Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 18 gru 2015, 21:16
bezsilna_22 co u ciebie ?? jak twoje jelita? i ogolnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 18 gru 2015, 21:30
zalezna napisał(a):wk...wia mnie ten wątek. tysiące ludzi, którym nic nie jest i robią problemy z g...a. ciekawe co by zrobili jakby naprawdę byli poważnie chorzy.

Ja jestem naprawdę chora.
poza tym... mnie jak coś wkur*** to na to nie patrzę i nie czytam, proste :)
no ale jakoś trzeba swoją złość wyładować, co nie? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 18 gru 2015, 21:34
nefretis napisał(a):bezsilna_22 co u ciebie ?? jak twoje jelita? i ogolnie

u mnie gorzej niż było. sibo niewyleczone, coraz większe dolegliwości i bóle jelit, wymioty, objawy nie tylko jelitowe, ale już ogólnoustrojowe.
po świętach (jeśli dożyję) chcę robić badania na boreliozę. hashimoto mega mi się pogorszyło (niedoczynność), z jelitami mam takie problemy, że już mam dość. zaparcia, wzdęcia. uzależnienie od czopków glicerynowych, inaczej nic nie idzie. powinnam trzymać dietę, ale jem często coś, czego nie mogę, np. wiórki kokosowe... a przy sibo to masakra...
studiuję, ale nie mam już sił na nic. nic mi się nie chce. byłam u nowego gastrologa, mam przepisany lek Resolor, miałam zamawiać z Niemiec... ale im więcej czytam na forach niemieckch o nim, tym większe mam obawy.
a co u Ciebie???

mojej znajomej 15 lat wmawiali nerwicę i hipochondrię, wiosną okazało się,że ma tak zaawansowaną boreliozę, że większość lekarzy nie chciała się podjąć jej leczenia. od sierpnia nie wychodzi z domu, nie ma na nic siły, wszystko pada. zmiany w mózgu, w układach różnych. mam z nią kontakt, wspieram ją.

pokazuję tylko, że nie wszystko to wina nerwicy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 18 gru 2015, 21:39
nefretis, ja tez kupilam prezenty przez internet. Na same Twoje slowa "galeria handlowa" mialam gesia skorke ;))
Co do kuchni to chcialam ugotowac bigos- co roku robie taki, ktory gotuje 3 dni. W tamtym roku zepsula nam sie lodowka i cala moja praca poszla na marne, a w tym roku nie wiem czy dam rade stac z tym brzuchem przy garach ;) ale korci mnie mocno, bo uwielbiam gotowac.

Kurcze niby katar mi przeszedl a od wczoraj drapie gardlo i mam kaszel mokry bo cos probuje sie oderwac tak mnie juz to meczy szczegolnie ze nie wiele moge na to teraz brac. Lyknelam sobie syrop a tamtum verde nigdzie tu w pl sklepach nie ma:( maz byl w 4 i wszystko jest tylko nie to a czytalam ze nie mozna innych :/ mam nadzieje ze ten kaszel to pozostalosc z kataru a nie jakas nowa zaraza...
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez zalezna 18 gru 2015, 21:53
bezsilna_22 napisał(a):poza tym... mnie jak coś wkur*** to na to nie patrzę i nie czytam, proste :)
no ale jakoś trzeba swoją złość wyładować, co nie? ;)

to nie czytaj i nie patrz. ja Tobą nie jestem.
zalezna
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 18 gru 2015, 22:06
MIli może kaszel to pozostałość po katarze? Nie wiem co ci doradzić w tak zaawansowanej ciązy, bo sama nic nie brałam poza metodami naturalnymi i bardzo się męczyłam. Może jakaś inhalacja? Mi przy wszelkich niedomaganiach przeziębieniowych pomagało jedynie leżenie, picie herbat, nacieranie się lekko vickiem, własnie inhalacje rumiankowe itp.

Bigos robiła moja mama, ja tez lubię gotowac pod warunkiem ze jestem w dobrym nastroju;) Ja robię rybę po grecku ale ostatnio wychodziła mi taka sucha. Musze cos pokombinować tym razem.

bezsilna bardzo przykro to słyszeć, myslałam, ze milczysz więc jest spoko. Masz gorsze wyniki z hashi? a nie robiłas nigdy badan na borelioze? Ja ci powiem ze też kiedys o tym myślałam ale poddałam się, już mam dośc wyszukiwania przyczyn, popadłam juz w psychozę ostatnio i żyłam wizją pasozytów, glist, przywr, lamblii a nawet tasiemca. Pisałam na jakimś forum, wymieniałam objawy i pisali mi że na stówę mam pasozyty:( A ty badałaś to?
wiesz, ze to dziadostwo moze wcale nie wyjść w badaniach? Ja też mam jazdy z brzuchem po prostu codziennie - wzdęcia, kłucia, tępe bóle, jakieś luźniejsze stolce, potem bobki i 3 razy dziennie, stale uczucie niepełnego wypróznienia, uczucie refluksu, ogolnie stały dyskomfort już od 1,5 roku. A wzdęcia juz kilka lat. Albo to od stresu i mojego charakteru bo jestem 24h spięta i strasznie wszystko przeżywam. Albo od niedoczynnosci kiedy to siadają wszystkie układy - np. pokarmowy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mark123 18 gru 2015, 22:17
bezsilna_22 napisał(a):mojej znajomej 15 lat wmawiali nerwicę i hipochondrię, wiosną okazało się,że ma tak zaawansowaną boreliozę, że większość lekarzy nie chciała się podjąć jej leczenia. od sierpnia nie wychodzi z domu, nie ma na nic siły, wszystko pada. zmiany w mózgu, w układach różnych. mam z nią kontakt, wspieram ją.

Znaczna część lekarzy ma pacjentów w dupie i nie chce im się ich badać, a jak wiedzą, że pacjent ma nerwicę, to wolą wygodnie zwalać jego dolegliwości na nerwicę, zamiast skierować na badania.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 18 gru 2015, 22:23
nefretis, tak wlasnie sobie mysle, ze katar splynal i stad ten kaszel, ale juz tak mnie denerwuje, bo po takim ataku kaszlu mam skurcze- wkoncu urodze przez to :D
no, ale pije herbatke, rano pije acc, bo wyczytalam, ze to tez mozna.. wkoncu musi sie polepszyc, bo nie dosc, ze Corcia co chwile teraz byla chora (uszka, migdaly, dwa razy antybiotyk) to ja po Niej lapalam odrazu przeziebienia... a jeszcze w koncowce ciazy to wszystko podwojnie czlowieka meczy...

ryby po grecku nigdy nie robilam- maz raz probowal robic, ale tez wyszla jakas " nie taka" i sie poddalismy :D
tak samo bylo z karpiem w galarecie- a ile smrodu przy tym bylo... nigdy tego nie zapomne... okropienstwo

ogolnie to ja zawsze gotowalam , a moj maz to specjalista od pieczenia ciast, ale w ciazy cos mi sie poprzestawialo i zdarzalo mi sie tydzien dzien w dzien robic jakies ciasto :mrgreen: maz nie wyrabial z jedzeniem :lol: :lol: a nigdy wczesniej przed ciaza nie bralam sie za pieczenie, bo to nie moja dzialka ;)
ja wole robic chlebek, drozdzowki, kotlety, zupy, nalesniki i te inne... ;))

z potraw Wigilijnych najbardziej lubie rybke smazona i karpika :105: :105: poza tym to tylko skubie cos i tyle... :D
dopiero na nastepny dzien moge sobie pojesc ;)
zobaczymy jak bedzie w tym roku, bo mozliwe, ze urodze i nie bede ani gotowac bigosu ani zajadac sie bez umiaru :D
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 18 gru 2015, 22:23
nefretis napisał(a):MIli może kaszel to pozostałość po katarze? Nie wiem co ci doradzić w tak zaawansowanej ciązy, bo sama nic nie brałam poza metodami naturalnymi i bardzo się męczyłam. Może jakaś inhalacja? Mi przy wszelkich niedomaganiach przeziębieniowych pomagało jedynie leżenie, picie herbat, nacieranie się lekko vickiem, własnie inhalacje rumiankowe itp.

Bigos robiła moja mama, ja tez lubię gotowac pod warunkiem ze jestem w dobrym nastroju;) Ja robię rybę po grecku ale ostatnio wychodziła mi taka sucha. Musze cos pokombinować tym razem.

bezsilna bardzo przykro to słyszeć, myslałam, ze milczysz więc jest spoko. Masz gorsze wyniki z hashi? a nie robiłas nigdy badan na borelioze? Ja ci powiem ze też kiedys o tym myślałam ale poddałam się, już mam dośc wyszukiwania przyczyn, popadłam juz w psychozę ostatnio i żyłam wizją pasozytów, glist, przywr, lamblii a nawet tasiemca. Pisałam na jakimś forum, wymieniałam objawy i pisali mi że na stówę mam pasozyty:( A ty badałaś to?
wiesz, ze to dziadostwo moze wcale nie wyjść w badaniach? Ja też mam jazdy z brzuchem po prostu codziennie - wzdęcia, kłucia, tępe bóle, jakieś luźniejsze stolce, potem bobki i 3 razy dziennie, stale uczucie niepełnego wypróznienia, uczucie refluksu, ogolnie stały dyskomfort już od 1,5 roku. A wzdęcia juz kilka lat. Albo to od stresu i mojego charakteru bo jestem 24h spięta i strasznie wszystko przeżywam. Albo od niedoczynnosci kiedy to siadają wszystkie układy - np. pokarmowy.

ja już nie mam siły i chęci na nic.
wzdęcia, zaparcia takie, że coś okropnego. zakorkowanie jelit. znowu wpadam w błędne koło, biorę czopki - coś z brzegu ruszy, potem aplikuję kolejne i kolejne... i potem już tak podrażniam jelito, że już nic nie wychodzi i się blokuje. 8 dziennie czasem biorę, mam dość tego :(
ale nic nie działa. nie załatwiam się w ogóle bez wspomagacza. nie wiem co robić.
sibo miałam w sierpniu zdiagnozowane (bardzo zaawansowane), brałam xifaxan, trzymałam dietę fodmap i dupa.......
:( pasożyty miałam. ostatnio wychodziły latem - larwy nicieni w kale.
brałam vermox, zentel. czego ja nie brałam...
włosów połowy nie mam, waga 36-37, bez okresu, z osteoporozą i takie bole jelit, że szok.
i dowalam sobie czasem... dziś kupiłam w wege restauracji bezglutenowe wegańskie babeczki kokosowo-szpinakowe i wpierd****iłam 4 wieczorem :( wagowo gdzieś z 300 g :( a teraz się dziwie, że mi wykręca jelito.
jestem załamana.
od nowego roku muszę zmienić to wszystko. dieta, joga, podjąć jakąś decyzję.
mam dość tej wegetacji, dodatkowo jestem samotna i sama, z rodziną skłócona. jedynie terapeutka jakoś daje mi rady.
no i oczywiście kilka bliskich mi osób, w tym Mili, mimo, że nie znamy się tak na żywo, to poprostu uwielbiam Ją. Chociaż ma mnie dość już na pewno :D
:*
siedzę i masuję ten brzuch, są tam masy kałowe, całe jelita są nimi zatkane, jutro od rana znowu czopki...
ale one nie rozwiązują problemu, bo tylko na końcówce działają. czyli dzisiaj włożyłam ok 16 g gliceryny... masakra :)
na bank dalej sibo mam, niewyleczone, bo jak jem coś nie fodmap to jest dramat, wzdęcie takie, że ledwo chodzę.
grzybica przy tym to też norma, pasożyty pewnie niewyleczone.
nie wiem co robić. teraz siedzę z bólem i mdłościami po tych babeczkach, zatkana na amen.
:cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 18 gru 2015, 22:49
Mili zabraliście się za karpia to podziwiam:) u mnie robi to moj ojciec i jak robi to mnie nie ma, bo nie znoszę widoku ani smrodu;) Jednak potem wsuwam, ze hej.
Hah, to u nas tak samo, ja gotuję natomiast mąz jest specem od ciast. Ja nigdy nic słodkiego piekłam poza chlebem i bułkami, no i poza pizzą.
Echh mi też koncówka ciąży dała popalić, kurczę tak niedawno to było:) Ja 2 lata karmiłam piersią i tak bardzo za tym tęsknię. Cudowne uczucie. Fajnie masz, niebawem ujrzysz wreszcie buźkę swojego dzieciątka:** Rozczuliłam się we wspomnieniach....
gdyby nie pieprzone hashimoto i jakies problemy z cyklami (mam cykle 3 miesięczne :( ) to może zdecydowałabym się na trzecie. pamiętam, ze w ciązy nerwica i objawy minęły mi w 100% :?

bezsilna z tymi zaparciami to masz przerypane. Wiesz co..moja siostra też ma hashi i miała cholerne zaparcia, czasami po 7 dni, co ona nie wyczyniała, ćwiczy jogę (jest instruktorka), robiła przerózne ćwiczenia na ten brzuch i nic...Dopiero coś się ruszyło po hydrokolonoterapii. Co prawda była ''chora'' po tym zabiegu ale poprawiło się, załatwia sie codziennie.
Ja wróciłam do nabiału, mam to w dupie. Rok się katowałam dietą a dolegliwości były nadal. Więc wprowadziłam nabiał ekologiczny, kozi i krowi. I żadnego pogorszenia nie ma. jest tak samo do d... :o
jestem restrykcyjnie na bezglutenie ale jak się wkurze to wprowadzę powoli.
Te diety niewiele dają, człowiek się spina, jedzenie nie jest przyjemnoscią tylko wyrzutem sumienia.
Próbowałam paleo, i nic, Teraz i tak nie jem wielu rzeczy ale nabiału brakowało mi najbardziej.
mam to czasami naprawde gdzieś. Szkodzi mi bigos (wzdęcia, ból) ale lubię go i jem. Trudno.
Pijesz jakieś zioła? Polecam. Trzeba pić regularnie. Ja codziennie jem kminek, kozieradke parzoną, rumianek, melise, lawende, dziurawca, waleriane, tymianek, czystek, rozmaryn.... kup se ziółka sypane w sklepie eko i poprobuj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 18 gru 2015, 22:56
nefretis napisał(a):Mili zabraliście się za karpia to podziwiam:) u mnie robi to moj ojciec i jak robi to mnie nie ma, bo nie znoszę widoku ani smrodu;) Jednak potem wsuwam, ze hej.
Hah, to u nas tak samo, ja gotuję natomiast mąz jest specem od ciast. Ja nigdy nic słodkiego piekłam poza chlebem i bułkami, no i poza pizzą.
Echh mi też koncówka ciąży dała popalić, kurczę tak niedawno to było:) Ja 2 lata karmiłam piersią i tak bardzo za tym tęsknię. Cudowne uczucie. Fajnie masz, niebawem ujrzysz wreszcie buźkę swojego dzieciątka:** Rozczuliłam się we wspomnieniach....
gdyby nie pieprzone hashimoto i jakies problemy z cyklami (mam cykle 3 miesięczne :( ) to może zdecydowałabym się na trzecie. pamiętam, ze w ciązy nerwica i objawy minęły mi w 100% :?

bezsilna z tymi zaparciami to masz przerypane. Wiesz co..moja siostra też ma hashi i miała cholerne zaparcia, czasami po 7 dni, co ona nie wyczyniała, ćwiczy jogę (jest instruktorka), robiła przerózne ćwiczenia na ten brzuch i nic...Dopiero coś się ruszyło po hydrokolonoterapii. Co prawda była ''chora'' po tym zabiegu ale poprawiło się, załatwia sie codziennie.
Ja wróciłam do nabiału, mam to w dupie. Rok się katowałam dietą a dolegliwości były nadal. Więc wprowadziłam nabiał ekologiczny, kozi i krowi. I żadnego pogorszenia nie ma. jest tak samo do d... :o
jestem restrykcyjnie na bezglutenie ale jak się wkurze to wprowadzę powoli.
Te diety niewiele dają, człowiek się spina, jedzenie nie jest przyjemnoscią tylko wyrzutem sumienia.
Próbowałam paleo, i nic, Teraz i tak nie jem wielu rzeczy ale nabiału brakowało mi najbardziej.
mam to czasami naprawde gdzieś. Szkodzi mi bigos (wzdęcia, ból) ale lubię go i jem. Trudno.
Pijesz jakieś zioła? Polecam. Trzeba pić regularnie. Ja codziennie jem kminek, kozieradke parzoną, rumianek, melise, lawende, dziurawca, waleriane, tymianek, czystek, rozmaryn.... kup se ziółka sypane w sklepie eko i poprobuj

Kochana, ja już wszystko próbuję, zioła i inne cuda... ile tego było........ codziennie piję różne ekologiczne mieszanki.
nie wiem co zrobić, by się przeczyścic.
tak na czopkach życ to bezsens.
w ogóle nie potrafię się teraz skupic na studiach, na licencjackich mi zależało, bo nie chorowalam tak.
a teraz.... nie mam motywacji. poprostu. zabija mnie ta niepewnosc, co tak naprawde sie dzieje z jelitami
i te potworne bóle jelit, kłucia :( nie wiem co robić
chcialabym gdzies wyjechac w pizd***u, ale nie wiem dokad.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 18 gru 2015, 22:59
ja myslę, że nic się nie dzieje poważnego bo to juz trochę trwa, jakiś potworny IBS zaparciowo wzdęciowy
miałas kolonoskopie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 18 gru 2015, 23:17
nefretis, ja Corcie karmilam bardzo krotko, bo mialam zapalenie tarczycy- poza tym mam jakis uraz do karmienia, moze dlatego, ze gdy urodzilam- a to moje pierwsze Dziecko- przyjechala do mnie Mama i Brat i robili mi fotki jak karmilam i to mnie okropnie zawstydzilo i czulam sie strasznie nieswojo ... i jakos dziwnie do tego podchodze, przez co mam wyrzuty sumienia sama do siebie...
co do ograniczania pewnych produktow to cos Wam powiem- jak bylam mala- mialam z 7 lat to ZAWSZE wymiotowalam po jajecznicy... ale uwielbialam ja i wiedzialam na co sie pisze- Tata mi zawsze wkoncu ulegal i mowil : budz mnie w nocy :D i tak jadlam i jadlam i wkoncu przeszlo- organizm sie przyzwyczail... ale nikt w domu tego nie rozumial dlaczego tak bardzo chce ta jajecznice skoro mam po niej takie atrakcje... ;))

co do karpia- to go uwielbiam, ale karpia w galarecie nigdy, przenigdy nie bede probowala robic.. to gotowanie jest tak smierdzace, ze jakteraz w ciazy o tym pomysle to.... :hide: :hide:

Moj Dziadzio Swietej pamieci jadl karpia jak bulke- tylko wieksze osci wyjmowal, zawsze tak wcinal rybe jakby tam wogole ich nie bylo :) pamietam to do dzis, chociaz nie ma Go z nami juz 18 lat ...


wypilam pare herbat goracych i wkoncu zaczal sie produktywny kaszel, moze jak bede tak duzo pila to sie wszystko oderwie i bedzie lepiej ;)

a taka mala anegdota z dzisiejszego dnia hipochondryczki :

robilam obiad i zaczelam kaszlec... wyplulam sline do zlewu w lazience- patrze- bordowa- i juz panika- nogi jak z waty...mysle krew... :shock: :shock: nawet nie wiecie jakie bylo moje przerazenie...
po chwili pomyslalam- kurcze, przed chwila probowalam buraczkow.... :roll: :oops: :mrgreen: :mrgreen:
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 18 gru 2015, 23:42
nefretis napisał(a):ja myslę, że nic się nie dzieje poważnego bo to juz trochę trwa, jakiś potworny IBS zaparciowo wzdęciowy
miałas kolonoskopie?


tak, w marcu.
ale potem sama dalej badałam i wyszło SIBO i pasozyty. z tarczycą też masakra.
musi byc jakis powod, ze jelita w ogole nie pracuja. nie wiem co robic
nie mam juz na nic sil naprawde objawow jest mnostwo, bole,klucia, nie tylko jelitowe, ale juz caly organizm.. cos nie tak.
zrobie jak najszybciej na borelioze badania..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 28 gości

Przeskocz do