Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 29 maja 2010, 17:22
to ja ide w poniedzialek swoje badania zrobic no ale mam nadzieje ze nic tak naprawde powaznego nam nie bedzie:) ja na pewno wiem ze jak czlowiek zaczyna tak szukac to zawsze cos moze znalezc ale czasem wolalabym naprawde nie wiedziec o tych wszystkich chorobach bo wtedy moze nie robilabym tylu badan:)Ja mam bardzo zaufana i sprawdzona pania doktor rodzinna zawsze mi dobrze doradzi i mysle ze tak zle chyba nie jest , wole jej wierzyc niz np forum boreliozy gdzie ludzie twierdza ze nigdy sie z tego nie wylecza...a jesli chodzi o pakiet badan to przeciez mozna by tak bez konca je robic a kiedys trzeba sobie powiedziec STOP ja robie te ANA i ide jeszcze do neurologa i ortopedy i zobacze co oni powiedza, ale p[rawda jest taka ze zrobilam juz tyle badan i jakby jakis syf byl to sadze ze juz by wylazl bo nie wierze w choroby: "jest a nie wychodzi" bo po co by byly badania?? wiem jedynie ze u mnie jest tarczyca chora a ona moze dawac bole stawow i miesni no i kregoslup ktory jak ma problemy to bywa upierdliwy. Mam 25 lat i nie mam zamiaru chorowac na kilka chorob tymbardziej ze nie mozna miec 4 czy 5 chorob na raz:) musimy wierzyc troche lekarzom i wynikom. Poza tym moze to az nerwica :):) Joasia napisz cos wiecej o tym biorezonansie na czym to polega i ile kosztuje takie badanie?
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Joaśka 29 maja 2010, 17:31
Ja też będę robić ANA, i też mam neurologa umówionego, będę robić próbę tężyczkową.
Oczywiście wszystko trzeba robić z umiarem. A zaczytywanie się na forach może wpędzić w depresję i bezradność prowadzącą nawet do najgorszych myśli. Każdy jest na coś chory, każdemu coś dolega, ale choroba nie powinna przysłaniać całego świata. W końcu zginąć można i nagle w wypadku. ;) :P
Ja też mam 25 lat. :mrgreen: Powoli uczę się cieszyć nawet drobiazgami, czyli np. jak mogę wyjść na spacer i stawy mi na to pozwalają. Choroby, różne dolegliwości uczą innego sposobu patrzenia na świat. To co kiedyś nudne, zwyczajne teraz nagle wydaje się wspaniałe.
Dobrze będzie, najważniejsze to się nie załamywać.
Ze mną było bardzo źle, ta pani doktor mnie można powiedzieć bardzo podratowała.
Jakoś sobie poradzimy. :smile:
Joaśka
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 29 maja 2010, 17:33
A oto i całe moje podejście do spraw zdrowia:
Dziś rano zauważyłam na ręce okrągłą rankę, jakby zadrapanie lekko szare w środku. Od rana przeczytałam chyba wszystkie dostępne strony o łuszczycy święcie przekonana że to mam.
Właśnie napisał do mnie kumpel, że ma nadzieję, że się nie gniewam za to, że mnie przypadkiem przypalił papierosem w rękę :D.
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez agusiowaaa 29 maja 2010, 18:51
hej :P

od rana mam tzw "gdybanie" rozmyslam, jak to jest nie być chorą...jak to jest wyjść samemu na miasto, nie bojąc się o własne zdrowie...napić się piwa..nie patrzeć na to ,że jak coś zrobię to może mi się coś stać... moja kumpela pracuje, chodzi do sql, baluje co pare dni, ostatnio zrobila sobie tatuaż ...mnie się zawsze marzył..no ale coo?? skoro teraz nie zrobię, bo boję się o moje zdrowie;/ ...
męczy mnie już to myślenie ciągłe...

biorę dzisija całą tabletkę , zobaczymy jak będę się czuła...
nudne to już jest dla mnie to wszystko...:(
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 09:52
Lokalizacja
Pabianice

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez isabella_28 29 maja 2010, 21:19
disgusted, hahaha !!Jestes niemozliwa!! :mrgreen: Tez tak szaleje,nie martw sie hihi.Kiedys mi wyszlo na reku cos jakby dwa siniaki.Oczywiscie pierwsza mysl-bilalaczka lub HIV.Po chwili namyslu zaczelam to zmywac recznikiem i przypomnialam sobie ,ze to od mojego cudownego samoopalacza.Tak reaguje na wszelakie zjawiska zachodzace przynajmniej na skorze :D

[Dodane po edycji:]

Wczoraj dostalam miesiaczke i czulam sie fatalnie ,zmeczona itd.Poki nie zacznie sie ,,potok'' mam straszliwe napady leku.Ledwo do domu doszlam z pracy.Szlam jak nacpana w okularach przeciwsloneczych i oczywiscie zaburzenia widzenia i rownowagi.Dzis obudzilam sie i juz ok.Zlecialo ze mnie wszystko doslownie i w przenosni:D

A oto muzyczka fajna:)Jesli ktos lubi takie klimaciory jak ja to zapraszam:
http://www.youtube.com/watch?v=P8a4iiOn ... re=related

[Dodane po edycji:]

agusiowaaa, posluchaj lepiej muzyczki:D
isabella_28
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Monii 30 maja 2010, 08:04
isabella ja też mam zaburzenia widzenia i już myślę ,że coś w mózgu....ogólnie to po kilku dniach bez myślenia znowu się zaczęło...a to krtań, macam węzły szyjne i pod pachami, teraz ta głowa i wzrok....za chwilę myśle ze to jednak coś z piersiami i tak na okrągło

nie wiem, czy Wy też macie takie skoki, czy czepiacie się tylko jednej "choroby" ????????????????????????????????????????? :hide:

i jeszcze ja dokładam link- na dobry początek dnia- jak ktoś lubi :)
http://www.youtube.com/watch?v=eX9L802jY7c

love it! :yeah:
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez agusiowaaa 30 maja 2010, 09:02
muzyczka okej:)
czuję się dobrze po tabletce...
ale mam andal te rychy miokloniczne...
nie wiem czy przerwać branie leku?
bo tam pisze,że przerwanie leku musi byc gdy mam napad leku rochowego, albo popudzenia psychomotoryczne...
możecie pwoiedziec czy to to??
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 09:52
Lokalizacja
Pabianice

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez isabella_28 30 maja 2010, 09:28
Monii, ja sie uczepilam tylko tych cholernych wezlow i z glowy mi one od lat nie moga wyjsc;/ Teraz jednak mam chyba lepszy okrs i nie mysle,staram sie,lecz codziennie badam odruchowo obojczyki,ale tak powierzchowienie.Nie zaglebiam sie.Nie chce znowu powtorki,a jade na urlop za ponad tydzien i nie chce sie dolowac.
Zaburzenia widzenia to normalka ,majac nerwice nie powinnas sie przejmowac.Chyba,zze dochodza wymioty,silne bole glowy.Takie typowe zachwiania to ja mam od zawsze odkad pojawila sie nerwica.Moja Ciotka ma to samo i psychiatra jej mowil ,ze to tak jest .Ponoc tam jest uklad nerwowy jais umieszczony ,nie znam sie.Wiem tylko tyle z tego co mi mowila.Druga znajoma to plotu misiala sie trzymac bedac na dworzu i przez jezdnie bala sie przejsc w obawie przez upadnieciem;/
Mnie najczesciej takie stany dopadaja w sklepach wielkich lub tam gdzie jest duzo ludzi.
Ja to juz przez nerwice latac samolotami ledwo moge,nawet na karuzele nie da rady.Kiedys wsiadlam na Devil Wheel w Man, to taki diabelski mlyn.Wchodzi sie do wagonika ,ktory jest oszkolny;/Mlyn jest ogromny poprostu jak moze 12 pietrowy budynek.Dostalam w srodku takiej paniki,ze glowa mala,prawie stracilam przytomnosc i polozylam sie w nim na podlodze i zaslonilam oczy.Przerazil mnie widok.Moj Chlop nie wiedzial co mi jest.Po wszystkim odchorowalam oczywscie napad kilka dni.Juz nigdy nie wejde na zadna karuzele napewno.Kolejki gorskie tez odpadaja bo mam zaburzenia blednika.Wogole jestem do wymiany,a kiedys bylam odwazna i moglam wszystko:)
isabella_28
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Monii 30 maja 2010, 09:52
isabella ja też zauważyłam ,że w sklepach mnie dopada... takie jakby delikatne zawroty ale mija... bóle głowy miewam , jak byłam młodsza to miałam okropne migreny też na tle nerwowym, teraz są ale rzadziej.
ja to sie powoli zaczynam zastanawiać czy to faktycznie nerwica czy jakieś poważne zabużenia psychiczne hehehehe----- śmieszne ale straszne buuu

a co do samolotów to nawet mi nie mów!! 9 lipca lece na wakacje i na samą myśl brzuch mnie boli a mój chłop sie śmieje ze mnie :(
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 30 maja 2010, 10:41
Ja się czepiam różnych chorób w zależności od tego co mnie zaboli aktualnie :D.
Też z karuzelami u mnie cienko, a kiedyś mogłam na wszystkie i to bez zająknięcia :D. Teraz mam coś z błędnikiem i strasznie mi się kręci w głowie i niedobrze mi od tego ;p

A jak mam wsiąść do samolotu, to przed startem dzwonię do wszystkich najbliższych, żeby nie było w razie czego, że się z nimi nie pożegnałam... :D:D
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez isabella_28 30 maja 2010, 11:02
Ja caly lot samolotem siedze jak na szpilkach.Ostatnio nawet krzyknelam bo podczas schodzenia Pilo zrobil jakis chory manewr i za szybko opuscil sie;/ Okropne!!! Najbardziej nienawidze startu! Na szczescie teraz jade autem do Polski:)) Bedzie cieplusio,bez stresu i poplyniemy statkiem.Latam do US co jakis czas do Ojca to jest bite 12 h lotu.Jestem bardziej wykonczona niz 20 h jazdy samochodem;/
isabella_28
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Gritss 30 maja 2010, 12:38
Wybaczcie, że wybiję Was z rytmu ale mam pytanko: czy podczas stresu można schudnąć? Bo cały maj był dla mnie okrutny przez te węzły i między innymi bałem się też, że chudnę. Wczoraj wszedłem na wagę i ważyłem 73,1, a pamiętam jak na początku kwietnia w święta się ważyłem i było 74 lub 74 z malutkim haczykiem. I oczywiście już się boję, że to początek całego etapu chudnięcia ;s Dodam tylko, że gdy jestem zestresowany to w ogóle mi się nie chce jeść i bywały momenty właśnie w maju, że potrafiłem zjeść minimalnie przez cały dzień w porównaniu do mojego wilczego apetytu sprzed nakręcenia się na węzły.

PS odnośnie tego ważenia, to dodam, że było ono wykonane po jednym posiłku (pizza), potem jeszcze był grill więc mogłem dobić znów do tych 74, ale już mam obawy :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
12 maja 2010, 21:23
Lokalizacja
Łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Monii 30 maja 2010, 12:47
isabella ja w zeszłym roku wracałam z wakacji promem, to była jedna wielka masakra! już wolę latać :D miałam takie zawroty głowy , że nie mogłam dojść do kabiny z restauracji, myślałam że ich orzygam wszystkich hehehe

kamil oj chudnie się, chudnie. ja po wizycie w szpitalu schudłam 4 kg (a byłam tam z dzieckiem) nie mogłam nic jeść z nerwów i tak mi zostało do tej pory ale jakość specjalnie mnie to nie martwi :) choć nie powiem, że nie pomyślałam sobie przez moment że coś mnie zrzera od środka........... :mrgreen:
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Shadowmere 30 maja 2010, 12:52
Gritss, bardzo się chudnie,i do tego niekiedy niezależnie od tego co jesz-stres powoduj,że kortyzol i noradrenalinka szaleją,a to oznacza mniejsze laknienie i znacznie szybszą przemianę materii.Moja Mama po śmierci swojego taty schudla w tydzien 8 kilo,a ja przed maturą ustną (gdybym wtedy wiedziala o istnieniu benzo :D ) 5 kg w 3 dni :!: .Uszy do góry,to nie żadne "raki" zżerają Cię od środka :smile:
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], SCF i 28 gości

Przeskocz do