Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Lisa_ 07 lut 2016, 17:14
Dzień dobry, hipochondrycy... Rzadko tu jestem, ale jak mnie już zaczyna brać tak totalnie to nie ma lepszego miejsca na wyrzucenie z siebie wszystkiego...
Sezon grypy, więc u mnie na tapecie ta świńska... Boję się, że ją złapię, rozłoży mnie, umrę... Dopiero co doleczam przeziębienie, więc jestem osłabiona... A jutro muszę pół dnia spędzić w skupisku około tysiąca osób. Jak sobie pomyślę o tym wirusie, o tym, jak można być chorym to mnie trzepie...
Nie wysypiam się, bo nie mogę spać... Płakać mi się chce na samą myśl. Jestem głupia, bo się nie zaszczepiłam w tym roku... A teraz się dowiaduję, że ta szczepionka działa na tego wirusa świńskiego i jestem na siebie taka zła...
F41.0
Od 17.11.2014 bez leków.
27.03.2014 - 17.11.2014 - escitalopram 10 mg
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
11 mar 2014, 14:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kapi1845 07 lut 2016, 18:52
Lisa spokojnie jakby tak to mialo wygladac to wszedzie by ta swinska grypa byla,wez sobie jakies rutinoscorbin,probiotyki wypij czy cos nie mysl o tym,ze moze Cie cos takiego dotknac :(


U mnie dzis jest masakrycznie,dusi mnie w klatce /plecach i kluje mam drescze i do tego trzesa mi sie nogi czy jak to nazwac nie mam pojecia,jednym slowem jest masakra nie wiem czy wziac jakies leki uspokajajace czy jak sobie ztym poradzic,bo nie moge o tym przestac myslec :(
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
29 sty 2016, 20:30

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 07 lut 2016, 19:42
Ja sie martwie bo mam temperature 36,2.. 36,1... Jestem przeziebiona i mialam ostatnio 37 temp czy to oslabienie po chorobie czy cos powaznego??
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 07 lut 2016, 19:47
Pilam herbatke z czarnego bzu a czytam ze dziala ona napotnie obnizajac temperature
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kapi1845 07 lut 2016, 21:01
Zwykle oslabienie moze cie pociesze tym,ze ja mam 35.8 :D
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
29 sty 2016, 20:30

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 07 lut 2016, 21:23
kapi1845, moze sprobuj napic sie melisy.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 07 lut 2016, 21:30
Nefretis, nie przejmuj się tym cukrem, ja ostatnio mierzyłam po obiedzie, mialam chyba 111.

Zdałam sobie sprawę, że wychodzenie z tego to jest tak długotrwały proces z dniami lepszymi i nawrotami :( :( Mam tak, że gdzieś jestem i po prostu we mnie wchodzi- coś dziwnego, jakby do głowy, to jest chyba jakiś mega lęk, że mam wrażenie, że nie pójdę dalej a moje nogi nie umieją chodzić. Najgorzej jak zaczynają mi się te zawroty głowy- takie jakby ciągniecie, przelewanie w głowie, tak nieprzyjemne, że od razu chce mi się płakać. Wtedy humor do końca dnia mam już słaby i się zaczynają natrętne myśli, co mi jest, może to choroba jakaś itd. Wtedy uciekam do toalety, jak zamknę się w małym pomieszczeniu, jest mi lepiej.
I ten niepkój,strach, ale to na pewno znacie, wręcz paralizujący. To jest takie uczucie, jakby już wszystko się kończyło i że nie mogę normalnie żyć.

Jutro jadę na narty na tydzień... pierwszy wyjazd od czasu tych okropnych objawów.
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kapi1845 07 lut 2016, 21:36
Mam pytanko do Was,bo lekarz mi zapisla takie leki na te jelita i bylem juz dzis 4 razy sie wyproznic czy moglem przez to schudnac kilogram ? Bo oczywiscie obsesyjnie sie waze caly czas :silence:
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
29 sty 2016, 20:30

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 07 lut 2016, 21:41
Tylko kilogram? możesz do dwóch :smile:
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 07 lut 2016, 21:52
Mili tak byłam u gin. - jest to związane z autoimmunologią, podobno niszczone sa jajniki (tak jak tarczyca) - lekarstwo - steryd lub hormony, nic z tego nie wzięłam i nie wezmę więc pozostaje męczyć się. trudno...musze dac radę, chyba uderzenia gorąca (jakie przechodzą kobiety w meno) nie są śmiertelne lub groźne?? :?

Alexandra ale masz fajnie, myslę, że nie bedziesz miała zbyt wielu objawów na urlopie:) Zmiana miejsca, inne otoczenie, organizm i mozg skupi się na tej zmianie. :great: Aleksandra świetnie znam to uczucie - dokładnie jak opisujesz, przerażenie i przeswiadczenie ze nie da sie juz zyć. Potem to mija. Ja mam tak że umiem widzieć siebie z zewnątrz - potrafię nawet smiać sie mówiąc "jak ja tak mogłam..." ale niestety niedługo pojawia się nowa jazda i już mi nie do śmiechu :(

kapi ja tez się obsesyjnie ważę, kilka razy dziennie:( Boję się chudnąć bo chudnięcie oznacza dla mnie chorobę (wiadomo jaką)
Nistety przez to wszytsko przytyłam 2 kg i musze to zrzucić, jestem szczupła więc u mnie to od razu widać na udach.
Słuchaj, gdy miałam etap biegunek i załatwiania się normalnie ale po 5 razy dziennie, własnie chudłam. Tzn traciłam na wadze np. 1,5kg by potem w ciągu 2-3 dni to nadrobić normalnym jedzeniem. I tak w kółko. Ostatecznie przez pol roku sraczek nie schudłam prawie nic. Takze nie boj sie. w jelitach ma się tego sporo;) ta utrata wagi to nie jest Twoja masa ciała tylko zawartośc jelit. Dużo pij.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 07 lut 2016, 22:17
Nefretis, ja mam to samo- jak moglam tak zareagować, a w tej sytuacji jest to inaczej, niewytłumaczalne, jakbym była w innym stanie świadomości. Jakby moja głowa nie była moja głową. Wtedy mam wrażenie, jakbym nie miała kontroli nad ciałem. Nie wiem dlaczego tak mi się dzieje w tych sklepach/galeriach. Wchodzę tam w miarę normalnie i to nagle przychodzi. Jakby cos we mnie wstępowało, mam wrażenie, że nie utrzymam ciała w pionie, dziwne wrażenia w głowie- ja nie umiem tego nawet wyjaśnić. A jak juz wyjdę, jestem wyczerpana, jakbym w maratonie tam biegła.
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 07 lut 2016, 22:22
nefretis, mnie też wkurza jak ktoś mówi "weź się w garść" w momencie, kiedy ja przecież CIERPIĘ. i to cierpienie jest takie realne!! Pewnie, wkurza, ale wiem, że mają rację. Mają, bo sama to sobie robię, wszystko. Cały strach, potem cała somatyka, całe to wkręcanie sobie - SAMA SAMA SAMA. I Ty tak samo, i Mili i wszyscy tutaj. Ja wolę czasem jak ktoś mną potrząśnie, bo w sumie na co mi ktoś kto razem ze mną będzie się nade mną użalał.

Ale! W książce, którą polecałam Ci milion razy (terapia "Thrive" Rob'a Kelly'ego) jest genialne wytłumaczone, jak nazywanie czegoś nałogiem, fobią itp podkreśla tego rangę i sprawia, że trudniej z tego wyjść. Robili badania palaczom - 2 grupy po bodaj 50 osób. Jednej z nich mówili, że to nałóg, że trudno z tego wyjść, że objawy odstawienia nikotyny i bla bla bla - i nikt palenia w tej grupie nie rzucił. Drugiej mówili, że palenie to przyzwyczajenie, nic więcej - schemat powtarzany, zakodowany. Tak jak nasza hipo czy emeto czy cokolwiek innego. W tej grupie palenie rzuciło jakieś 90% osób. Wiele jest kwestią nazewnictwa. Pamiętam jak ktoś tu kiedyś zawitał i powiadomił, że "hipochondria to ciężka nieuleczalna choroba neurologiczna" :shock: :D :D haha, no nic tylko usiąść i płakać nad swoim losem. Prawda jest taka, że mamy wszystkie narzędzia i umiejętności by żyć inaczej, ale trzeba włożyć trud i wysiłek by ten proces zmiany rozpocząć, a nie powielać ciągle to samo.

U mnie jest raz lepiej raz gorzej, ale ja jestem mocno nastawiona na WYZDROWIENIE, bo moje dzisiejsze życie jest do dupy i nie chcę, by takie było. Wiem, że prędzej czy później może mnie spotkać rzyganie - może jutro, może za tydzień, a może za 20 lat? To nie zmienia faktu, że tu i teraz chcę żyć, a nie wegetować w lęku. Gdyby ten lęk mógł mnie jeszcze przed czymś uchronić to ok, ale nie - on zatruwa życie mi, mojej rodzinie, mężowi. Truje mi dzień dzisiejszy, jutrzejszy, każdy kolejny.
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 07 lut 2016, 23:19
kapi1845, mozesz. Bokserzy przed tzw waga potrafia samym nie piciem i poceniem sie stracić 2 kg w 1 dzien.

Zauwazylam, ze wiekszosc z nas wie z teorii bardzo duzo na temat nerwicy. Jak doskonale potrafimy radzic i pocieszac innych. Niestety to co przechodzimy sami ze soba czesto jest silniejsze od nas i tkwi gdzies gleboko. Dlatrgo sa momenty kiedy jest super i praktycznie zapominamy o tej naszej "towarzyszce" a pozniej ona wraca jak bumerang
Zdaniem wielu psychologow nerwica zaczyna sie od wczesnego dziecinstwa i nie zdajemy sobie z tego sprawy. Czasem nawet nie pamietamy zadnego traumatycznego zdarzenia. Myslimy sobie, ze przeciez mielismy normalny dom rodzicow... Jednak to nie jest takiw proste znalezc zrodlo nerwicy. Dlatego psychoterapia bywa bolesna, bo wszystko wychodzi i nie raz wiaze sie to z pogorszeniem wszystkich objawow.
Jednak moim zdaniem nawet gdy przeleczymy jakies rany duszy psychoterapia czy leczeniem farmakologicznym to nerwica zawsze w nas bedzie czy aktywna czy uspiona zawsze bedzie gdzies obok. Istotne jest to czy nauczymy sie ja ignorowac tak by nie wplywala na nasze zycie w znaczacy sposob i nas nie ograniczala. Jednak z wlasnego doswiadczenia wiem, ze im bardziej chce ja ignorowac tym mocniej ona pozniej atakuje. Widze duze postepy w swoim mysleniu i zachowaniu, ale sa jeszcze dni w ktorych strach i tysiace mysli biora gore.
W Polsce co tydzien robilam rozne badania, tu jestem ograniczona, bo jedno podstawowe badanie.krwi to koszt 60-80 funtow... Wiec to tez mi pomaga nie rozkrecac sie...to tak jakby ktos google zablokowal ;)
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 07 lut 2016, 23:22
Alexandra, ja mam identycznie! Wchodze do sklepu i nagle cos mna w srodku glowy trzesie. Mam wrazenie, ze strace nad soba kontrolę i mysle tylko o tym zeby uciec. To takie dziwne uczucie, ze jak nie wyjde to zaraz upadne i takie odrealnienie...a jsk już jestem w domu to jestem tym zdarzeniem okropnie.wyczerpana i fizycznie i psychicznie :(
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Ads [Bot] i 34 gości

Przeskocz do