Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 11 lut 2016, 15:29
Niestety ta książka jest tylko po angielsku, można ją dostać na amazonie http://www.amazon.co.uk/Thrive-overcome ... M3Z3MGPTAN
i nie wnerwiam się, czasem mam tylko wrażenie, ze nikt tu nie chce wyzdrowieć i każdy codziennie szuka miliona dowodów, że jego przypadłość jest nieuleczalna, sama jestem emeto na 10000% ale trzymam się każdej nadziei, każdego sposobu, wszystkiego co tylko ktoś mi podpowie.
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 11 lut 2016, 15:42
nie znam ang na tyle by czytac ksiązki. Niestety du.pa. gdyby chociaż było w pdfie to bym sobie czytała tłumaczem
widze, że komentarze sa zaskakujące, byłabys w stanie powiedzieć mi w 2 zdaniach o co chodzi w tym programie-chodzi mi o konkretne działąnia? czy nie da się?

alu mocno przesadzasz z tym ''nikt tu nie chce wyzdrowieć i każdy codziennie szuka miliona dowodów, że jego przypadłość jest nieuleczalna''
każdy szuka na miarę swoich mozliwości, nie widzę nikogo kto nie robi NIC. Ja sama nie opisuję wielu rzeczy i przeróżnych autopsychoterapii, które stosuję co dnia z róznym skutkiem. Czuje ogromny zawód i straciłam nieco nadzieję po psychoterapii, którą przeszłam. Czytałam w zyciu juz troche pozycji o depresji i nerwicy ale psychoterpia była dla mnie ostatnią, deską ratunku. I g.wno.
Przeczytałaś coś godnego polecenia po polsku? Albo ktoś inny? podzielcie się
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 11 lut 2016, 16:00
nefretis, a potas sprawdzalas? Niedobór potasu daje takie objawy tez. Ajesli to nie to to obstawiam nerwy.. :(
Sprawdz to cisnienie i puls, bo mize to Twoje subiektywne odczucie.

Ja sie strasznie boje tego tezca.
Jesli szczepienie mialam mniej niz 10 lat temu to czy moge zachorowac? Wbil mi sie ten metal w palec a czytalam, ze nawet od drzazgi mozna go dostac i jestem przerazona:/ nie wiem czy pojechac i prosic o zastrzyk czy mnie wysmieja z takim skaleczeniem.. Widać tylko cm ranke...
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 11 lut 2016, 16:08
nefretis, ja jak zaczynałam terapię tym programem o którym piszę też wiedziałam, ze to moja ostatnia deska ratunku i co jeśli nie pomoże? Jak nie pomoże to już żadnej nadziei? No i nie pomogła, na koniec terapeuta mi powiedział, że gratuluje mi udowodnienia sobie swoich racji. Trochę mną to wstrząsnęło, ale miał racje. Nie wystarczy chodzić, czytać, wydawać kasę, trzeba wdrażać ćwiczenia co na początku jest mega trudne. Jak zaczyna mnie mdlić to mogę sobie powiedzieć "o, znow objaw fizyczny, ale spokojnie, zawsze mija i nie będę mu poświęcać całej swojej uwagi, dalej robię swoje" albo "rany boskie, a co jeśli tym razem to grypa żołądkowa? będę rzygać? o jezu, będę rzygać, czuję to!" - raz wygrywa jedno raz drugie, ale ćwiczeń zmieniających myślenie jest mnóstwo. Teraz ten program przerabiam sama, raz jeszcze.

Zrobię listę książek, które warto przerobić :)
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 11 lut 2016, 16:19
Dzwonilam do swojej przychodni. Mam jeszcze raz za pare godz zadz bo sprawdza w archiwum alw jesli bylam szczepiona zgodnie z kalendarzem to ost szczepienie mialam 7 lat temu. Wiec jest jeszce ochrona?
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 11 lut 2016, 16:45
Mili proszę Cię:( Wiem, że każdy objaw na daną chwilę dla danej osoby jest najgorszym zagrożeniem. Ja często się kaleczę, drzazgi miewam zwykle w lecie. Nawet nie wiem czy byłam szczepiona. A o moim męzu to nawet nie mówię. Nic Ci nie będzie. Wiem co przerzywasz i jakie jest nasilenie lęków o własne zdrowie/życie gdy w domu ma się noworodka. :( Nie możesz sie poddawac takim błahostkom, szkoda Twojej energii.
Piję teraz wody magnezowo-potasowe typu Słotwinka i zuber . moze to mi pomoże na niedobory o ile je mam.

Alu będę wdzięczna za jakąś mała listę;)
Alu słuchaj, na terapię poszłam nastawiona na wytęzoną pracę nad sobą. Absolutnie nie było podejścia typu "pochodzę, zapłacę a nóż coś wyjdzie w międzyczasie i zostanę uleczona". Nawet nie wiem o jakich ćwiczeniach mówisz. Nie dostałam żadnych ćwiczeń poza nauką dwóch rodzajów samouspokajania się (liczenie, wsłuchiwanie się w oddech, oddechy w stylu "wdycham spokój - wydycham niepokój") sama też bym na to wpadła.

Oczekiwałam, że bedę ze sobą pracować, może coś pisać?, że dostanę listę mądrych ksiązek? (Pawlikowska jest fajna ale zbyt banalna, taka raczej na rozweselenie), jakies wskazówki jak zmieniać błędne nawykowe myślenie itp.
może za wczesnie zakonczyłam, może po etapie moich monologów nt. przeszłości doszłybyśmy do praktycznych porad, ćwiczeń. Gdy byłam na ost. spotkaniu nie usłyszałam, że wymagam dalszej terapii.
Oczywiście sposoby w momencie lęku typu "olać lęk, są objawy niech sobie będą, płyną, a niech zemdleję, a niech upadnę" czyli lekceważenie ich przerabiałam z psychiatrą 10 lat temu. Trochę pomogło przy agorafobii. Ale te pieprzone lęki i objawy somatyczne w domu gdy jest dobrze, jest spokój. Te lęki o życie, zdrowie, wspomnienia dzieciństwa, jakies obraz z podstawówki, z domu...to śmieszne ale żal mi siebie, takiej małej biednej dziewczynki, którą rodzice mieli w du.pie.

Alu czy pisałaś kiedyś coś w rodzaju dziennika/pamiętnika? myslałam o pisaniu wspomnien, zyciorysu. Może to byc coś pomogło? Najważniejsze to wyjść z domu, coś robić, mieć pasję, cele. Nie wiem jak to z siebie wykrzesać. Ot tak od zaraz. Nie mam przyjaciół, nie mam dokąd iść, basen, fitness moze pojdę ale juz widzę siebie :shock: od zawsze byłam raczej inrtowertyczką, nie pochodze za długo :o
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 11 lut 2016, 17:47
nefretis, dziekuje. Ja pisalam kiedys pamietnik jak lezalam w szpitalu. To byl bardziej dziennik
Pisalam tam jak sie dzis czuje, co mnie boli, czego sie boje, i co bym chciala zrobic, co zrobilam... I tak tydzien pozniej cos mi dokuczalo patrzylan ooo to juz bylo
.. I jakos lepiej mi sie robilo.

Ale zadan z psychoterapii nie wykonalam. Kazali mi napisac list do niezyjacego Dziadka... Nie potrafilam... A moze powinnam spróbować by zamknąć ten rozdzial.minelo juz 18 lat a mnir nadal to boli:(
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 11 lut 2016, 18:57
Dzwonilam do przychodni bo nie wytrzymalam i recepcjonistka powiedziala, ze W 2008 roku 19 sierpnia mialam szczepionke. powiedziala ze wazna 10 lat. Wiec jestem odporna??
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 11 lut 2016, 19:04
Mili89, odporna jak 10 lat.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kapi1845 11 lut 2016, 19:04
Rowniez pisze cos w stylu dziennika podsumowuje codziennie swoj dzien w procentach niby taka glupota,a tak naprawde wiele daje..Ostatnio codziennie boli mnie glowa nie jest to mocny bol,ale jest do tego kaszel z nerwow i inne pierdoly,nie mam sie przed kim otworzyc,bo w sumie rozmowy z psychologiem daja mi tylko takie uczucie pewnosci na chwile :x nie biore zadnych lekow uspokajajacych ani przeciwbolowych narazie staram sie z tym walczyc
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
29 sty 2016, 20:30

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 11 lut 2016, 19:37
Kapi popróbuj ziół - melisa, dziurawiec, szyszki chmielu, kozłek lekarski, serdecznik - kupić zioła sypane zmieszac i pić 2-3 razy dziennie, to naprawdę pomaga. Szczegolnie na początku. Jesli nie chce Ci się parzyć to kup sobie tabletki uspokajające Labofarm, ziołowe i bierz regularnie przez miesiąc.

Są jeszcze krople Bacha - tzw. krople pierwszej pomocy - krople ratunkowe, nawet jest wersja w sprayu żeby móc uzyć natychmiast w lękach i atakach paniki, agorafobii. Przymierzam się do zakupu.

Mili ja miałam napisac list do brata, ktory odszedł w 2012r. W gabinecie psych. byłam pełna entuzjazmu, że zaraz jak będę w domu to napiszę.
Stało się coś dziwnego, bardzo odsuwałam tą czynność. Nie mogę, nie jestem w stanie, dla mnie list to pożegnanie się z kimś na amen. Boję się pisać. Na samą myśl chce mi się płakać:((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 11 lut 2016, 19:48
nefretis napisał(a):Są jeszcze krople Bacha - tzw. krople pierwszej pomocy - krople ratunkowe, nawet jest wersja w sprayu żeby móc uzyć natychmiast w lękach i atakach paniki, agorafobii. Przymierzam się do zakupu.

Ooooo, muszę je mieć!

nefretis, tak z ciekawosci - jak wygląda Twój dzień? Ja mam dziś dzień fatalny, wstałam o 10:30, posnułam się po domu, poudawałam, że pracuję, odwołałam 2 spotkania, bo przecież tragicznie się czuję, ubrałam się o 16:00 żeby mąż mnie nie widział w takim rozpiździaju i to w sumie tyle - takie stany tylko utwierdzają deprechę i wiem o tym, jestem ciekawa jak to u Ciebie wygląda
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 11 lut 2016, 19:49
nefretis, mialam identyczne odczucia. Tez myślałam najpierw, ze to dobry pomysl a pozniej ciagle to odwlekalam jakos to mnie przerazalo i przerastalo. A widocznie cos w tym jest skoro nam obydwu ktos to zalecil.
Ja często modle sie jakby rozmawiajac z Dziadkiem. To taki monolog ale wiem, ze mnie slyszy. Ponoć zmarlym jest ciezko gdt za nimi ciagle placzemy dlatego teraz obiecalam nie plakac tylko sie modlic.
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 11 lut 2016, 20:34
nefretis, trochę drogie te krople.... Dobrze widziałem, że ponad 400 złotych za 100 ml?
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 44 gości

Przeskocz do