Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 22 kwi 2010, 21:26
nie przejmuj sie zrenicami :) ja tez mam jedna wieksza od drugiej i neurolog jeden sie przyczepil ale po badaniach wyszlo ze to nic ze jest wszystko okey i ze niektorzy tak maja a nawet uslyszalam ze nerwicowcy tak czesto maja :) :) nie martw sie :) ja sie dzis dowiedzialam ze mam zdrowe serducho i od razu mi lepiej :)
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunflowerseed 22 kwi 2010, 21:31
Właśnie przeczytałam zaległe posty, w tym te o Twoim serduchu i super że wszystko z nim w porządku! :) Serducho ważna sprawa :)
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2010, 20:09

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez togolina 23 kwi 2010, 08:59
sunflowerseed napisał(a):Boli mnie głowa tuż nad oczami, oczy same również, a także skronie :( Od dwóch dni, z przerwami :(
Znowu martwie się nierównymi źrenicami :( najchętniej zrobiłabym znów rezonans, no aleeeeeeeeeee byłby to chyba szczyt głupoty ;) Tak czy siak - martwię się :(


Mnie głowa też wczoraj bolała, zaczęło się od skroni i potem przeszło na całość może jakaś aura była niekorzystna...
Widze, że mamy podobny problem z tymi źrenicami.... Też jestem bliska zrobienie drugiego MRI aczkolwiek staram sie poczekać na wizytę u neurologa... A jak dokładnie wygląda u cebie ten problem???? One cały czas sa powiekszone??? Ta różnica jest równa??? Sama zauważyłaś różnicę?????
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
10 mar 2010, 13:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Majka2000 23 kwi 2010, 11:31
Hej Dziewczynki! ja dziś czuje się niebardzo :( czuję taki ciężar na klatce piersiowej. Ostatnio czułam się trochę lepiej i boję się,że znowu wszystko wróci:( bardzo się tego boję
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
12 mar 2010, 21:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 23 kwi 2010, 11:59
Majka, ale tego to już nie możesz na schizofrenię zwalić :) Masz nerwicę Dziewczynko. Pamiętasz jak Ci pisałam,że prawdopodobnie przeskoczy Ci faza na coś innego? Niestety, tak to bywa z tym paskudztwem. Nie przejmuj się, i to minie :) A bierzesz te leki co Ci lekarz wypisał?
sunflowerseed, dopiero co robiłaś rezonans :) DAj sobie siana, bóle głowy to sprawa napięcia nerwowego, a o nierównych źrenicach już Ci 100 razy pisałam!!! Ja też to mam, kumpela, lekarka ma, Togolina ma... Nie daje Ci to do myślenia? Sądzisz że wszystkie mamy cięzkie choroby neurologiczne? A Ty jesteś w najlepszej sytaucji bo po RM :) Te nierówne źrenice często zdarzają się u młodych kobiet, jakiś zespół to jest, nie pamiętam nazwy. Grunt,że to nic nie jest. Jak reagują na światło to luz :)) Sorki kochana, chciałam Cię pocieszyć a trochę na Ciebie wirtualnie nakrzyczałam :) Nie powinnam bo przecież na te wkręty nie ma rady, sama wiem o tym dobrze :) Pozdrawiam Cię :)
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez togolina 23 kwi 2010, 12:36
Kochane!!!!
Bóle głowy to faktycznie są pewnie napięciowe, natomiast jak mamy się nie napinać jak nasza głowa zajeta jest analizowaniem co rusz to nowych dolegliwości... Mamy mega błędne koło...
Mi te źrenice też spokoju nie dają, niby staram sie nie mysleć, nie patrzyć co chwila w lusterko ale pewne odruchy sa ode mnie silniejsze, to jest tak głęboko w mojej głowie, ze nie umim nad tym zapanować...
A słuchajcie napiszcie mi o tych Waszych problamach źrenicowych....Skąd wiecie? Jak wygladają ? Może jak poczytamy sobie każda po kolei nasze przypadki to nam troszkę pomoże i wyciszy...
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
10 mar 2010, 13:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 23 kwi 2010, 14:20
Togolina, ja jakieś 11 lat temu zobaczyłam na fotce zbliżenie swojej twarzy :) Patrzę a tu lewa źrenica wielka a prawa dużo mniejsza. Poleciałam do lustra i rzeczywiście. Po latach dopiero powiedziałam o tym pani neurolog, zresztą niejednemu neurologowi o tym mówiłam i żaden nie przywiązywał do tego wagi. Źrenice reagują na światło- jest OK. W każdym razie tak mi zostało, lewa większa. Kumpela lekarka też tak ma i to ona mi powiedziała o tym zespole kogośtam i że to nic. Ona ma ogromną różnicę, jedna źrenica jak łepek od szpilki, druga jak 5 zł :) Mam też kumpelę,która obie źrenice ma zawsze ogromne, po prostu 2 talerze, niesamowicie to wygląda. dragów żadnych nie używa, tylko piwo :) Tyle moich historii :) Pozdrówki :)
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez togolina 23 kwi 2010, 14:33
Ja u siebie nie widzę zawsze tej różnicy, widzę ją zazwyczaj przy sztucznym swietle i to takim nie za mocnym. Jest tez tak, że wogóle nie ma różnicy.
A ostatnią godzinę przestudiowałam neta na temat tych źrenic i zaczynam świrować....
Różnice nie są wielkie ale jak długo się przyglądam to zaczynają być ....
Mi na to zwróciła uwagę okulistka, wcześniej nie przyglądałam się tak wnikliwie swoim oczom i zasiała we mnie ten schizowy lęk...
Internista nic nie zobaczył, spytał sie czy chcę skierowanie do neurologa a ja chciałam... Potem byłam drugi raz u okulistki i zadałam jej pytanie odnosnie tych źrenic, powiedziałam że mnie martwią i czasami sa róznice duże, popatrzyła na mnie i powiedziała że moja dusza je widzi a ona widzi tylko minimalną różnicę....
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
10 mar 2010, 13:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunflowerseed 23 kwi 2010, 21:29
Rudegirl, powiem Ci, że lubię, kiedy ktoś na mnie tak 'nakrzyczy' i wskaże mi bezsensowność mojego myślenia :) Ciągle sobie powtarzam, że nierówne źrenice zauważyłam przed RM i skoro nic nie wykazał to jest ok :)
Togolina te źrenice są takie o bardzo róznym czasie i w różnym naświetleniu, kiedy źrenice stają się "kropeczkami" - wtedy zazwyczaj są równe, a kiedy stają się więsze - wtedy zaczynają się drobne nierówności. Myślę, że jesteśmy przerważliwione, bo, jak pisała Rudegirl i jak wynika z moich "badań" dużo osób tak ma :) Swoją drogą ładnego wyrażenia użyła Twoja okulistka :) Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :)
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2010, 20:09

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez togolina 23 kwi 2010, 21:49
sunflowerseed napisał(a):Togolina te źrenice są takie o bardzo róznym czasie i w różnym naświetleniu, kiedy źrenice stają się "kropeczkami" - wtedy zazwyczaj są równe, a kiedy stają się więsze - wtedy zaczynają się drobne nierówności


Suunfloweseed - dokładnie tak samo jest u mnie, jak są kropeczki to różnicy nie widać, dopiero jak się powiększają ale to też nie zawsze aczkolowiek często... Fakt, że myślę o tym non stop pewnie potęguje jeszcze te poszerzanie .... Okulistka ładnie powiedziała ale wcześniej innymi ciepłymi słowami doprowadziła moją duszę do stanu, w którym wolałabym nie być....
Dzisiaj przestudiowałam wraz z dr. google wszystkie choroby powiązane z nierównością źrenic, nie powiem żeby zadziałało to na mnie kojąco :(
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
10 mar 2010, 13:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 23 kwi 2010, 21:54
Cieszę się zatem, sunflowerseed że się na mnie nie boczysz :)) NA pewno nic Ci nie jest kobieto :)) Rezonans Ci wyszedł jak ta lala :))
Togolina, to że okulistka zwróciła uwagę na pewien fakt nie znaczy,że od razu pomyślała że umierasz dziewczynko :) Olej te źrenice, ja z tym żyję od 11 lat, gdybym miała to zaliczać do objawów guza mózgu to umarłabym juz 5 razy :)) Gdyby te źrenice nie reagowały na światło to co innego. Ja wyluzowałam z tym tematem, chociaż wiem oczywiście że to jak coś przyjmujemy zalezy od naszego aktualnego stanu psychicznego...
MAjka, co tam Kochana?:)) Bierzesz te leki co masz przepisane?
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fobia 23 kwi 2010, 22:07
hej ja też tak mam z tymi źrenicami - jedna mniejsza od drugiej, ale obie reagują na światło. Na początku jak to zauważyłam to była masakra - po kilkanaście(jesli nie kilkadziesiąt) razy łaziłam do lusterka je oglądać i panikowałam, teraz już się tym nie przejumuję - neurolog, psychiatra i okulista powiedzieli ,że to nic takiego :D
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

przez togolina 23 kwi 2010, 22:09
rudegirl napisał(a):Togolina, to że okulistka zwróciła uwagę na pewien fakt nie znaczy,że od razu pomyślała że umierasz dziewczynko :) Olej te źrenice, ja z tym żyję od 11 lat, gdybym miała to zaliczać do objawów guza mózgu to umarłabym juz 5 razy :)) Gdyby te źrenice nie reagowały na światło to co innego. Ja wyluzowałam z tym tematem, chociaż wiem oczywiście że to jak coś przyjmujemy zalezy od naszego aktualnego stanu psychicznego...


Staram sie olewać... to i tak sukces, że sama nie zrobiłam juz kolejnych badań na własną rękę... Jeszcze parę lat temu jak miałam mocno aktywną nerwicę to bym juz dawno była po EEG, TK i MRI...
Wtedy latałam jak oszalała po lekarzach, laboratoriach i robiłam wszelkie badania jakie mi przyszły do głowy.... Teraz 90 % objawów przerzucam na chlamydie i być może borelię ...
Jedno wiem dziewczyny żeby to wszystko przejść nie wystarczy być silnym psychicznie trzeba być MOCARZEM .... A ja jestem wątła więc łąpię wszystko....i nie tylko guza, są wizje SM, tętniaków, udarów itp ... Ale bardzo się cieszę, ze znalazłam bratnie dusze, które nie dość że mają podobnie jak ja z psychiką to jeszcze mnie pocieszą....
DZIĘKUJĘ !!!!!!!!

[Dodane po edycji:]

fobia napisał(a):hej ja też tak mam z tymi źrenicami - jedna mniejsza od drugiej, ale obie reagują na światło. Na początku jak to zauważyłam to była masakra - po kilkanaście(jesli nie kilkadziesiąt) razy łaziłam do lusterka je oglądać i panikowałam, teraz już się tym nie przejumuję - neurolog, psychiatra i okulista powiedzieli ,że to nic takiego :D


No właśnie ja lusterko znajdę wszędzie, w pracy mam takie kieszonkowe, więć wyobraźcie sobie jak często jest używane i to nie do przypudrowania noska, w samochodzie zamiast na drogę to w lusterko, nie wspomnę co jest w domu, tu mam za dużo luster więc jestem przy nim, ze tak powiem ,, ciągle " ....
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
10 mar 2010, 13:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 23 kwi 2010, 22:25
a ja Wam powiem jedno chodzilam dzisiaj u siebie w miescie po galeriach az prawie 5 h i stwierdzilam jedno ze gdybym miala cos powaznego ze zdrowiem np SM to nie dalabym rady chyba? wiec chyba tak nie jest zle :) tymbardziej ze w ogole nie myslalam o tym ze cos mi jest tylko podczas przebierania narzekalam na to ze musze schudnac ( 6kg pozostalosci po ciazy ;) ).
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do