Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 13 kwi 2010, 17:33
Hmmmm... A ja właśnie jestem w szoku...W piątek zostałam przebadana na hematologii pod każdym względem, po prostu kumpela wszystko mi zrobiła. Wyniki w normie, morfologia, OB, CRP,enzymy,witaminy,mikroelementy,wątroba, nerki i mnóstwo innych....Część wyników miała być na dziś no i...Rano dzwoni kumpela z tekstem "nareszcie wiem co ci jest", tzn. dlaczego przez ostatnie miechy tak się czułam kiepsko, stany podgorączkowe,ciągle zimno,dreszcze,drobne węzły na szyi i pod pachami itp. Mam cytomegalowirusa. Norma przeciwciał jest do 4 a ja mam 60. Mam nic z tym nie robić-samo przejdzie podobno :)
Isabella, to dobrze że wyniki OK :) Ale pewnie i tak sobie coś wymyślimy :)
Martwię się,że Majka nie pisze... Majka, apeluję do Twojego sumienia:)) Przestań milczeć i napisz choć jedno zdanko co u Ciebie!!! Poważnie....
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Majka2000 13 kwi 2010, 19:57
Hej Rudegirl! sorki,że się nie odzywałam.U mnie Kochana ,,jakoś" niby jest troszkę lepiej ale wciąż nie tak jak powinno :( męczy mnie to wciąż...staram się wziąć w garść! To mnie zaskoczyłaś tą swoją diagnozą ale z tego co piszesz to nic poważnego całe szczęście. Dobrze masz z tą koleżanką możesz na bieżąca pytać o to co Cię męczy i dostajesz fachowe odpowiedzi.
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
12 mar 2010, 21:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 14 kwi 2010, 10:24
Majka, jak dobrze że się odezwałaś wreszcie :)) FAjnie że choć trochę Ci lepiej, znaczy że powolutku, małymi kroczkami zaczynasz wychodzić z tego bagienka... :))Pewnie jeszcze tego nie czujesz ale zobaczysz że będzie coraz lepiej :)) A kiedy masz wizytę u psychiatry? To już chyba niedługo,co?
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Majka2000 14 kwi 2010, 11:48
tak już niedługo tylko wiesz zastanawiam się czy próbować sobie poradzić sama a wizytę u psychiatry pozostawić na sam koniec jak rzeczywiście już nie będe dawała rady... co myślisz o tym???
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
12 mar 2010, 21:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 14 kwi 2010, 14:55
Myślę że to błąd. Powinnaś iść. Jeśli tego nie zrobisz to będziesz później żałowała. Wiem że się boisz tej wizyty- zobaczysz,że nie ma czego :)) To jak-idziesz? :))
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Majka2000 14 kwi 2010, 16:06
ale ja nie mówię,że nie chcę wogóle iść tylko zastanawiam się czy nie dać sobie jeszcze trochę czasu i postarać poradzić sobie chociaż w jakimś stopniu sama... bo tak mi się wydaje,że do psychiatry można zawsze iść. Sama już nie wiem do wizyty mam jeszcze tydzień. Ale chyba masz racje to że teraz jest lepiej nie znaczy,że znów nie będzie za jakiś czas gorzej:(
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
12 mar 2010, 21:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 14 kwi 2010, 22:38
To mój drugi post, ale lubię sobie tutaj wejść i poczytać Wasze wypowiedzi. Trochę chamskie podejście, ale lepiej mi od razu jak widzę, że komuś też tak odbija jak mnie - nie czuję się w tym wszystkim taka odosobniona :D.
Pisałam o tym, że miałam problem z węzłami :) oczywiście nadal go mam. Byłam miesiąc temu u lekarza i dowiedziałam się, że to normalne u osób z alergią i przewlekłym zapaleniem zatok. TROCHĘ mnie to uspokoiło, jednak nie zapominam o tym i dzisiaj tak się złożyło, że stwierdziłam, że to na pewno hiv... Jak tylko zaświeci mi się jakaś lampka 'o, ciężka/nieuleczalna/śmiertelna' to zaczynam oczywiście mieć problem z głębokimi oddechami, z bólami szyi.
Ostatnio dość długo bolało mnie kolano, co wiązałam z różnymi ciężkimi chorobami w tym przerzutami nowotworów do kości... potem zaczęła boleć mnie pięta więc kolano odeszło w niepamięć :D. Najgorsze jest to, że w momencie szukania moich objawów i przyczyn w necie doskonale zdaję sobie sprawę, że to jakaś nieszczęsna paranoja, ale tak czy siak jakoś nie potrafię z tym walczyć.

A te moje kulki jak były tak są. Całą dolną część szyi mam usianą w drobnych grudkach i nierównościach, czasem zastanawiam się czy to aby na pewno jest nieprawidłowy stan :D. (Oczywiście nawet jak szukam pod nazwą "małe, drobne, bardzo małe" to ludzie piszą, że mieli małe kulki wielkości 2 cm. a moje mają góra 3 mm...). Żałosne po prostu :).
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez agusiowaaa 15 kwi 2010, 09:58
hej. widzę , ze nie tylko ja jestem na coś "przewrażliwiona" . generalnie to zaczęło się od zawału serca. robiłam 3 razy EKG ! , WSZYSTKO wyszło perfekcyjnie, niestety zdążyłam sobie już ubzdurac w mojej główce, ze napewno badania kłamią.Brnęłam dalej, co doprowadziło do tego, ze dostałąm nerwobóle, nastepnie choroba którą sobie wymyśliłam był guz mózgu, nadciśnienie tętnicze, a teraz borykam sie z problemem Padaczki... wystraszono mnie w skzole,że od stresu można dostac padaczki,więc teraz boję się tego,że jeżeli moje ręcę sie trzęsą tzn.że napenwo zaraz dostanę ataku...

co o tym sądzicie?


P.S disgusted - oczywiście dla mnie google jest również najlepszym pomocnikiem w rozwiązywaniu i wyjaśnianiu moich objawów.
Czasami śmieje się sama z siebie ,że znowu do niego zaglądam... no ale...powstrzymać się nie mogę, by dowiedzieć sie co mi dolega :D
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 09:52
Lokalizacja
Pabianice

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez isabella_28 15 kwi 2010, 10:16
disgusted,
Nie martw sie heheh!!! Ja jestem paranoiczka na punkcie wezlow chlonnych od lat! Tez mam powiekszone wezly na szyi po jednej stronie,pod uchem,pod zuchwa.Juz od wielu lat.Mam alergie od dziecka rowniez.Stwerdzilam,ze najlepiej nie dotykac i nie macac,zapomniec.Lekarze tez mnie uspakajali.Nawet angielksi lekarz sie lekko podsmiewal,mowil ze do 1 mc wezly sa normalne.Dlatego tez dal mi na morfologie,abym juz nie zamartwiala sie.Ja tez zawsze sobie ubzduram,e mam przezuty z tych wezlow do kosci bo mnie bola czesto stawy i pol twarzy(po stronie wezlow).Wiem tylko,ze idzie sie wykonczyc.
Jakos zyje juz tyle lat z tymi wezlami i nawet nie choruje(odpukac) na nic.
Mysle,ze najlepiej wymyslec inny sobie problem,jak np ja schizuje sie praca,kasa czy podatkiem czy mi dobrze potracaja i wtedy nie mysle o zdrowiu zupelnie hehe.Wtedy mysle...,,co za zycie porabane,tylko kasa kasa i kasa sie liczy,najlepiej by bylo zniknac z tego swiata...Nagle mysli o zdrowiu znikaja!!Taki paradoks:)

Kulki sa wszedzie:)Ja mam gora do 1 cm.Pod pachami tez wyczuwam wezly,ale ja juz nie chce szukac.Niech sobie tam beda:))Byle sie nie powiekszaly.Niestety kazdy zyje na takiej naturalnej bombie atomowej.Dlugo jest dobrze i nagle ciach.Tak samo jest z pieprzykami.Kazdy je ma a tylko u niektorych zrakowieja.

[Dodane po edycji:]

Dodam jeszcze ,ze chyba najczesciej jest tak,ze osoba ktora nigdy nie byla przewrazliwiona na wlsanym punkcie jak MY dostaje wiadomosc o chorobie znienacka.Sama choroby nigdy nie szukala.To jest dla niej zaskoczenie.Tak mysle czytajac nieraz wypowiedzi ludzi chorych naparwde powaznie.
isabella_28
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 15 kwi 2010, 10:26
Majka, wcale nie twierdzę że będzie gorzej, po prostu chcę żeby Cu lekarz schizofrenię wybił z głowy i już. Jeśli teraz nie pójdziesz to będzie Cię to męczyć. Idź dla świętego spokoju i już. I nie przejmuj się tym,że lekarz zacznie Ci wypisywać leki- bo jestem pewna że Ci przepisze coś na podniesienie nastroju. Zapytaj go o diagnozę żebyś miała czarno na białym,że to nie schizo :))Buziaki, nie wycofuj się z tej wizyty!!!
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 15 kwi 2010, 11:20
Majka posluchal rudegirl i idz do lekarza bo odwlekanie nic nie da wiem to po sobie a bedzie jeszcze gorzej i w tym stopniu zaawansowania co masz to nie poradzisz sobie sama. A lekarz psychiatra to nie jest jakies straszne zlo :) to calkiem normalny lekarz z ktorym mozna spokojnie fajnie pogadac. A co do wezlow Wam powiem jedno co mi lekarka powiedziala ze od takiego macania to sobie sami powiekszamy wezly wiec sie tak nie macajcie :)
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Majka2000 15 kwi 2010, 11:36
dzięki dziewczynki...pójdę
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
12 mar 2010, 21:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Herash 15 kwi 2010, 12:59
Witam, to w sumie moj pierwszy post, nie liczac powitania...

Ja obecnie odczuwam objawy zoladkowe (nadkwasnosc, niemal nudnosci), sercowe (ucisk w klatce, czasami uklucia i pieczenie). Poza tym objawy, ktore moga byc nastepstwem w.wym. - chlod w rekach i nogach, oslabienie... Te ostatnie moga byc wynikiem tego, ze malo teraz jem, zarowno dlatego, ze mam nadkwasnosc, jak i z obawy przed wymiotami... Najbardziej mnie martwi ten ciagly ucisk w klatce, gdzies tuz pod sercem. Taki bol to chyba nie jest zbyt czesty objaw nerwicy, prawda?

Na poczatku obawialem sie, ze to udar, potem, ze rak pluc (pale od niecalych 3 lat), wrzody lub rak zoladka, pekniecie przelyku (wiem, to juz przesada, ale taki ze mnie hipochondryk)...

Teraz czasem sie klade, przykrywam koldra i probuje sie przespac... I z reguly, jak jestem sam w domu, to trzymam w reku lub na wyciagniecie reki komorke, gdzie juz jest wklepany sms do mamy "Jestem w domu. Wezwij mi karetke, szybko"... Tak na wypadek, jakby naprawde cos sie dzialo. I mimo, ze mam i inni mi mowia, ze nie moze to przeciez byc zawal ani nic rownie powaznego (mam 22 lata, ale pale i pilem do niedawna duzo kawy), nadal sie boje, ze cos mi w srodku nagle walnie i padne, w domu, na uczeni czy na ulicy... Niesamowite, jak dotad bardziej balem sie trwalego kalectwa, niz smierci, ale to drugie, jak staniesz z tym twarza w twarz, mrozi mi krew w zylach...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 12:26
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez agusiowaaa 15 kwi 2010, 13:35
HERASH nie jesteś sam...
u mnie to trwa juz dobre 3-4 tygodnie...
ale po mału sobie zaczynam z tym radzić...
biorę Persen, nie chcę brac innych leków psychotropowych ani nic takiego, bo nie chcę psuc sobie organizmu...
persen jest ziołowym lekiem , więc wiem ,że nic mi nie grozi...

gdy zostaje sama w domu zazwyczaj rano mam tak jak TY... ściska mnie w mostku, mam nerwobóle...zaczynam panikować...
potem czuję się jakbym straciła kontakt ze światem... biorę wtedy persen i po jakims czasie mi przechodzi...
najlepiej wziąć się za coś, sprzątać, wyjść na spacer, przestać myśleć o tym...
a jak myślenie Cię nie opuszcza pomysl sobie "jak mam umrzec to umrę" . uwierz mi takie myślenie jest o wiele lepsze od tego, że zaraz coś Ci się stanie... chociaż wiem, że to jest trudne, świadomość tego, [że to nerwica lękowa , hipochondryczna ]pomoże Ci i z czasem będziesz sam z siebie się śmiać... :)

jeśli bedziesz chciał porozmawiać dam Ci moje gg...
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 09:52
Lokalizacja
Pabianice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do