Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 04 gru 2015, 20:29
Pawelt kiedyś brałam elicee służyła mi bardzo dobrze wróciłam do normalności. Nie masz na co czekać i się męczyć. One są po to żeby pomagać. W sumie wszystkie tabletki mają jakieś skutki uboczne. Neurolog mi kiedyś powiedziała że firmy farmaceutyczne je nawet na wyrost piszą bo się tak zabezpieczają.

Ja do południa czułam się cudownie a potem żniw zaczęłam macać węzły.
I się nakrecac....;(
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 04 gru 2015, 21:31
angie1989, żadne tabletki nie są w stanie wpłynąć na Twoje katastroficzne myślenie, dlatego nie wiem w jaki sposób one mają Ci pomóc, serio. No ale Twój wybór.
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 04 gru 2015, 21:48
alu, ja tabletki zaczelam brac glownie ze wzgledu na napady paniki i agorafobie, ale musze przyznac, ze baaardzo pomogly mi z moim nakrecaniem sie. Od kiedy zaczely dzialac przestalam co 2 dni biegac do szpitala czy lekarza, google uzywam tylko zeby czytac o ciazy..wiadomo czasem sie nakrecam, ale to naprawde niebo a ziemia w porownaniu do tego co bylo wczesniej. Nawet moi bliscy widza duza roznice, wiec jednak to jakos pomaga...
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 04 gru 2015, 21:51
Mili89, no dobra, załóżmy, że pomaga. Kiedyś te tabletki odstawisz i co wtedy? Pewnie, doraźnie może i pomoże, ale to pozwala na nawarstwianie się problemów i później ludzie narzekają, że nawrót jest jeszcze gorszy. Nie lepiej od razu rozprawić się ze swoim "zakutym łbem" - to nie do Ciebie, sama tak do siebie mówię :P
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 04 gru 2015, 22:28
Alu ostatnio mi pomogły więc czemu teraz miałoby być inaczej? Po coś są te tabletki.
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 04 gru 2015, 22:32
angie1989, no mówię - jak chcesz. Wg mnie to droga absolutnie donikąd, bo żeby rozprawić się z hipo musisz pracować nad systemami przekonań, ograniczającymi przekonaniami, obsesyjnym i katastroficznym myśleniem (dokładnie te same mechanizmy, które rządzą moją emetofobią). Tabletki nie rozwiążą Twoich problemów, po prostu.
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 04 gru 2015, 23:03
Czasem zeby walczyc ze swoim mysleniem albo aby zaczac terapie trzeba najpierw wspomoc sie tabletkami.. One pomagaja, a my zaczynamy widzieć jak absurdalne potrafilismy mieć mysli... Czasem dochodzi sie do takiego momentu, ze samemu sie nie da i uwazam, ze nie ma wtedy sensu wzbraniac sie przed tabletkami... Na nich zawsze mozna zaczac prace nad sobą z innym podejsciem i pomoca.. ;) ja czekam do porodu i zamierzam pojsc na terapie. Poki co uroki ciazy mi skutecznie zaprzataja glowe ;)
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 04 gru 2015, 23:06
OK, jak uważacie, na pewno wiecie co dla was najlepsze :) Ja po prostu zupełnie nie wierzę w antydepresanty i jestem zdania, że lekarze przepisują je za szybko i zbyt łatwo.

Mili, ogarnij pogram "Thrive" Roba Kelly'ego :)
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 04 gru 2015, 23:45
Alu, skoro nie wierzysz, widocznie nie znasz mechanizmu ich działania i nie masz kompletnej wiedzy medycznej. To jest tak jakbyś powiedziała "Nie wierzę, że insulina działa", z tym że, uważasz, że sprawy psychiczne to zupełnie co innego, co jest częste u ludzi, którzy nie chcą wierzyć w leki.

Ja 13 lat temu byłam w takim stanie, przekonana że umieram- dosłownie, leżałam w łózku z katastroficznymi myślami, których mimo terapii w żaden sposób nie mogłam zmienić. Było wręcz pogorszenie stanu. Tylko Prozac mnie z tego wyciągnął- po 3 tyg moje myślenie uległo zmianie , ja zaczęłam normalnie myśleć, zaczęłam wstawać, chodzić do szkoły. Nie jest to efekt placebo, gdyż nie spodziewałam się żadnego działania. Sama bym tego nie zrobiła.

Takie stany to zaburzenie pracy neuroprzekazników w mozgu- nie da się tego uzupełnić bez leków, siłą woli, jeśli ktoś choruje na depresję endogenną jak ja. Widocznie Twój stan nie jest na tyle poważny, skoro uważasz, że można siłą woli i należy się z tego cieszyć. Jednak przekonywanie innych, że leki nie działają , są nie potrzebne wynika niestety z braku świadomości medycznej, jaką mają lekarze psychiatrzy, Nawet moja psycholog wie, że ja bez leków nie mogę zyc, a terapia jest dodatkowo.

Ja biorę leki juz 14 lat i nie zamierzam ich odstawiać: po co, w jakim celu? W ludziach jest taka świadomość, takie zbranianie się przed lekami, bo wciąż uważają, ze to coś złego, wstyd, ze trzeba odstawić. Dlaczego trzeba? Prozac można brać całe życie, osoba z niedoborami serotoniny potrzebuje codziennej dawki, sama jej nie wytworzy, chyba że nie jest to ciężki stan lub lęki/depresja nabyta.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 04 gru 2015, 23:48
Alexandra, przecież napisałam, że wyrażam swoją własną opinię. Są badania udowadniające skuteczność antydepresantów na poziomie 20% (poszukam źródła). Mówię - każdy decyduje za siebie. I raczej czym innym jest depresja endogenna i faktyczny brak jakichś substancji w mózgu, a czym innym hipochondria, emetofobia czy napady paniki. Nie napisałam też, że absolutnie nie działają, a to, że ja osobiście w ich działanie nie wierzę, i że uważam, że są przepisywane zbyt często i za łatwo - nie sądzisz?
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 04 gru 2015, 23:56
Z tym, że "ja nie wierzę"- na jakiej podstawie ?:) Tu nie chodzi o św. Mikołaja :)

Oczywiście Twoja sprawa i decyzja. Mam nadzieję, że nigdy nie będziesz w takim stanie, żeby uwierzyć, bo faktycznie może tylko wtedy patrzy się z innej perspektywy.

Życzę zdrowia i wytrwałej walki. PS. Miałam duże szczęście, że znalazłam się więc w 20 procentach.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 05 gru 2015, 00:03
Alexandra, ja nie wierzę na takiej podstawię, że: mam emetofobię. Silną niestety. Moje myśli krążą wokół rzygania i jego unikania, na ciągłej walce z psychogennymi mdłościami, brakiem apetytu itp. itd. I miałam długi okres, kiedy nie mogłam podnieść się z łóżka, nie jadłam całymi dniami i wyłam ze strachu. Dźwignęłam się z tego stanu, funkcjonuję, pracuję nad sobą. I nie wierzę, że leki mogą wpłynąć na mój strach, na analizowanie, na katastroficzne i obsesyjne myślenie. Cieszę się, że Tobie leki pomagają i ok, na pewno jest grupa osób, która powinna je brać. Ale zdecydowanie więcej ludzi bierze leki psychiatryczne zupełnie bez sensu. Tyle :)
Poza tym! Każdy emetofobik unika leków jak może, bo nudności i wymioty są w ubokach niemal każdego leku ;)
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 05 gru 2015, 00:08
Ok, rozumiem. Z tymi mdłościami też miałam, nawet z torebką do pracy chodziłam. Teraz moją zmorą są zawroty głowy i uczucie bycia pijaną, jakby ciągnięcia w głowie, przesuwania się czegoś. Nad tym pracuję na terapii.
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 05 gru 2015, 00:09
Alexandra, trzymam kciuki! W końcu nasz los musi się odmienić, nie? :)
alu
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do