Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 13 kwi 2016, 10:20
Już nie wiem jaką chorobę sobie wkręcać. Od niedzieli kłucia po lewej stronie klatki piersiowej ustały. Dziś odebrałem wynik RTG, oczywiście idealny, żadych zmian. Codziennie gdy zasypiam i jestem już w stanie maligny dostaję szumu w prawym uchu. Dziwny dźwięk, podobny mam w obydwu uszach, kiedy ziewam, bądź mocno zaciskam szczęki. Wystarczy, że otworzę oczy i wszystko ustaje. Jakiś absurd, w ciągu dnia nic się nie dzieje. Jutro mam EKG, internistę i laryngologa. Oszaleję, źle sypiam, budzę się zlękniony z sercem walącym, tzn. bije mocno ale wolno, czuję je nieprzyjemnie. 4 lata temu wszystkie badania kardiologiczne wykonane, oczywiście żadnych wad, chorób itp. nie wykazały. Serce jak dzwon, tak mówili. Niestety choroba duszy wróciła, no chyba, że laryngolog coś wykryje. Chciałbym jakieś skierowanka na rezonans, czy TK dostać, ciekawe czy będzie łaskawy. Jak nie to prywatnie pójdę i tak już szykuje się ponowne przepieprzanie pieniędzy na lekarzy,
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez robercik567 13 kwi 2016, 20:11
Ja dzisiaj wymiotowalem po sniadaniu chyba przez stres
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
11 paź 2014, 20:00

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Teksas 13 kwi 2016, 22:03
No niestety nie dałem sobie rady dziś. W pracy zaczęło mi się kręcić w głowie, czułem mrowienie na twarzy i duszności. Jak doszło do wymiotowania, to stwierdziłem, że nie nadaję się do pracy. W zasadzie to nie były wymioty, bo nie jem prawie nic. Pojechałem do lekarza od razu. Przepisał relanium, nilogrin i propranolol. Nie potwierdził jednoznacznie nerwicy. Skierował też ponownie do laryngologa, żeby wykluczyć jakieś choroby. Stwierdził, że zawroty głowy to raczej nie jest koronny objaw nerwicy. Kazał nadal brać ten parogen, choć wyrażał się o nim dość lekceważąco. I do parogenu od psychiatry nie dostałem nic więcej. Nie wiem co to jest benzo.
Wierzcie mi, nie jestem żadnym siusiumajtkiem i raczej twardy ze mnie facet. Nie wiem jak można się tak poskładać na zdrowiu w ciągu tak krótkiego czasu. Dlatego właśnie myślę, że cierpię na coś innego a nie na nerwicę. Masakra. Czuję się tak, jakbym miał nie dożyć ranka. Jestem przerażony i zdezorientowany. Mam nadzieję, że ten parogen zacznie działać i że jest warty tego, żeby teraz tak cierpieć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
12 kwi 2016, 21:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez krecdo 14 kwi 2016, 00:40
Witam.Jakieś dwa tygodnie temu zacząłem interesować się pieprzykiem którego zresztą mam od urodzenia,oczywiście chwile potem szukałem już informacji na temat czerniaka poprzeglądałem chyba wszystkie możliwe strony które piszą na ten temat od tego czasu co chwile go obserwuje i myślę o nim, dodam że po przeczytaniu tego wszystkiego mam większość objawów które tam opisywano dodatkowo zawroty głowy oraz uczucie drętwienia w prawej nodze bóle głowy itp. wyszukiwałem również informacji na temat raka krtani,jamy ustnej.Czy to oznacza że mam po prostu nerwice lękową lub hipochondrię?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 kwi 2016, 00:16

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 14 kwi 2016, 04:55
Drogi Krecdo, na chwilę obecną zachowujesz się jak typowy "nerwicowiec" :) skoro pieprzyk masz od urodzenia, to raczej nie jest groźną zmianą :p ja np. mam dwa guzy z boku szyi po lewej stronie takoż od urodzenia ;)
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Teksas 14 kwi 2016, 19:06
Piszcie coś kochani. Napiszcie, że z tego się wychodzi, że lek na początku nasila objawy, i że nie umrę za chwilę. Dobrze to przeczytać od kogoś innego. I jeszcze jedno: boli mnie brzuch. Czy to normalne że mam totalny brak apetytu i nic nie jem? Biorę tylko leki. Wiem że to niedobrze, ale nie potrafię zmusić się do jedzenia, bo zaraz mam odruch wymiotny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
12 kwi 2016, 21:05

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez julia1976 14 kwi 2016, 21:41
A ja sobie wkrecilam od 2 tyg ze bola mnie nogi i to napewno zakrzepica.Bylam u lekarza niczego nie stwierdzil.dostalam skierowanie na doplera i czekam na badanie (blizej nieokreslony czas) Przezywam koszmar.kazde zaklucie w nodze powoduje u mnie panike.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 kwi 2016, 20:33

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 14 kwi 2016, 21:52
Teksas, nie dygaj, nie umrzesz od nerwicy :) Poczekaj jakieś 2-3 tygodnie aż lek zacznie działać. Ja mam zakuty łeb i już ponad 2 lata "umieram" także Ty pewnie też jeszcze pożyjesz ;) Ja jestem trochę podziębiony i mam mętlik w głowie i lekkie zawroty.
Mili współczuję Ci z powodu kotka ;(
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 14 kwi 2016, 21:58
Teksas napisał(a):Napiszcie, że z tego się wychodzi
trudno to stwierdzić... Jedni mówią, że się da inni, że nie a jeszcze inni, że trzeba nauczyć się z tym żyć. Tutaj, na forum wśród rozhisteryzowanych ludzi ( też do nich należę więc bez obrazy ) raczej ciężko przeczytać, że "da się z tego wyjść". Powiem tak: Dobrze, że się leczysz i bierzesz leki. Ja nie jestem gotowy na wizytę u psychiatry. Obawiam się tego co mogę o sobie usłyszeć i tak już 2 lata mojego życia poszło do kosza.. Może kiedyś się wybiorę do lekarza. W obecnej chwili bardziej od nerwicy wku$%^#ają mnie moje stany depresyjne ;/
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Teksas 14 kwi 2016, 23:20
Ja bym nie dał rady. Jestem w totalnej rozsypce. Cholera, jeszcze pół roku temu byłem normalnym, cieszącym się z życia facetem. I chcę się poczuć jak wtedy po prostu. A teraz mam czarne myśli i nieznośne wrażenie, że albo się udusisz, bo ciężko się oddycha, albo zemdlejesz. Więc szukam pomocy gdzie się da. Jeśli te leki mają pomóc to będę je brał. Choć oczywiście nadal twierdzę, że na pewno choruję, ale nie na nerwicę. I ta niepewność co do źródła pochodzenia mojego tragicznego samopoczucia też jest dobijająca. Więc szacun Paweł, że radzisz sobie sam.
Poprzedni mój wpis był po prostu próbą znalezienia odrobiny pocieszenia od kogoś kto to przechodził/przechodzi i jest bardziej doświadczony w temacie ode mnie. Ja tego wcześniej nie przeżywałem i jestem lekko przerażony. I nie będę potrafił z tym żyć. To wiem. Mam nadzieję, że jednak da się zrobić tak, żeby cokolwiek to jest, dało się to bezpowrotnie pożegnać. Choć słowa "nie dygaj, od tego się nie umiera" są pocieszające i odniosły skutek.
Julia, napady paniki akurat udało mi się już poznac. I co bym nie robił, nie da się tego powstrzymać siłą woli i pozytywnym myśleniem. Ciężko się zresztą zdobyć na pozytywne myślenie w takiej sytuacji. A myśląc o tym wciąż jeszcze bardziej się człowiek nakręca. Zakrzepicy żadnej oczywiście nie masz. Choć wiem, że mi nie wierzysz. pozdrawiam wszystkich, którzy podtrzymują innych na duchu. To pomaga. A jak macie z tym jedzeniem? Mi strach ściska gardło i żołądek, więc średnio w tym temacie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
12 kwi 2016, 21:05

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 14 kwi 2016, 23:59
Teksas napisał(a):Ja bym nie dał rady. Jestem w totalnej rozsypce. Cholera, jeszcze pół roku temu byłem normalnym, cieszącym się z życia facetem. I chcę się poczuć jak wtedy po prostu. A teraz mam czarne myśli i nieznośne wrażenie, że albo się udusisz, bo ciężko się oddycha, albo zemdlejesz. Więc szukam pomocy gdzie się da. Jeśli te leki mają pomóc to będę je brał. Choć oczywiście nadal twierdzę, że na pewno choruję, ale nie na nerwicę.
spokojnie nie różnisz się od 99,9 ludzi na forum ;) Ja też tak czasami mam takie myślenie i tak samo się czuję a tu proszę już ponad 2 lata umieram. Klasyka gatunku kolego... Każdy to przechodził. Też latałem po lekarzach bo to przecież pewnie zawał a nie zjechana psychika. Widzisz ja to wiem ale mimo to łapię się na tym, że szukam chorób... Innej przyczyny mojego stanu....
Teksas napisał(a):Choć słowa "nie dygaj, od tego się nie umiera" są pocieszające i odniosły skutek.
do usług ;)
Teksas, "początki" zawsze są trudne. To tak jakbyś stracił rękę, którą piszesz.... Na początku ciężko pisać tą drugą a potem coraz lepiej. Choć w nerwicy taki stan jest nieakceptowalny ;P
Teksas napisał(a):A jak macie z tym jedzeniem? Mi strach ściska gardło i żołądek, więc średnio w tym temacie.
też długo nie mogłem jeść. Straciłem z 10 kilo w miesiąc ale jakoś puki co (odpukać) jest lepiej. Właśnie zjadłem 2 trortille, makrelę wędzoną i parówkę :P
Teksas napisał(a): I co bym nie robił, nie da się tego powstrzymać siłą woli i pozytywnym myśleniem.
wiem, że to trudne ale nie walcz z tym. Pozwól "temu" przetoczyć się przez Twoje ciało i mózg. Trening czyni mistrza. Mój pierwszy epizod trwał z 2 tygodnie. Nie spałem nie jadłem... A teraz ataki pojawiają się ale nie są aż tak dokuczające. Jak pisałem wyżej denerwują mnie stany depresyjne i to w sumie jest moim tematem numer jeden obecnie...
Nie łam się.. Będę śledził Twoje postępy jakie robisz na lekach i może będziesz dla mnie inspiracją, żebym i ja w końcu wybrał się po leki. Uważaj z Benzo... To leki silnie uzależniające. Jak Ci je przepisze psychiatra to stosuj je jedynie w skrajnie trudnych sytuacjach.
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 15 kwi 2016, 00:03
Teksas, kup sobie melisę albo jakiś ziołowy specyfik typu Nerwosol (ohydny w smaku ale ja go piłem jak herbatkę).
Pij regularnie to trochę ustabilizuje Twój stan emocjonalny...
I jeszcze mega ważna sprawa !!!!! Nie staraj się leczyć alkoholem !!!!!!!! Pomaga na chwilę a rano +100 % nerwicy !
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 15 kwi 2016, 00:12
BTW tak sobie czytam ten wątek i widzę, że nerwica nie jest już tylko domeną kobiet... Proszę 2 nowych Panów dołączyło do grona.... Czyli to prawda co te internetowe konowały mówią... Nerwica i depresja staje się chorobą cywilizacyjną tego wieku... Fju fju....
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 15 kwi 2016, 00:15
Teksas, nie wiem czy gościu robi hajs czy naprawdę to przeszedł ale poczytaj to: http://szaffer.pl/
Mi na początku pomogło ale jego książki nie kupiłem :P
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do