Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 08 mar 2016, 23:34
tictac, libido sie nie przejmuj. 10 mg paro nie powinno tak kastrowac. Ja sie naczytalam o spadku libido itp a przez rok na paro tego nie zauwazylam;) nawet zaszlam w ciaze i urodzilam :)
4 dni to bardzo malo i teraz pewnie wiekszosc odczuć to tak naprawde ze strachu przed efektami ubocznymi. Zobaczysz wroci spokoj to i ochota na zabawy wroci:)
A nie dostales jakiegos benzo na te dwa tyg doraznie? Bo mi dali i bralam zeby przetrwac uboki.

efees1, a bylas u psychiatry? Takie badania nas uspokajaja na chwile. Wykluczasz jedno, znajdujesz drugie i tak w kolko. Trzeba z tym walczyc. Psychiatra to lekarz ktorego najbardziej potrzebujemy, pozniej psycholog i praca nad soba. leniek644, juz tu bylo pare osob ktore sie tak macaly i im wszystko od tego puchlo wiec nie macaj sie tak!!;)
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez leniek644 08 mar 2016, 23:43
Mili89 gdyby to bylo takie proste:-( caly czas w glowie mysl a moze to jednak chloniak przeciez nie daje zadnych objawow
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
25 sie 2012, 12:30

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez efees1 09 mar 2016, 09:06
Byłam u psychologa na początku jak zaczęły mi się objawy to powiedział że nie widzi sensu abym dalej przychodziła bo nic mi nie jest. I więcej nie poszłam..
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 mar 2016, 20:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez effie 09 mar 2016, 20:30
Hej ;)
Dawno mnie tu nie było, bo jakoś wszystko się układało. Niestety od kilku dni boli mnie głowa (nie pierwszy raz), ale i tak czuję lęk. Boli mnie na środku i przechodzi do skroni, jest do wytrzymania, ale najgorsze jak człowiek sobie coś wkręci. Ja panicznie boję się tętniaka. Mimo że, ciśnienie mam niskie (zawsze), nikt w rodzinie nie chorował, a do tego mój organizm lubi reagować na stres (ostatnio było nerwowo w moim życiu). Do tego zrobiłam najgorszą rzecz, jaką możemy zrobić. Zaczęłam czytać forum, gdzie pisali ludzie chorzy. Myślicie, że to rzeczywiście nerwica?
Co do węzłów pod pachą (ktoś wcześniej wspominał), ja wyczułam sobie guzek wielkości migdała właśnie pod pachą. Dostałam na to maść, ale nie pomogło. W końcu dostałam skierowanie na usg, okazało się, że to nic takiego. Podobno zdarza się bardzo często po depilacji lub antyperspirantach Chyba nie muszę mówić, jaką miałam panikę przed wizytą u lekarza :)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
31 sty 2015, 21:19

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez leniek644 10 mar 2016, 09:48
No ja sie wlasnie obawiam ze jak nie pojde gdzies na usg i sie nie upewnie ze nic mi nie jest to tak bede muslec o tym. Tylko ile stresu sie na jem przed bo przeciez na pewno wyjdzie ze cos mi jednak jest. Ogolnke to z tym wezlem jest tak ze jak siedze i zegne reke w lokciu i opre o kanape to wyczuwam gule a jak opre o cos reke i calkiem rozluznie to nic nie wyczuwam. I na drugiej rece tak samo. I tlumacze sobie ze przeciwz wezel jakby byl powiekszony to by byl nie chowalby sie nigdzie ;) i ze tak jak mam na drugiej rece to taka budowa. Ale moja nerwica zaraz z boku mowi ze moze drugi wezel tez sie juz powiekszyl i ze moze ten akurat wezel jest wyczuwalny w innym polozeniu reki. Paranoja
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
25 sie 2012, 12:30

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez tictac 10 mar 2016, 14:04
Mili89,
Dzięki za dobre słowo może faktycznie na razie za bardzo panikuje bo dzis na razie jakos moze chwilowo ozyl mi maly mistrz i przestaly mnie boleć jądra co bylo dość przerażające. Dziś podnioslem dawke z 10 na 15 mg i tak pojade jescze kilka dni i na razie nie bede zwiekszal. Niestety skutki uboczne niektóre sa na razie okropne zawroty głowy, zero skupienia , poczucie dezorientacji i derealizacji, ciężko sie mysli , suche usta i mdłości szczególnie jak zwiekszylem dawkę. Pomaga mi zjedzenie czekolady ( moze jest za malo dopaminy) swoja drogaa to mozliwe bo odstawilem kawe , papierosy, alkohol, seks. Czy można pic zielona herbate i melise stosujac paroksetyne ? Bo wiem że grejpfrut i dziurawiec jest zabroniony. Mili89 czy na poczatku też byłas taka otepiona po tym leku ? Bo sie czuje jak kosmita. Doraźnie nie dostalem nic bo mam benzodiazepine pod nazwa Sedam i wczoraj już byłem tak rozdrażniony skutkami ubocznymi ze wzialem 3 mg ,niestety w nocy kulo mnie serce i nie wiem od czego :( bralem rowniez w poniedziałek 3mg a jak wiadomo z bezno trzeba uwazac . Dzieki za odpowiedz. Pozdrawiam Cię i dużo zdrowia.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kapi1845 10 mar 2016, 18:08
Leniek warto zrobic sobie usg dla wlasnego spokoju ja dzis mialem zrobione i oczywiscie nic nie wyszlo wzyzstko ok bylo dobrze,ale teraz juz wymyslalm sobie,ze mam cos w glowie wiec tak naprawde warto zrobic usg,ale nie popadac dalej w dalsze "bezsensowne " badania no chyba,ze naprawde masz do tego solidne podstawy : :D
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
29 sty 2016, 20:30

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 10 mar 2016, 18:23
otrzymałem wczoraj i dziś wyniki morfologii, prób wątrobowych, moczu, glukozy i cholesterolu. wszystko idealne. mimo to wciąż odczuwam jakieś kłucia w rejonach wątroby. pewnie skończy się na usg, aby wykluczyć kamice żółciową, choć akurat tej się jakoś nie obawiam. w końcu choć jeden zdrowy objaw :D
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez tictac 10 mar 2016, 18:34
Ja sie na razie boje iść do lekarza , boje sie samego badania krwi, ataku paniki, palpitacji serca , znajomych w przychodni , wynikow badan. Ale to w niczym nie pomoże wiec odpoczne troche od benzo i jak ssri trochę ruszy to pójdę na badania.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kapi1845 10 mar 2016, 22:50
Kazdy z nas ma jakies leki ja dzis naczytalem sie o powiklaniach po grypie i ile osob umarlo na takowe to sie nie miesco w glowie...Mam nowy lek :bezradny:
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
29 sty 2016, 20:30

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 11 mar 2016, 12:25
U mnie znow Cora chora. Tak sie zdenerwowalam, ze ciagle choruje, ze wczoraj u lekarza zazadalam badań krwi i po 15 min lekarz przystal na mojej prosbie i Corcia bedzie miala zrobione testy alergologiczne i morfologie, bo ciagle ma katar non stop bez przerwy a co chwile infekcje z goraczka://

tictac, z kazdym podniesiem dawki będziesz na nowo odczuwac skutki uboczne. Poprzestan narazie na tych 15 mg moze to w zupelnosci wystarczy.
Melise i zielona herbate mozesz pic spokojnie, nie mozna zen szenia. Tzn nie jest zalecany z powodu ryzyka wystąpienia zespolu serotoninowego.
Jest watek na forun dla osob na paro. Mozesz tam duzo ciekawych rzeczy poczytac.
Czulan sie gorzej na poczatku brania, ale ja zmienialam z sertraliny na paro i to byla dla mnie ulga bo sertralina wzmagala u mnie napady. Paro jest ponoc najlepszym ssri na napady lekowe itp.
Nie zwiekszaj juz dawki poczekaj az paro sie rozkreci. Mozliwe ze w zupelnosci Ci tyle wystarczy;)
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 12 mar 2016, 17:57
Hej Kochani :*
Co u Was?
Powracam do Was. Oprócz problemów fizycznych, mam problem z psychiką i przyznaję się.
Najbardziej załamujące jest to, że jestem ciągle pod opieką specjalisty, a czuję, że stoję w miejscu.
A kasa leci....
Czasem wydaje mi się,że jest wszystko ok, ale po chwili już się pojawia jakaś choroba i znowu to samo.
Oprócz realnych problemów, wiem, że są takie, które rodzą się w mojej głowie. Mam chyba bujną wyobraźnię :-)
Nie wiem sama. Do tej pory broniłam się przed tym, ale skoro wszyscy wokoł mówią, że niezbyt dobrze się dzieje, to może coś w tym jest????
Ok, mam choroby jakie mam, ale czemu moje życie się kręci wokół nich tylko?
Ale ulga, że to napisałam.
Dodam jeszcze, że z jelitami bez zmian. Sibo na całego, zaparcia, fermentacja.
Ale jem więcej i jakoś staram się żyć. Byłam w szpitalu, miałam mnóstwo badan, ponownie kolonoskopię i gastroskopię (w znieczuleniu ogolnym).
Później złapałam infekcję w szpitalu, trzymało mnie długo i do tej pory trzyma. 39 stopni kilka dni, a ostatnio taka gorączka była w dzieciństwie u mnie.
Fatalnie się czułam i ciągle byłam pewna, że to sepsa, potem świnska grypa, potem zapalenie pluc, teraz alergia, wstrząs anafilaktyczny i wiele innych.
Jak zyć... i tak jest lepiej moim zdaniem. Ale jednak wszyscy sugerują zmianę terapeuty. Sama już nie wiem.
Może moja psychiatra się wypaliła?? (Moja psychiatra prowadzi też terapię, tzn. wizyty 45 minut i normalnie rozmowy. Ona mnie wyciągneła z anoreksji). Może ja potrzebuje terapii behawioralno-poznawczej?
Jeśli chodzi o moją psychike, to mam swierdzoną nerwicę histrioniczno-hipochondryczną.
I powtarzam jeszcze raz: problemy fizyczne mam i to nie jest wymyślone, np. sibo, hashimoto i inne niepokojące (i do tej pory nie znam przyczyny), ale chodzi o to, że coś mi np. jest, a ja od razu najgorsze. Codziennie jakies choroby, lęki. Tzn. nieraz mi się wydaje, że jest ok. Zyję, funkcjonuję, jest pozornie niby ok. Ale przyjdzie wieczór, samotność dobija i wtedy te myśli. Nie zawsze, ale jednak.
Zresztą Milenka to mnie juz zna najbardziej, hehe. Pomaga mi, bo ciągle pisze ze mną. Jestem jej wdzięczna, że jeszcze nie uciekła ode mnie.
:)
Jak się macie??
Idzie wiosna! Chyba będzie lepiej, co? Ja mam w rodzinie też problemy. Dziadek mój najkochanszy miał wylew, miesiąc temu, ale stan jest ciągle zły, znowu jest w szpitalu. Z kolei moja mama trafiła do psychiatry, bo juz nie radziła sobie z lękiem. Ale sama nie jest, ma partnera.
Ja mieszkam sama i czasem już mnie dobija ta samotność. Chyba izoluję się od ludzi, ale z drugiej strony.... myślę,że ciężko ze mną wytrzymac. Z taka histeryczką i hipochondryczką :)
Ja też chodze na jogę od niedawna, też mi to pomaga się wyciszyć. Ale pełno lęku. Jak coś zaboli to: złamanie, bo osteoporoza (mam), ból nogi to zakrzepica, ból głowy to już krwiak albo wągrzyca mózgu. No i swoją drogą to ciągle wydaje mi się,że robaki mam. A teraz jeszcze kaszel, flegma i myślę, że się uduszę albo coś się stanie.
Buziaki przesyłam dla Was!!!!!!!!!!!!!!!!
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 12 mar 2016, 22:24
bezsilna_22, hej Nati :] U nie bez zmian. Umieram na serce cały czas :) Trzymam kciuki za dziadziusia, mamę i Ciebie ! :*
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 12 mar 2016, 22:39
Pawelt napisał(a):bezsilna_22, hej Nati :] U nie bez zmian. Umieram na serce cały czas :) Trzymam kciuki za dziadziusia, mamę i Ciebie ! :*

Dziękuję Paweł!!!!!!! :*
Umierasz, ale jak widać wciąż żyjesz :D
a byłeś u kardiologa?
Ja też umieram codziennie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do