Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 19 maja 2016, 20:09
Dzisiaj mam straszny dzień. Byłam na 3dniowym wyjezdzie z pracy, tam dopadł mnie mega lęk, ale był to "tylko" lęk, natomiast dzisiaj rano wstałam jakby z wyłączonym mózgiem.... Derealizacja, zawroty głowy, jakby wszystko plywało, jestem odcięta od świata, ciężka głowa. Dzisiaj w pracy dopadł mnie atak paniki, że zemdleję, przyszła fala zawrotów, słabości. Najgorsze, że od wyjazdu, 3 dzień mam derealizację, nie chce ustąpić. Boję się, że coś stało mi się z mózgiem, jakby się wyłączył. Nie wiem jak mam iść jutro do pracy, jestem przerażona. Na wyjedzie z pracy spalam po 4h, byłam wykonczona, może to ze zmęczenia? Czuję się jak po locie samolotem ze zmianą strefy czasowej, ale jest to jakieś dziwne. Próbowałam odespać, ale to uczucie nie mija. Boję się, że zwariuję, stracę świadomość. Zero koncentracji, w pracy nic nie mogę zrobić. A jutro muszę stać 2h na jakiejs konferencji, boję się, że zemdleję w tłumie.

Bosze, czy to przejdzie? cała się trzęsę :(
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pholler 19 maja 2016, 20:41
Alexandra, współczuję derealki, to g..no jakich mało. Ja miałem długo, codziennie od rana do wieczora. Wieczorem przechodziło. W trakcie zażywania mirtazapiny derealki przeszły całkiem, choć nie wiem czy to efekt prochow, czy efekt czasu. Nie znalazłem na nie sposobu, po prostu przeszly, nie wiadomo jak. Mam nadzieje, ze i Tobie szybko przejdą.
Offline
Posty
291
Dołączył(a)
17 lut 2016, 09:54

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 19 maja 2016, 20:57
Pholler, dziękuję, ale zastanawiam się czy przy derealizacji mogą być takie zawroty głowy? Jakby wszystko pływalo, ruszalo się w głowie. Z tym nie da się funkcjonowac.
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 19 maja 2016, 21:01
Na tę derealkę przydałoby się jakieś benzo, mi zawsze Lorafen pomagał, złoty lek, brałem pigułkę i godzinę później byłem zdrowy. Derealizacja jest chyba gorsza od ataków paniki, bowiem te mijają dość szybko, a to gówno potrafi męczyć dniami. Musisz jakoś zebrać w sobie siły i przekonać mózg, że to tylko z powodu nerwicy, nic Ci się stać nie może, bo jesteś zupełnie zdrowa fizycznie. Mnie podczas derealizacji najbardziej przerażało wątpienie w istnienie świata wokół, bałem się, że moi rodzice są urojeni, dziewczyna to tylko wizja itp. itd.. Trochę ruchu również dawało pozytywne rezultaty, zrób 3 km biegiem, może Ci przejdzie :)
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 19 maja 2016, 21:40
Właśnie pakuje xanax na jutro do pracy...
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Teksas 19 maja 2016, 23:37
U mnie od zawrotów głowy się zaczęło. A potem doszły inne objawy. Duszności, bóle w klatce piersiowej, szumy w uszach, odruch wymiotny, lęki.....Zaczęło się szukanie przyczyn, które wciąż trwa. Żadne z nas nie myśli racjonalnie. Już wiem, że nie da się przekonać umysłu siłą woli. Dlatego czuję się tak źle. nie mam takich ataków jak Aleksandra, ale tabletki również mam stale ze sobą. Tak bezpieczniej. I telefon blisko siebie. Teraz mam akurat lepsze dni, ale jeszcze niedawno uczyłem czteroletniego syna, jak korzystać z telefonu, gdyby tacie się coś stało. Masakra. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Dirty_Harry, daj znać co tam u internisty.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
12 kwi 2016, 21:05

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pholler 20 maja 2016, 08:27
Na mnie benzo działaja srednio, a większych dawek się boję. Zresztą mirtazapina, która biorę też chyba straciła z czasem swój potencjał, a może po prostu oczekiwałem zbyt wiele.

Teksas - masz dalej duszności i bóle w klatce, czy po lekach Ci przechodzi?
Najgorsze w piekle jest to, że nie wiesz, czy już się w nim nie znajdujesz.
______________________________
Sertralina 100mg od 04.10.2016r.
Benzo do smaku.
Offline
Posty
291
Dołączył(a)
17 lut 2016, 09:54

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 20 maja 2016, 18:33
Odstawiam SSRI, czuję się podle, a żeby tego było mało, dołączyło hipo. Wkręciłem sobie PSSD, i to tak na bogato, znaczy sie mam nadzieje że sobie wkręciłem :hide:
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pholler 20 maja 2016, 20:46
Miro napisał(a):Odstawiam SSRI, czuję się podle, a żeby tego było mało, dołączyło hipo. Wkręciłem sobie PSSD, i to tak na bogato, znaczy sie mam nadzieje że sobie wkręciłem :hide:


Odstawiasz SSRI na rzecz czegoś innego czy schodzisz całkiem z leków?
Offline
Posty
291
Dołączył(a)
17 lut 2016, 09:54

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 20 maja 2016, 21:00
Heh dzisiaj byłem na badaniach do pracy. Między innymi była psychotechnika. Trochę nakłamałem na testach :) Wyszło, że jestem bardzo stabilny psychicznie ;P Co za bzdury ;)
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 21 maja 2016, 10:33
Pholler napisał(a):
Miro napisał(a):Odstawiam SSRI, czuję się podle, a żeby tego było mało, dołączyło hipo. Wkręciłem sobie PSSD, i to tak na bogato, znaczy sie mam nadzieje że sobie wkręciłem :hide:


Odstawiasz SSRI na rzecz czegoś innego czy schodzisz całkiem z leków?


SSRI to twór szatana, nigdy więcej! Tam w temacie o PSSD opisałem na jaki zestaw przechodzę, antydepy bez uboków (lub jeżeli już to pozytywne uboki), które jadłem 15 lat i byłem zdrów. Dziś już nie wezmę Setaloftu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 21 maja 2016, 13:45
Witam Was w ten piękny sobotni poranek. Od rana u mnie z samopoczuciem całkiem nieźle, choć z tyłu głowy narasta powoli nowa "wkrętka", mianowicie rak kości. Otóż skąd się wzięła? Jak wiecie, bo pisałem o tym kilka postów wyżej, przyplątało mi się zapalenie części błony śluzowej prostnicy, które jest niegroźne, acz powoduje dyskomfort. Wiadomym jest, że przeczytałem cały Internet szukając wzmianek o tym schorzeniu. Natrafiłem niestety na info, że takie zapalenie może może być spowodowane między innymi nowotworami zlokalizowanymi gdzieś nieopodal, czyli prostata, miednica itp. itd.. Oczywiście choroba może być również skutkiem zabiegu na hemoroidy, a takowy miałem na początku marca (a uwierzcie, że rany w dupsku szybko się nie goją), jednak to byłoby zbyt proste i oczywiste a zarazem logiczne. Mój mózg stara się obejść to wyjaśnienie. Skąd zatem rak kości? Bo boli mnie biodro po lewej stronie. Nie ma w tym nic dziwnego, od 6 lat męczę się z dyskopatią lędzwiową, bowiem mając lat 21 wypadł mi dysk podczas robienia brzuszków. Od tamtej pory co jakiś czas męczą mnie różnego rodzaju bóle, raz sam krzyż, raz promieniuje do lewej nogi, raz do prawej, raz do bioder (obydwu!). To zupełnie normalne i naprawdę przywykłem, jednak od paru dni zaczynam się zastanawiać, czy to na pewno ból związany z moją dyskopatią! Skąd jednak idea o raku kości? Na początku marca i pod koniec kwietnia miałem robioną morfologię, o tym takoż wspominałem wyżej. Wyniki są prawie identyczne, różnica jest jedynie w neutrocytach i limfocytach. Wszystko jest w normie, ale w marcu neutrocyty miałem na poziomie 1,98, w kwietniu 3,58. Limofcyty natomiast w kwietniu miałem 2,33, w kwietniu 1,78. Badania były wykonane w różnych laboratoriach i o zupełnie innych porach, podczas jednego byłem na czczo, podczas drugiego nie. Przeczytałem na jakiejś stronie, że obniżone limfocyty mogą być spowodowane między innymi rakiem kości. Ch*j, że nie mam obniżonych limfocytów, są niższe niż w marcu, więc dla mojego mózgu sprawa jest jasna. Jeszcze wczoraj miałem dodatkową jazdę, bowiem byłem w studio tatuażu, gdyż jestem w trakcie robienia rękawa na lewym ramieniu, oczywiście bałem się, że w związku z "chorobą' szybko dostanę zakażenia, sepsy i w nocy będzie wzywanie karetki. Nic takiego nie nastąpiło. Pozdrawiam, życzę udanego weekendu, mam nadzieję, że wylanie żalu mi pomoże.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tomek858 21 maja 2016, 20:17
Mocny z ciebie zawodnik Tukaszwili, identyczny hipochondryk jak ja. Chociaz ja juz staram sie nie robic badan, zreszta wiem juz chociaz jeszcze nie na 100% ze to nerwica. U mnie w pewnym momencie skonczyly sie pomysly co mam badac, bo wszystko w normie. Gorzej jak czasem wyszlo cos ponad norme. Np jakies pol roku temu zbadalem sobie profilaktycznie cholesterol, tsh, cukier i trojglicerydy. Trojglicerydy wyszly grubo ponad norme. Oczywiscie pierwsze mysli, czyli za chwile koniec ze mna, bo mam lekka nadwage, problemy z cisnieniem( przez nerwice), a teraz jeszcze trojglicerydy, a wiec pewnie juz mam miazdzyce, zyly i tetnice pozapychane, czekam na wylew krwi do mozgu badz zawal miesnia sercowego, z moja nerwowoscia. Tylko trojglicerydy i cholesterol trzeba robic na czczo i 12h przed pobraniem juz nic nie jeść, a ja w tym dniu sie zapomnialem i zjadlem na sniadanie smazona rybke z ziemniaczkami. Ponowny wynik badania, juz na czczo, trojglicerydy w dolnej granicy normy. Uspokoilem sie. Ale takie uspokojenie to jest przewaznie tylko chwila. Bo cos zakuje, cos zaboli i odrazu pojawia sie chec zbadac sie. Jestem calkowicie nieodporny na wszelkiego rodzaju bolowe sygnaly plynace z ciala, albo wszystkie odbiegajace od normy dobrego samopoczucia (np prady, dreszcze, mrowki, napady goraca, zlewne poty). I ciezko mi z tym walczyc, naprawde, chociaz od tego badania tsh i cholesterolu, nie robilem nic innego. Ale caly czas chodzi mi po glowie od roku 3 badania, must have, ktorych nie zrobilem, a chcialbym. Badanie na borelioze, neuroborelioze, eeg mozgu i rezonans. Jakbym to zrobil to lista tego co mozna u mnie zbadac juz by sie wyczerpala. No i caly czas walcze ze soba, czy jednak je zrobic i sie calkowicie uspokoic czy walczyc z ta nie wiadomo na 100% nerwica.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
16 lip 2014, 15:20

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Michellea 21 maja 2016, 21:08
Ja ostatnio się boję, że będę mieć RZS, chociaż nie mam żadnych objawów :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2181
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do