Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 28 lut 2016, 22:46
Mili pozdrów ją ode mnie. Szkoda dziewczyny, nawet kiedys do niej pisałam na priv ale nie odp.
Wiedziałam, że cos sie dzieje. gówniana anoreksja. Nienawidze tych chorób. Miała problem z matką, tak...wszystkie nerwice i choroby psych (w tym zaburzenia odzywiania) to traumy i/albo zrypane relacje z rodzicami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 28 lut 2016, 22:49
nefretis, nie twierdzę, że to proste!! To TRUDNE, OKROPNE, NIEPRZYJEMNE. Ale życie zaczyna się tam gdzie kończy się strefa komfortu. Nie będę Cię na siłę przekonywać, co powinnaś, bo masz stały argument - że TO jest silniejsze. No to sorry, nie pozostaje nic innego jak tkwienie w tym bagienku. Musisz sie w końcu na to wkurwić i ruszyć z miejsca, bez głaskania się po głowie, odpuszczania sobie i mówieniem jak to się nie da. Od samego chcenia nikt nie wyzdrowiał. I tak, wiem jak wyglądają zryte schematy myślowe, ale walczę nad ich zmianą. Przykład? Zaczyna mnie mdlić, pojawia się myśl "o boże, a co jeśli to grypa i będę rzygać?" I teraz zaczynam przemawiać do mojej pustej pały, że dziękuje jej za tą myśl, ale tym razem ja przejmuję ster i za nią nie podążę. Nie, nie zmierzę temperatury, nie, nie siądę skulona pod kocem. Będę sobie oddychać, nawet jeśli zwymiotuje to sobie poradzę, to minie i z perspektywy czasu nie będzie miało znaczenia. Pozwalam sobie na lęk, wyobrażam sobie że jest śmieszną postacią i zabieram go ze soba, nie walczę, jak go nie ma to się pytam gdzie się podział :P I to jest okropne, bolesne, obezwładniające. Mówiąc sobie takie mądre rzeczy jestem blada, spocona, przerażona, a mdłości aż mnie duszą, ale robię swoje. NIE WALCZ ZE SOBĄ, zaakceptuj lęk, pogódź się z nim, przeproś że go zwalczałaś i zacznij sobie z nim żyć, wstawać, gotować. Brzmi śmiesznie, ale może zadziałać. NIKT CI NIE POMOŻE, JEŚLI SAMA SOBIE NIE POMOŻESZ. Póki co to wszystko co robisz ma chyba udowodnić Tobie samej, że nic nie działa.

EDIT: Ja mam problemy z odżywianiem, a moje relacje z rodzicami są cudowne i zawsze takie były. Nie wkładajcie wszystkich do jednego worka, takie doszukiwanie co i kto jest winien to tylko odpychanie od siebie odpowiedzialności za własne życie. :time:
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 28 lut 2016, 23:00
O widzisz, bardzo cenne porady
Jesteś na bdb poziomie skoro swoje jazdy umiesz nazwac lękiem. ja mam z tym problem - niektóre objawy wydają sie tak jednoznaczne że nie wiem czy są głupim nawykowym lękiem czy chorobą.
Sama walka z lękiem byłaby prostsza, ale te objawy. No dobra, można olewac objawy - i własnie tu lezy mój problem.
Mogłabym powiedzieć " ok, pocę się, omdlewam, ssie mnie - trudno najwyżej zemdleję" - ale to takie trudne:(
OK od jutra spróbuję. Ale juz na sama mysl, ogarnia mnie lęk, ze zemdleję, córka malutka, jak nie przyjedzie karetka w odpwiednim czasie to zdechne z hipoglikemii. I juz się pocę, sciska mnie w klatce. To jest jakieś smieszne, jak automat.

alu miałas mi wysłać jakies ciekawe tytuły (po polsku) albo coś z neta, może jakas ksiązka pdf albo cos na you tube.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 28 lut 2016, 23:07
nefretis, a myślisz, że mi to idzie tak ot, leciutko? A w życiu!! W jednej chwili myslę, "o znów lęk", a za 10 sekund "A CO, JEŚLI TO CHOROBA?" Ostatnio mąż mi krzyknął na takie coś "A CO, JEŚLI NIE?" I tego się trzymam!! Skoro do tej pory to był tylko lęk to czemu nagle ma to być czymś więcej? Założenie, że to choroba ma być naszym wentylem bezpieczeństwa, bo skoro stracę czujność, to wtedy na pewno mnie dopadnie! (założę się, że też tak masz!). Dlatego muszę obserwować ciało, założyć najgorsze, wszystko przeanalizować. No i to jest błędna spirala.
Gdyby nie objawy to lęk byłby do pokonania ot tak, wiem, że to somaty są najgorsze. Ale zmieniając myslenie zwalczysz objawy :) teraz czytam kolejną genialną książkę, po ang (pamiętam, jutro zrobię listę książek!)

nefretis napisał(a):" ok, pocę się, omdlewam, ssie mnie - trudno najwyżej zemdleję" -

ja tak ostatnio zrobiłam będąc w mieście - usiadłam na progu banku, prawie płacząc z woreczkiem w ręce (bo już miałam rzygać, oczywiście), ale stwierdziłam, że przetrwam, że to tylko moja głowa która chce mnie chronić przed zagrożeniem, które sama sobie wymyśliłam. Minęło na tyle, że mogłam iść w dalej. W domu sobie popłakałam nad beznadzieją mojego losu i poszłam z tym dalej.
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 28 lut 2016, 23:12
alu napisał(a):nefretis Założenie, że to choroba ma być naszym wentylem bezpieczeństwa, bo skoro stracę czujność, to wtedy na pewno mnie dopadnie! (założę się, że też tak masz!). Dlatego muszę obserwować ciało, założyć najgorsze, wszystko przeanalizować. No i to jest błędna spirala.


tak mam tak dokładnie. Kontrola, kontrola, kontrola!
Czekam na spis. Jutro jeszcze cos napisze, teraz ide spać, pa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 lut 2016, 09:11
Mili89, a co sie przejmujesz, nie chcą to niech nie czytają. Jak sie komus nie podoba niech załozy wlasne forum. Ludzie to robia problem z niczego :) Kazdy tu pisze o dzieciach (Ty, ja, nefretis,pawelt),jak komus przeszkadza to jego problem :) ja biore lek cały czas, teraz mam zwiekszona dawke i jest ok, chociaz mam jeszcze troche uboków. Miałam teraz mała szczepic na rota ale nie bede bo podobno teraz panuje masa gryp i w ogole nieciekawie jest w przychodniach i szpitalach - a u mojej kolezanki wczoraj dziecko sie znalazlo w szpitalu bo zauwazyla ze mialo krew w nosie i to małopłytkowosc, bo nie badali jej krwi bo uznali ze dziecko urodzone w 40 tyg to po co. Szok normalnie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 lut 2016, 09:14
Pawelt napisał(a):Dzięki dziewczyny za opinie. Jest ona dla mnie ważna. Niestety psychoterapia musi poczekać. jedyne wolne dni jakie mam to niedziela. najpierw muszę odchować dzieci, potem psychoterapia. Jak córcia pójdzie do przedszkola to postaram wkręcić w psychoterapię, chociaż nie wiele się po niej spodziewam.

wiadomo, jak sie ma dzieci, to za bardzo na psychoterapie nie ma kiedy chodzic, jeszcze praca + dom. A w ogole to idziesz do psychiatry? Jaka decyzja?
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 29 lut 2016, 12:33
agusiaww, hehe nigdy mi nie było z Tobą po drodze, ale podejście:

agusiaww napisał(a): a co sie przejmujesz, nie chcą to niech nie czytają. Jak sie komus nie podoba niech załozy wlasne forum.

jest tak infantylne, że szok ;) To wątek o hipochondrii, nie o dziecięcych kupach, gazach i prężeniu się. Ja wiem, że matki często myślą, że to najciekawszy temat dla każdego, no ale mylisz się. Sądzę, że są bardziej odpowiednie miejsca - nawet na tym forum - na takie fekalne dywagacje ;]

agusiaww napisał(a):wiadomo, jak sie ma dzieci, to za bardzo na psychoterapie nie ma kiedy chodzic

wiadomo, że jak ktoś chce to zawsze znajdzie wymówkę :brawo:
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 29 lut 2016, 13:39
alu, masz małe dzieci, masz kredyty, wystarcza Ci na spokojnie kasy do końca miesiąca?
Ostatnio edytowano 29 lut 2016, 13:43 przez Pawelt, łącznie edytowano 1 raz
X_x
Offline
Posty
660
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 29 lut 2016, 13:42
agusiaww, jeszcze nie rozmawiałem z żoną bo jest przed okresem i taka jakaś podkurwiona chodzi :D Poczekam na lepszy moment ale tak ja chcę pójść do psychiatry.
X_x
Offline
Posty
660
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 29 lut 2016, 13:42
Pawelt, nie, nie mam w ogóle dzieci i jeśli to ma być argument w jakiejkolwiek sprawie to proszę, odpuść ;)
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 29 lut 2016, 13:44
alu, no tośmy podyskutowali...... :/
X_x
Offline
Posty
660
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 29 lut 2016, 13:48
Pawelt, bo spodziewam się, że powiesz mi, że jakbym miała to bym wiedziała jak to angażuje czas i siły, jak to nie ma na nic czasu itp. Dlatego powiedziałam, żebyś odpuścił ;) Każdy wybiera jak woli. Nie wiem czemu ostatnio stałam się tu jakimś coachem i bojownikiem o nerwową wolność dla nas wszystkich, ale to raczej do niczego nie zaprowadzi, bo dopóki ktoś sam sobie nie będzie chciał pomóc to nic i nikt mu nie pomoże :) Zrobię tylko listę książek dla nefretis i spadam, bo niepotrzebnie się denerwuję :P
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 29 lut 2016, 13:59
alu, w rzeczy samej tak bym Ci powiedział :D A czy szukam wymówki? Nie sądzę. Nie denerwuj się, nie ma po co. Dlaczego chcesz uciekać z tego wątku?
X_x
Offline
Posty
660
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do