Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 27 lis 2015, 20:38
w_nerwach, mialam wtedy 6 lat i nie pamietam tego zbyt dobrze- podobno zrobilam sie bordowa jak burak i nie moglam oddychac, musieli mi dawac zastrzyki w szpitalu...
poza penicylina nie mam na nic uczulenia- nawet na plesn, na ktora bylam pewna, ze mam alergie, bo przeciez penicylina jest robiona z plesni... no, ale wyszlo, ze nie ...
nie ma co sobie wkrecac na sile uczulen, serio ;)

perla86, mi sie wydaje, ze chodzi Ci o to o czym mysle :D tam sa chyba jakies gruczoly, moja znajoma miala takie zgrubienie biorac tabletki anty- podobno od hormonow sie tak zrobilo, wiec moze Tobie tez ? nie macaj sie tam namietnie, bo pozniej urazisz i bedzie Cie bolec nawet jesli nic zlego tam nie ma.
zapytaj gina przy wizycie, ale na Twoim miejscu bym sie nie zamartwiala :*
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 27 lis 2015, 21:12
Perla86 ja bym się nie przyjmowała. Myślę że to jakaś anatomiczne struktura tak jak u mnie zrazik, gruczoł.
Wczoraj miałam spokój a dziś znów ból w klatce.
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 27 lis 2015, 21:18
Tylko czemu wyczuwalne jest jak ręka wysoko, a jak w dole to czuje żebra ech A bóle w klatce tez nieraz biewam, ale teraz o tym myśle więc tamte objawy rzadko się pojawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 27 lis 2015, 21:20
Takie bole to moga byc nerwobole a wiadomo ze jak naprezysz skórę to duzo rzeczy czuc ;)
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 27 lis 2015, 21:40
No tak macie rację może nic takiego.
Może z refluksu.
Perla86 spokojnie to na pewno gruczoł.
Mili89 dziękuję
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 27 lis 2015, 22:47
Chciałabym, żeby to był gruczoł tylko badanie może to potwierdzić :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 28 lis 2015, 00:29
perla86, to rob usg zeby sie nie martwic i nie zaprzatac tym glowy ;* :)
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 28 lis 2015, 23:09
Mili89 wiem wiem ide na usg po niedzieli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alusia329 29 lis 2015, 09:42
Hej Kochani :)
Ja już kiedyś pisałam na tym forum , bo odkąd zmarł w zeszłym roku mój tata na chłoniaka to ja non stop mam jakieś choroby. Ale do rzeczy. Jakieś 4-5 miesięcy temu miałam fazę na węzły chłonne. Najpierw wyczułam jakiś pod pachą, potem na szyi, potem za uchem, czytając w necie natrafiłam na wzmiankę o wezłach nadobojczykowych , o których istnieniu wcześniej nawet nie miałam pojęcia. Internet głosi, że powiększenie tego węzła oznacza na 95% jakiś nowotwór> No i jak przystało na prawdziwą paranoiczkę zaczęłam macać sobie te okolice w których te węzły występują. I oczywiście co? Znalazłam ! Taka mała kuleczka, nie wiem czy ona ma z 5mm . Uwierzcie , że siedziałam wtedy w pracy i po prostu zaczęłam płakać jak jakaś wariatka bo już miałam myśl, że umrę. Oczywiście wpadłam w panikę, na drugi dzień biegiem do lekarza, lekarza pierwszego kontaktu mam bardzo dobrego, więc szłam tam jak na skazanie z tą myślą, że usłyszę, że jestem umierająca. Lekarz zbadał, wymacał wszystko i mówi , że no są takie sobie węzełki ale to na pewno nie jest nowotwór, więc żebym nie doszukiwała się chorób na siłę bo się wykończę. Na co ja się zbuntowałam i prawie z płaczem zrobiłam awanturę , że jak to , że ja czytałam, że nadobojczykowy węzeł to już pewna poważna choroba a on co, nawet nie da mi skierowania na biopsję ani nic? No wiecie, popatrzył się na mnie ale całkiem spokojnie powiedział mi, że nie da bo nie ma takiej potrzeby, że od 35 lat jest lekarzem więc naprawdę wie jak wyglądają węzły nowotworowe a internet to kopalnia bzdur. Spojrzał też na morfologię i powiedział, że wszystko w normie, wszystko ok. I wiecie co? Przeszło mi. Na 3 miesiące. I teraz wróciło. Bo wczoraj siedziałam sobie w pracy , nudziłam się, zaczęło mnie boleć nad obojczykiem. I wtedy mój ciąg myślowy wyglądał mniej więcej tak :
To na pewno ten węzeł chłonny ------ > Pomacałam ------- > Nadal powiększony tak jak 3 miesiące temu ------- > Pewnie są przerzuty dlatego boli ------> OStatnio ciągle mam zgagę więc to pewnie też od tego raka ------ > Mam też bóle w prawej piersi więc to pewnie też od tego ------ > Ostatnio ogólnie wszystko mnie boli więc na pewno już mam przerzuty na wszystko ------ > Morfologia robiona pół roku temu więc od tego czasu mogło się coś zmienić albo wtedy już byłam chora ale lekarz tego nie wykrył ----- > To na pewo rak, umrę.
Oczywiście to , że ciągle mam nerwobóle, że ciągle żyję w stresie, że mam pracę, której nie cierpię, siedzącą przed komputerem i pewnie to od tego mam bóle w kręgosłupie - to wszystko zeszło na dalszy plan, przypisałam to wszystko do raka, którrego na pewno mam. Tylko zdecydować się nie mogę czego , bo boli mnie pierś , więc pewnie rak piersi, ale mam też zgagę , więc może żołądek, wątroba, trzustka? A może chłoniak bo bolą mnie kości? Chyba wszystkie jednocześnie. Tak, teraz jak Wam to piszę to mnie to trochę śmieszy ale już czuję znów kłucie w piersi więc znów mam myśl, całkiem na serio, że to rak. Dziś rano zanim wstałam to godzinę leżałam w łóżku i płakałam, że po co mam wstawać, po co to wszystko, skoro i tak zaraz umrę. Jutro jeden z nielicznych wolnych dni w pracy a ja zamiast odpocząć już mam plan że o 6 rano lecę zająć sobie miejsce w kolejce w przychodni. Tak się nie da żyć :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
18 maja 2015, 08:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 29 lis 2015, 12:54
Alusia witaj w klubie ja od rana płacze i czytam o ziarnicy, chloniakach, i węzłach chłonnych. Macam się non stop od miesiąca. Jeden (który wprawdzie mam od małego) mnie nie pokoi bo moim zdaniem jest okrągły....mama mówi mi że jest owalny. Ja naczytalam się że jak okrągły jest to już na bank najgorsze.... Boję się...
Ciągle się macam to jest chore.
Ostatnio wyczulam guzek w piersi i było to samo panika.... Ale teraz jest większa. Już w maju przypisywalam sobie ziarnice wtedy miałam nawet świad skóry... Przeszlo jak przestałam się tym przejmować.
Morfologie miałam pół roku temu więc mogło się coś zmienić.
Boję się rodzina ma mnie dosyć. Nie chcą mnie nawet słuchać.
Mam małą córkę i chciałabym ja wychować....ale co z tego matki z małymi dziećmi też chorują....
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alusia329 29 lis 2015, 13:02
angie1989 Skąd ja to znam . . . Mam dokładnie to samo. Im bardziej myślę o objawach tym więcej ich mam i tym bardziej je odczuwam. No to powiem Ci, że te moje powiększone węzły wszystkie są okrągłe, ale żyję, lekarz je badał i tak jak pisałam, powiedział żebym się lepiej zajęła rodzeniem dzieci bo jestem zdrowa jak rybka :) Powiedział, że węzły, które są przesuwalne względem skóry to są węzły odczynowe, po drugie, to że węzeł jest wyczuwalny to nie oznacza, że jest powiększony. Ale na tym polega chyba ta przypadłość, że lekarzom tak do końca się nie wierzy. Ja miałam spokój kilka miesięcy ale wszystko wróciło. Jak mówię komuś co mi się dzieje to każdy mówi, że to nerwica, ale przecież ja sama sobie potrafię postawić lepszą diagnozę :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
18 maja 2015, 08:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 29 lis 2015, 13:05
Mój jest właśnie przesuwany ale czytałam że jak okrągły to już rak.
Jest duży. Ale tak jak mówię mam go od dziecka z drugiej strony szyi też mam ale ten jest podłużny. Więc ten okrągły to może jakaś patologia? Jak myślisz?
Jeśli ty byłaś na usg to możesz być spokojna moim zdaniem.
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 29 lis 2015, 13:06
Powiem Ci trochę mnie swoim wpisem uspokoiłas....teraz i tak byłabym się iść na usg bo przecież od macania ciągłego też mogło coś się z nim stać.
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alusia329 29 lis 2015, 13:09
Na usg nie byłam bo lekarz stwierdził, że jak chcę to może mi dać skierowanie ale on mi daje 100% pewności że to nie rak bo wie jak węzły przy raku wyglądają i są o wiele bardziej powiększone. Ja oczywiście chętnie pognałabym teraz na to usg prywatnie ale sama już nie wiem czego miałoby ono być, bo i pierś, i węzły chłonne, i brzuch mnie boli . . . Ja mam taki okragły twardy w miarę za uchem też od dziecka, trzech lekarzy go widziało i kazdy mówi że to pozostałość po dawnych chorobach , nawet tych z dzieciństwa. Ja ciągle mam problemy z zapaleniem ucha od dziecka więc to pewnie po tym. Najbardziej niepokoi mnie ten nad obojczykiem bo o tym też się naczytałam że to na bank rak ale lekarz jak usłyszał że tak piszą w necie to śmiał się ze mnie że takie głupoty wypisują a ja w to wierzę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
18 maja 2015, 08:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 12 gości

Przeskocz do