Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez CantStopMeNow 02 cze 2016, 17:18
Ja wiem, że to chore, ale też zawsze sprawdzam notorycznie jak wygląda stolec + mierzenie temperatury po kilka razy dziennie w uchu, pod pachą itp
Trzeba uprzytomnić sobie, że Nawet kiedy wszystko straci sens Znajdziesz przestrzeń, gdzie Wielka wiara tłumi lęk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
28 mar 2016, 12:36

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 02 cze 2016, 18:56
CantStopMeNow, ja mierze cisnienie, temperature, puls, mialam glukometr to mierzylam cukier... masakra...
niby czlowiek mlody, a czuje sie jakby walczyl o kazdy dzien...
a przeciez sa ludzie naprawde chorzy, ktorzy tak bardzo cierpia...
w pewnym sensie jestesmy troche egocentryczni :(
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pholler 02 cze 2016, 21:06
Ja mierze ciśnienie, puls, sprawdzam wagę i odruchy. Jak miałem fazę na SM to sprawdzałem co chwile odruch Babinskiego. Oglądanie stolca to standard. To za jasny, to za ciemny, to za dużo śluzu, itd. Tzw ołówkowate stolce też sobie wkrecalem. Robiłem na siłę, żeby sprawdzać. Okrutne natrectwa. Tylko w internecie nie szukałem zdjęć dla porównania :)
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
17 lut 2016, 09:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lockheed 02 cze 2016, 21:09
Pholler napisał(a):Ja mierze ciśnienie, puls, sprawdzam wagę i odruchy. Jak miałem fazę na SM to sprawdzałem co chwile odruch Babinskiego. Oglądanie stolca to standard. To za jasny, to za ciemny, to za dużo śluzu, itd. Tzw ołówkowate stolce też sobie wkrecalem. Robiłem na siłę, żeby sprawdzać. Okrutne natrectwa. Tylko w internecie nie szukałem zdjęć dla porównania :)

Mi dziewczyna robi babińskiego co chwila, już ją to męczy... . Klonusa nie udało się wywołać, z jednej strony się cieszę z drugiej boję się, że źle to robimy... . Ja ołókowate miałem naprawdę :) Stolec nawet bywal łaciaty, wtedy miałem raka trzustki i przerzuty na jelito grube + chłoniak jelita cienkiego.
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
30 lis 2011, 21:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pholler 02 cze 2016, 21:16
Kiedyś w sklepie oddałem urynę i patrze: zielony mocz! Panika. W domu robię - żółty. W pracy znów zielony. W domu znów żółty. I w większości sklepów widziałem ten zielonkawy mocz. Z czasem się z nim pogodzilem. Dopiero po latach zorientowałem się, że niebieskawe światło jarzeniowe "podbarwia" żółty na zielonkawy. A w domu mam zwykle żarówki i dlatego zawsze był ok. Ciekawe ile osób zwrócilo na to uwagę? Pewnie tylko i wyłącznie ja - hipochondryk...
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
17 lut 2016, 09:54

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 02 cze 2016, 21:27
Hej,
Mam gorącą prośbę o odpowiedź.
Mam emetofobię <panicznie boję się wymiotów>. Niestety bolesne okresy, zwłaszcza ostatni, podczas którego doszło u mnie do drgawek, szczękościsku i utraty przytomności z bólu, skłoniły mnie do wizyty u ginekologa. USG wyszło dobrze, badania piersi OK, wywiad w porządku. Padło na tabletki anty Belara.
Okres mam mieć lada dzień, co za tym idzie pierwszą tabletkę powinnam wziąć. Opakowanie kupione, ulotka przestudiowana, ginekolog uspokajała, że będzie wszystko OK ale ja się boję... Nie raków, nie zakrzepów, czy innych rewelacji ale właśnie tych pierniczonych mdłości i wymiotów.
Dużo prochów przeszłam w swoim zyciu, w tym SSRI. Miewałam mdłości większe i mniejsze ale jakoś dawałam radę <bez rzygania>, jednak to inna bajka - hormony.
Czy po tabletkach <tych konkretnych, lub w ogóle>, zdarzało się Wam zwracać? Długo męczyłyście się ze skutkami ubocznymi? Jeśli tak to jakimi?
Pozdrawiam
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1801
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 02 cze 2016, 22:02
ja co chwile mierze temperature- i mam raz 37 a raz 36,6 dlaczego ? odstepy paru minut w mierzeniu ? czy to mozliwe zebym np od zgrzania sie miala wyzsza temp ?
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Michellea 02 cze 2016, 22:57
Psychotropka`89, a robiłaś morfologię, badania tarczycy? Ginekolog zlecił Ci jakieś badania czy od razu przepisał ten złoty środek na wszystko jakim są tabletki anty?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2246
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 02 cze 2016, 23:04
Michellea, tak. Wszelkie hormony tarczycy mam dobre. Przeciwciała jedne podwyższone ale nie jest to choroba. Nie klasyfikuje się do leczenia. Tylko ANTYtg mam zawyżone. TSH, FT3, FT4, ANTYtpo mam dobre, morfologia książkowa, USG dobre, wszelkie tyłozgięcia, endometriozy wykluczone.
Wiesz, ja od zawsze stroniłam od hormonów. Bałam się ich i boję nadal ale ból jest nie do wytrzymania. Od 14 lat się tak morduję. Po ostatniej akcji z tą utratą przytomności mam dość.
Nie wychodzę z założenia, że tabletki to cud miód i malina. Uwierz mi, wolała bym nie brać. Ale wszelkie "racjonalne" przyczyny moich dolegliwości wykluczyłam.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1801
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 02 cze 2016, 23:46
lockheed napisał(a):
Pholler napisał(a):Ja mierze ciśnienie, puls, sprawdzam wagę i odruchy. Jak miałem fazę na SM to sprawdzałem co chwile odruch Babinskiego. Oglądanie stolca to standard. To za jasny, to za ciemny, to za dużo śluzu, itd. Tzw ołówkowate stolce też sobie wkrecalem. Robiłem na siłę, żeby sprawdzać. Okrutne natrectwa. Tylko w internecie nie szukałem zdjęć dla porównania :)

Mi dziewczyna robi babińskiego co chwila, już ją to męczy... . Klonusa nie udało się wywołać, z jednej strony się cieszę z drugiej boję się, że źle to robimy... . Ja ołókowate miałem naprawdę :) Stolec nawet bywal łaciaty, wtedy miałem raka trzustki i przerzuty na jelito grube + chłoniak jelita cienkiego.

Hehe, klasyka :D choć ja miałem nawet krew na stolcu. Okazało się, że od stanu zapalnego, który zrobił się zapewne po zabiegu na hemoroida i złym zaaplikowaniu sobie lewatywy, którą musiałem sobie zrobić przed rwktoskopią :p. A to, że oglądacie stolec dobrze świadczy, bowiem ludzie zdrowi także powinni tak robić.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 03 cze 2016, 00:05
ja tak sie boje- za miesiac mam rezonans glowy i ucha srodkowego... nie dosc, ze boje sie samego badania, to boje sie co na nim wyjdzie...
zawroty mam juz prawie 1,5 roku ... boje sie, ze to jakis guz lub cos podobnego ... :((
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Gosiiak 03 cze 2016, 00:16
Witam wszystkich, u mnie problem trwa od około roku i dotyczy węzłów chłonnych lub raka płuc. Oczywiście badania miał robione usg węzłów kilka razy morfologia i rtg płuc a wynik niestety uspokaja mnie na kilka chwil bo później doszukuje się w tych wynikach czegoś co jest dla mnie niejasne. Na ostatnim usg szyi lekarz przed wyjściem kazał mi nawet wszystko przeczytać czy jest jasne:) a z litości bo tak się telepalam na tym wyrku zrobił mi usg dolow pachowych... Jak już się w miarę uspokoiłam to zachorowała moja mama na raka płuc a ja jeszcze potrafię jej dokładać problemów swoimi jekami że urosła mi gula na szyi która oczywiście w najgorszych momentach wydaje mi się że czuje tylko ze jej nie widać... Porażka i aż mi czasami brak słów na to co ja czasami wyprawiam. Potrafię dusić szyję całymi dniami a później dziwić się że mnie boli.. Dodam że węzły mam w dole obojczykowym ja uważam że powiększone ale lekarz wyjaśnił mi ze są wyczuwalne a nie powiększone bo u szczuplych ludzi to możliwe, o szyjnych i podzuchwowych już nie wspominam bo moja całą szyja jest w fasolkacj, kulkach i innych takich.. Doszło do tego ze węzła wymacalam u członków rodziny i już miałam miękkie nogi a oni to olali :) zazdroszczę podejścia im naprawdę. Pozdrawiam was wszystkich i przepraszam za obszerny post. Dodam że forum zaczęłam czytać jakoś na Początku roku i po zakończeniu wszystkich postów postanowiłam napisać ponieważ ulzylo mi bardzo wiedząc że nie tylko ja mam takiego "świra"(bez urazy kochani).
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
03 cze 2016, 00:00

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Gosiiak 03 cze 2016, 00:27
Do lekarzy już mi wstyd chodzić i mówić o objawach. W czerwcu zeszłego roku wymacalam sobie kuleczke przez przypadek u podstawy szyi.olalam to bo wcześniej wymacalam sobie coś podobnego przy piersi i po usunięciu okazało się że to żadna patologiczna zmiana a że kończyłam wtedy studia nie miałam czasu.do chirurga onkologa poszłam w sierpniu izlecil usg szyi ipiersi bo jak powiedział jest powiększony wezelek. Na nic się zdało jego zapewnienie że to nic groźnego. Wróciłam do domu i postanowiłam sprawdzić co na ten temat myśli doktor wszechczasow no ioczysiscie wyszedł rak jakżeby inaczej :) całymi dniami siedziałam i czytalamże to napewno ziarnica bo tochoroba młodych przecież. I się zaczęło plakanie bieganie po lekarzach a dobra morfologia przecież nic nie znaczy - wiadomo ludzie z forum onkologocznego tak pisali. Ten rok to był dla mnie dramat potrafiłam ryczec całymi dniami i widzieć siebie już chora a sama siebie przeszłam gdy przed wizytą u onkologa mówię do siebie no trudno najwyżej mi powie ze jestem chora a on bo zbadaniu mnie stwierdził że jestem zdrowa jak koń a te węzły to żadne są praktycznie...ciężko mi to sobie poukładać bo wolałabym ich nie mieć ale jakoś wegetujet z dnia na dzień. Mam nadzieję że u was dobrze moi mili
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
03 cze 2016, 00:00

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 03 cze 2016, 07:04
Psychotropka`89, ja dostałam anty po porodzie i rzygi i mdłosci, ale u mnie jest problem hormonalny wiec skoro masz dobre wyniki to raczej takich objawów miec nie powinnas.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do