Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez bigu888 01 maja 2016, 23:21
USG nie nadaje się do diagnozowania uszkodzeń kości! Wszelkie złamania/pęknięcia może wykazać jedynie rtg / tk a słabiej rm.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
08 lis 2013, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Prakseda 01 maja 2016, 23:30
bigu888, nie do końca. USG może powierzchownie zbadać powierzchnie kostne.

Dodam fragment wywiadu z facetem od USG:
"(...) niejednokrotnie udało mi się pokazać pęknięcie kości nie widoczne w badaniu RTG (...)"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez bigu888 01 maja 2016, 23:37
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
08 lis 2013, 15:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 03 maja 2016, 13:20
Jak ja Was wszystkich rozumiem. Mimo że u mnie lepiej i nie mam lęków , że zemdleję, przed zawrotami głowy , które nie pozwalały mi wychodzić z domu, tak więc poprawa jest naprawdę bardzo duża, a męczyłam się prawie pół roku.

Ale ciągle coś obsesyjnego się mnie uczepi, jakaś myśl o zdrowiu, że coś mi dolega, że przez to stracę coś ważnego. To chyba jest ogólny lęk przed utratą kogos lub czegoś z czym jestem emocjonalnie związana. Mam na myśli obsesyjne myśli o alergii- że mam alergię na mojego kochanego psa, bo ciągle katar lub zatoki. Na logikę wiem, że wszystko pyli teraz i nasila mi się w trawach, ale ta obsesja i umęczenie, ze to od psa nie daje mi spokoju.

Pies sprawił, że zaczełam wychodzić z domu, przestałam mieć lęki, normalnie żyję. Jest moją największą radością i motywacją na co dzień. Pewnie stąd te lęki. Oczywiście w życiu go nie oddam, ale jakieś obsesje mi się włączają... przy tym łapie depresja i mega smutek.

I często te lęki o zdrowie mają inne zupelnie podłoże, ale o tym pewnie wiecie.

Mili89, Xanax jest super, ale pamiętaj, że doraznie. Ja wzięłam 4 razy podczas ataku paniki takiego, że bylam przekonana, że to koniec. po 15 min okazało się, że żyję ;)
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 03 maja 2016, 16:36
bigu888 napisał(a):Fakt, rezonans jest drogi, ale robienie TK jest zupełnie bez sensu! Po pierwsze spora dawka promieniowania jonizującego (czyli kolejny powód do obaw bo to czynnik silnie kancerogenny), po drugie TK pokazuję naprawdę niewiele a to może uśpić czujność (wykonasz badanie, wynik będzie dobry i dalsza diagnostyka zostanie zaprzestana - a może okazać się to niesłuszne bo TK czegoś nie uchwiciło). Rezonans jest całkowicie nieszkodliwy i pokazuje wszystko, włącznie z chorobami demienilizacyjnymi (m.in. SM, borelioza).

jak czytam to co piszesz to moge powiedziec,że jesteś 100 procentowym hipochochondrykiem:) bo w przypadku mojegi kuzyna to TK wykazało guza pomiędzy pólkulami mózgu i to w cale nie było wielkie.
Poza tym lekarze neurolodzy na podstawie badania mloteczkiem sa w stanie okreslić ewentualne zagrożenie. Latając od lekarza do lekarza, nie ufając diagnozom mozna zrobić sobie okropna krzywdę i nigdy nie będziemy w stanie pokonac hipochondrii.
MILI akcje z okiem tez miałam, bałam się SM , okazało się,że rzęsa mi się wbiła.
Powiedzcie mi macie takie dni ,ze z łóżka byście nie wychodzili a później jesteście źli na siebie ,że straciliscie dzień?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Teksas 03 maja 2016, 17:34
Cześć. Dzięki, że tak przejęliście się moim losem. Też niestety mam nieodparte wrażenie, że leki na nerwicę nieco pomagają, ale jednocześnie zabijają niepokój i tłumią objawy choroby, którą faktycznie mogę mieć. Ja lekarzem niestety nie jestem, a lekarz zlecił badanie TK. I to nie neurolog, który przypominam, po badaniu podstawowych odruchów stwierdził, że mam nerwicę, ale laryngolog do którego udałem się z powodów szumów w uszach. Trochę postraszyliście mnie tym promieniowaniem, bo w ciągu ostatniego półrocza miałem robione dwa zdjęcia RTG oraz urografię potem.
Samopoczucie jakby trochę lepiej, ale szału dalej nie ma. Po przeczytaniu postów wyżej znów jestem w kropce. Mam zrezygnować z tego TK? Może od nowa udać się do internisty, żeby mnie zdiagnozował? Ale to może się wydać trochę śmieszne. Pozdrawiam wszystkich ciepło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
12 kwi 2016, 21:05

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Teksas 03 maja 2016, 17:40
Myślałem też o stwardnieniu, nawet prywatnie poszedłem do okulisty żeby zrobić badanie dna oka (ktoś tutaj chyba nawet mi doradził), ale nic ono nie wykazało. Neurolog faktycznie opukiwał mnie młoteczkiem, sprawdzał odruchy, ale stwierdził, że jest ok i wysłał do psychiatry. Mili, jak długo bierzesz paroxetynę? Ja od trzech tygodni. Niby jest poprawa ale bez fajerwerków. No i zupełnie zniknęła ochota na seks.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
12 kwi 2016, 21:05

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Michellea 03 maja 2016, 17:50
Teksas napisał(a): Też niestety mam nieodparte wrażenie, że leki na nerwicę nieco pomagają, ale jednocześnie zabijają niepokój i tłumią objawy choroby, którą faktycznie mogę mieć.

Standard przy nerwicy. Ja mam nerwicę natręctw i miałam kiedyś lekkie zapędy hipochondryczne (które czasem odżywają), teraz wkręcam sobie inne rzeczy i też mam wrażenie, że uspakajając się, że to tylko nerwica, oszukuję się.

Teksas napisał(a):Po przeczytaniu postów wyżej znów jestem w kropce. Mam zrezygnować z tego TK?

Nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2234
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Teksas 03 maja 2016, 18:06
Krótko, jasno i na temat. Żeby lekarze byli tak konkretni chciałbym. Chciałbym też mieć pewność że to nerwica, ale to nieosiągalne. Michellea, dzięki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
12 kwi 2016, 21:05

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Michellea 03 maja 2016, 18:53
Nie jestem ekspertem od stwardnienia rozsianego, ale wśród objawów SM nie znalazłam szumów w uszach (tylko teraz nie czytaj o objawach!). Poza tym SM ma to do siebie, że są rzuty i remisje, trudno byłoby tego nie zauważyć, tym bardziej że byłeś u neurologa, a to nie jest choroba mało znana.

Lepiej poczytaj to (szczególnie ten fragment ze zdaniami na czerwono): http://www.zaburzeni.pl/lekowy-chochlik ... t5055.html
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2234
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Teksas 03 maja 2016, 19:28
Wszystko prawda. Nie mam jedynie myśli o skakaniu z wysokości, czy jakichś innych samobójów. Ale może to kwestia czasu. Tylko, że wiesz - wygląda to tak, że mogliby mi zrobić tomograf całego ciała, wielu doświadczonych w temacie nerwicy ludzi, jak Ty, czy autor posta o którym piszesz, mogłoby mi mówić, że ta choroba tak właśnie działa, a ja i tak nie będę pewien co mi jest. I będę przekonany, że to co innego. Michellea, ja miałem takie ataki, że nie wiedziałem co się ze mną dzieje i zasypiałem z telefonem w ręku, na którym był już wystukany numer na pogotowie. To jest straszne. Jesteś przekonana że umrzesz. I żadne racjonalne myśli, porady, czy wyniki badań nie są w stanie poprawić Twojego nastroju, bo myślisz tylko o tym. Tak jak mówię - teraz jest lepiej, ale to pewnie po prostu chwilowo lepszy okres.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
12 kwi 2016, 21:05

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Michellea 03 maja 2016, 19:44
Nie będziesz pewien nigdy, to prawda. Dlatego trzeba się pogodzić z tą niepewnością. Jest to o tyle trudne, że czasem granica między nerwicowym zamartwianiem się a normalną obawą, którą wszyscy mają jeśli chodzi o zdrowie, może się zacierać.
Ja nie miałam takich ataków, ale miałam jazdy, że wariuję i że jedynym sposobem na zakończenie tej męki jest samobójstwo. Więc też niefajnie ;)
Będzie dobrze. Bierz leki i się nie zniechęcaj.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2234
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Teksas 03 maja 2016, 19:55
Niefajnie. Mimo, że tak nie miałem, to jednak potrafię teraz zrozumieć, że człowiek może takie myśli mieć. Będę brał te leki. Jestem umówiony na następną wizytę u psychiatry i psychologa też. Rozumiem, że u Ciebie jest teraz lepiej tak? Brałaś leki, czy walczyłaś sama?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
12 kwi 2016, 21:05

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 03 maja 2016, 20:05
Teksas napisał(a):Cześć. Dzięki, że tak przejęliście się moim losem. Też niestety mam nieodparte wrażenie, że leki na nerwicę nieco pomagają, ale jednocześnie zabijają niepokój i tłumią objawy choroby, którą faktycznie mogę mieć. Ja lekarzem niestety nie jestem, a lekarz zlecił badanie TK. I to nie neurolog, który przypominam, po badaniu podstawowych odruchów stwierdził, że mam nerwicę, ale laryngolog do którego udałem się z powodów szumów w uszach. Trochę postraszyliście mnie tym promieniowaniem, bo w ciągu ostatniego półrocza miałem robione dwa zdjęcia RTG oraz urografię potem.
Samopoczucie jakby trochę lepiej, ale szału dalej nie ma. Po przeczytaniu postów wyżej znów jestem w kropce. Mam zrezygnować z tego TK? Może od nowa udać się do internisty, żeby mnie zdiagnozował? Ale to może się wydać trochę śmieszne. Pozdrawiam wszystkich ciepło.

idz zrób to TK, nie dla tego ,że coś Ci dolega a żeby pokazac ,że nic Ci nie ma. Ja sama miałam ten problem , bolala mnie głowa przez miesiąc. Poszłam do neurologa i sama dr stwierdziła ,że to nerwica i póki nie zrobie Tk to się nie uspokoje, i co po wynikach TK byłam spokojna poczym zaczełam sobie wkręcać ,że powinnam zrobić RM. Było tak do momentu kiedy nie zaczeły się moje problemy z jelitami. A zaczeły sie kiedy zmarła Ania przybylksa i wkręcilam sobie raka trzustki.
Szumy uszne też czasami mam a powodów może byc troche od kręgoslupa po źle wyleczone zatoki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 21 gości

Przeskocz do