilo mi sie,ze ktos mi ukradl leki nasenne,a raczej koledzy mojego M.Wpadalam w szal i rozpacz i tylko myslalam w duchu- Jak ja teraz zasne.Obudzilam sie i emocje opadly.Na szczescie to by sen tylko.
Teraz mysle,ze musze wybrac sie do psychiatry jakiegos prywatnie.Tylko nie mam pojecia gdzie szukac.Mam nadzieje,ze mnie ktos przyjmie bo leki mi sa potrzebne.Chce jak zwykle na spanie i przeciwlekowe.Moze na nerwice natrectw cos mi przepisze.Musze sprobowac.Zaplace, to chyba nie bedzie tak zle.Kiedys chodzilam na Kase Chorych.Wkurzala mnie babka bo nie chciala na spanie mi za bardzo nic dawac tylko antydepresanty przepisala.Ja nie chce tego swinstwa brac.Nic mi nie pomoglo.Czulam sie tragicznie po nich.Ja nie mam depresji.Potrzebuje sie wyluzowac jedynie przed snem i sporadycznie wziasc cos na atak,a mam je rzadko,bardzo.Wogole dala mi pernazyne i mialam jakis wstrzas po niej,spadek cisnienia,prawie zemdlalam.Mysle,ze najlepiej wiem co mi pomaga i takiej ozcekuje pomocy.Ehhh....ci lekarze
isabella_28
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez tajemniczyusmiech 09 cze 2010, 22:02
hej! :lol: jak się miewacie Kochani?
Czy jak wmawialiście sobie ziarnicę czy coś to kaszleliście? -.- bo ja kaszlę od dwóch dni i sobie wmawiam, że to od rozwijającej się choroby(raka) bo nie jestem przeziębiona, wciąż się zadręczam gulą pod pachą, ale tak się czasem zastanawiam czy moje lęki to też nie jest ucieczka od braku satysfakcji życiowej, od tego, że nie robię tego co bym bardzo chciała i od tego, że kocham psy i go nie mam. Bardzo chciałam mieć szpica małego... i chyba w końcu zrealizuję marzenie, jejku jak sobie pomyślę jaka to pociecha by była, aż by się do domu chciało wrócić i z niego nie wychodzić. Często czuję się jakaś taka samotna, i uciekam w te myśli. A gdy np jest czas, że jest idealnie boję się, że to zaraz stracę. :( Martwi mnie to bo większość z was ma gulki pod pachą po obu stronach, tak? A ja nie. I podobno takie są gorsze? A pod żuchwą po prawej ma gulę twardą jak kamień, ja nie wiem co to jest, ale myślę o najgorszym -.- Ogólnie to czuję pustkę. Do tego wczoraj wyszłam na imprezę i zgubiłam klucze... i teraz mam paranoje, że ktoś się włamie, muszę wymienić zamki. A wy co robicie na codzień? Jak minął dzień? Upały straszne, prawda? Ja się duszę w tym bloku. Pozdrawiam was robaczki :) :lol:
Fałsz, zawiść, płaskość, mierność, nikczemność, głupota: oto rafy, o
które łódź moja potrąca, płynąc przez życia mętne i cuchnące błotem pod
niebem zachmurzonym, bez gwiazd i bez słońca. Wiem, że błota nie
przepłynę.
Posty
32
Dołączył(a)
06 cze 2010, 22:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Monii 10 cze 2010, 08:11
Ja mam identycznie- jest cudownie i momentalnie ogarnia mnie lęk, że napewno coś jest nie tak, przecież nie może być tak dobrze, napewno zaraz zachoruje i ta cała otoczka zginie.....na wieczór mnie bolało gardło, też kaszle, ogólnie jestem po zapaleniu krtani i tchawicy, po wziętym antybiotyku i boję się ,że coś z moją krtanią nie tak (rak :) )

dostałam skierowanie do laryngologa i dziś właśnie ide, boję sie jak cholera :mrgreen:
mam wrazenie ,że ide po wyrok ! rano oczywiście zmartwiłam się moją szyją, węzłami, myśle ze od gardła mam powiększone hehe :great:
pozdrawiam serdecznie
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 10 cze 2010, 08:28
Ja mam na szyi duże kulki po prawej, a malutkie po lewej stronie. Pod prawą pachą i w lewej pachwinie twardą.
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Gritss 10 cze 2010, 13:45
Dominika, Ewelina, też mam pod prawą pachą jakby kulkę i wczoraj byłem o lekarza (pani doktor) trzeciego już w ciągu miesiąca. Przedwczoraj wieczorem to wymacałem, wczoraj cały dzień macania (mocne naciskanie, bo lekko tego nie czuć) po szkole poszedłem do doktorowej. Zaczęła mnie badać, potem sprawdziła pachy i mówi: "pokaż gdzie Ty to masz" (takim tonem jakbym sobie coś uroił), pokazałem a ona powiedziała, że jest coś ale to nie ma nawet sensu sprawdzać czy to węzeł chłonny czy ścięgno czy coś innego, bo tam tego wiele jest. Do tego ładnie mi wytłumaczyła, że węzły, które należy podejrzewać to są takie, które widać gołym okiem i są wielkości śliwki, grupują się w pakiety. Osobiście wczoraj powiedziałem mamie (zresztą po części sama zasugerowała), że chcę do psychologa ;) I w przyszłym tygodniu mam zamiar już się zorientować. Ale to bardziej sprawa osobista, więc nie będę się zbytnio rozpisywał co by przyszłego efektu nie zepsuć :)

Miłego dnia :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
12 maja 2010, 21:23
Lokalizacja
Łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez tajemniczyusmiech 10 cze 2010, 14:02
Hej :lol:
Gritss a ile Twoja ma mm? moja wydaje mi się spora -.-ci wcale nie trzeba bardzo naciskać :( Ogólnie to muszę się wyżalić bo wpadłam w monotonie, jakby moje życie straciło sens, czas przecieka mi przez palce a mnie nic nie cieszy, nie chce mi się wstawać z łóżka, nie widzę powodów, celu... zastanawiam się ciągle nad przyczynami. Kłopoty w związku? Brak satysfakcji życiowej? Zawsze chciałam tańczyć. I nie tańczę. A do tego chyba mam zapędy jak zakupoholik, i często uciekam właśnie w to. Już tylko myślę jak za kilka dni zaczną się wyprzedaże i wejdę do galerii i ona wszystko załagodzi, poprawi humor, mózg zaleje dopamina i będzie świetnie. Ale to na jakiś czas- do następnych zakupów. Całe dnie spędzam na marzeniach o podróży jachtem, o morzu,słońcu, o domu w lesie, o tym by słuchać na werandzie jak pada ciepły letni deszcz... tymczasem się duszę już tym wszystkim. Jak u was to wygląda? Nic tylko czekać na nowego węzła i się dobić.
Wybiorę się z zakupoholizmem do psychologa wiem, że to dziwne, że myślę o tym jako o wspaniałym dniu kiedy wszystko minie co złe, wiadomo będę w swoim żywiole, ale na razie się męczę. Nie umiem znaleźć przyczyny. A wy jesteście z kimś? Jak wyglądają wasze związki? Już sama nie wiem czy u mnie to miłość czy rutyna, czy przypadkiem nie za mało się staramy...

Buziaki moi mili i życzę miłego dnia wszystkim nerwuską :oops:
Fałsz, zawiść, płaskość, mierność, nikczemność, głupota: oto rafy, o
które łódź moja potrąca, płynąc przez życia mętne i cuchnące błotem pod
niebem zachmurzonym, bez gwiazd i bez słońca. Wiem, że błota nie
przepłynę.
Posty
32
Dołączył(a)
06 cze 2010, 22:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez isabella_28 10 cze 2010, 14:17
tajemniczyusmiech, Kochanie to Ty jestes na avatarze? Ile masz lat,ze uwazasz o tym,ze zycie przecieki Ci przez place?Pewnie jestes mlodziutka:)Nie martw sie bywaja dobre i zle chwile w zyciu.Ja tez sporo przeszlam,nawet rozwod.Poczatki depresji,nerwica,bezsennosc.Leki mam ciagle.Dzis np sie boje,ze sie nie wyspie w nocy,a jutro 9 wyjezdzamy i mamy 2tys km przd soba.W sobote jak dojedziemy to bede sie czuc fatalnie,zmeczona.Musze byc na tabl nasennych bo na zywca napewno nie zasne.Juz dzis sie kotlowalam nad ranem z nerwow przed podroza.Nogi i rece mnie bola.Wczoraj mialam bole w klatce piersiowej i zaburzenia widzenia.Stres daj mi sie we znaki.Szkoda slow.Chce zeby juz bylo jutro,a najlepiej niedzielny poranek kiedy bede na miejscu i wypoczeta...ehhh

[Dodane po edycji:]

tajemniczyusmiech, w zwiazkach jest roznie.Raz jest rutyna,raz wesolo,ciekawie.Balansujemy pomiedzy jednym ,a drugim.Tak to jest,ze zycie jest zyciem i nigdy juz nie bedzie jak na poczatku zakochania itd.
isabella_28
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Gritss 10 cze 2010, 14:59
Ewelina, szczerze mówiąc nie wiem ile bo ciężko mi to wyczuć, jest to dość głęboko, że muszę mocno palce wcisnąć. Doktorowa jak badała to ona sama tego nie znalazła tylko kazała mi pokazać, gdzie ja tego rzekomo powiększonego węzła czuję. Moi rodzice też to sprawdzali i mówili, że nic tam nie czują i że to ja wyolbrzymiam. Więc nie chcę nic mówić aby nie wprowadzić Cię w błąd, bo to może być 1cm kuleczka a jak docisnę i otoczy się ona zewnętrzną warstwą tłuszczu to mogę to czuć jako 3cm. I przeczytaj mój post wyżej :D A jak naprawdę się boisz to idź na badanie krwi, a założę się, że wszystko będzie w normie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
12 maja 2010, 21:23
Lokalizacja
Łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez tajemniczyusmiech 10 cze 2010, 15:41
No właśnie a u mnie to czują inni :( więc jest spore i teraz urosło do tego mama mnie zmusiła, żebym poszła pobrać krew jutro a ja od ponad dwóch lat nie robię badań bo mam lęk przed wynikami, boję się, że wyjdzie coś złego, jakieś wahania, duże ob i od razu szpital, szukanie w googlach i, że już nie będę miała nadziei bo będę mieć to na papierze, a ja jestem pewna, że wyjdą tragicznie i w tedy mówienie innych " na pewno będzie ok " na nic się nie zda :(((
Fałsz, zawiść, płaskość, mierność, nikczemność, głupota: oto rafy, o
które łódź moja potrąca, płynąc przez życia mętne i cuchnące błotem pod
niebem zachmurzonym, bez gwiazd i bez słońca. Wiem, że błota nie
przepłynę.
Posty
32
Dołączył(a)
06 cze 2010, 22:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez isabella_28 10 cze 2010, 16:15
Moi Drodzy zycze Wam swietnego samopoczucia,radosci z upalnych,cieplych dni.Nie wyszukiwania wezlow,obmacywania sie :mrgreen: i wszystkiego atyhipochondrycznego:)
Wyjezdzam rano i juz nie wejde na Forum,wiec zeganam sie z Wami na 3 tygodni!!!!Trzymajcie sie!!!
isabella_28
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 10 cze 2010, 17:32
isabella, udanego urlopu :) i wzajemnie - bez macania i myślenia o głupotach.

Ewelina, ja też czasem mam wrażenie, że moje życie jest jakieś takie monotonne, nudne, że nic nie robię, że mogłabym zwiedzać świat, robić wiele rzeczy, że to wszystko gdzieś mi tam ucieka między palcami i nie potrafię wyrwać się z tej monotonii... Ale potem sobie myślę, że w zasadzie to doceniam ten spokój bo często nic mi się nie chce :). Mój związek jest całkiem fajny, ja czasem jestem nieznośna, ale mój chłop to straszny olewus :) Niczym się nie martwi, nie obchodzą go moje idiotyczne wyssane z palca uwagi, nie podejmuje żadnych kłótni czy bardziej burzliwych dyskusji. Czasem mnie to wkurza, bo on trochę bagatelizuje te moje manie na macanie kulek i inne takie, ale gdyby on tak samo panikował jak ja to chyba bym zwariowała :).
Ja mam te malutkie kuleczki nad obojczykami, co mnie po prostu przeraża, ale sama już nie wiem czy to węzły, czy tak już po prostu mam :). Cała jestem w różnego rodzaju kulkach więc... jak zaczną rosnąć to się zmartwię bardziej :).

[Dodane po edycji:]

A ja mam takie pytanko jeszcze do tych 'kosmetycznych' dziewczyn :D.
W tym roku wyskoczyły mi na nogach i na rękach takie.. hmm... 'piegi', nie wiem jak to konkretnie nazwać, po prostu takie jasnobrązowe plamki ciemniejące (do średniego brązu :D) z czasem, różnej wielkości (do 3mm?) i dzisiaj jak byłam z tym na słońcu to one zrobiły się takie czerwone :(. Czy to coś złego, czy tak już będę miała? Mam piegi na nosie i policzkach, rudą piegowatą na całym ciele mamę i babcię (one są dosłownie pokryte tymi jasnymi kropkami na całym ciele). Ja mam dwie plamy pigmentacyjne? nie wiem jak to się nazywa - jedną wielką ciemną (w kolorze kawy z mlekiem) na całe udo z tyłu - na moje oko to szerokie na 10, a długie na 15cm i jedną trochę jaśniejszą na łydce nad kostką na drugiej nodze ok. 5x5cm.
Podejrzewam, że jestem skazana na pojawianie się tych wszystkich piegów i przebarwień? Tylko czy muszę to jakoś chronić wysokim filtrem, czy one po prostu tak reagują na słońce? (dodam też że przy pierwszych opalaniach mam praktycznie wysypkę od tego słońca :/)
Może się na tym znacie... :D
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Gritss 10 cze 2010, 18:35
Ja u siebie też właśnie zauważyłem takie małe jasnobrązowe kropeczki i to chyba normalne :) Bo widziałem identyczne również u znajomych :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
12 maja 2010, 21:23
Lokalizacja
Łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 10 cze 2010, 18:46
Ale one na słońcu zrobiły się czerwone :D
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Gritss 10 cze 2010, 19:03
Może się opaliłaś na czerwono i tak Ci się wydaje tylko :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
12 maja 2010, 21:23
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do