Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 05 lut 2016, 14:15
agusia, no dobrze dobrze powiedział :o ja nie przeczę , i tak że ma tyle cierpliwości...kiedyś mówił ładnie, tłumaczył teraz się wkurza. Dzis jednak usiedlismy na mała rozmowę, pocieszał mnie, niestety mam znowu pol nocy nieprzespanej, jakieś poty nad ranem, ból w klatce, palpitacje, gorąc. Ja już nie wiem co mi jest,

kapi u mnie trzustka jest na tapecie od kilku tyg:( mam bóle pod lewym żebrem i w plecach. USG było OK ale ja wiadomo, nie wierzę.
Paweł u mnie smierc tej przybylskiej też dała popalić :( aż kurde nie lubię jej i tego tematu, jak widzę jej nazwisko gdzieś przypadkowo to odczytuję to jako znak dla mnie, to jakies chore. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 05 lut 2016, 14:18
nefretis, wg mnie musisz wyjść z domu, musisz. OK, macie firmę, wszystko fajnie, ale potrzebujesz pracy, wyzwań, zajęcia. Ten dom i wolny czas Cię osaczają, nie widzisz tego? Pewnie, fajnie trwać w bezpiecznej przystani tyle tylko że widzisz gdzie Cię to zaprowadziło :(
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 05 lut 2016, 14:30
alu kochana widzę to, własnie dziś o tym gadaliśmy.
ten dom to moje więzienie (każdy kto widzi mnie z zewn. myśli, że jestem szczęsliwa - przedwczoraj usłyszałam od ciotki, "co ty masz za problemy? masz dom, rodzine, pieniądze" jakie pier... myslałam ze pieprzne tym telefonem o ziemię.
przeryczałam cały dzien, potem zaczęłam sie obwiniać, ze nie mam prawa czuć się źle bo wszystko mam. Ale cholera mam dupie te rzeczy materialne i trzeba byc prostakiem, ze osądzać kogoś po statusie. po drugie naprawdę jesli komus sie wydaje, że dobra materialne zapewniają szczęscie to jest w wielkim, ogromnym błedzie - wbrew pozorom, może byc nawet gorzej i jest więcej lęków o to wszystko.
Alu własnie to moze byc sedno sprawy - zero ludzi, zero oczekiwania na coś przyjemnego (chociażby jakieś wyjście, wyjazd), rutyna, nuda, wariowanie w strachu, ze coś stracę (zdrowie przede wszystkim). tylko jak zacząc, wiesz jak ja się boję wyjść z domu sama? że zemdleję, że się ośmieszę, skompromituję bo zasłabnę...i w ogole, że źle wyglądam, jestem dziwna, brzydka, mam dziwną twarz, wszyscy ukradkiem na mnie patrzą jakie dziwadło :cry: - to nie ejst kokieteria ani żart tylko prawdziwe wew. cierpienie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 05 lut 2016, 14:35
nefretis napisał(a):Alu własnie to moze byc sedno sprawy - zero ludzi, zero oczekiwania na coś przyjemnego (chociażby jakieś wyjście, wyjazd), rutyna, nuda, wariowanie w strachu, ze coś stracę (zdrowie przede wszystkim). tylko jak zacząc, wiesz jak ja się boję wyjść z domu sama? że zemdleję, że się ośmieszę, skompromituję bo zasłabnę...i w ogole, że źle wyglądam, jestem dziwna, brzydka, mam dziwną twarz, wszyscy ukradkiem na mnie patrzą jakie dziwadło :cry: - to nie ejst kokieteria ani żart tylko prawdziwe wew. cierpienie.

Ależ ja Cię doskonale rozumiem! Mam bardzo, ale to bardzo podobnie - co jeśli wyjdę z domu i zwymiotuję? Co jeśli się ośmieszę? Po co mam ładnie wyglądać skoro cały czas źle się czuję? Po co planować/cieszyć się, skoro dziś może być TEN dzień? I tak w kółko.. jaki jest efekt? Nastawienie na przetrwanie, wyczerpanie, złość, żal, frustracja... znasz to, prawda? Patrzę w kalendarz ile dni już udało mi się przeżyć bez leków, myślę, czy ten będzie kolejnym, czy jednak nie. I to się tak ciągnie. Co to za życie? Same musimy to przerwać, same. Nikt nam w tym nie pomoże, niestety.
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 05 lut 2016, 15:00
Alu tak
znam to wszystko. Ja czasem jeszcze patrzę wstecz ubolewając ile najwspanialszych młodych lat zmarnowałam. I marnuję.
Jak to przerwać? to czekanie na TEN dzień i obawa co dnia + objawy. Alu chociaż mamy rózne przypadłości, swietnie Cie rozumiem.
A tak na marginesie? masz objawy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kapi1845 05 lut 2016, 15:21
Bylem u lekarza mial mi dac to skierowanie na usg zbadal mnie jeszcze raz powiedzialem mu co mi dolega i stwierdzil zespol jelita drazliwego ... Tlumaczyl mi,ze takie cos sie bierze z glowy itd itp .Spojrzal sie jeszcze raz na wyniki i powiedzial,ze nie da mi skierowania na usg nie ma takiej potrzeby,w sumie wytlumaczyl mi to logicznie i porzadnie wiec juz nie bede sie starac o prywatnie usg wytlumaczyl mi ze gdyby bylo cos z trzustka to mialbym o wielr gorsze wyniki,a mam idealne.Uspokoila mnie ta wizyta nie powiem,ze nie :) o 18:30 mam wizyte u psychologa napisze jak bylo, po wizycie :D
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
29 sty 2016, 20:30

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 05 lut 2016, 16:18
kapi1845, no to super :} Ciekawe co powie psycholog.
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 05 lut 2016, 18:55
Nefretis- Niunia teraz bedzie tydzien w domku zeby wydobrzec, ale musi wrocic do przedszkola, bo od wrzesnia idzie do szkoly i musi cwiczyc jezyk... mam nadzieje, ze bedzie coraz lepiej.
dobrze, ze dostala lek od tych robakow to w razie co gdyby cos tam bylo to pomoze...

teraz ma 37,1 temp po syropkach i lezy sobie :( tak mi jej szkoda i jeszcze to pechowe pobieranie krwi...co za babska okropne...
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 05 lut 2016, 19:00
nefretis, tak, mam objawy niemal codziennie - raz mniejsze, raz lżejsze, ale np. zaciśnięte gardło, kurcz karku, drżenie/uderzenie gorąca, mdłości (czasem nie wiem czy mnie mdli czy mi się wydaje) towarzyszą mi właściwie non stop. No i myśl po każdym posiłku: "O boże, po co zjadłam" - norma.
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Scenic 05 lut 2016, 19:31
nefretis napisał(a):alu kochana widzę to, własnie dziś o tym gadaliśmy.
ten dom to moje więzienie (każdy kto widzi mnie z zewn. myśli, że jestem szczęsliwa - przedwczoraj usłyszałam od ciotki, "co ty masz za problemy? masz dom, rodzine, pieniądze" jakie pier... myslałam ze pieprzne tym telefonem o ziemię.
.


Coś Wiem o tym.

Mi też ktoś z rodziny mówił ostatnio ,że ja przeciez się niczym nie martwię itp.

Normalnie inni ludzie którzy nie przęśli sami przez te choroby nic nie wiedzą. Jak przebywałem na odziale w szpitalu to cytuje rozmowe sprzątaczek " "Oni to mają fajnie nic nie muszą robic i jeszcze kasę dostają. "

No jak sie słyszy takie teksty to jakby wszystkich chorych traktować na równo a przecież choroby są rózne. życze każdej osobie która z łatwością ocenia innych niech sama przez to przejdzie, i wtedy może coś będzie wiedzieć jak to jest.


Obecnie pracuję NIe mam żadnej renty[nigdy nie mialem] i pracuję nad sobą aby całowicie wyzdowiec bo z tego się wychodzi. :smile:
Miałem stan psychotyczny spowodowany hipochondrią dośc zaawansowaną. Mam też nerwicę natręctw wpisiali mi też schizofrenię no ale mój obecny lekarz wątpi w tą diagnozę. Leków psychotycznych już nie biorę od 6 miesiecy .

Więc nie ma się przejmować tym co gadają inni szkoda na to naszego życia i nerwów.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
31 paź 2015, 23:23

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Klaudia30 05 lut 2016, 19:31
Witam
Jestem nowa na forum i mam taki problem a mianowicie zastanawiam się czy jestem hipochondryczka,jakieś dwa lata temu wykryłam u siebie coś w piersi i automatycznie zaczęła mnie tak bolec ze dotknąć jej nie mogłam oczywiście obstawiałam najgorsze i tak bolała aż do czasu gdy lekarz mi powiedział ze nic mi nie jest, teraz staramy się o dziecko dopiero 4 miesiące pierwsze dwa były spokojne wiadomo to nie takie proste ale teraz oczywiście wkręciłam sobie ze może nie mogę mieć dzieci i aż mnie tam wszystko w środku boli,bo ciągle o tym myślę. Czy to już jest hipochondria,czytałam na ten temat i wiem ze ludzie z takimi zaburzeniami nie wierzą lekarzom, ja wierze jak mi powiedzą ze nic nie jest to ból momentalnie ustępuje to coś bardziej jak urojony ból ale czy ciało aż tak może reagować że mnie automatycznie boli cześć ciała o której dużo myślę?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 lut 2016, 19:18

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Scenic 05 lut 2016, 19:44
Klaudia30 napisał(a):Witam
Jestem nowa na forum i mam taki problem a mianowicie zastanawiam się czy jestem hipochondryczka,jakieś dwa lata temu wykryłam u siebie coś w piersi i automatycznie zaczęła mnie tak bolec ze dotknąć jej nie mogłam oczywiście obstawiałam najgorsze i tak bolała aż do czasu gdy lekarz mi powiedział ze nic mi nie jest, teraz staramy się o dziecko dopiero 4 miesiące pierwsze dwa były spokojne wiadomo to nie takie proste ale teraz oczywiście wkręciłam sobie ze może nie mogę mieć dzieci i aż mnie tam wszystko w środku boli,bo ciągle o tym myślę. Czy to już jest hipochondria,czytałam na ten temat i wiem ze ludzie z takimi zaburzeniami nie wierzą lekarzom, ja wierze jak mi powiedzą ze nic nie jest to ból momentalnie ustępuje to coś bardziej jak urojony ból ale czy ciało aż tak może reagować że mnie automatycznie boli cześć ciała o której dużo myślę?

To nie jest tak dokonca,że nie wierzą . Hipohondrycy albo często chodzą do lekarzy albo w drugą stronę unikają ich jak ognia. :smile:
Ja akurat ich unikałem bo bałem sie swojej choroby której tak na prawdę nie miałem.
Co do bólu on jest bardzo realny Mnie ciągle coś boli chociaż wiem teraz,że jestem zdrowy i czasami myslę jeszcze może to jednak to i to no ale wiem jak to działa. Najwazniejsze jest to aby przestac czytać o chorobach i nie stawiac sobie diagnoz od tego jest lekarz.

Tak ciało reaguje jak myslalem ze mam przezuty raka do pluc i przeczytałem ze wtedy boli w klatce i jest krwioplucie. No i tak było a byłem zdrowy.

Teraz wierzę lekarzom że to zaburzenie psychiczne a nie choroba somatyczna. Trzeba byc swiadomy bo ja przez dlugi czas nie wiedzialem,ze istnieje takie cos jak hipohondria a ona też sama z siebie sie nie bierze. Często hipohondrycy mają różnorakie problemy w swoim zyciu i przekładają je na siebie swoje ciało To takie wołanie o pomoc.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
31 paź 2015, 23:23

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 05 lut 2016, 19:59
co do objawow nerwicy- to moj kuzyn mial taki silny atak nerwicy- ze dostal paralizu- nie mogl mowic i sie ruszac... lekarze podejrzewali udar... po badaniach okazalo sie, ze to bylo na tle nerwowym. wiec objawow moze byc naprawde bardzo duzo i moga byc przerozne :/
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Klaudia30 05 lut 2016, 20:31
Scenic napisał(a):
Klaudia30 napisał(a):Witam
Jestem nowa na forum i mam taki problem a mianowicie zastanawiam się czy jestem hipochondryczka,jakieś dwa lata temu wykryłam u siebie coś w piersi i automatycznie zaczęła mnie tak bolec ze dotknąć jej nie mogłam oczywiście obstawiałam najgorsze i tak bolała aż do czasu gdy lekarz mi powiedział ze nic mi nie jest, teraz staramy się o dziecko dopiero 4 miesiące pierwsze dwa były spokojne wiadomo to nie takie proste ale teraz oczywiście wkręciłam sobie ze może nie mogę mieć dzieci i aż mnie tam wszystko w środku boli,bo ciągle o tym myślę. Czy to już jest hipochondria,czytałam na ten temat i wiem ze ludzie z takimi zaburzeniami nie wierzą lekarzom, ja wierze jak mi powiedzą ze nic nie jest to ból momentalnie ustępuje to coś bardziej jak urojony ból ale czy ciało aż tak może reagować że mnie automatycznie boli cześć ciała o której dużo myślę?

To nie jest tak dokonca,że nie wierzą . Hipohondrycy albo często chodzą do lekarzy albo w drugą stronę unikają ich jak ognia. :smile:
Ja akurat ich unikałem bo bałem sie swojej choroby której tak na prawdę nie miałem.
Co do bólu on jest bardzo realny Mnie ciągle coś boli chociaż wiem teraz,że jestem zdrowy i czasami myslę jeszcze może to jednak to i to no ale wiem jak to działa. Najwazniejsze jest to aby przestac czytać o chorobach i nie stawiac sobie diagnoz od tego jest lekarz.

Tak ciało reaguje jak myslalem ze mam przezuty raka do pluc i przeczytałem ze wtedy boli w klatce i jest krwioplucie. No i tak było a byłem zdrowy.

Teraz wierzę lekarzom że to zaburzenie psychiczne a nie choroba somatyczna. Trzeba byc swiadomy bo ja przez dlugi czas nie wiedzialem,ze istnieje takie cos jak hipohondria a ona też sama z siebie sie nie bierze. Często hipohondrycy mają różnorakie problemy w swoim zyciu i przekładają je na siebie swoje ciało To takie wołanie o pomoc.





Nie miałam pojęcia że aż tak mózg może działać na ciało.Jestem przerażona. Nawet krwioplucie miałeś? Ja dopiero zaczęłam czytać o tej chorobie aczkolwiek byłam pewna ze mnie nie dotyczy a teraz mam wątpliwości. Ja na razie nie czytam i z jednej strony staram się myśleć trzeźwo ze na pewno nic mi nie jest,ze miałam niedawno morfologie robiona i były idealny wyniki ale gdzieś w tyle głowy jednak pojawia się te uporczywe myśli.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 lut 2016, 19:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do