Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez agusiowaaa 13 maja 2010, 08:52
nauczyc się nad tym panowac...
ja, tak samo miałam.zaostawałam sama w domu,to tylko google się liczyło dopóki nikt nie przyszedł...
obojętnie co mnie zabolało,odrazu patrzyłam na skutki, przyczyny, objawy...
teraz próbuje panowac nad tym, chociaz nie zawsze to wychodzi...

proponuję wizyte u psychologa, on Ci wytłumaczy co Ci jest, albo persen;p ja byłam na persenie około 2 tygodni...uspokoił mnie,ale nie zlikwidował tego,że cały czas o tym myślę...
zajęcie się czymś oderwie Cie chociaz chwilę od myslenia o tym, co i ejst, co Ci może być...
a tak naprawde uważam,że nalezy to przeczekać...o ile nie masz tego od dzieciństwa, bo są tutaj osoby które borykają się z tym od dziecinstwa...


Głowa do góry... nie jesteś sam !
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 09:52
Lokalizacja
Pabianice

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Monii 13 maja 2010, 09:52
Witajcie :papa: ja dziś mam mega kaca buuu :( w nocy bolał mnie jajnik i juz mam czarne myśli, że to jakieś raczysko...choc wlasnie ostatnio bylam u gina i nic takiego nie stwierdzil, cytologia tez ok ... a rano jak jadłam sniadanie wydawalo mi sie ze nie czuje górnej wargi, coś jak przy znieczuleniu....tak tez wydaje mi sie teraz i zaczynam wariować :uklon:


hej kamil :) trafiłeś na dobre forum hihi witaj w klubie.... badania sobie zrób, dla samego siebie, choć jeśli to nerwica to uspokoisz sie tylko na chwilkę. ja tak mam przynajmniej a potem jazda powraca. potrafilam tak "zmacać" moje niby wezły pod pachami ze mnie az wszystkie miesnie bolały i co tam sie jeszcze znajduje :D ja dzis mam tez ten gorszy dzien i wkrecam sobie ze pewnie bede miec wylew bo cos nie tak z moimi ustami :/
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 13 maja 2010, 10:51
Witaj w gronie macantów, Kamilu :D.
Ja bardzo boję się lekarzy, sama wizyta w poradni, nawet nie w celu odwiedzenia lekarza przysparza mi stresu, serce mi bije jak szalone i nie mogę wziąć głębokiego oddechu. Ja mam węzły wyczuwalne na całej szyi, ale pani doktor powiedziała mi, że przy alergiach mogą być delikatnie powiększone - co jest w sumie logiczne, bo układ odpornościowy alergików traktuje jak wroga wszystko to, co dla innych ludzi jest normalne. Mam też nad obojczykami małe kuleczki, tak jak milano i isabella i jak widać żyjemy i mamy się dobrze :). Ja nie robiłam sobie morfologii bo pani doktor nie widziała podstaw, powiedziała, że takie rzeczy robi się raczej jak węzły urosną do wielkości orzecha włoskiego, a takie małe nie budzą podejrzeń :). Poczytaj posty rudegirl, która też świrowała z węzłami i zarówno młoda koleżanka hematolog jak i "stara wyga z hematologii" powiedziały jej, że nic złego się nie dzieje i wyśmiały ją ;). Może jak za jakiś czas będę robiła sobie badania na poziom hormonów, to przy okazji dziabnę jakąś ogólną morfologię :).
Czytałam też, że jeśli węzły są miękkie, przesuwalne i nieduże, to nie ma powodów do obaw bo takie mają być - po prostu u niektórych są one wyczuwalne.
Odwiedzałam też zagraniczne strony :D - tak, przerobiłam już każdą polską i angielską stronę zawierającą wyrażenie "węzły chłonne nadobojczykowe" :D - tam pisano, że węzły powiększone to te, które można wyczuć delikatnym dotykiem całej dłoni, a nie grzebaniem jednym palcem gdzieś w odmętach ciała :D A jak widziałam zdjęcia, to ludzie mieli wielkie gule, jak piłki pingpongowe, albo i większe!

Co do powiększania od macania, to na własnym przykładzie wiem, że tak, one może się nie powiększają, ale na pewno puchną, inne są wtedy kiedy macam je co 5 minut przez 2 tygodnie, a inne gdy po dwóch tygodnia niemacania je dotknę :).

Powinieneś się czymś zająć, najbardziej poleca się podobno wszelkie wolontariaty, coś, co zajmie Ci czas i nie da czasu na myślenie o głupotach, a już na pewno na wpisywanie w google "ból małego palca lewej nogi" i wiązania tego ze złośliwym nowotworem mózgu z przerzutem do kręgosłupa, który powoduje ból palca i potem pewnie go jeszcze sparaliżuje. Pamiętaj, że intensywnie myślenie o bólu sprawia, że faktycznie Cię boli. Spotykaj się ze znajomymi, z dziewczyną, rób coś - może jakiś sport? wtedy nie będziesz miał czasu na macanie tego :). Generalnie staraj się unikać komputera, bo wiem jak to jest, kiedy samo siedzenie przy kompie kusi do sprawdzenia "hmmm ciekawe dlaczego tak boli mnie oko"... Większość ludzi nawet nie wie gdzie i że w ogóle mają coś takiego jak węzły chłonne :D. Czytałam taką wypowiedź jakiegoś angielskiego lekarza, który to powiedział, że dla niektórych nawet mięśnie, ścięgna i żyły są powiększonymi węzłami chłonnymi, a inni nie rozpoznaliby takiego węzła nawet gdyby stanął im na drodze i się przedstawił :).

Zresztą, zaraz przyjdzie isabella, milano i rudegirl i wszyscy potwierdzą moje słowa, aczkolwiek wszyscy mimo to mamy stresa i ciągle się macamy :D.
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez isabella_28 13 maja 2010, 12:39
disgusted, Dokladnie:)
Kamil poczytaj sobie nasze wczesniejsze posty ,a napewno sie uspokoisz:)) Moze przy okazji sie posmiejesz i nabierzesz dystansu:D Taki humor dobrze wplywa na samopoczucie:) :mrgreen:
isabella_28
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Gritss 13 maja 2010, 13:18
Po pierwsze, dziękuję Wam za miłe przywitanie :) Jak czytam to forum to często mam uśmiech na twarzy, oczywiście nie śmieję się z Was, tylko z Waszego humoru na tematy hipochondryczne. Co do węzłów - ja czuję tylko w pachwinach, zresztą jak już wyżej napisałem w obojczykach, szyi ich nie ma, lub są to malutkie (2-3mm) kuleczki. W pachwinach są one trochę większe, największy może z 7mm, ale są przesuwalne względem skóry, nie powiększają się. I tak jak powiedziała disgusted, też już zacząłem szukać na angielskich stronach o węzłach i też nic niepokojącego nie znalazłem. Rano przed szkoła jak czytałem było ok, ale już później z ciekawości musiałem sprawdzić. Lekarz mnie też wyśmiał, gdy po 5 dniach zobaczył mnie znów i do tego spytał skąd się dowiedziałem o tych węzłach.
Teraz znów mnie męczy (od kilku dni) zmniejszony apetyt. Ale tłumaczę to sobie tym, że jeszcze biorę leki (miedzy innymi ACC 600), w których skutkach ubocznych napisane jest, że zaburza łaknienie.
Powracając do tego macania, to widzę że nie tylko ja mam tę paranoje. Mam nadzieję, że wkrótce mi to minie, a badania mnie uspokoją (jeśli odważę się je zrobić ;) ).
Wielkie dzięki Wam za słowa otuchy oraz za przeczytanie moich wypocin :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
12 maja 2010, 21:23
Lokalizacja
Łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez isabella_28 13 maja 2010, 13:27
Gritss, w pachwinach to kazdy ma ,,fasolki ''kochany:D Moj chlopak tam ma, i ja,wszyscy.Wlasnie takie same jak opisujesz:)
isabella_28
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Gritss 13 maja 2010, 13:37
Dobrze wiedzieć :)
A najbardziej zastanawia mnie fakt mojej psychiki, że z zewnątrz mojej osoby jestem bardzo często wesoły, ogólnie mogę zaryzykować egoistycznie stwierdzenie, że rówieśnicy mnie postrzegają jako duszę towarzystwa (nie wiem jak to inaczej nazwać), ogólnie przy ludziach jestem osobą nie dającą żadnych oznak utrapienia psychicznego, ale w głębi umysłu ciągle siedzi niepokój, obawa itp itd. Są tutaj też tacy ludzie? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
12 maja 2010, 21:23
Lokalizacja
Łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Monii 13 maja 2010, 14:18
tak są tacy ludzie- jaaaaa :yeah: generalnie jak mam zajęcie to nie ma możliwości poznania ,że cos mnie gryzie. ale wracam do domu i sie zaczyna...tak jak np teraz....:(
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Gritss 13 maja 2010, 14:20
A macie okresy totalnego spokoju? Np. 2 tygodnie, miesiąc, pół roku, obojętnie ile? Takie, że o żadnej z chorób udaje Wam się nie myśleć? Czy jak już zaczęliście to poooszłoo na całego i tak do teraz? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
12 maja 2010, 21:23
Lokalizacja
Łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 13 maja 2010, 14:24
Ja, ja, ja też tak taka jestem :D.

Również ja też ostatnio miałam okres względnego spokoju, olewałam te kulki :). Natomiast jak zaczęłam się stresować studiami i firmą, to zaczęłam mieć takie przyspieszone tętno, że oczywiście musiałam szukać co to, wmawiałam sobie wszystko łącznie z niewydolnością serca, ale potem jakoś przypomniało mi się o kulkach no i mam teraz już 4 miesiąc o tym myślę ;].

A co do tych Twoim kulek 2-3mm, to ja mam praktycznie same takie właśnie. Większość na pewno nie ma nawet pół centymetra. Mam jeden może ok. centymetrowy na szyi i jeden ok. półcentymetrowy nad prawym obojczykiem :). Pozostałe i na szyi i nad obojczykami są takie małe i rzekłabym nawet, że niektóre są takie kluchowate w dotyku ;p.
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Gritss 13 maja 2010, 14:53
No na szyi, w obojczykach i pod pachami to praktycznie nic nie ma (na szyi może wspomniane 2 czy 3 malutkie), tylko te pachwinowe mnie niepokoją. Co prawda nie mają nawet 1cm wg mnie, ale ciągle jakoś dają mi się przypomnieć ;/ Wszystko zaczęło się w sobotę minioną. Ja bym nawet o nich nie wiedział tylko wyczytałem o ziarnicy i oczywiście już objawy sobie przypisuję, których tak naprawdę nie mam chyba. Na dodatek one są symetrycznie takie same.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
12 maja 2010, 21:23
Lokalizacja
Łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 13 maja 2010, 15:05
Myślę, że te w pachwinach i na szyi mogą być lekko powiększone, bo znajdują się w sąsiedztwie miejsc w których zasiedla się dużo bakterii. Poza tym mogą podobno powiększać się od golenia, bo skóra ciągle jest podrażniona (tu z mężczyznami różnie to bywa :D).

A ja dzisiaj czuję się jak, za przeproszeniem, dupa. Słabo jakoś, łeb mnie boli, kręci mi się w nim i najchętniej to poszłabym spać :). Ale to chyba ta pogoda, nie wiem jak u Was, ale u mnie od wczorajszego popołudnia leje i nie wygląda to jakby miało się poprawić. W dodatku jest ciemno i pogoda jest raczej jesienno-depresyjna niż MAJOWA :(.

Swoją drogą, a propos zawrotów głowy, to dopadają mnie w okresie przejścia zimy w wiosnę i lata w jesień i przy wyjątkowo sennej pogodzie, ale co ciekawe, kręci mi się tylko wtedy gdy odchylę głowę w lewą stronę :D. Tak mam już od 8 lat i nawet z tego powodu robiłam sobie TK! No i nic nie wyszło poza krzywą przegrodą nosa :D.

[Dodane po edycji:]

Właśnie poszukując przyczyn trzeszczenia w szyi znalazłam artykuły o boreliozie i praktycznie wszystkie objawy o których piszą posiadam... Super, następne świrowanie do kolekcji. Przeczytałam również, że pacjenci z boreliozą są diagnozowani jako nerwicowcy i odsyłani do domu :D.
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kirian 13 maja 2010, 16:49
disgusted: a miałaś kleszcza kiedykolwiek? :>
[url]www.lekomanka.pl[/url] - ciekawy blog pisany przez osobę, która jak ja ma problem z uzależnieniem od leków nasennych i cierpi na depresję. Fajnie się czyta.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
02 maja 2010, 15:52
Lokalizacja
Czarna Otchłań

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 13 maja 2010, 16:55
Tak, raz, jakieś 4 lata temu.
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do