Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez isabella_28 28 maja 2010, 20:48
agusiowaaa, bo powinnas brac rano i wieczorem:) Poprostu tak mala dawka nie dziala caly dzien:)

[Dodane po edycji:]

Gritss, a Ty przestan tymi pachwinami sie martwic.Ciesz sie,ze w dolach obojczykowych nic nie masz:P Taka prawda
isabella_28
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez agusiowaaa 28 maja 2010, 20:55
lekarz powiedział,że mam brać jedną na noc...

chcę zrobić mtak,że bteraz dwa dni miałam po pół n, teraz dwa dni może wziąć całą, i pozniej 2 dni znowu po pół i odstawić..zobaczyć jak się bede czuła...??
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 09:52
Lokalizacja
Pabianice

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez isabella_28 28 maja 2010, 21:17
agusiowaaa, nie mam pojecia,nie jestem znawca.Ja roznie sie ratowalam.Moze tak brac pol tej jednej tabletki rano i wieczorem skoro nie chcesz wiecej.To zalezy od Ciebie
isabella_28
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez agusiowaaa 28 maja 2010, 21:27
no zobaczymy jak to będzie..myślę,że to dobry pomysł...0,5 to przecież nie taka mocna dawka...:P

kolorowych snów;*
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 09:52
Lokalizacja
Pabianice

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Monii 28 maja 2010, 21:49
hej :) dawno mnie tu nie było..... :lol:

nabawiłam sie zapalenia krtani i tchawicy, od wczoraj biorę antybiotyk, nie mogę nic powiedzieć i jest jedno ale....mam teraz stracha ,że to może być jakiś rak :(
od dawna mi to gardło dokucza i boję się ze to coś poważnego...
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 29 maja 2010, 09:59
A ja wam powiem, że byłam wczoraj na imprezie i czas od 20 do 5 był pierwszym od pół roku, kiedy W OGÓLE nie myślałam o węzłach. To było COŚ ;D

Monii, ja mam problemy z gardłem cały czas :( od 10 lat mam przewlekłe zapalenie zatok i w zasadzie od tego ciągle mam chrypę i boli mnie...
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Gritss 29 maja 2010, 10:32
disgusted, też byłem wczoraj na dobrej (wg mnie) imprezie i po podlaniu się etanolem było mi już wszystko jedno :D I tak zazwyczaj mam co weekend :) Gdy gdzieś wyjdę to wszystkie bóle i dolegliwości znikają :) I to jest sprawdzone :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
12 maja 2010, 21:23
Lokalizacja
Łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 29 maja 2010, 12:01
Też bym chętnie chodziła co tydzień, ale moi znajomi są drętwi i nie chcą tak często :D.
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 29 maja 2010, 14:08
Joaśka moje badania sa takie :
rezonans glowy 2 lata temu
ekg serca z 6 razy mialam robione
echo serca 3 razy
rtg klatki piersiowej
rtg kregoslupa szyjnego
rtg kregoslupa piersiowego
rtg kregoslupa ledzwiowego
tomografia glowy
angiografia
badania na borelioze ze 3 razy
EEG glowy
punkcja ledzwiowa
rezonans kregoslupa piersiowego i ledzwiowego
no i oczywiscie wiele razy morfologia OB CRP CPK TSH i inne takie badania z krwi.


No i mam taka sytuacje ze ciagle biore metocard bo co jakis czas mam kolatania serca a serce mam zdrowe bo niedawno robilam echo zeby sie upewnic no ale te kolatania skads tam sa. Po ciazy wyszlo mi ze mam chora tarczyce tzn przeciwciala mam wysokie a hormony sa w porzadku i dlatego mam czekac bo to moze byc poporodowe zapalenie tarczycy ktore trwa nawet do 1,5 roku po ciazy tak mi powiedziala pani doktor a objawy moga byc . Oprocz tego na zdjeciach rtg kregoslupa wyszla mi skolioza lewostronna piersiowo ledzwiowa i po ciazy mi sie to dosyc poglebilo , dretwiala mi lewa noga od pasa w dol razem z posladkiem i poszlam do ortopedy to dal mi skierowanie na rezonans a tam wyszlo ze w odcinku piersiowym jest przepuklina a w ledzwiowym mam przeciazone kregi. A ciagle ta noga jest slabsza i czucie jest mniejsze ale chodze normalnie wsyzstko robie itd oprocz tego bardoz czesto boli mnie kregoslup . Co jeszcze jak ten kregoslup sie tak rozszaleje to mam bole krzyza posladkow szyi barkow ramion po prostu jestem jednym slowem nie do zycia...ale mimo to dalej wstaje i robie to co mam robic bo majac male dziecko jest duzo zajecia w domu, wiec nieraz sobie mysle tak ze jakby to bylo SM to bym nie dala rady tyle zapieprzac? :):) a z tymi kolataniami to mam tak ze potrafie sie na chwilke polozyc na plecach zeby sobie odpoczac i wtedy mnie to czasem lapie ale zaraz szybko przechodzi wiec moze to od kregoslupa? No i co jeszcze dziewczyny dziwnie bo dziwnie ale puchna mi palce u rak i u nog same palce nic wiecej. Robilam badania na stawy ale z tym wszystko w porzadku, podobno takie opuchniecia sa tez od tarczycy. No i sama nie wiem co o tym myslec szczerze Wa,m powiem niby nic wielkiego a jednak tyle dolegliwosci. Chcialabym juz miec spokoj i czuc sie lepiej. W niedlugim czasie ide do neurologa pogadac z nim co mi doradzi jak to wszystko posklejac do kupy te objawy itd choc on twierdzil wczesniej ze to od kregoslupa a Wy macie moze jakies pomysl?? Bo SM to mysle ze moge smialo wykluczyc ale co dalej? Czy to od tarczycy i od kregoslupa tylko ? czasem sie boje zeby mnie jeszcze jakis toczen nie dorwal. :(:(
Poradzcie cos :):) Czasem sie boje ze to sie nigdy nie skonczy...
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Joaśka 29 maja 2010, 14:19
Kn24, a robiłaś bardziej specjalistyczne badania krwi w kierunku chorób tkanki łącznej, np. przeciwciała antyCCP, przeciwciała przeciwjądrowe ANA? Co do stawów to robiłaś usg stawów, które Cię bolą? Bo rtg wykazuje dopiero zmiany już w kościach
Joaśka
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 29 maja 2010, 14:26
przeciwciala anty CCP robilam i jest okey usg tez jednego stawu zrobilam ale tych ANA nie robilam chociaz sie zastanawialam nad zrobieniem prywatnie ale lekarka rodzinna powiedzilaa mi zeby sie toczniem nie przejmowac bo jakbym to miala to jakis slad bylby juz w zwyklej morfologi, a tam wszystkie wyniki sa idealne. Ale pewnie sobie zrobie dla swietego spokoju. Jedyne co moge dodac jeszcze odnosnie badan to magnez i potas to zawsze mi wychodzi niedobor i musze stale tabletki brac. kurcze ale mam nadzieje ze zadne z takich chorob sie nie przyczepi do mnie...:/ A co myslisz o tej calej fibromialgi?
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Joaśka 29 maja 2010, 14:40
no mi stwierdzono fibromialgię, ALE wielka pani profesor, której zapłaciłam 200 zł za wizytę nawet mi nie powiedziała o dodatkowych badaniach tylko stwierdziła, że to na pewno to, a ja się wkurzyłam, zrobiłam na własną rękę przeciwciała antyCCP i wyszły mi dodatnie i trochę poza normą. :( No więc teraz idę do innej reumatolog, z polecenia, więc mam nadzieję, że coś mi pomoże.
Co do chorób tkanki łącznej - wyniki morfologii mogą być zupełnie ok. Zrób ANA skoro nie robiłaś, jeśli wynik będzie dodatni to idź do reumatologa, bo to znak, że coś się dzieje tylko trzeba będzie zrobić bardziej specjalistyczne, żeby wykryć co.
Ja robiłam nie dawno ANA, ale hoduje się je 14 dni, krew mi się zepsuła czy coś tam i muszę powtórzyć badanie, a tak czekałam na wynik... :(
Dla mnie fibromialgia to tylko przykrywka innych chorób, jak lekarze nie wiedzą co jest grane to dają diagnozę - fibromialgia. Ja już się tyle razy przejechałam na lekarzach, że i tak na własną rękę wiele rzeczy sprawdzam, dużo czytam. Bo najłatwiej powiedzieć nerwica albo fibromialgia.
Joaśka
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 29 maja 2010, 15:34
I wyszlo Ci cos Joasia ? wiadomo ze najlatwiej lekarzowi powiedziec ze nerwica ale miejmy nadzieje ze nic nam nie wyjdzie takiego bo choroby tkanki lacznej nie sa za ciekawe...a ja jednak mam male dziecko i nawet nie chce myslec o tak powaznych chorobach :(:(
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Joaśka 29 maja 2010, 16:12
Kn24, no właśnie jeszcze nie wiadomo, bo krew się zepsuła i badanie muszę powtórzyć, wściekła jestem!!! :evil: A robiłaś w końcu przeciwciała w kierunku chlamydia pneumoniae i mycoplasma pneumoniae? Bo one też dają różne atrakcje ze strony mięśni i stawów, bardzo zbliżone do boreliozy.
Wiesz, ja to się leczę jeszcze holistycznie u takiej jednej pani doktor, ona jest przy okazji psychologiem i neuropsychologiem, ufam jej w stu procentach. Wykryła u mnie biorezonansem grzyba, pasożyty oraz przewlekłe zakażenie chlamydią pneumoniae i mycoplasmą pneumoniae, poza tym duży niedobór jodu, słabe przyswajanie pokarmów, kilka spraw psychicznych typu skłonności do depresji, wysoki wskaźnik obciążenia stresem, traumą, ogromną ilość napięcia we mnie i inne "drobiażdżki".
Potem robiłam badania konwencjonalne. No i się potwierdzało... Tzn. pasożyty się nie potwierdziły, ale po przyjmowaniu leku zaleconego przez nią wyszły z kałem, he he. :P Raz jest lepiej, raz gorzej... Tyle, że leczenie medycyną niekonwencjonalną strasznie długo trwa, a ja się przejmuję objawami chociaż podobno, żeby potem było lepiej to bardzo długo może być najpierw dużo gorzej, bo organizm się oczyszcza (nawet do kilku lat). Tylko ja nie wiem czy tyle wytrzymam. :(
Joaśka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: minou i 16 gości

Przeskocz do