Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 04 mar 2016, 22:23
:D dobrze karmiony ;)))
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 05 mar 2016, 21:03
Moja tez długa jak lezy to nogi wiszą :shock: :lol: :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 05 mar 2016, 23:02
Sluchajcie, odkąd mam psa, odzyskałam moją dawną głowę. Tzn. wyszły ze mnie zawroty głowy, lęki i te wszystkie objawy. Plus brak prądów w głowie. Normalnie wychodze z domu, chodzę po ulicy czy galerii. Szok. 5 mcy nie mogłam tego osiągnać. Nie wiem czy to już na zawsze, ale skoro ponad 2 tygodnie jestem bez objawów, to jest to jak najabrdzije mozliwe.

Jedyne moje zmartwienie to czy nie będę miec alergii, bo coś mnie oczy pieką odkąd mam psa, ale wiem, że nawet alergicy żyją z psami i kotami :smile:

Obecnie Mili ja też ejstem chora- katar, kaszel, przeziębienie i jestem na zwolnieniu.
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 06 mar 2016, 12:50
Alexandra, :brawo: super gratuluje!! Oby tak juz zostalo i zebys mogla bez zawrotow robic wszystko co tylko chcesz;))

A co do alergii to zrob testy. Mozliwe, ze to nie od pieska, a np suche oczy ;) w kazdym razie krople nawilzajace powinny pomoc.

I kuruj sie:*

Ja mam kompletnie zatkany nos i meczy mnie kaszel://
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mary2410 06 mar 2016, 17:17
gabisia79 napisał(a):hej
mam 30 lat i jestem mlodą mezatką niby wszystko jest fajnie w zyciu ... jestem zwyczajną osobą wesola, mam jakies tam pasje, uwielbiam zyc pelnia zycia.. ale do czasu.. az nie napadnie mnie mysl.... codziennie wlasciwie czuje lęk o to ze umre na jakas chorobę którą na pewno mam.. teraz jest faza raka jakiegos ogólnoustrojowego no i raka piersi ..

ogolnie staram sie nie czytac nic w necie jak widze tylko wzmianke o chorobie ( a tak czesto jest na portalach rzucają to specjalnie na I stone i nie spodob nie zauwazyc) , przelaczam kanal jak w faktach jak zaczznaja mowic o kims chorym na bialaczke itd... ni echce nic slyszec o chorobach.. ale ta cholerna mysl podswiadoma we mne caly czas siedzi... zrywam sie we snie czasem bo mi sie wydaje ze umieram itd.. chce miec pelna kontrole nad tym by tylko nie umrzec.. ech.. duzo by pisac

chetnie popisalabym na gg lub skypie z jakąś dziewczyną, najlepiej z warszawy, chetnie tez sie spotkam jak któraś z Was mialaby chęć :)

moje gg 10469146

Hej! Ja też mam taki problem i bardzo bym chciała z kimś o tym porozmawiać. To chore ale jak usłyszę gdzieś o jakiejś chorobie tonie razu sprawdzam objawy i boję się że też mogę być chora ale tak szczerze dlaczego miałabym być chora? Tylko dlatego ze ktoś inny jest? Jak chcesz popisać to pisz na mój mail plis. Musze się z kimś wygadac: marzena2410@interia.pl
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 mar 2016, 17:12

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 06 mar 2016, 19:43
jea, mam nową wkrętkę! a już długo było dobrze. tym razem jest to rak jelita z przerzutami. zaczęło się od krwi na papierze toaletowym w bardzo małych ilościach. wczoraj byłem u proktologa. zrobił mi per rectum (ale to okropne!) i stwierdził: hemoroid 2 stopnia, zrobimy zabieg Barrona. Oczywiście zacząłem się dopytywać czy to na pewno nie rak jelita. śmiał się, że jestem młody, nikt u mnie w rodzinie nie miał raka, więc mam sobie odpuścić takie katastroficzne myślenie. Oczywiście jakieś 3 dni przed wizytą zacząłem czytać o objawach, jak tylko się dowiedziałem jak wyglądają, to dosłownie parę godzin później już je miałem (kłucie w wątrobie, jakieś inne bóle brzucha itp. itd..). w momencie jak byłem u lekarza i powiedział, że to tylko hemoroid - wszystko przeszło, nawet głód odzyskałem. niestety parę godzin później zacząłem się zastanawiać "a czy na pewno dobrze zrobił badanie?", "przecież nie sprawdził mi jelita endoskopem!". oczywiście od razu wróciły jakieś kłucia, dziś rano było ok, ale jakieś 2 h po śniadaniu miałem atak bólu wątroby, trwał jakieś 25 minut i już chciałem na SOR jechać. w końcu przeszedł i teraz czuję się wciąż taki wypełniony i ociężały. Oczywiście już uznałem, że to wodobrzusze. póki nie przeczytałem w necie o objawach raka to nic mi nie doskwierało. paranoja.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 mar 2016, 02:22
Tukaszwili, po co czytasz? Takim sposobem dorobisz się większych objawów hipochondrycznych.
Chodzisz na psychoterapię?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 07 mar 2016, 09:50
Kiedyś chodziłem. W czasach gdy wkręcałem sobie zawały i kłopoty z sercem. Wszystko przeszło, psychoterapia pomogła. Teraz nerwica chyba wraca. Choć najpierw wykonam niezbędne badania, bo kto wie, może się czymś strułem i zaszkodziłem wątrobie, stąd te problemy.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez tictac 07 mar 2016, 10:26
Ja największe jazdy sobie wkręcam jeśli chodzi o serce ( ataki, palpitacje, wady, zawały i wszystko co można wymyśleć) . Wczoraj np. podniosłem się wieczorem z lóżka szybko i zacząłem naprawiać komputer robiąc skłony do dołu i zaczęło mi nie równo bić serce i na początku olałem to ale potem 3 h się stresowałem w lóżku, że coś mi się stanie, że zaraz się to powtórzy ( mój 1 atak paniki bardzo silny był związany z nierówną pracą serca). Biorę teraz nowy lek i okropnie się czuje, bo naczytałem się jak głupi i teraz tylko wnikam w swoje ciało i czekam, aż dosłownie coś mi się zacznie dziać. Z sercem to już jestem tam przerażony, że nie mogę leżeć na brzuchu bo mnie stresuje bicie własnego serca ( mam myśli, że zaraz się zmieni na nierówne ). Jakiś czas temu robiłem EKG i było ok. Jak zadziała lek z paroksetyna to dla świętego spokoju zbadam jeszcze Hotlerem. Na prawdę wszyscy mi mówią, żebym nie czytał tyle ulotek i skutków ubocznych i mają rację ! Sam się nakręcam i stresuje cały czas każdym skutkiem ubocznym SSRI nawet w niewielkim stopniu, a kilkusekundowa zła praca serca czy zasłabnięcie delikatne potrafi mi popsuć humor na pół dnia. :hide: :hide:
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 07 mar 2016, 11:02
tictac, witaj w klubie "sercowych". Rozumiem Cię i wiem co czujesz.
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 07 mar 2016, 11:07
Jeśli chodzi o wyszukiwanie objawów w necie to jest najgorsze co znerwicowany/lękliwy człowiek może sobie zrobić. Czego to ja się już u siebie nie doszukałem. A ile nowotworów....oh już chyba powinieniem nie żyć jakbym miał się opierać na tym co wyczytałem w necie ☺
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 07 mar 2016, 11:18
cozicozicozi, taaaa... Ja już miałem białaczkę, nowotwór jelita, trzustki, niedrożne żyły szyjne, wylewy.... Prawie codziennie mam kilka razy zawał :mrgreen: No i przez to całe bagno wpadłem w depresję. Dzisiaj z rana obudziłem się z lękiem i sraczką a teraz o dziwo jest w miarę ok. Mam wolne w pracy i parę spraw do załatwienia więc może dla tego humor lepszy. 8)
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 07 mar 2016, 11:22
A najgorsze w czytaniu w necie jest to, że czytając na przykład o rozwolnieniu natykasz się na coraz to inne odnośniki do przyczyn. Czytasz jakieś nazwy chorób o których nie miałeś pojęcia i zaczyna się kopanie w kopalni wiedzy dr. googla. Ostatnio wmówiłem sobie tężyczkę jako powód mojej nerwicy i depresji. Zagrzybienie organizmu też przerabiałem :D Na szczęście już mało czytam bo tyle tego jest że już nie dałbym rady ogarnąć tych wszystkich chorób :D
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez tictac 07 mar 2016, 11:32
Ja sobie nie radzę ze stresem koszmarnie się katuje ( sam siebie ) dziś też obudziłem się z sraczką przed kolejną ( tabletką zła :D ) , potem serce zaczęło mi bić jak bym biegł no i oczywiście skończyło się tak, że musiałem zapodać 3mg Sedamu ( bromazepam) na uspokojenie bo tak się nakręciłem, że już na prawdę zaczynało mnie kłuć to serce. Chore to jest, ale mam tak od czasu jak pojawiły się ataki paniki i depresja.
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że sam jestem tym sfrustrowany, a nie potrafię tego zmienić, chce by było idealnie pod względem fizycznego i psychicznego samopoczucia, dla wszystkich żeby było dobrze, żebym był dobrze i idealnie postrzegany, żeby nie popełnić jakiegoś drobnego błędu i przez te wszystkie szczegóły tylko wytwarzam w sobie presje która z dnia na dzień rośnie i tylko psuje wszystko ...
JA nie pojechałem do pracy i z jednej strony żałuję, bo będę się męczył sam ze sobą i czas będzie się ciągnął , ale z drugiej strony mimo, że ta praca pogłębiła mi okropnie nerwice i depresje bo warunki były koszmarne to jednak jakoś ten czas inaczej płynął co teraz jest mi szczególnie potrzebne bo muszę czekać 2 tyg aż zadziałają leki z grupy SSRI.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot], lorana i 50 gości

Przeskocz do