Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Olalala 01 sty 2016, 15:48
zalezna napisał(a):
alu napisał(a): zalezna, nawet w poważnych chorobach udowodniono wpływ myślenia, a już nie wspomnę o zaburzeniach psychicznych. Dla Ciebie to bzdury, a dla mnie fundament do zmiany, proste.

tzn gdzie udowodniono? jakies konkretne badania naukowe masz na mysli? bo po sobie wiem,ze myslenie nie ma z tym nic wspolnego. wystarczy popatrzec ilu optymistow wacha teraz trawe od spodu;)


zalezna piszesz tak jakbyś podważała ważność psychiki i w ogóle twierdziła, że człowiek jest tylko zbiorem tkanek i organów.

Gdyby tak było to zaburzenia lękowe nie objawiałyby się taką bogatą i różnorodną somatyzacją (co każdy z nerwicowców doświadczył).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 01 sty 2016, 15:54
zalezna napisał(a):
alu napisał(a): zalezna, nawet w poważnych chorobach udowodniono wpływ myślenia, a już nie wspomnę o zaburzeniach psychicznych. Dla Ciebie to bzdury, a dla mnie fundament do zmiany, proste.

tzn gdzie udowodniono? jakies konkretne badania naukowe masz na mysli? bo po sobie wiem,ze myslenie nie ma z tym nic wspolnego. wystarczy popatrzec ilu optymistow wacha teraz trawe od spodu;)


zalezna napisał(a):
alu napisał(a): zalezna, nawet w poważnych chorobach udowodniono wpływ myślenia, a już nie wspomnę o zaburzeniach psychicznych. Dla Ciebie to bzdury, a dla mnie fundament do zmiany, proste.

tzn gdzie udowodniono? jakies konkretne badania naukowe masz na mysli? bo po sobie wiem,ze myslenie nie ma z tym nic wspolnego. wystarczy popatrzec ilu optymistow wacha teraz trawe od spodu;)

Całkowicie popieram!!!
Taka prawda, nie ma co się oszukiwać ;) I mając jakieś objawy, zganiać wszystko na nerwicę...
Poza tym istnieje wiele badań naukowych, gdzie jest powiązanie nerwicy i depresji z jelitami. Mi wszystko się nasiliło, gdy zaczęły się problemy z jelitami. Czytam książki rożne na ten temat, teraz jestem w trakcie "Historia wewnetrzna" o jelitach i az 90% serotoniny jest wytwarzanej w jelicie... wiec jak ja mam takie zjechane jelito, to jak mam byc zdrowa :) czesto tez borelioza powoduje nerwice, deepresje itd. Tak jak juz pisalam - moja kolezanka przez 10 lat wysluchiwala,ze jest hipo. i ze ma sie leczyc na glowe... efekt taki, ze jest w takim stanie,ze cos strasznego, bo borelioza zdiagnozowana za pozno i większosci zmian w organizmie nie da się już cofnąć.
Gówno prawda, że myslenie pomaga. Gówno prawda, ze zajęcie się czyms pomaga. Ja musialam rezygnowac z pracy, bo juz nie wytrzymywalam z jelitami. I to potwierdza fakt,ze po antybiotyku na jelita wzdecia byly troszke mniejsze. Ale ja mam bogata przeszlosc jelitową, hehe... bo candida, pasożyty, SIBO (wszystko potwierdzone badaniami, a nie wymyslanie chorob ;) ). Dzisiaj tez umieram, nad ranem sie budzilam, takie wzdęcia i bole brzucha, rano siedzac na wc ryczalam z bolu. Dopiero po czopku, troszke ruszylo i mniej boli. I myslenie GÓWNO pomaga :)
robię badania na crohna, boreliozę i obiecuję sobie, ze w tym roku znajde, co jest przyczyną mojego cierpienia.
Lepiej sie obudzić, a nie zyć w złudzie, ze wszystko to nerwy. Bo ja tak slyszałam jakiś czas temu, aż doszło do takiego stanu, w jakim jestem teraz.
Jak Wy macie chwilę jakies bole albo kołatanie serca, ktore zaraz przechodzą, to jest łatwo mowic. Gdybyscie naprawde cierpieli, to nie byloby takich komentarzy. Bo gdy sie naprawde cierpi, to się szuka przyczyny i pomocy. Taka jest prawda.
Ja skonczylam zyc złudzeniami i w uspokajaniu siebie, ze to wszystko nerwy ,bo to gowno prawda:)
powtorze to nawet jeszzce 10 razy.
Moja Ciocia tez byla optymistka, chciala zyc, umierała na markosc watroby, chwytała się róznych metod, pila wlasny mocz, i co? zmarla. i pozytywne myslenie nic nie pomogło.
obudźcie się proszę, nim będzie za pozno. ja się juz obudzilam i nie poddam się i nawet juz moja rodzina widzi,ze jest nie tak i juz ani razu mi nie mowią, ze to nerwica! kiedys - ok, była, ale teraz nie.
objawy NIE są nerwicowe. z nerwicy moze pobolec brzuch, bo np. jest się spiętym, ale nie ma prawa byc sibo np. itd, rozmawiałam z wieloma doktorami i kazdy to potwierdza.
ja zawalczę o siebie, a Wy jak wolicie wszystko zganiac na nerwicę,.. proszę bardzo.
u mnie akurat nerwica jest spowodowana jelitami - POTWIERDZONA informacja.

Wszystkiego Najlepszego w Nowym roku :*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Stakatela 01 sty 2016, 16:02
bezsilna a dlaczego nie pomyślisz o diagnostyce w szpitalu jak Ci tu radzą niektóre osoby ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
342
Dołączył(a)
24 wrz 2013, 20:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Olalala 01 sty 2016, 16:18
bezsilna, to po co wypowiadasz się w wątku o hipochondrii? Bo skoro to nie jest hipochondria (ktorą ma niemal każdy przy nerwicy) to nie wiem jaki jest tego cel. Skoro jesteś chora np. z powodów jelitowych to myślę, że lepiej będzie poświęcić czas jak sobie pomóc i na dyskusje na forum dla jelitowców. W tej sytuacji to jest typowy off-topic.
Sertralina 50mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 01 sty 2016, 16:19
To jest mylenie pojec, ale nie mam czasu sie rozpisywac
Nie mowie, ze pozytywne myslenie Cie uzdrowi, ale wspomaga funkcje regeneracyjne organizmu i to jest udowodnione badaniami. Mialam psychologie i psychiatrie i medyczne podstawy na studiach i przerabialismy duzo badan na ten temat.
Moj Tata osobiscie zna czlowieka, ktory nieswiadomy raka przezyl 4 krotnie dluzej niz zakladano. I nie byly to miesiace a dlugie lata. Myslal, ze operacje ma na zupelnie cos innego
Nikt nie wierzyl jak dochodzil do siebie

Co do szukania przyczyn to kazdy z nas szuka najpierw przyczyn swojwgo samopoczucia
Mowisz ze jak ktos ma kolatanie serca to latwo mowic? A jak ja mialam puls nawet usypiajac 160 co na holterze bylo widoczne to mialam tak latwo? Puls nie spadal mi ponizej 100 wogole! A wcale nie czulam sie zestresowana.
Wszystko jest ze soba powiazane. Ludzie narazeni na przewlekly stres czesciej zapadaja na choroby. Niektore wlasnie stres wywoluje. Np majac raz rumien guzowaty silne napady stresu moga powodowac jego nawrot bez innej przyczyny. Mialam tak raz.

Trzeba szukac i wykluczac choroby to oczywiste ale nie na zasadzie: ja wiem najlepiej, wszyscy lekarze sa beznadziejni. Bo to nie prawda. My nie wiemu najlepiej. Caly dzien w google nie da nam wiedzy i doswiadczenia lekarza- niestety. Mozemy bladzic jak we mgle robiac setki badan, a przeoczyc cos dla nas blahego a istotnego dla diagnozy. Tak jak ja przy rumieniu skupilam sie tylko na bolu stawow przeogromnym do tego stopnia ze jeden lekarz mowil ze mam rzs.. A siniaki na nogach wmawialam ze albo slabe naczynka albo bialaczka itp. A jednak bylo to ze soba powiazane. I to siniaki byly głównym schorzeniem a bol stawow to byl objaw nie na odwrot...
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 01 sty 2016, 16:31
Macie racje, ja już czytam wiele na forum poświęconym chorobom jelit, i myślę, że już spadam z tego wątku.
Pisałam tutaj, bo polubiłam Was i znam niektóre osoby już w miare dobrze (mimo,ze tylko wirtualnie) i moze potrzebowałam obiektywnej opinii... poza tym nie twierdze przeciez, ze nie mialam nigdy nerwicy. mialam tez epizod hipochondrii, dlatego tu pisalam kiedys.
Co do szpitala, to ja nie wierze w szpitale :) po kilku doświadczeniach z pobytami, gdzie wypuscili mnie nadal bez diagnozy i z dolegliwosciami i powaznymi odchyleniami w badaniach z zaleceniami dalszej diagnostyki na wlasna reke...
takze sama szukam. poza tym te badania, ktore robię i będę robiła, nie są refundowane, wiec wszystko musze sama.

takze... znikam stąd :) trzymajcie się Kochani, duzo zdrówka :* :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 01 sty 2016, 17:00
bezsilna_22, życzę Ci żebyś dotarła do źródła swoich problemów ;) Odezwij się czasem na FB jakbyś potrzebowała ;) :papa:
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez zalezna 01 sty 2016, 18:15
Stres może wpływać na obniżenie odporności organizmu przez co jesteśmy bardziej podatni na choroby(ale sam stres chorób nie wywołuje- wyjątkiem jest tu trądzik nerwicowy). Stres może powodować objawy somatyczne(kołatanie/kłucie w sercu, problemy z oddychaniem, uczucie "kulki" w gardle, trzęsienie rąk, nudności, wymioty). Ale nie powoduje choroby samej w sobie. Jeśli ktoś jest naprawdę chory to leczenie psychotropami i inne metody relaksacyjne go nie wyleczą. W związku z rozwojem cywilizacyjnym zwiększyła się liczba osób chorych na różne zaburzenia(nerwica,depresja etc.)
Lekarze coraz częściej wolą iść na łatwiznę i bez zlecania jakichkolwiek badań, prócz tych podstawowych(morfologia, mocz) sugerują komuś nerwice.
Taka osoba w to wierzy, leczy się psychiatrycznie, katuje swój organizm lekami psychotropowymi (które nie są obojętne dla organizmu), jego problemy zdrowotne się nasilają i nie ma końca błędnego koła. Większość nieistniejących chorób typu: jelito drażliwe, nieokreślone stany zapalne) wywołują w większości bakterie,wirusy, grzyby. Niestety, diagnostyka w Polsce w kierunku tych drobnoustrojów jest marna, żeby nie powiedzieć żadna. Lekarze są niechętni zlecać badania(choć wiele z nich wcale nie jest drogich, a i tak opłacamy je z naszych podatków), połowa z nich nawet nie tłumaczy jeśli komuś coś wyjdzie w badaniu co i dlaczego. Nie podejmuje się szerszej diagnostyki, a nawet leczenia. Natknąć się za to można na niebywałą ignorancję i arogancję z ich strony, żeby nie powiedzieć czyste chamstwo. I to wszystko z naszych pieniędzy. Ostatecznie człowiek jest skazany na to, by szukać samemu. Choroby takie jak nowotwory nie biorą się z powietrza. Często powoduje je trwający długotrwale stan zapalny w organizmie o którym człowiek może nie mieć pojęcia. Czasami powodują go same leki, które zmieniają DNA komórek organizmu powodując powstanie nowotworu. Jeśli jest niezłośliwy można go leczyć, a nawet doprowadzić do remisji(powtarzam remisji- to nie to samo , co wyleczenie. Nowotwór może się odezwać kilka lat później). Jeśli nowotwór jest złośliwy to niestety, ale na to nie ma lekarstwa, a chemioterapia nieraz ten proces przyspiesza(ponieważ niszcząc chore komórki niszczy również zdrowe). Podobnie jest z wrodzonymi lub nabytymi niedoborami odporności organizmu.
W Polsce przydałby się jeden, porządny ogólnopolski zakład diagnostyczny (coś rodem z zespołu Dr House'a - ale to marzenie). Istnieje coś podobnego w Klinice Diagnostyki Chorób Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie , ale szczegółów funkcjonowania tej jednostki nie znam.
Grunt to trafić w swoim życiu po prostu na mądrego, wyspecjalizowanego lekarza, który dąży do wyleczenia, a nie zaleczania pacjenta - służba zdrowia pod tym względem u nas kuleje.

ps. ja osobiście choruję od 5 lat (wcześniej byłam zdrowa jak ryba). po konkretnym roku lawinowo zaczął mi się sypać organizm, jakbym miała co najmniej 90 lat (żadne z objawów u mnie to nie są objawy nerwicowe), badania wychodzą mi nieprawidłowo i ja nie dam sobie wmówić pod tym względem dolegliwości psychicznych.
zalezna
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 01 sty 2016, 19:07
bezsilna, kiedy masz te badania na crohna? Napisz koniecznie jaki wynik.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 01 sty 2016, 19:08
zalezna, a co Ci konkretnie dolega? Widzę Cię w kilku wątkach, wiem, ze czujesz się b.źle, ale nie wiem o co chodzi. Dobrze pamiętam, że masz problemy z drogami moczowymi?
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 01 sty 2016, 20:53
zalezna, a co robisz na watku hipo?
Jesli masz stwierdzone w badaniach schorzenia to musisz znalezc dobrego lekarza i sie leczyc. Ciezko mi cos doradzic jesli nie znam szczegolow.

Bezsilna- ja wiem, ze do Ciebie nie dociera, ze oprcz choroby jelit ktorej nie neguje masz silna nerwice i hipo, bo nikt przy zdrowych zmyslach nie boi sie. Ze od lyku zimnej wody dostanie szoku termicznego...itp takich przykladow jak sama wiesz jest bardzo duzo i powinnas z tym tez walczyc wtedy bedziesz.mogla racjonalnie i w pelni skupic sie na konkretnych dolegliwosciach a nie codziennie wymyslac cos innego...

Przeciez nie jest powiedziane, ze jesli ktos ma jakas chorobe to nie ma hipohondrii to tak nie dziala...
Poprostu nawet jesli osoba z hipo ma stwierdzona jakas chorobe to i tak wie najlepiej czy to to czy nie to i nie zawsze slucha co mowia specjalisci, bo wie najlepiej
A raczej bardziej ufa google...

A ja czekam dalej na porod. 9 stycznia mam termin, a tu nic:( juz bym chciala miec to za soba:[
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 01 sty 2016, 21:36
Kochani wszystkiego dobrego w nowym roku :D :D !!! Przede wszystkim zdrowia i spokoju :D

Mili, Ty kochana zblizasz sie powoli do godziny zero :D :D
Ego says:"Once everything falls into place, I will find the peace".
Spirit says:"Find peace and everything will fall into place".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 01 sty 2016, 23:28
Ardash, ooo witaj:) dziekuje Kochana:* Tobie zycze duzo zdrowia i usmiechu:* jak tam u Ciebie?:*

A no tak szybko zlecialo, co?:D
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 02 sty 2016, 14:03
Mili u mnie jakos powoli leci :) Zle nie jest...oby tak dalej. Oczywiscie lek zawsze gdzies tam jest obecny, ale poki co do opanowania. W listopadzie chodzilam na fizjoterapie w zwiazku z moim bolem plecow. Okazalo sie, ze to pospinane miesnie (lewa lopatka, bark), najprawdopodobniej wynik dlugotrwalego stresu :? Fizjoterapeuta rozmasowal mi to wszystko i jak na razie jest ok ;)

Rzeczywiscie zleciala ta Twoja ciaza :D Dopiero testowalas a juz lada dzien powitasz malenstwo na swiecie :D :D
Ego says:"Once everything falls into place, I will find the peace".
Spirit says:"Find peace and everything will fall into place".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do