Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 sty 2016, 14:14
Mili89, mam taki co glosno chodzi jak sie go włączy ale dla mojej to nie przeszkadza. My kupilismy w aptece, ja nie kupuje wyrobow tego typu przez neta bo uwazam ze to byle co, tylko w aptece. Korzystam z microlife (to firma ktora produkuje sprzety medyczne) z maseczka i dla mojej jest ok. Maske przytykasz do twarzy i leci mgielka.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 31 sty 2016, 14:16
Leniek, wtedy węzły zaczynają zazwyczaj boleć podczas picia, ale i tak nie zawsze oznacza to ziarnicę ;)

Ja robię wszystko z moimi objawami. W piątek bylam na imprezie i czułam się dobrze. Wczoraj w mieście, wieczorem w kinie i w restauracji i zaczęłam odczuwać dziwny niepokój- walenie serca, prądy w głowie , jakbym bała się, że w tym kinie mnie dopadnie. Ale tłumaczyłam sobie "Nerwica, nerwica, nerwica"". Potem to serce mi waliło caly wieczór i myślalam o chorobach krążenia itd . Ale poszłam spać i przeszło.

Jutro idę zbadać tsh, cholesterol i magnez. A dzisiaj idę na siłownię :great:
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 31 sty 2016, 15:07
nefretis napisał(a):mili, jeśli kot miał glisty to musicie się odrobaczyć, niestety. Tym bardziej, że macie zwierzę w domu. Chyba, ze są na zewnatrz? ale chyba nie?
czytałam gdzieś że każdy kto ma zwierzę wychodzące na dwór musi odrobaczać je, oraz siebie co jakiś czas.
Moja mama ma kota, odrobacza go reguralnie i sami tez to robią 1-2 razy w roku
moze kiedyś ludzie zyli ze zwierzetami na wsiach ale teraz mamy inną odporność...zresztą ja u dziadków jako dziecko (bawiące się z kotami i psami) wiecznie miałam owsiki :o Zresztą jak wsztystkie dzieciaki wtedy na wakacjach.

Nie martw się tylko skołuj zentel i po sprawie.

Kochana owsiki to bardziej choroba brdnych rąk niż kota:) ja całe zycie prawie mieszkałam na wsi gdzie dziadkowie mieli gospodarstwo, psy i koty ale też miałam dar jedzenia wszystkiego z krzaka albo spod drzewa:)
co do odporności to na pewno mamy bardziej obnizoną, widze to po sobie, byle czasami wiaterek mnie owieje i już zatoki sie odzywają.
najlepsze jest to ze w 2014 byłam 4 razy na L4 bo a to angina a to zapalenie zatok i tak w kólko, ostatni rok spedziłam w górach, ( bo tam miałam budowe) w pracy nie miałam bieżącej wody a za WC słuzył toy toy :D i chyba tak się zahartowałam ,że ani kataru nie miałam:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 31 sty 2016, 15:55
agusiaww, niestety mozna tylko z krwi, bo glista kocia nie rozwija sie do postaci doroslej u ludzi tylko wystepuje jako larwa w tkankach :/ ohyda...jutro poprosze o badanie krwi.
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 sty 2016, 15:57
Mili89, o fuj :shock: Też mam kota ale u niego w kupie nic nie łazi.
Ostatnio edytowano 31 sty 2016, 16:02 przez agusiaww, łącznie edytowano 1 raz
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 31 sty 2016, 16:02
Mili89, jeśli was stać to polecam coś z firmy OMRON. Coś takiego na przykład: http://www.quirumed.com/pl/inhalator-tl ... oCx5nw_wcB
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 31 sty 2016, 18:39
agusiaww, im tez nic nie chodzilo dopoki nie odrobaczylam teraz:// jestem tym zalamana i juz panikuje, ze sie zarazilismy... Chociaz one na dworze sie zalatwiaja, ale ngdy nie wiadomo co tam na siersci ich jest.

Pawelt, dziekuje. Musze cos kupic, bo katar to u nas co chwile.
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez katsja 31 sty 2016, 19:23
pralinka1 napisał(a):Dzisiaj już mnie nie boli, ale mam uczucie czegoś w pupie, jakiegoś rozpierania. Zastanawiam się czy to nie mięśniak.
Nie wiem czy iść teraz do ginekologa ? A może tam nic nie ma i znów przepadnie 100 zł

-- 10 lut 2015, 17:51 --

Dzisiaj już mnie nie boli, ale mam uczucie czegoś w pupie, jakiegoś rozpierania. Zastanawiam się czy to nie mięśniak.
Nie wiem czy iść teraz do ginekologa ? A może tam nic nie ma i znów przepadnie 100 zł


Witajcie jestem nowa na forum. Pralinko właśnie trafiłam na taki Twój wpis. Możesz mi powiedzieć, czy nadal masz te kłopoty z odbytem? Czy to faktycznie było nerwicowe? Napiszę swoją historię :P


borykam się z bólem w odbycie takim rozpierającym, uczucie ucisku, czasem zablokowania odbytnicy, zalegania w środku, kłucie- nie wiem, może to fachowo nazywa się uczuciem niewypróżnienia.To trwa cały dzień, ale jest zmienne. Brak objawu w nocy. Mam zmianę pozapalną po ropniu i jestem w trkacie leczenia natomiast odczuwam br silny dyskomfort psychiczny. Nie jestem w stanie przestać o tym myśleć. Zimne ręce i dłonie, ciągły niepokój wewnętrzny, wali mi serce. Gastrolodzy uparcie twierdzą, że to IBS, ale stolce są normalne zawsze rano, potem po jakimś czasie znowu mi się chce, raz coś wydalę, raz nie. Sytuacja powtarza się w ciągu dnia. Rzadko mam wzdęcie, czy ból brzucha. Bolesny okres .Natomiast to uczucie czegoś w odbycie nie daje mi normalnie żyć. Raz z bólu ledwo szłam, zdarzają mi się mrowienie w nogach, przeszywanie bólu do pochwy. W kolonoskopii mały polip, poza tym bez zmian. O zmianie pozapalnej ropniu wspomniałam.Morfologia w normie,TSH też. Miałam2 operacje wycięcie wyrostka i pęcherzyka żół. Sytuacja prywatna w sumie unormowana mam pracę, narzeczonego, studia. w przeszłości miewałam kłopoty ze snem, wrażenie, że nie mogę oddechu złapać. Ojciec zostawił mnie jako dziecko i dopiero po latach odnowił kontakt. Moja babcia cierpiała na nerwicę, ojciec na depresję. Zaczęłam psychoterapię, mam też w planach psychiatrę, Moje pytanie brzmi, co ja mam IBS, czy to jest nerwowe. Nie chcę żyć z tym dyskomfortem, czuje się bardzo źle od kilku miesięcy. Pierwsze objawy zauważyłam ok 3 lata temu przed maturą, ale dyskomfort był znośny i miał samoistnie. W tym momencie nie daję radę. Proszę o pomoc. Jak leczyć i co mi jest?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 sty 2016, 13:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 31 sty 2016, 19:30
malenstwo31 napisał(a): Kochana owsiki to bardziej choroba brdnych rąk niż kota:) ja całe zycie prawie mieszkałam na wsi gdzie dziadkowie mieli gospodarstwo, psy i koty ale też miałam dar jedzenia wszystkiego z krzaka albo spod drzewa:)


maleństwo o owsikach z dzieciństwa pisałam w kontekscie odpornosci:) Dziecko bawilo sie z kotami, psami, jadło brudne owoce i warzywa, rąk się nie myło cały dzien;) i organizm sam zwalczał owsiki, ja chyba raz w życiu brałam Pyrantelum.
oczywiscie od kota to glisty kocie, tasiemiec bąbl. chyba lamblie,
jestem przeczulona na tym punkcie bo mama ma kota, no fakt odrobacza go ale przecież nie myje kotu łap po powrocie z dworu...ani po wizycie w kuwecie, a kot łazi po domu i roznosi to i owo. No niestety, nie da się żyć sterylnie. nie dajmy sie zwariować

trzeba wzmacniać odpornosc u siebie. ale to chyba temat na dłuższą pogawędkę. ;)
cięzko to zrobić podczas gdy żarcie jest praktycznie sterylne, jak mamy ćwiczyć odporność? Kiedyś to cała rodzina pijała mleko zsiadłe (takie z udoju ekol.) i to wystarczyło by zasiedlić jelita prawdziwymi bakteriami (nie z suplementów probiot.), jadło się kiszonki, surowy nabiał, własne czasem niedomyte warzywka i się było zdrowszym. duzo czasu na dworze itp.

Mili może dostaniesz łagodniejszy Pyrantel. Nie zamartwiaj się teraz. Moze łatwo mi powiedzieć bo temat pasozytów mam swieżo za soba ale nie chciałam juz tu pisac o robalach bo strasznie obrzydza mnie ten temat. Miałam nawet jazdy nocne....a lepiej nie mowić :o Chyba lepiej nie czytac za dużo. 8) To dla nas zawsze najlepsza rada
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1019
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez katsja 31 sty 2016, 20:22
nefretis napisał(a):Pralinka, u mnie to odczucie nazywam "uczuciem niepełnego wypróżnienia" jakby zalegania stolca w odbycie - sory za opisy - zaraz po załatwieniu się jest uczucie ulgi, więc nie jest to uczucie stałe, ale potem znowu narasta
poza tym czasami mam wzdęcie ale jakbym nie mogła oddać gazów, kotłuje się to
w jelitach a odbyt ściśniety, jakbym była spięta,
Badanie kości przez pochwe bolało bardzo, bo badał mnie b. niemiło, zero delikatnosci
potem, to przez odbyt, było b. nieprzyjemnie, szczególnie jak dotykała wewn. tej kości, czułam ból.

Ja też czuję stałe napięcie, czasem jest lepiej ale to nie jest NORMALNOŚĆ, jak kiedyś, przed tą nerwicą.
Mam wrażenie, że moje bóle jelitowe promieniują na krzyż, prawy bok, pod łopatkę, ogólnie na plecy.
Nie są one silne, czasem dyskomfort czasem uwieranie
Mam dość, czy juz zawsze będą mnie męczyć jakieś objawy somatyczne? Jak nie drętwienie, to zawroty, jak to się skończyło to brzuch.
Mam dośc tego wiecznego poczucia zagrożenia, napięte szczęki, język, barki nie opadaja swobodnie tylko są napiete i lekko uniesione.
Pralinka, długo juz boli Cię to pod Żebrem i ile masz te jazdy z odbytem?


Nadal masz takie odczucie w odbycie?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 sty 2016, 13:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 31 sty 2016, 20:28
nefretis moja mama nadal sama kisi kapustę, ogórki, ma swoje pomidroki, warzywa.
Mamy 3 pieski w domu, które spią na fotelu, chodzą gdzie chcą i niczym się nie zaraziliśmy. są odrobaczane, ale bez przesady żeby z domu robić sterylną salę. Kiedyś rozmawiałam z weterynarzem i powiedział,że wcale nie jest łatwo zarazić się czymś od psów czy kotów.
Mili ja bym tak się nie przejmowała,że czymś się zaraziłaś, zwierzaki hartują nas. Mój kuzyn, który jest lekarzem, ma 4 koty i male dziecko :) sam stwierdził,że nie przejmuje się,ze kot przychodzi i spi z nimi w łózku:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 sty 2016, 20:39
Ja nie bede odrobaczac, jeszcze cos wylezie, a tak spokoj :time:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 31 sty 2016, 20:54
Co wy piszecie... jakoś trzeba się uodparniać, a w dzisiejszych czasach to tylko siedzenie w przegrzanym mieszkaniu, aplikowanie leków z apteki przy byle katarze i demonizowanie zwierząt :mrgreen: Śpię z psem, dajemy sobie buzi, je mi z ręki i jakoś nigdy nic mi z tego powodu nie było.W ogóle widze, że dziś ten temat to tylko robaki, glisty i odbyty :time:
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 sty 2016, 22:39
alu, moj kot tez buziakuje i lize :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do