Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 26 lut 2016, 13:18
Pawelt, chłopie, pracujesz, masz rodzinę, poczucie humoru - dajesz radę :) Po co masz się truć lekami? Nie daj się :)
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 26 lut 2016, 13:35
alu, napiszę o swoich obawach wieczorem bo teraz jestem w pracy. Może coś poradzicie ;)
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 27 lut 2016, 01:59
Jeju!! To mleko hipp dziala!!!! Jestem taka szczesliwa, ze chyba oszalalam hehe synek zrobil kupke jak na piersi po tym mleku a dzis jeszcze daje rozrobione z bebiko w skali 1 bebiko :2 miarki hipp..
Chyba dziala:) synek zjada cala butelke na raz bez spinania sie co chwile :):):) oby tak bylo dalej! :)

Pawelt, wybierz sie do psychiatry tylko poszukaj takiego z dobrymi opiniami on bedzie wiedzial najlepiej czego potrzebujesz a zawsze mozesz zrezygnowac z brania lekow jesli Ci to poleci. Mi one duzo pomogly i daly ulge
Nie zniknela nerwica do konca ale objawy sa o wieeele lzejsze i latwiej jest wtedy nad soba pracowac takie moje zdanie
A ja i tak jestem na polowpe minimalnej dawki wiec wogolw mogloby nie dzialac bo dawka terapwutyczna jest od 20 a ja biore 10 mg ;) jak przestane karmic bede brala 20 i wtedy pojde na psychoterapie.
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 27 lut 2016, 10:52
alu, Mili89, ale ja cały czas mam problem z żoną. Cały czas pieprzy mi, że nic mi nie jest. Mówi, że żaden lekarz mi nie potrzebny i tylko sobie coś tam w mawiam i użalam nad sobą a to niestety nie prawda. Ona tego nie kuma ;/ Nie chciałbym robić niczego za jej plecami. Jak wiadomo po SSRI ( bo klony wykluczam ) występuje efekt miękkiej pałki a mi się nie chce tłumaczyć znowu żonie, że nie mam kochanki tylko jest to efekt stresu albo leków SSRi. No sam nie wiem co robić. Iść do lekarza bez jej wiedzy?
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kapi1845 27 lut 2016, 14:23
Ja za to ostatnio mam problem z jelitami,a mianowicie raz zatwardzenie raz biegunki i do tego trudnosci z oddawaniem gazow ,na papierze pojawia sie nawet sladowe ilosci krwi .. Mam stwierdzone przez lekarza zespol jelita nadwrazliwego,ale wiadome co sobie wmawiam..Mialem ostatnio robione badanie kalu krew utajona etc i wszystko wyszlo dobrze wiec sam juz nie wiem .. :(
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
29 sty 2016, 20:30

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 27 lut 2016, 14:59
kapi1845, krew moze byc od podrażnienia lub hemoroidow
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kapi1845 27 lut 2016, 15:20
Tez tak sobie tlumacze.. Przeciez gdyby bylo mi cos powaznego to mialbym krew utajona a wynik wyszedl ujemny ..
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
29 sty 2016, 20:30

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 27 lut 2016, 15:30
kapi1845, dokladnie :) ja w ciazy mialam problemy z hemoroidami i przy podrażnieniu papierem pojawiala sie krew.
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kapi1845 27 lut 2016, 16:00
Mili to akurat normalne ..Ale jak ja chodze po 4-6 razy sie zalatwic to raczej nic dziwnego ze moga wystapic podraznienia
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
29 sty 2016, 20:30

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 27 lut 2016, 16:36
kapi1845, sprobuj uzywac po tolecie mokrych chusteczek (takich dla dzieci) to bardzo pomaga na wszelkie podraznienia.

Pawelt, wydaje mi sie, ze powinniscie usiasc razem z zona i szczerze porozmawiac- moj maz tez mowil, ze sobie wmawiam itp, ale sam teraz przyznaje, ze jest duza roznica w moim zachowaniu...

powiedz jej, ze sam masz dosc tych swoich dziwnych stanow, ze chcesz moc w pelni funkcjonowac bez wkrecania sobie niczego i panikowania... niech nie utozsamia wizyty u psychiatry z choroba psychiczna i wariatami ;))

co do skutkow ubocznych, ktore opisales - to nie na wszystkich ssri i nie kazdy takie ma, wiec spokojnie...
ja biore paro, ktoro jest podobno zabojca libido, a nic takiego u siebie nie zauwazylam nawet przez chwile ;) wiec to kwestia indywidualna...:):)

musisz szczerze i otwarcie porozmawiac z zona... na spokojnie gdy dzieci spia. powiedz Jej co czujesz, jak sie czujesz i powiedz, ze Jej wsparcie jest dla Ciebie bardzo wazne.
nawet jak bedzie marudzic to powiedz, ze zamierzasz udac sie na konsultacje do psychiatry, bo chcesz wyjsc z nerwicy i sama zauwazy z czasem roznice. a chyba chce miec szczesliwego meza bez tych atakow leku itp ?
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 lut 2016, 17:38
Pawelt, w temacie wenli byl taki problem i faceci pisali o jakims dodatkowym leku ze pałka wstaje :mrgreen: wiec widzisz mozna to pogodzic :) Tak jak mili uwazam ze powinienes porozmawiac z zoną, powiedziec ze z powodu stresu masz takie objawy, ze chcesz lepiej funkcjonowac.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 27 lut 2016, 18:33
agusiaww, ten hipp jest super( nie chce zapeszac) aledzis rano znow synek sie załatwił i to bez laktulozy:))
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 lut 2016, 19:51
Mili89, tak bo ma błonnik :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 27 lut 2016, 21:43
Pawelt, :) Napiszę Ci mój punkt widzenia i od razu zaznaczam, że nie zamierzam ani do niczego namawiać, ani nikogo oceniać. Z żoną powinieneś porozmawiać - o swoich odczuciach, o objawach, o tym czego się boisz. Bez rozmowy daleko nie zajedziecie, ale nie łudź się, że zrozumie to w 100% - nikt, kto nie doświadczył lęku czy paniki tego nie zrozumie. Moze zaproponuj jej wspólną wizytę u lekarza? Nadal twierdzę, że nie pchałabym się w leki. Po I nie wiesz, czy pomogą. Po II odsuną decyzję o terapii, bo jak pomogą no to po co, a jak nie pomogą to też postawisz na sobie krzyżyk :P co więcej - nie dziw się, ze żona Ci mówi, ze nic Ci nie jest, że powinieneś wziąć się w garść. Co ma mówić? Powiem więcej - ma rację! OK, nasze odczucia są bardzo realne dla nas, ale irracjonalne w swej przyczynie, niczym tak naprawdę nam nie zagrażają, ostatecznie kończą się bez żadnego szwanku dla organizmu. Bardzo nie lubię - popularnych ostatnio - tematów, czego nie mówić osobie z nerwicą/depresją/lękami. Prawda jest taka, ze sami sobie robimy krzywdę, sami prowokujemy objawy, a mózg idzie zawsze dobrze utartym szlakiem. Tylko praca nad sobą może to zmienić (i nie jest to "chodzenie na terapię" - ja jeździłam do innego miasta przez 5 miesięcy, zapłaciłam za to 4tys złotych i nie pomogło NIC, a wiesz czemu? Bo ja tam jeździłam. I tyle, to wszystko, dziękujemy). Trzeba się mocno za siebie zabrać i wg mnie bliscy powinni motywować, stawiać na nogi, kazać wychodzić, kazać się przełamywać. Nie jesteśmy świętymi krowami, przy których trzeba uważać na każde słowo. Ja nieraz wkurzam się na męża, ale wiem, że ma racje i w dużej mierze dzięki niemu trzymam sie na powierzchni. Weźmiesz jakiś lek (nie wiem czemu uparłeś się na SSRI? może na początek coś łagodniejszego, jakieś trójpierścieniowce jeśli już?), będziesz brał kolejny, żeby zlikwidować skutki uboczne tego pierwszego i ile tak będziesz ciągnął?

Udzielałam się w wątku o planowaniu ciąży, bo jakiś czas rozmawialiśmy z mężem o dziecku i mimo mojej emetofobii próbuję się motywować. I wiesz o czym tam czytałam? Np. agusia cały czas pisała o mdłościach, wszyscy o rzyganiu, że to najgorsze, generalnie rzyganie, rzyganie,rzyganie ;) Mili mi napisała, że jakbym była w ciąży to bym zobaczyła, że można przejść wszystko ;) I co, jestem na forum specjalnej troski i słyszałam takie teksty, Ty mi ostatnio Pawel wyskoczyłeś z grypą żołądkową :) No to się nie dziw, że żona mówi Ci coś, co Ci się nie podoba, bo na pewno nie robi tego w złej wierze. nadal uważam, że powinieneś pomysleć o mocnej pracy nad sobą, nad naturalnymi metodami zanim wpakujesz się w jakieś leki.
alu
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: RafalXX, SCF i 14 gości

Przeskocz do