Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 05 paź 2016, 16:18
Mili89, no to wychodzi na to, ze Ty spisz tylko 5h! To jak najbardziej mozesz byc senna, w dodatku ten sen taki przerywany wiec tym bardziej :-/ Ja to czuje sie dobrze jak przespie z 8-9h :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 05 paź 2016, 18:54
wlasnie w ciazy spalam bardzo dlugo, do poludnia, bo usypiam pozno zawsze, a teraz ledwo usne i musze wstac a to do jednego a to do drugiego ... bo Cora mimo, ze ma 5 lat to budzi sie czasem w nocy, bo cos zlego sie sni, bo chce do lazienki itp ...

Nerwa- mi endo powiedzial, ze jak ma sie niedobor wit d to zadna witamina bez recepty nie wyrowna tego, ja mam na recepte jakas - mialam brac 13 tygodni az :/ i niedlugo mam kontrolne badanie , ale ja to mialam wit d 8 przy normie od 36 chyba ...

ja tez czesto tak mam, ze pozniej tez drapie gardlo chyba dlatego, ze pozniej wydzielina splywa i podraznia gardlo ? tak mi sie wydaje...
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 05 paź 2016, 22:39
Mili89, a jakoś wcześniej jakbyś sie kładla, nie da rady? Mi to jest ciezko zasnąć wczensiej, ale za to rano moge odespac ;)

Może tak jest z tym gardlem.. mam nadzieje, bo troche już sie zaczynam martwic, ze teraz z gardla przechodzi mi na oskrzela i pluca :-/ Bo teraz czuje taki cięzar na oskrzelach :-/ ale może to tez ta wydzielina...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 05 paź 2016, 22:58
Wyczytalam odnosnie dlugotrwałego kaszlu:
"W ostrym infekcyjnym zapaleniu oskrzeli choroba przebiega zwykle z kaszlem, gorączką, ogólnym osłabieniem, bólami w klatce piersiowej, nieraz dusznością. Kaszel spowodowany bronchitem może utrzymywać się nawet parę tygodni. "

Tak poczytałam o tym wszystkim, i wydaje mi się, ze przeziebienie mogło mi przejsc w zapalenie oskrzeli.
Ale z z kolei jesli jest ono wirusowe, to chyba lekarz nie za wiele tu zdziala.... A jesli bakteryjne - to antybiotyk. Ale przy bakteryjnym jest raczej wysoka gorączka.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 05 paź 2016, 23:17
Mi stwierdzili zapalenie oskrzeli i bralam antybiotyk z tydzien tem skonczylam i zadnego efektu , corka tez przede mna i synkiem miala kaszel bardzo dlugo az ja brzuch bolal i tez po antybiotyku nie bylo zmiany, a synek moj jak i ja nadal kaszle,
Podobno wiekszosc infekcji oskrzeli jest worusowa, temp mam 36,5 synek tez nie ma goraczki ale sama soe zaczelam bac o pluca://
Jutro mam rozmowe o prace w sklepie meblowym, trzymajcie kcouki, a Ty soe nie stresuj dopiero co zaczelas chorobe kaszel to normalny jej etap:*
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 06 paź 2016, 10:36
Mili rzeczywiscie mało spisz...jeszcze zależy jaka jest jakość tego snu. Gdy moja córka była bardzo mało spałam z przerwami, pozno chodziłam spać i miesiącami chodziłam nieprzytomna. Mi kawa pomagała na chwilę. Jedynie pomagało kładzenie się w ciągu dnia na 20-30 min nawet bez zasypiania.

nerwa z tą anemią to dziwna sprawa, bo zawsze jest jakas przyczyna, rzadko anemię ma się od złej diety...dlatego tak bardzo boję się anemii. też miałam niedawno niską ferrytyne i brałam to żelazo ale nie wiem czy sie podniosło...nie badałam. Bez sensu bo potem to się odstawia i ta anemia powraca:(( U mnie niby ona jest od Hashimoto...
nerwa moja mama po infekcji kaszel miewała miesiącami!!! a z kolei moja córkę po ustaniu infekcji znowu wczoraj bolało gardło. I tak to jest z tymi gównianymi chorobami.

Wczoraj wieczorem tak bardzo wkręciłam sobie pewną chorobę, której sie boję, ze przepłakałam poł wieczora...znowu rozmowa z męzem i na koniec jego wręcz rokaz żebym poszła do psychiatry...i takie przepychanki słowne bo skąd on wie, że to psychiczne. Na sam koniec kłotnia. Dziś rano już OK.
A chodziło o to że boję się zesp. Sjogrena - czyli wysychania oczu i jamy usnej a potem powikłania...uszkodzenia narządów, chłoniak. Wczoraj piekły mnie wieczorem oczy, miałam jakby sucho w buzi, potem skojarzyłam, ze pobolewają mnie kolana i nadgarstek. Jakaś laska na forum o tej chorobie miała to samo jak ja...i się posypałam.
Ja pierd..le raz już jest lepiej a potem atak lęku. A kilka godzin wczesniej bylismy w miescie, smiałam sie po drodze, zartowalismy...I nagle sampoczucie na maxa w dół, na maxa zmiana emocji, jakby wstępuje we mnie inna osoba. Czuję się dosłownie kimś innym. Nic do mnie nie dociera. I jeszcze mierzenie tem. - wczoraj po powrocie z miasta 36,8. Dla mnie to źle...potem 35,99. To sie k...nigdy nie zmieni chyba.
I znowu odwlekłam psychiatre bo mysle, ze mam cos innego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 06 paź 2016, 12:29
nefretis, no ja czytalam, że teraz anemia jest bardzo czesta, wlasnie z tego wzgledu, że ludzie nie maja czasu na wartosciowe jedzenie itd. Moze byc tez od obfitego okresu itd. Ale ciekawa jestem czy takie sumplementowanie żelaza (nie na recepte) coś pomoże...
W ogole ja to sie boje, bo teraz zawsze jak bede oslabiona (a juz nie bede brala żelaza na recepte) to bede się bała, że moze znow anemia.. Pol biedy gdybym nie bala sie pobierania krwii, to zawsze bym sobie sprawdzila. Ale ja sie boje panicznie :( wiec nie wiem jak to bedzie.

A z ta temperatura Twoja, to te 36,8 to jest przeciez jak najbardziej normalna temp :)) ludzie czesto maja troche nizsza lub wyzsza niz 36,6

nefretis, idz do tego psychiatry!!! nie męcz się! Nawet jesli bys miala jakas chorobe (chociaz jestem w 100% przekonana ze nie masz) to przeciez psychiatra wn iczym nie zaszkodzi :) Lepiej tak czy siak byc na lekach, niezaleznie od wszystkiego innego.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 06 paź 2016, 14:42
nerwa tak też właśnie myślę. Psychiatra przydałby sie niezaleznie od wszystkiego. Najgorsze jest to, że straciłam zupełnie zaufanie do siebie. Nie wiem co jest chorobą a co nie. Nie wiem kiedy iść serio do lekarza a kiedy po prostu nie i przeczekać. Normalni ludzie wiedzą...jak cos ich męczy to idą do rodzinnego itp.
A ja juz popadłam w paranoję. tak bardzo boje sie lekarza i badań. O pobieraniu krwi nawet nie mów.
Nie wiem jak to jest z tym odżywianiem, mi sie wydaję że jem świetnie...a Ty?
Są ludzie, którzy jedzą gówno i mają dobre wyniki. jedzą fastfoody...opuszczają posiłki. Mam taką znajomą ona na sniadanie od zawsze je banana i serek danio. Potem jakas zimna sałatka zamawiana na telefon (prowadzi firme i non stop tam siedzi wiec je na telefon i zakupy w ABC) potem kawka i jakieś ciastka a kolacja czesto w restauracji albo wcale. Ja nie wiem jak ona zyje. jest b. szczupła wygląda nieźle, bardzo zadbana, zadowolona, zdrowa.
A ja...masakra jakaś...wartościowe 5 posiłków, wszsytko bio, wiejski nabiał, mięso, surówki, własne soki, własny chleb, kasze, orzechy, itp i co? Mam niedobory:(( Załamać się idzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 06 paź 2016, 16:49
nefretis, bardzo dobrze Cie rozumiem :( Ja mam tak samo - nie mam już zaufania do swoich osądów. Jak się czuje zle, to nie wiem czy to jest "prawdziwe" i czy powinnam np. isc do lekarza, albo polezec w lozku i odpoczać, czy to psychiczne i wtedy trzeba sie zmuszac do aktywności. Nigdy nie wiem, bo odczucie jest IDENTYCZNIE niezaleznie czy to psychiczne czy fizyczne :(
I wtedy się boje, ze pomysle, ze to psychika, i zmusze się do funkcjonowania, a może nie powinnam? Bo może wlasnie jestem realnie osłabiona?

A co do jedzenia - to ja odzywam się srednio. Mieszkam sama, nie chce mi się czesto gotowac, nie lubie tego itd. Z zakupami też cięzko. Dodatkowo jem mało (bo tez nie mam apetytu). Wiec wydaje mi sie, ze powinnam jesc i wiecej, i jakos bardziej roznorodne rzeczy.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 06 paź 2016, 21:11
słuchajcie , jestem raczej niepijąca ale dziś się wnerwiłam, po wielu miesiacach abstynencji wypiłam piwo, całe.
Boże ... pieczenie w jamie ustnej ustało w 100%. Włączyła mi się radość, słowotok:) Jakieś plany... dobry humor. Aż nie mogłam uwierzyć, niestety jak procent zaczął schodzić pieczenie powoli narastało, Teraz pali mnie cała gęba w środku. I tyle dzis miałam radości:(( Teraz czuję się nawet gorzej:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 06 paź 2016, 21:49
nefretis, hahah :) ale widzisz, to oznacza, ze to jest psychiczne!!! Jak sie wyluzujesz to wszystko przechodzi. Tez kiedys jak czulam sie oslabiona, i costam wypilam, to nagle mialam duzo energii i zero osłabienia ;)
Ale to bardzo dobrze pokazuje, jak jest naprawde.
A ja tez jakos niezbyt często pije alkohol, bo potem czuje się dużo gorzej :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 06 paź 2016, 22:03
nerwa ja tez czuję się gorzej od jakiegos czasu po alko. Kiedys mogłam pić duzo i jakoś to było.
np. nie moge pić na noc bo mam płytki męczący sen, kołowanie w głowie nawet po małej ilosci, mdłosci i rano kaca do południa. Kurde nawet po 1-2 piwach!! Pare lat temu przechodziłam to lżej
a moze to jest jakies wmówione??? nie wiem
ale cholera, normalnie zesżło mi do zera a potem zaczęło wracać. Juz szukam dziury w całym i myslę, że to przypadek i sobie to uroiłam. Widzisz...tu też odzwya się kwestia zaufania sobie. Nie wiem czy projektuję czy naprawdę tak było, że przestało mnie piec.
A jak teraz pijesz to przechodzi?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 06 paź 2016, 22:36
nefretis, ja dokladnie tak samo - kiedys normalnie pilam, jak czlowiek :) Nawet po jakies wiekszej imprezie czulam się w miare dobrze. Czasem wiadomo, kac itd. Ale taki standardowy, jak u kazdego. Chociaz z tym snem to powiem Ci, juz od dawna tak miewalam - tzn. wiekszosc ludzi po alkoholu zasypia bardzo szybko. A ja nie dosc, ze nigdy nie moglam zasnac (+ mialam wysoki puls), to jeszcze jak udalo mi się cos pospac, to byl to baaardzo płytki sen. Potem w ogole mialam tak (jak juz mialam dosc ostre objawy nerwicowe i lęki), że wystarczyly mi 2 łyki wina, i krecilo mi sie w glowie ze 3h ! Nie wiem jak to mozliwe. I wtedy to wrecz bałam się pić.

Ja tak mialam w wakacje z oslabieniem, ze wtedy jak wypilam to nagle było super.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 06 paź 2016, 22:42
nerwa ja tez własnie wysoki puls! Dobra a powiedz jak tam Twoje "głody", bo ja mam ostatnio brak apetytu co mnie znowu martwi , jak nie urok to sraczka. o i pic mi się bardzo chce...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 34 gości

Przeskocz do