Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez mysia_fisia 31 maja 2006, 20:14
Angelika, najpierw lekarz!
Pomoże wykluczyć inne choroby i to już ci przyniesie trochę ulgi. A potem juz "tylko" walka z nerwicą.
Trzymaj się!
Każdy ma swoje marzenia i może mieć swój performens. Nie każdy próbuje...
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
08 maja 2006, 10:22

Avatar użytkownika
przez Eva 31 maja 2006, 20:15
Najtrudniej jest podjąć decyzję ,żeby iść do lekarza nie odkładaj tego kochana teraz cierpisz ale bez wizyty niczego nie bedziesz pewna.Nerwica nie jest straszna ale wazne jest żeby szybko zmienic nastawienie do zycia.Bez pomocy lekarza sama sobie nie poradzisz,a bez sensu jest tak cierpiec zamiast cieszyc sie życiem .Pozdrawiam Cie bardzo ciepło i życzę odwagi i powodzenia. :)
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

przez beliefs 31 maja 2006, 20:31
Jestem wam wszystkim bardzo wdzieczna, ze sie odezwaliscie. Angelika mam nadzieje, ze niedlugo to wszystko to bedzie tylko wspomnienie.
Mam tylko pytanie, na pewno glupie. Jak sie rozpoznaje raka gardla, czy jak lekarz zajrzy to bedzie wiedzial. Czy potrzebne sa badania. Sama bym poszukala, ale mam takie wrazenie, ze jak przeczytam cos to zaraz zaczynam to czuc. temu boje sie szukac w sieci, bo zaraz mam 1000 objawow i panikuje to tego stopnia, ze slabo mi sie robi.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
31 maja 2006, 18:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Moniczka 31 maja 2006, 20:49
Nerwice trzeba leczyc u lekarza i to kompleksowo.Najpierw przejsc wszystkie badania a jak postawia konkretna diagnoze: leczyc u psychiatry i wspierac sie terapia.Poza tym dobrze sie odzywiac,eliminowac stresy i duzo odpoczywac.Tylko co z tego jak nerwica i tak wszedzie dopada znienacka.Czujesz sie dobrze a tu nagle bum i cie bierze.Juz mialam ponad tydzien luzu,spokojnego spania a tu dzis w sklepie nagle: derealizacja,zawroty glowy i uczucie przerazenia czy aby na pewno zaraz nie umre,nie bede chora.Co z tego,ze biore psychotropy,ze lecze sie u lekarzy,ze mam osobistego psychiatre i terapeute jak i tak nerwica jest choroba emocji i nikt mi nie moze pomoc na moj wewnetrzny bol,placz bez powodu i przerazajacy strach bez sensu.Nie pisze tego,by staszyc ale by uswiadomic.Nie zwariujemy od nerwicy ale na pewno zycie bedzie czasem trudniejsze.Moze nawet czesciej niz czasem... :( Nie zwlekaj beliefs.Zadbaj o siebie juz teraz...
Moniczka
Offline

przez beliefs 31 maja 2006, 20:57
Wiecie co, to wszystko jest bardzo smutne... Mam tyle marzen, tyle pragnien. Tak chcialabym zyc normalnie. Tez boje sie sklepow, metra, nawet samochodu. Nakladam duzy kapelusz, zeby nic nie widziec, bo wydaje mi sie ze umieram. Nie chce juz tego
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
31 maja 2006, 18:52

przez Moniczka 01 cze 2006, 12:42
Dlatego aby zyc normalnie idz do lekarza beliefs,zrob ten krok.Sama piszesz,ze wydaje Ci sie ze umierasz,ze nie chcesz juz tak zyc.Znaczy to ,ze nie akceptujesz swojego stanu a to juz pierwszy krok ku wyzdrowieniu.Droga bedzie jednak trudna i nie raz sie sparzysz.Ja tak meczylam sie miesiacami,wiele razy myslalam ze umieram,ze wariuje ale nadal zyje i jestem normalna,wiec i Ty probuj....
Moniczka
Offline

przez awers 01 cze 2006, 23:23
beliefs myślę że za duzo o tym myślisz i dlatego boli cie te gardlo,ja gdy myślalam o zawale mialam prawie wszystkie oznaki zawalu ,gdy moj mąż dostal nadciśnienie to tak sie balam że ja terz dostane ,że w koncu dostalam wysokiego ciśnienia ale po lekach uspokajających mi przeszlo idz jak najszybciej do lekarza ,a zanim dotrzesz weż sobie magnez z witamina B6 i kup walidol issij jak ci bedzie duszno to sa ziolowe tabletki z mieta lekko uspokajające mnie jakis czas pomagaly,możesz sobie rownież sprubować cos kupic uspokajajacego oprucz walidolu a walidol bierz jak zacznie cie dusic lub bolec mam nadzieje że pomoże pozdrawiam
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 22:25
Lokalizacja
katowice

przez Moniczka 03 cze 2006, 08:43
Validol ssam dwa opakowania (20 tabletek) dziennie i nic mi nie pomaga.Dla mnie to jak mietowe cukierki.Mam taki organizm,ze tylko ciezka chemiczna armata na mnie dziala i to tez w dawce podwyzszonej :(
Moniczka
Offline

Nerwica hipochondryczna?

przez Liwia 09 cze 2006, 22:18
Witam! Jakiś czas temu pisałam o swoich "bólach" głowy. W związku z tym, że nie znikają, tylko w najlepsze sie utrzymują, postanowiłam zrobić jeszcze raz rezonans magnetyczny, ale tym razem angio. Chyba wpadłam w jakąś hipochondrię. Wyczytałam w necie, że zwykły rezonans, mimo , że jest badaniem najdokładniejszym, nie daje dokładnego obrazu naczyn krwionośnych (tętniaki itd). Tak więc zrobilam sobie jeszcze dokładniejsze badanie. Wyszło ok. Ale co z tego, pieczenie skóry głowy i gorąco w glowie utrzymują się nadal. Może dlatego, ż e po mnie na badanie wjechała 21-letnia dziewczyna po wylewie...
Czy jak robicie badania i wychodzą ok, to czujecie się lepiej i objawy somatyczne ustępują? I jeszcze jedno pytanie:Czy macie bóle skóry głowy, takie piekące, jakby bolały włosy?
Pozdrawiam wszystkich!
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
30 maja 2006, 19:28

przez Angelika 11 cze 2006, 22:05
Ja tez tak mialam wydaje mi sie ze chodzi ci o uczucie mrowienia na glowie takiego sciagania skory jakby i ten bol straszny-a w ogole tez jestem hipohondryczka to normalne przy nerwicy ale nie przejmuj sie tym za bardzo i nie nakrecaj sie.Po prostu staraj sie ignorowac te mylne odczucia a wtedy one same znikna.
Angelika
Offline

przez Liwia 12 cze 2006, 13:25
Dziękuję Ci Angeliko za odpowiedź. CZy Ty juz poradziłaś sobie z tymi "bólami?" Tak, przypomina to mrowienie, chociaz bardziej pieczenie. Ja mam dodatkowo uczucie przytkanych uszu i pojedyncze ukłucia w różnych miejscach głowy. To bardzo nieprzyjemne i niepokojące. Zdarza się to codziennie. Nawet kiedy nie mam się czym denerwować.
Jeżeli sobie z tym poradziłaś, to jak możesz napisz w jaki sposób. Lekami?
Pozdrawiam serdecznie
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
30 maja 2006, 19:28

przez Angelika 12 cze 2006, 19:44
Jesli chodzi Ci o to czy poradzilam sobie z moimi symptomami nerwicy to powiem szczerze ze nie lecze sie a zazywam ziola ciagle majac nadzieje ze one mi pomoga,a jesli chodzi o wiecej objawow jakie mnie drecza to jest ich wiele w tym rowniez dzwonienie w uszach,uczucie tetnienia glowy,mrowienia i nerwobole itp itd.................znaczy sie wiele.Zazywam krople Bacha od 3 dni i czekam na efekty a wizyte u psychiatry mam na 6 lipca wiec przez ten czas wyprobuje czy te ziola w ogole na mnie dzialaja.w ogole mam lek przed braniem jakichkolwiek lekow a lekarz przepisal mi Pramolan-wykupilam ale nie zazywam.A czy Ty sie w ogole leczysz ?
Angelika
Offline

Avatar użytkownika
przez anita27 12 cze 2006, 21:41
Liwio,ja od dobrych kilku lat mecze sie z powornymi bolami glowy,chyba juz bylo juz cos o tym na forum niewiem jednak czy dobrze pamitam ;) Moj problem polega na tym ze czuje potworny przeszywajacy i pulsujacy bol najpierw w skroniach potem przenosi sie to na cala glowe.Nie jestem wtedy w stanie nic zrobic,pojscie do toalety sprawia mi trudnosc wiec wymiotuje wtedy z mieseczka przy lozku :) Niestety bralam juz tyle lekow i nic mi nie pomagaly.Do chwili obecnej zdarzaja mi sie powracac.Pozdrawiam
Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

przez Liwia 12 cze 2006, 23:14
Witam ponownie.
Na razie jestem na etapie diagnozowania (tzn. sama stawiam diagnozy). :D Z jednej strony zastanawiam się czy to nie jest nerwica, a z drugiej strony może to coś poważnego...Trafiłam do marnego lekarza neurologa, który za pierwszym razem stwierdził, że mam nerwicę, dał tabletki antydepresyjne, po których czułam się strasznie osłabiona i otumaniona. Po 2 m-cach nie pomagały i lekarz stwierdził, że to chyba depresja. Potem robiłam rezonans, wyszlo maleńkie ognisko niedokrwienne i aktualnie jestem na leku, który wspomaga krążenie. To ognisko to nic poważnego. Mogłam się z tym urodzi.Ale po różnych diagnozach lekarskich można sobie wkręcić wszystko. Czuję się tak samo, czy biorę leki, czy nie. Teraz wyczytałam, że zakażenie gronkowcem może dawać podobne objawy, tzn mrowienia, bóle, zatkane uszy. Wiem, że to niedorzeczne, ale co zrobić, kiedy do wielu chorób objawy po prostu idealnie pasują...Z drugiej strony mam lęki...
Pozdrawiam
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
30 maja 2006, 19:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do