Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 01 sie 2016, 00:18
Motyleg, zbadaj zatoki i pojdz do denttsty. Wyzynajacej sie 8mki moze nie byc widac. Jak zrobia przeswietlenie panoramiczne to bedzie wiadomo czy cos tam juz wyrasta.
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 01 sie 2016, 10:57
Mili89, ja tak samo nie mam kondycji wcale!!! A teraz przez te dusznosci - boje sie cokolowiek robic i zmuszac do cwiczen i wysilku, bo sie boje ze to mi jeszcze zaszkodzi czy cos :-/

Kurde ale się boje odbierac te wyniki... chyba zejde tam na zawał. W dodatku nie mam od razu wizyty u lekarza, wiec jak cos bedzie ponizej/powyzej normy (we krwii) to nie bede wiedziala o co chodzi i bede się dodatkowo bała :(

I o ile po "inhalatorze" poprawilo mi sie - w czwartek wieczorem, i piatek byl ok, tak juz sobota i niedziela mineła w domu z ciągłymi dusznościami (dzisiaj tez).
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Motyleg 01 sie 2016, 15:38
Jeeju, jeszcze od paru dni, ale dzisiaj się nasiliły (może dlatego, że całą wczorajszą noc o tym czytałam) nerwobòle w gardle i podniebieniu, punktowe i kłujące, jakby połaczone z tymi bòlami głowy ktòre wcześniej opisywałam...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
13 lip 2016, 23:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 01 sie 2016, 17:56
Odbralam wyniki, RTG w normie (lekko skrzywiony kregoslup, ale z plucami nic),
A w krwii TSH wyszlo ok (wiec nie wiem czy tarczyce mozna wykluczuc),
ale wyszla mi chyba troche anemia.

Jak tak patrze po wynikach to mam obnizone te rzeczy zwiazane z hemoglobiną. Co prawda niektore nieznacznie (np. hemoglobina: norma 12-16, a ja mam 11.9). Ale te inne parametry hemoglobinowe tez są troche niższe.

Zawsze się bałam tej anemii :( I pewnie to będzie się wiazalo z robieniem niedlugo znow badan krwii - a ja nie chce :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Ewela270490 01 sie 2016, 19:18
No i znowu sie zaczyna... rtg klatki ok, morfologia ok, węzły największy ma 8mm... usg jamy brzusznej ok, gastroskopia ok.. dziś wkrecam sie ze mam raka nosogardła, Boże jak mam sie oduczyć tego wkrecania sobie chorób, tak bardzo tęsknię za dawnym życiem :-(
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
10 cze 2016, 20:41

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 01 sie 2016, 23:59
nerwa, naprawde przejmujesz sie tym ze masz 0,1 ponizej normy ??
kochana wszystko jest ok ...
Anemii nie masz..

jedz czerwone mieso, buraczki i bedzie ok :*

ciesze sie, ze wyniki masz dobre:)

tarczyca tez sie nie przejmuj - jesli jest w normie to jest ok .

a tak z ciekawosci jakie tsh Ci wyszlo ??

ja dzis bylam pobrac krew i w czwartek moze bede miala wyniki, a w srode endo kazal do siebie przyjsc...
napisal mi, ze to swedzenie to moze byc nadal skutek uboczny tamtego leku :/ a czasem mnie tak swedzi, ze wariuje ...
jeszcze wyczytalam, ze swedzenie pojawia sie pare lat przed powazna choroba to juz wogole :((
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 02 sie 2016, 00:48
Mili89, tsh wyszlo mi 2,84

No ale w sumie dzisiaj po tych wynikach, jest troche lepiej :) mniejsze dusznosci itd.
Jeszcze bylam u psychiatry, dostalam Spamilan (przeciwlękowy, ale taki dość slaby) i powiedzaila, ze zaleca terapie, bo z takimi nerwicowymi sprawami to lepiej tak sobie poradzić, i że ona tu mi więcej nic nie pomoże.

Kurcze ciekawe od czego to swedzenie...
Ja - jak pisalam wczesniej - tez mialam takie epizody, a to mnie swedzialo po bokach, na klatce piersiowej (tzn. troche nizej), az mialam takie czerwone plamy dziwne. Kiedys z kolei często swedzialy mnie nogi i stopy (ale tak z wierzchu). To bylo naprawde nie do wytrzymania! A nie bralam zadnych leków ani nic... bylo to niezalezne od wody, proszku do prania itd. (bo wystepowalo nawet jak sie przerprowadzilam).
Ale potem przechodzilo i bylo ok (a męczylo mnie to już nawet wiele lat temu - z 5 albo wiecej).
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 02 sie 2016, 09:46
a mnie bolą ścięgna szyjne z prawej strony 3 dzień, nic spuchniętego nie mam, żadnych guzków nie wyczuwam, ale gdy mocniej otworzę usta, zacznę ziewać, bądź odegnę mocno głowę w lewo, to odczuwam ból. irytujące, jakby coś mi się zerwało. daje sobie czas do piątku, jak nic nie przejdzie to idę do lekarza :D
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 02 sie 2016, 16:09
Hej, nie wiem czy ktoś mnie jeszcze pamięta...pisałam kilka miesięcy temu bardzo intensywnie.
miałam sie nie odzywać, ale wróciłam. Byłam taka pewna siebie...że kończę z tym.
Jasne było duzo lepiej.
Przeczytałam masę książek, wyluzowałam, olewałam objawy, nie mówię że było wspaniale ale miałam wiele dni praktycznie normalnych...jednak dało się.

Ale niestety do wczoraj. Po prostu jednego dnia wróciło. Chyba spokorniałam, nie powiem chyba juz nigdy, że zażegnałam chorobę. Dobre chęci i nadzieja to nie wszystko :( To nie jest kwestia "chcenia". Przekonałam się bolesnie. Tak bardzo nie chciałam tu wracać. Zawiodłam się na sobie, na swojej słabości.

Ale do rzeczy. Wczoraj w nocy zdrętwiała mi dłoń. Do dnia dzisiejszego nadal mrowi i mam igiełki. Mam uczucie że jest słabsza (ale chyba nie jest??). takie nocne drętwienia miałam już wcześniej ale zwalałam na złe ułożenie (choć spałam równo, na wznak). Znowu ogarnęła mnie panika. Od wczoraj rana siedzę w googlach. SM, SLA i inne. Czytałam że osobom z SM zaczynało się od zdrętwienia. Boże ja się załamię:((
Owszem miałam wiele stresów po drodze (w kwietniu mój tata zachorował na raka nerki - bezobjawowo - szok dla rodziny, przede wszystkim dla mnie...bo bezobjawowo), potem wiele stresów rodzinnych, jakieś niezdrowe emocje bez powodu...lęki przed chorobami z tyłu głowy (tłumione, bo na siłę chciałam żeby było dobrze):((

Ta lewa ręka mi lekko mrowieje i czasami boli (niemiłe uczucie po zdrętwieniu), czasami też stopy, skóra nóg jakby dreszcze. Objawy idealne. Do tego nerwobóle mięśni ud, stóp. Od wczoraj biorę magnez z potasem. Moja dieta była zdrowa ale odchudzałam się (schudłam sobie prawie 7 kg). Pomyślałam, ze wpędziłam się w niedobory ale żeby aż tak??

Boję się. Kiedyś jakies 10 lat temu podobnie drętwiałą mi prawa noga + była zimna. Przeszło po braniu antydepresantów. W największych lękach pobolewała.
Ja nie chcę się znowu badać, znowu ta sama spiewka, ten sam lęk, ciągłe szukanie w necie, jednego dnia depresja (nie ejstem w stanie nic zrobić w domu) odechciało się wszystkiego. Wzeszłym tyg miałam gościa w domu na kilka dni (stres) a w niedzielę miałam ostrą rozmowę z mamą, wypowiedziałam się asertywnie co przypłaciłam ogromnym poczuciem winy i w nocy z nd na pon BACH!! A może to objawy zwałowe, udarowe? Może rzeczywiście zaczyna się najgorsze. Objawy trzymają mnie cały czas nawet w nocy:((( Co ja mam robić. Jak to widzicie z zewnatrz.

inne objawy to stałe napiecie karku i szyi, ból i ścisk w gardle, lekkie zawroty, stałe lęki i samokontrola ciała. A tak naprawdę wszystko zaczęło się gdy schudłam i na prawym udzie zobaczyłam wgłebienie, w mięsniu (wg mnie zanik - i wtedy zaczęło się szukanie o SM) - jest to bezobolesne, noga nie ejst słabsza, mięsnie sa ułozone nierówno jakoś...może od ćwiczeń a może od ucisku bo siędze na fotelu opierając nogę o podłokietnik i w tym miejscu jest to wgłebienie...dziwne...

Uhhh przepraszam za ten słowotok

Pozdrowienia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 02 sie 2016, 16:56
nefretis, jak tak się czyta co napisałaś, to od razu pojawia się obraz nerwicowych somatyzacji...

Po pierwsze, wiadomo, wkrecanie się akurat w SM, SLA jest baaardzo typowe dla nerwicowcow :)
Po drugie, masz drętwienia mrowienia - objaw też typowy dla nerwicy, a nie masz natomiast prawdziwego osłabienia mięsniowego. Też wczytywalam się kiedys w te choroby, i ludzie (ktorzy faktycznie chorują) pisali, ze glownym objawem bylo to, ze faktycznie lecialo im np. wszystko z rąk, albo nei byli w stanie iść bo się przerwacali. A Ty zdaje się, takich rzeczy nie masz. Zresztą jak mialas kiedys podobnie to przeszlo po antydepresantach - wiec kolejny dowód :)
Po trzecie, Twoja sytuacja, ostatnie przejscia, emocje itd. - tez idealnie pasują do wszystkiego. Bylo ok, ale zwalilo Ci sie na głowie wiele stresów i trudnych sytuacji i takie są efekty - powrót zamartwiania się i wkrecania w choroby...

Jednym słowem - dosłownie WSZYSTKO wskazuje na nerwicowe wkręcanie się :(
Zaakceptuj jakoś, że te objawy to jest efekt Twojego stanu psychicznego i postaraj się pracować właśnie nad tym (a nie skupiac na objawach)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 02 sie 2016, 18:55
Nefretis- witaj z powrotem. Gratulacje dla dlugiego czasu normalności :) nie powinnaś sobie wypominać tego. Nerwica może powracać i nie jest to oznaką slabości. Sama napisałaś i sobie odpowiedziałaś, dlaczego tak się stało. Skoro wtedy dałaś radę, ten epizod nawrotu też pokonasz :)

Ja też mam górki i dołki. Też bylo długo lepiej, a dzisiaj już jakiś lęk, że mam gorączkę, a w sobotę mam lecieć na wakacje. Wczesniej miałam prądy w głowie i też lęk. Jedno przechodzi w drugie. Jestem jakas rozpalona, więc pobiegłam do apteki po termometr. 3x mierzylam wychodzi około 36,7 ale raz pokazał 36,93. I już się wystraszyłam , że gorączka rośnie, że coś mi jest, a chora nie jestem w sensie przeziębienia. Najgorzej jest w ciągu dnia, wieczorem te lęki ustają, odżywam. Ale w ciągu dnia mam wrażenie nieraz, że nie dotrwam wieczora, kiedy jest mi lepiej.

Nerwa, moje kolezanki miały hemoglobinę 7 i żyją :) Ja osttanio miałaam 11,8 :)
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 02 sie 2016, 19:43
Alexandra, no wlasnie, hemoglobiny nie mam jeszcze az takiej niskiej. Ale ta cala reszta zwiazana z hemoglobiną (MCV, MCH, MCHC) jest sporo niższa, i tak poczytalam na necie, ze prawdopodobnie anemia.

Kurcze, jak mam swiadomosc tej anemii to czuje jeszcze większe osłabienie.... a musze jeszcze zrobic USG zanim pojde do lekarki :(
Najgorsze, ze potem (po ewentualnym leczeniu) znow trzeba sprawdzac krew, a ja w tak krotkim czasie dwoch pobieran krwii nie przezyje! :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 03 sie 2016, 00:54
nerwa, ja tez te wskazniki mam za niskie i dlatego lekarka kazala mi zrobic ferrytyne i b12...

nefretis, witaj kochana! wczoraj wlasnie sie zastanawialam co u Ciebie ...
to wglebienie na nodze to sama sobie odpowiedzialas co to jest ;) staraj sie nie uciskac nogi w tym miejscu i delikatnie masuj- napewno zniknie...

bierz magnez z potasem, wypij sobie kakao i nie panikuj...

powiem Ci, ze ja takie dretwienia i mrowienia tez mialam gdy mialam wkretke na takie rzeczy....
dodatkowo to mrowienie u mnie zaczelo sie razem z zawrotami glowy wiec bylam przerazona na maxa...
staraj sie troche zrelaksowac i tlumaczyc, ze to nerwy. jestem pewna, ze szybko przejdzie :*

ja dzis przeziebiona- znow tradycyjnie podlapalam od Corki, ale jakos staram sie pic herbate z imbirem i nie rozlozyc sie calkowicie.

jutro mam wizyte u endo- trzymajcie kciuki !
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 03 sie 2016, 09:25
Mili89, trzymam kciuki! daj znac potem, jak bylo :)

A ja sie zastanawiam czy skurcze w polowie cyklu (owulacja) mozna traktowac jako cos normalnego?
Do tej pory miewalam bóle - ale bardziej takie ukłucie. A teraz mam (od wczoraj) takie ogolnie skurcze, bardziej jak przed okresem... :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do