Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 10 sie 2016, 23:12
nerwa, ja mialam kiedys odruch wymiotny z nerwow, codziennie okropny, nie wymiotowalam, ale rwalo mnie tak... udawalam, ze to kaszel... bylo straszne- juz wymyslalam tysiac chorob, bralam leki od pasozytow, pilam sode z cytryna, zeby wymiotowac... az ktoregos dnia lecac do Polski prawie spoznilam sie na samolot z Corka i wzywano nas przez megafony, wtedy nagle mialam taki odruch wymiotny, ze myslalam, ze zwymiotuje na srodku lotniska... i od tamtej pory przeszlo- chyba moj mozg zakodowal, ze to nerwy i jakos sie uspokoil ...

a bralas cos na uspokojenie ? moze warto.

mnie znow ta glowa boli, popoludniu przeszlo i nie bolala az do teraz :(
a w sobote jade nad morze i martwie sie czy bede sie dobrze czula :((
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 10 sie 2016, 23:26
Mili89, spoznianie sie na samolot to jeden z moich wiekszych lęków :) Jak mam malo czasu to zawsze jestem tak zestresowana!

Co do uspokajaczy, to biore od tygodnia Spamilam (1 tabletke, ale w sumie psychiatra mowila, zeby brac dwie wiec moze zwieksze, bo nie mialam zadnych uboków po tej jednej... - chociaz troche sie boje :) ).
Wzielam teraz na wieczor kawalek xanaxu (ale tez nie chce brac zbyt często, bo wole zeby dzialal w awaryjnych sytuacjach). No i jeszcze strzelilam sobie persen forte :)

Chce tez zaczac cwiczyc regularnie oddychanie (zeby oddychac bardziej przeponą a nie klatka piersiową - moze to cos pomoze).

CO do wyjazdu - będzie dobrze!!!! Zawsze tak jest, że jest stres przed wyjazdem, bo nie iwemy jak bedzie, że może bedzie zly stan i wyjazd zepsuty itd. Ale z tego co widze, to ludzie na wyjazdach czują sie wrecz dużo lepiej :)) zawsze to jakas zmiana otoczenia, inne atrakcje i nie ma czasu na myslenie o glupotach (czyli chorobach ;) )
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 10 sie 2016, 23:55
nerwa, o widzisz, to moze sie troszke uspokoisz po lekach :) bierz dwie, skoro tak doradzil lekarz :)
ostatnio bylismy na 1 dniowym wyjezdzie w gory, jezdzilismy przez park narodowy w srodku gor i na samej gorze maz wysiadl robic fotki a ja sie balam nawet wysiasc z samochodu... a jak wysiadlam to musial mnie odrazu przytulic zebym byla w stanie ustac, bo mialam takie wrazenie, ze gdzies spadne w przepasc masakra :D
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 11 sie 2016, 10:16
Mili89, no w górach to ogolnei chyba troche gorzej? tzn. mi osobiscie troche przeszkadza, bo jak jest nierowny teren to wlaczaja mi sie zawroty glowy i wtedy sie troche boje :) Mieszkalam kilka lata na gorzystym terenie, i miedzy pracą a domem mialam chyba 500m różnicy w pionie :) to byla masakra! Jak jeszcze dochodzila mi derealizacja czasem, to juz w ogole...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 11 sie 2016, 19:50
nerwa, tez tak masz? M
I wlasnie na nierownosciach, gorkach. Krawedziach i np ruchomych schodach to sie zalacza. A zawsze kochalam gory!!!
Dalej ich widok mnie napawa radoscia ale boje sie podejsc zeby podziwiac widoki na dole bo mam wrazenie ze tam spadne..jakbym czula, ze jakas niewidzialna sila mnie tam zepchnie co jest przeciez absurdalne hehe...
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 11 sie 2016, 20:58
Hej widzę, że sobie gadacie...u mnie na tapecie bóle mięsni ud (nie ćwiczyłam), takie rwanie... to juz kolejny tydzień, potem piekąca jama ustna, jakies drętwienia rąk nad ranem, no i oczywiscie mega lęk całe dnie.

Moje mysli są opanowane przez analizowanie objawów, nastrój uzalezniony jest samopoczucia...gdy chwilowo obj. somat. sa mniejsze to nawet wysilę sie na planowanie weekendu itp, natomiast gdy coś wraca to plan jest jeden: zostać w domu w obawie, ze coś się stanie i trzeba będzie wzywać pogotowie lub w nocy jechać do szpitala - to moja największa jazda.

Gdy tylko otwieram oczy sprawdzam językiem jamę ustną i ręce czy mam w nich siłę. Od kilku dni projektuję jakie badania zrobię ale potem tchórzę i spycham tą myśl w kąt ale ona wraca przez całe dnie, co chwila. Lub wspomnienia z wizyt lek. wyobrażenia co mi mówi lekarz, juz widze twarz lek. rodzinnej jak mówi "no prosze pani tym razem to wypisuję skierowanie do szpit. albo jakies powazne badania. Ja niczym innym nie zyję. Do tego jakieś analizowanie przeszłości, tęskonta za dzieciństwem, młodzienczymi beztroskimi latami, za wakacjami u babci, za wszystkim...zero zycia tu i teraz. jest przeszłośc i przerażająca przyszłość. :(

W domu mam Atarax (hydroksyzyna) ale na spieprzony nastrój i takie lęki to nie działa.
U mnie zawsze górowały objawy somatyczne nawet bez lęku. trwające miesiącami, codziennie
Najgorsze jest to, że te objawy sugerują choroby, bo są poważne i np. nie mijają przed długi okres...czasami czytam, ze komuś tam objawy wędrują po ciele i zmieniają się co parę dni. U mnie jak cos jest to trwa. Np. ból pod żebrem miałam 1,5 roku.
A u was?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 11 sie 2016, 21:23
nefretis, dretwienie mrowienie coala i pieczenie jamy ustnej to sa objawy niedoboru b12 Kochana...
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 11 sie 2016, 21:32
Mili, ja juz sama nie wiem. Miałam badanie kilka mcy temu (też miewałam pieczenie w ustach) i wyszło OK, 450 (przy normach bodajże 200 do 660). Pamiętam, że bardzo nakręcałam się na niedobór b12, który ponoć ma wystepowac przy hashimoto...a;e lekarz to zobaczył i powiedział , poziom b12 jest dobry...

przez kilka dni brałam sobie bcomplex gdzie jest b12, ile trzeba czekać żeby zrobic wiarygodne badanie, wiesz może? od wczoraj nie biorę

Ile Ci wyszło b12? podaj wynik z normami
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 11 sie 2016, 21:40
Mili89, mam to samo - i na ruchomych schodach tez :))) Po prostu kreci mi sie w glowie i nie lubie. Kiedys nawet mialam problem (a wtedy czulam sie jeszcze w miare dobrze), zeby zjechac na desce z gory w zimie :) bo tak bylo "pod kątem", ze mnie to przerazalo i krecilo mi się w glowie.

nefretis, bardzo dobrze Cie rozumiem :( Chociaz ja, przez te lata mialam jednak glownie silne lęki i agorafobie, a z somatycznych to raczej takie - a to zawroty, a to otumanienie, a to kolatanie serca - i jakos az tak bardzo mnie nie przerazaly akurat takie objawy. Jakos z nimi probowalam funkcjonowac i przechodzilo (nawet nie chodzilam po lekarzach)
A to co mam teraz, to jakas masakra - niby "tylko" zmeczenie i dusznosci. Ale ja przez to nie jestem w stanie nic robic, bo sie czuje naprawde oslabiona i dodatkowo boje się :( Tez juz nie raz mialam wizje, jak to w nocy jade do szpitala (raz nawet sobie wieczorem przygotowalam torbe z piżamą, zeby tylko wziac i jechac). Tyle, ze tez mam siwadomosc, ze w takim oslabieniu to ja nie dam rady jechac o wlasnych silach.

Wszedzie mowią, zeby o tym nie myslec - to jedyna opcja. Ale ja nie moge, bo jak cos zaczynam robic, a czuje sie taka słaba, no to jak nie mylec?
Poza tym, nadal nie mam 100% pewnosci, ze to nie od jakiejs choroby - i się boje. Moglabym porobic kolejne badania - ale raz, że wydam sporo kasy, a dwa - że nie mam siły też na te nerwy z badaniami.

Dodatkowo, tez mam juz zrypany cały nastroj, bo to co sie dzieje, juz tak mnie dobija, ze po prostu zaczynam czasem plakac. No i praktycznie objawy zajmuja mi 100% czasu i uwagi.

Dzisiaj z kolei podjechalam do pobliskiego szpitala, bo chcialam się rozeznać jak to tam wyglada (a w tym akurat nigdy nie byłam). Chcialam zobaczyc, gdzie ostry dyzur itd., zeby w razie czego, jak bede jechac na szybko, to wiedziec w którą strone się kierowac... no i tak to wyglada :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 11 sie 2016, 21:52
nerwa to widzę, że u Ciebie też nieciekawie to wygląda. Kurcze, ze masz odwagę tam jechać...ja jak jade koło szpitala to mam coś w rodzaju motyli w brzuchu, kręci mnie na srake :smile: I to zawsze gdy jestem w okolicy. jakas parodia.

Słuchaj a czy Twoje objawy nie pogorszyły sie po tym jak dowiedziałas sie, ze masz anemie? Pytam bo u mnie było tak, że miałam sobie ta nerwicę ale 2 lata temu wyszło Hashimoto i się zaczęło! Nowe objawy, jakies bóle tarczycy (to hashimoto mogłam mieć kilka lat wstecz i nie miałam bóli tarczycy)...w ogole, poczułam się bardziej chora. A jeszcze przeczytałam, ze w Hashimoto są niedobory więc masakra. Własnie tak było z B12...piekło mnie w jamie ustnej, zrobiłam b12, wyszła ok więc po jakiś 2 tyg przestało. Potem anemia, kurde, myslę, że mam ją nadal bo mimo nakazu lekarza nie brałam żelaza (nie toleruje żadnej postaci syntetycznej).
Miałam też duszności, jakoś w kwietniu. Bolało mnie w okolicy serca, nie mogłam wziąc pełnego wdechu.
A jak wygląda u Ciebie zmęczenie bo mnie bierze tak koło 16 i muszę się połozyć. Tak codziennie ostatnio. brak energii, senność, mogę iśc spać o 21...ale noc zrypana, 10 pobudek...i wczesnie nad ranem, tak 4.00-5.00 juz koniec...czarne mysli, półsen, napiecie.
A ty jak spisz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 11 sie 2016, 22:04
nefretis, a wiesz co - chyba faktycznie jest gorzej odkąd wiem, że mam tą anemie... W ogole ja to oslabienei i zmeczenie to miewlaam w ciągu ostatenigo poł roku - ale to było tak, że zaczynalo się, trwalo ze 2 dni (taka niemoc, brak sił, w rekach, nogach), ale zawsze myslalam - nerwica!!! - i po prostu np. jechalam na siłe do pracy. I zawsze bylo tak, ze w koncu to mijalo, i np. przez 2 tyg mailam energie, sile i motywacje. A potem znowu to samo.
No a potem jak zaczely sie wakacje i mialam troche wolnego, to nagle posypalo się wszystko - tzn dopadlo mnei zmeczenie, i zaczelam siedziec w domu, myslec o tym itd. No a potem po diagnozie anemii, jeszcze gorzej, bo naczytalam się, ze krew nie jest dotleniona i że oslabienie, duszności i tym podobne sprawy. I teraz cięzko mi to zwalić na nerwice. Z drugiej strony wątpie, żeby ta anemia (ktorej nie mam az tak silnej) dawala az takie objawy... Ogolnie mowiac - jak sie dowiedzialam, ze moge sie czuc zmeczona z powodu anemii to tym bardziej tak sie wlasnie czuje.

A zmecenie wyglada u mnie tak - ze czuje taką ogolną niemoc (w rekach, nogach i w ogole), troche jakbym byla po jakims wysilku wiekszym, ale z drugiej storny jak leże i nic nie robie - to tak samo czuje zmeczenie i oslabienie. Wiesz co... ja bym to okreslila tak : bierzesz zmęczenie + oslabienie + lęk = mieszasz wszystko razem i to jest wlasnie to co czuje :)
W dodatku jak czuje lęk i się boje, to to zmęczenie jest jeszcze gorsze - takie przerazajace aż.

A ze spaniem mam różnie. Albo kompletnie nie moge spac. Klade się, i nie moge wylaczyc myslenia, potem wstaje a to do lazienki, a to cos zjesc, i tak lecą godziny, az robi się np. 4 rano. Biore wtedy zazwyczaj jakies benzo i nad ranem zasypiam na pare godzin. A czasem (przewaznie po tych nieprzespanych nocach) mam tak, ze się klade, zasypiam i spie dobrze do rana.
Zazwyczaj jak mam umowione badanie albo lekarza to nie moge spac. Dlatego wszedzie staram sie chodzic bez umawiania, tylko ide i licze ze mnie przyjmą :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 11 sie 2016, 22:10
Boże z badaniami to ja podobnie. Ogólnie to mówię sobie, ze nie idę. I nagle rano się budzę, baczność i idę. bez planu. Z kolei do lekarza to jakis cyrk...oczywiście mówię sobie, że nie idę i nagle jest jakiś napad, dzwonię i domagam się natychmiastowej wizyty koniecznie tego samego dnia (nie mieć zawalonej nocy), ostatnio sie udawało. A najśmieszniejsze jest to, że idąc w czerwcu do ginekologa poszłam z mamą (jak dziecko) ją namówiłam na wizytę i zarejestrowałam. Było mi duzo lżej. Smieszne to jest, dziecinada. normalny cżłowiek ma wizyty na za kilka miesięcy i nawet o tym nie myśli... Ja chyba bym schudła 10kg przez sraczki i byłabym nieśpiącym wrakiem.

a tak w ogole to cały czas teraz (już od 20) siedzę na googlach i wertuję. Czytam własnie od niedokrwistosci Adisona gdzie jest niedobór b12, ze to choroba autoimm. z zanikiem błony żołądka. Ja zwariuję :( Zamiast iśc na spacer lub siedzieć z mężem. Nie umiem przerwać, jak teraz odejdę to będę niespokoja, nieobecna, to jest jakieś cholerne natręctwo!
Ostatnio edytowano 11 sie 2016, 22:12 przez nefretis, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 11 sie 2016, 22:11
W ogole z tymi szpitalami to jest tez podobno niezly cyrk :)
Ostatnio brat mi opowiadal, jak zawoził kumpla na ostry duzur, a tam - tragikomedia! Krzycza na tych ledwozywych pacjentów, albo odsylają ich do domu, w ogole bez badania, tylko z tekstem "a co my panu tu pomozemy, niech pan idzie do przychodni jutro" (nawet jak ktos ledwo stoi na nogach).
Wiec ja mysle, ze tymi naszymi dolegliwosciami to w ogle nie ma szans, ze jakis lekarz na nas spojrzy. Musialaby się krew lać strumieniami :) no albo czasem atak paniki daje taki obraz, ze z czlowiekiem jest naprawde zle, wtedy chyba badają (chociaz EKG zrobią). Ja jak poszlam raz na izbe przyjęć, ze mam dusznosci, i ze mam skierowanie na EKG ale nie mialam jeszcze gdzie zrobic, to mi powiedzieli ze mam sobie zrobić w przychodni i tyle.

Ja w sumie nie lubie badan, wynikow, spotkan z lekarzem bo strasznie się tego boje i zawsze mam mega stresa (dlatego 7 lat nie chodzilam).
Ale... jakos pojechanie do szpitala (tak bez celu) jest ok :) Tzn. bedac tam czuje sie jakos bezpieczenie.. bo wiem, ze jest duzo lekarzy, jest sprzet itd. I w razie czego to sie zaopiekują :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 11 sie 2016, 22:14
nefretis, hahahha no dokladnie!!!!! :))))
Ja teraz jak mialam zlecone RTG i EKG, to zrobili mi od ręki (Bez zapisu), krew no to tez od reki (ale robilam 5 podejsc, bo 4 razy jak planowalam iść, to nie spalam całą noc!)
Z USG bylo wszedzie na zapisy, ale jakos udalo mi sie, ze zadzownilam jednego dnia, i powiedzieli, ze moge przyjsc po poludniu, wiec tez obylo sie bez planowania.

Do psychiatry, odwolywalam wizyte 2 razy, bo zawsze przed - nie spalam tez całą noc i nie bylam w stanie iść. Za 3 razem udalo się wyspac.

Tak samo NIGDY nie umawiam się na ranne godziny. Bo jak mam na rano i nie moge zasnac, to juz mam noc z glowy bo mam stresa, że rano pobudka. A jak mam np. na 15, to jeszcze licze na to, ze rano odespie jakos.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do