Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lula30 23 wrz 2016, 18:02
Mili, Kochana, szalejesz! Super Cię czytać, bo pamiętam, że było nieciekawie. Te dzieciaczki chyba dają Ci sporą motywację, no nie? :) Wiem jaka to radocha, ja jakiś czas temu wyszłam z centrum handlowego, po zakupach, na luzaku i się popłakałam ze szczęścia :P :P

Nerwa. widzisz? Nasze głowy są mega przewrotne, ja akurat objaw w postaci nieustających mdłości znam aż za dobrze. Nie wiem czy śledziłaś moje wpisy, ale rok temu potrafiłam funkcjonować o połówce bułeczki z dżemem dziennie, na wymioty brało mnie ciągle, zamykałam się w domu bo byłam pewna, że rzygnę, a to moja największa fobia, największy lęk. Potem w myśl zasady push it zaczełam wychodzić ze strefy komfortu i - mimo tragicznych, stresujących i pełnych objawów początków - to dało efekt! Parę miesięcy temu jechałam malować pannę młodą, na rynku głównym. No kurcze, koszmar agorafobika i co? Od rana mdłości jak masakra, ale jak dojechałam na miejsce to już był dramat. Robiło mi się słabo, kręciło w głowie, po plecach płynął pot, żołądek podjeżdżał do gardła, kaszlałam tak, że aż mnie szarpało :pirate: Poszłam do apteki po Validol, a farmaceuta się mnie pyta czy nie potrzebuję pomocy bo źle wyglądam (serio, własnie takich słów wtedy potrzebowałam). Nie mogłam wystawić dziewczyny, po prostu nie mogłam. I poszłam. O dziwo nic mi się nie stało, po godzinie byłam uśmiechnięta, objawy minęły, przyszedł głód (dla mnie uczucie lepsze niż orgazm). Ależ mi to dodało skrzydeł!! Teraz chodzę do sklepów, na zakupy, do urzędów. Czasem coś mnie ściśnie, organizm sobie przypomni ale whatever, pozwalam mu robić co mu się podoba, nie walczę, bo wcale nie muszę się dobrze czuć, by np. wyjść z domu :)

nefretis, bardzo mi przykro, że u Ciebie tendencja taka mało optymistyczna. Nie weź mnie za psychiczną, czy za stalkera, ale serio, wchodzę tu, żeby poczytać co u Ciebie, że może jest lepiej, rzucić Ci jakąś moją złotą radę (wiem, nikt nie prosi, nie będę się wychylać, luzik :) ) Po prostu mimo naszych zgrzytów jesteś mi jakaś bardzo bliska, nawet nie wiem z czego to wynika. Mocno trzymam za Ciebie kciuki!!

A ja we wtorek pojechałam do Warszawy, pociągiem! Sama :) Byłam na 3 spotkaniach, w restauracjach, hotelach. Jadłam przy ludziach, w obcych miejscach, załatwiłam wszystko, co miałam załatwić. Jaka ja się po tym czułam spełniona! Wg zauważyłam, że umawiając się z ludźmi już nie uprzedzam faktów profilaktycznym komunikatem: "ok, oczywiście jeśli będę dobrze się czuła" - po prostu o tym nie myślę. Widzę w sobie duże zmiany, ale nadal mam rzecz jasna zjazdy. Dziś wstałam z bólem gardła, co mnie mocno nie pocieszyło, bo skoro mnie boli tzn. że mam obniżoną odporność, a to z kolei znaczy, że mogę złapać grypę żołądkową, nie? :nono: Wiadomo, stare mechanizmy próbują znów być górą. Nie daję się!
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
06 sie 2016, 22:55

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 24 wrz 2016, 01:02
Hej Kochani.
Dziekuje Wam za wsparcie.
Dzis bylam sama autobusem z Corcia na kulkach i w 5 sklepach :D Lidl zaliczony bez zadnych jazd.
Strach mam nadal przed tesco i podobnej woelkosci hipermarketami, ale bez nich da sie zyc i przed moimi jazdami tez do nich nie chodzilam...
Corka tez zadowolona co chwile mowi mi, ze mnie kocha:) doslownie co 15 minut:D
Pewnie czuje roznice, ze teraz potrafie 2 dni pod rzad spedzic z nia po 4-5 godz poza domem...
Dla mnie nadal to szalenstwo i tez jak Ty Alu czesto pozniej placze z radosci.
Niby takie blahe rzeczy a daja tyle radosci.


Nefretis ja dzis dostalam telefon z przychodni, ze wyniki zle i mam wizyte w srode u mojej lekarki. Ona tylko w srody przyjmuje. Mam nadzieje ze chodzi o b12 a nie o cos innego z morfologii itp.
Teraz jestem juz 3ci tydzien chora koncze antybiotyk a dzis po kaszlu zaczal sie katar i bol glowy
Myslalam ze katar wystepuje jako 1wszy a pozniej kaszel a z synkiem mamy twraz na odwrot 2 tyg kaszlu i pozniej katar :/
Jeszcze mam w poniedzialek rekordowe 5 godzin tlumaczenia i mam nadzieje, ze chociaz troche sie podkuruje.
Siedze wlasnie z termoforem na czole i pije goraca herbatke.

To takie cudowne uczucie wychodzic samemu z domu, z Corka... Bez tego uczucia ze nie moge postawic nastepnego kroku... Nie wiem co sie stalo, ze tak zaczelam sie czuc, ze nabralam sily...
Troche chyba mi tez pomoglo, ze majac taki atak wzielam xanac cwiartke i przeszlo. I chyba w glowie mi zaskoczylo ze to nerwy... Piep...na nerwica...
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 24 wrz 2016, 01:07
Jeszcze zapomnialam co do tych boli Nefretis to moze przed choroba wlasnie Cie bolalo?
Moze za duzo piszesz na tel/ komputerze...
Moze to tez byc niedobor np wit d.

Mnie kiedys bolaly potwornie stawy. Ledwo chodzilam. Mialam tez wzdloz piszczeli bordowe siniaki?
Kazdy mi mowil ze to z nerwicy boli. Bolalo rok dopoki nie doprosilam soe skierowania do reumatologa a on odrazu te siniaki powiazal z bolem i okazalo sie ze mialam rumien guzowaty. To wlasnie te siniaki powoduja bole stawow...dostalam leki i po 1.5 tyg bol
minal a ja czulam ogromna zlosc ze kazdy mi wtedy wmawial nerwy az sama juz nie wiedzialam co myslec...://
Jeden ortopeda nawet powiedzial ze ma÷m poczatki rzs... To byla masakra.
Ale przed przeziebieniem w trakcie itp to normalne ze mozna czuc takie bole. Mnie jak rozklada nawet tydzien przed czuje podobnoe
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 25 wrz 2016, 12:19
Hej
no i tak sobie mija kolejny weekend gdy jestem chora. Bola zatoki, żółtawy katar (niewielki) osłabienie, rozbicie, plus objawy nerwicowe czy nie wiem sama jakie...jakies mrowienie lewej ręki, kłucia i bóle ciała wędrujące, to samo stawy, mięsnie, po prostu do dupy. Aaa i do tego jak zwykle mega spiecie ciała, barki przy uszach (z napiecia), dopiero jak sie skapnę co ja robie to na chwile rozluźniam, potem samo sie to robi. Cała spieta, myśląca non stop o chorobach, zdychaniu. No trudno, mam nadzieje, że w koncu wyjde z tych infekcji to pomysle o psychiatrze.

Mili ja już nie wiem czego mogłabym miec niedobór...chyba wszystkiego, witamin, minerałów ... idzie oszaleć od tego zastanawiania się. Biorę czasem D3, bire tez nieregularnie żelazo, drozdze, mysle, ze nieźle sie odzywiam. A z telefonem to sie zgodzę, przy komp. nie siedze bo nie mam siły ale komórka non stop w ręce.
Nie rumienia nie mam napewno...ale pamietam jak to miałaś. Bardzo Ci współczuje tego czekania na wizyte w przychodni...tzn. widzę, ze jesteś w dobrym stanie więc podejdziesz do tego jak nalezy:)
Mili róznie to bywa w infekcjach, ja ostatnio miałam chorobe bez kataru wcale, teraz zaczeło sie katarem, potem przeszedł...i od 2 dni znowu. Kurde tak liczę i to juz trwa od pocz. września, masakra. Mam w domu Duomox wzielabym ale boje sie sama rzucać na antybiotyk.

Lula nie skojarzyłam Twojego nowego nicka...teraz juz wiem kim jestes:) Pamietam Twój nieco napastliwy styl wypowiedzi (ogólnie do wszystkich) ale pomimo tego pisałam z Tobą i lubie Cię. Inaczej zbluzgałabym Cię ostatnio albo totalnie zignorowała... :o Bardzo się ciesze, że doszłaś do takiego stanu bo pamietam co przechodziłas. Ale gdy pisałysmy ostatnio, czyli chyba w zimie to wyczuwałam od Ciebie wkurw.. na to wszystko i czułam, że będzie zmiana... Jezu chyba, ze mylę Cię z kims... :D :D
Lula, chodzisz na psychoterapie? bierzesz leki? Czy sama?

nerwa pisałaś, że poczułaś sie super po wyjsciu z domu pomimo złego stanu... ja w piątek miałam podobnie, mimo choroby pojechałam z męzem do sklepu. Siedziałam co prawda w aucie ale widziałam ludzi...normalnych, poobserwowałam sobie świat, widziałam paru znajomych, i zapomniałam o mrowieniach, kłuciach, drętwieniu. Niestety po powrocie do domu powoli zaczeło wracać.
Sama sie pocieszam, ze gdyby to było SM, RZS lub cos podobnego to objawy nasiłayby sie i raczej nie zmniejszały pod wpływem zmiany sytuacji. Boze a moze sie tylko pocieszam bo nie wiem jak dokładnie jest w tych chorobach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 26 wrz 2016, 15:40
HEJ CO U WAS,
ja czekam na lekarza, przyjedzie do domu. Dziś w nocy b. bolał mnie policzek oko i mam zółty ropny katar plus bol głowy, rozbicie. Mysle że zatoki i bedzie antybiotyk. Do tego kłucia, mrowienia, bole...ale tego mu nie powiem, skupiam sie na infekcji. Wole nie mowić bo boje sie ze wysle mnie do szpitala albo powie "no prosze pani, trzeba isc do neuroloa, zrobic takie i takie badania i w ogole te objawy mi sie nie podobają" a tego bym nie przezyła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 26 wrz 2016, 20:42
nefretis, u mnie spoko, tak sobie czasami tutaj pisze, ale hipo nie mam. Tyle ze zimno :/
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez krzosl 26 wrz 2016, 21:04
:zonk: a ja tak sobie siedze i sie caly czas boje ze kogos skrzywdze szczegolnie boje sie noza macie moze jakies porady jak tego cholerstwa sie pozbyc zanim naprawde komus zrobie kuku ?? :silence:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 26 wrz 2016, 22:00
krzosl, to wyglada na natretne mysli- tak nnaprawde nie chcesz nikogo skrzywdzic, dlatego one sie pojawiaja...
moze to dziwne, ale ignoruj je, nie boj sie ich... poprostu niech sobie beda a zapewniam Cie, ze one znikna :)
mialam podobne bardzo natrectwa jak urodzila sie moja Corka 5 lat temu, balam sie ze jej cos zrobie... ciagle mialam rozne natretne (NIE MOJE) mysli w glowie, wtedy nie wiedzialam co to i bylam pewna, ze zaraz trafie do psychiatryka... i ze jak ja moge tak myslec, ale wlasnie o to chodzi w natretnych myslach, ze nie sa Twoje, czesto sa odwrotnoscia tego co my bysmy chcieli ...

Kochani, ja dzis od 9 rano do 17 bylam w pracy na tlumaczeniach, dzis mialam troche problemy, bo bardzo duzo musialam tlumaczyc i w pewnym momencie mialam wrazenie, ze slucham chinskiego nie angielskiego :D
z nerwow zaczelam sie jakac i teraz mysle, ze pewnie mieli mnie za jakas wariatke :D

z pozytywnych rzeczy to bylam dzis sama w tesco, pozniej z Corka w 2 polskich spozywczych po pracy i dalam rade normalnie wrecz!!! :O

i naprawili mi boiler :)))

nefretis, i jak dostalas antybiotyk ??
moj synek wlasnie jest na duomoxie, ja nie moge, bo mam uczulenie na penicyliny...
ale to taki jeden z najbezpieczniejszych antybiotykow.

pij sobie acc ulatwi usuwanie tej wydzieliny . zdrowka :**

Nerwa, a Ty jak sie czujesz??
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez krzosl 27 wrz 2016, 10:25
Nie chce nikogo mkrzywdzic zreszta nigddy nikogo nie skrzywdzilem nie jestem agresywny a te mysli jakby podpowiadaly ze chce to zrobic jak mowilem o tym lekarce to mi powiedziala ze to niozliwe i nie zrobie nic zlego :shock: a tu mam takie jazdy ze hej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez leniek644 27 wrz 2016, 12:13
Kochani, nie wiem co sie ze mna dzieje. Przez ok pol roku mialam z nerwica spokoj zadnych mysli natrectw chorob nawet nie zagladalam tutaj zeby sie nie prowokowac ;) a teraz od okolo miesiaca znowu wszystko wraca. Zaczelo sie od tej noeszczesniej reki uczucie goraca wrecz jak by mi ktos zelazko przykladal. Rozmawialam na ten temat z sasiadka -pielegniarka okazalo sie ze ma to samo i ze byla z tym u lekarza. Jest to albo alergiczne albo nerwicowe czyli sie juz troche uspokoilam. Pozniej glubus histericus ale to juz przechodzilam wiec nie zrobilo to na mnie wrazenia. Szybko sie pojawia i szybko znika.
No i teraz co mnie zmartwila to bol brzucha zlapal mnie dzis w nocy i musialam do kibelka. Boegunka jeszcze dzis mnie trzyma. A ze dwa dni temu mialam stolec czarny wrecz. Oczywiscie wlaczylam doktora googla i rak trzustki ewentualnie zoladka. I panika.
Byc moze jest to wina mojej diety bo kadlam wczoraj praktycznie samo bialko twarog indyk i na kolacje jajka, sama nie wiem. Mam taka diete dosc rygorystyczna bo za 9mieisecy biore slub a troche mj sie uzbieralo kg.
Co o tym myslicie mam powod do paniki? Ten czarny stolec na prawde mnie przerazil.
Online
Posty
108
Dołączył(a)
25 sie 2012, 12:30

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 27 wrz 2016, 13:00
Mili wczoraj była lekarka, miałam nic nie mowic o nerwicy ale sie rozpłynełam, zrobilam z siebie idiotke...takie mam odczucie.
Była zdziwiona moją (rzekomą :o )wiedzą medyczną nt. chorób i objaów, potem powiedziałam o mierzonym cukrze i że mam glukometr...ona na to "o widzę, że Pani daleko zaszła" czy cos takiego. Boże jaki wstyd. Kazałam jej oglądac moją jame ustną, jakas kropke wewnątzrz ust (mam taka maleńką czerwoną jak od przygryzienia i jest już kilka mcy) Ona na to ze jak sie nie goi to trzeba konsultować. mnie słowa "trzeba konsultować" zwalają z nóg. I tak nie ide nigdzie, ostatnio periodontolog nawet nie zwrocił na to uwagi. Jestem nienormalna. Nie umiem rozmawiać z lekarzami i oni to czują.

Ale do rzeczy, mam antybiotyk Sumamed ale nie wzięłam, wieczorem weszłam na to forum
http://www.forumpediatryczne.pl/forum/u ... 266/3.html
i 95% opini jest tragicznych, powikłania neurologiczne, uszkodzenia nerek, wątroby, coś potwornego
dlatego dzis ide do rodzinnej bo boli mnie oko, policzek, strzela w zatokach i mam słaby ale gęsty i klejący żółty katar. Plus ogromne poczucie choroby. Czytałam o zapaleniu opon mózgowych od zatok. Objaw to np. bóle oka (boli mnie tylko nad ranem ale policzek cały czas). Czy wiecie co ja przezywam. :cry: :cry: :cry:

Aha pytanie; czy wy tez tak fatalnie znosicie infekcje? Nasilenie lęków, wyolbrzymianie, większe poczucie choroby niż normalnie, wizje strasznych powikłań lub czającej się, pod ta infekcją, groźnej choroby, która własnie niebawem pewnie wyjdzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 27 wrz 2016, 13:12
leniek ciemny stolec bywa gdy jesz mało błonnika (warzyw weglowodanów), poanalizuj co jadłaś, nie martw sie, zmieniłas diete więc mozesz miec rózny stolec. I pytanie czy był on naprawde czarny i smolisty? czy po prostu ciemny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 27 wrz 2016, 13:54
nefretis, to najlepszy antybiotyk jaki ogolnie istnieje . Przyjaciolka moich rodzicow- lekarka zawsze przepisywala go mojemu Tacie na zatoki, on najmniej obciaza organizm, zoladek itp ... jest naprawde bardzo dobry i skutecznie dziala, no i bierze sie go krocej :)
wez go i nic nie czytaj, bo zwariujesz! naprawde!
najwazniejsze wyleczyc zatoki, bo nieleczone dopiero daja problemow- a antybiotykiem sie nie martw- bralam go wielokrotnie i nic mi nie bylo ani moim rodzicom :)
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 27 wrz 2016, 15:06
krzosl, dlatego t osa natretne mysli, musisz zrozumiec, ze nie sa Twoje.

ps: jakby ktos Ci powiedzial skocz z wiezowca zrobilbys to ? ;)

one sa po to zeby Ci dokuczyc, zeby gnebic... olej je i niech sobie beda, zrozum, ze to natrectwo.. im bardziej sie nimi przejmujesz tym czesciej beda sie pojawiac, a tak to znikna! serio ! uwierz w to!
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do