Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez chocolate-brown 12 wrz 2015, 20:06
Postanowiłam, że pójdę do dermatologa jeżeli coś faktycznie się zmieni, muszę walczyć ze sobą, bo chyba najważniejsza jest praca nad własną psychiką :( Też tak macie, że wkręcacie sobie różne rzeczy, inni uważają, że są one zupełnie irracjonalne, a Wy uważacie, że Oni mówią tak tylko dla świętego spokoju?

Skąd się to cholerstwo bierze. To już jest natręctwo... Bo kto normalny ogląda swój pieprzyk z 50 razy dziennie?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
12 sie 2012, 13:46

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 13 wrz 2015, 01:37
chocolate-brown, wlasnie o to w tym chodzi, w skrajnych przypadkach nie wierzy sie nawet lekarzom, zmienia sie ich parokrotnie... wyniki badan powtarza, itp... niestety... taki "urok" tej choroby...
najlepiej zapytaj nawet rodzinnego lekarza dla spokoju, a pozniej moze pomysl nad psychoterapia itp... trzeba z tym walczyc, a wiem, ze samemu jest bardzo trudno- bo sa chwile gdy widzimy absurdalnosc naszego zachowania i myslenia, a po chwili wystarczy jakis objaw, cos przeczytamy, uslyszymy i gotowe...
ja pamietam, kiedy mialam z 10 lat i moj brat cioteczny zachorowal na swinke... Mama przyszla do domu i opowiadala, ze zachorowal, ze bolalo go za uszami, itp..
na drugi dzien ja plakalam, ze bardzo mnie boli, ze zle sie czuje- rodzice juz wtedy wiedzieli, ze mam sklonnosci do wymyslania i wmawiania sobie wiec powiedzieli, zebym sie nie martwila... a na drugi dzien mnie przepraszali kiedy szyja mi spuchla kilkukrotnie :mrgreen: :mrgreen:
ale wczesniej mialam duzo jazd, ze cos mi jest dlatego pomysleli, ze tylko o tym uslyszalam i juz...

dlatego trzeba z tym walczyc, trzeba jakos racjonalizowac te wszystkie mysli...
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez chocolate-brown 13 wrz 2015, 11:05
Najgorsze jest czytanie w internecie, teoretycznie szuka się informacji, które mogą uspokoić, a znajduje się miliony, które niepokoją. I coraz więcej, coraz więcej... Myślę nad psychiatrą bardzo intensywnie i jeszcze chwilę a druga połówka mnie tam wypchnie, co będzie dobre, bo jeszcze niedawno łudziłam się, że jestem w stanie sama sobie pomóc, ale chyba jednak to nie jest takie łatwe.

Dobra historia... Czyli jednak zdarzało Ci się nie wymyślać :) A jak się teraz czujesz? Leczysz się?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
12 sie 2012, 13:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 13 wrz 2015, 13:03
Też myślałam, że sama dam radę jednak w grudniu byłam jjz w takim stanie, że naprawdę było źle i zdecydowałam się na drugie podejście do psychiatry. Kiedyś już byłam dał leki,ale po 3 dniach brania zrezygnowałam. Teraz biorę lek i jest dużo lepiej. Wiadomo, że nie idealnie, ale jest duza różnica, która pozwala mi w miarę normalnie myśleć ;)
Poza tym jestem w ciazy-22 tydzień .
Ostatnio w badaniach wyszła mi nadczynność tarczycy i czekam na wizyte u endo, ale już nie czytam tyle w necie co kiedys, bo to nic dobrego nie przynosi.
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez chocolate-brown 13 wrz 2015, 15:59
Gratuluję dziecka! :) No, nawet nie myśl o czytaniu w internecie, teraz nie powinnaś się denerwować! tylko cieszyć :) A w internecie sami znawcy. Gdyby to wszystko się sprawdzało, to byśmy już dawno byli po tamtej stronie :) Ach, jak się to wszystko łatwo pisze, a później i tak robi po swojemu :)
Ja się boję, że tabletki zniszczą mi już całkowicie psychikę, mam nadzieję, że gdy już się wybiorę, to chociaż będą one jakoś dobrze dobrane, żebym faktycznie mogła normalnie funkcjonować.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
12 sie 2012, 13:46

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 14 wrz 2015, 00:05
chocolate-brown, u mnie pierwsze tabletki byly zle dobrane i nie dzialaly tak jak powinny, ale poszlam do lekarza i zmienil na inne i jest duuuza roznica.
nie musisz odrazu brac ssri, mozesz poprosic o cos lekkiego typu hydroxyzyna zeby doraznie brac, to akurat nawet dzieci moga przyjmowac.

najwazniejsze to miec swiadomosc swojej nerwicy i umiec nad tym panowac, a przynajmniej starac sie, bo wierze, ze kazdy z nas z tego forum chociaz raz zasmial sie ze swoich mysli, gdy juz troche opadly emocje ;)
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 14 wrz 2015, 06:47
chocolate-brown, mam taką samą obawę co Ty. Ale w końcu pójdę po te leki bo coraz ciężej wytrzymać. Staram się żyć w miarę normalnie ale jest ciężko. Jak już leki uspokoją twoją duszę i ciało warto pomyśleć o psychoterapii.
X_x
Offline
Posty
660
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez chocolate-brown 14 wrz 2015, 12:20
Dobrze, że jesteście :)
Najgorsze jest to, że zatruwamy nie tylko nasze życie, ale również życie innych. Z nami naprawdę jest trudno wytrzymać...
Pod koniec tygodnia idę do dermatologa, jeżeli rozwieje moje wątpliwości - idę do psychiatry. Postanowiłam i nie mogę zmienić zdania, kolejny już raz... Ile czasu można się oszukiwać, że sami damy sobie radę...
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
12 sie 2012, 13:46

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 14 wrz 2015, 19:36
chocolate-brown, mało kto sam daje sobie radę z tym tematem ale są i tacy. Może w Twoim przypadku wystarczy tylko psychoterapia. Ale niech to określi specjalista ;)
Zdrowiej tak szybko jak się tylko da.... U mnie bez zmian zawały i udary :)
X_x
Offline
Posty
660
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 15 wrz 2015, 01:36
chocolate-brown, ja tyle wydalam w swoim zyciu na badania i lekarzy, ze masakra... to jest jakas obsesja...
tutaj w UK mam ograniczony dostep, bo jedno badanie krwi 60 funtow... a skierowanie nie tak latwo wyprosic ...
za to jak jestem w Polsce to wydaje prawie cala kase na to :(
jak bylam u psychiatry to mowila : niech Pani nie robi zadnych badan, to nerwica- i pokazalam jej, ze mam wlasnie holter podlaczony ;)
tak to niestety jest...ciezko nam zrozumiec jak wiele potrafi nasza glowa...

przez to czasem jak cos nam naprawde dolega ludzie moga nas lekcewazyc, bo mysla, ze ciagle nam przeciez cos jest...
sama nie raz mialam ta nieprzyjemnosc sie przekonac...
tak wiec trzeba wziac sie w garsc...

Pawelt, ale piwko chyba smakuje, co ? :mrgreen: :mrgreen:
ja w ciazy mam ogromna ochote na fante i mirinde- normalnie nigdy tego nie pilam, a tu prosze...
poza tym Malutki zaczyna juz niezle kopac- pierwszy kopniak w zebro zaliczony :D

a jak tam pozostali ? ostatnio malo osob tu pisze...to chyba dobry znak ?;)
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 15 wrz 2015, 06:43
Mili89, smakuje :D Udało się. Dobrze, że malutki ma się dobrze. Może będzie piłkarzem. A co do pozostałych - to pewnie niestety wrócą tutaj późną jesienią leczyć się z jesiennej deprechy ;)
X_x
Offline
Posty
660
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 15 wrz 2015, 17:17
Dziewczyny dokucza mi ból, ucisk w dole brzucha. Zaczynam panikować ... Pod koniec czerwca miałam jakby problemy z drogami moczowymi, w badaniu moczu nic nie wyszło, gin nic nie stwierdził. Ale tak to się już ciągnie od tamtej pory ... Kilka dni parcia na sikanie, potem przechodziło i po stosunku wracało. Jakieś 3 tyg. temu doszedł dyskomfort intymny więc znów wylądowałam u gina, który dał mi kuracje na grzybicę pochwy ( tak w ciemno ) a na moje narzekanie na częste sikanie przepisał jeszcze szczepinke Uro Vaxom. Leki wybrałam, nic nie swędzi ale znów wróciło częste sikanie, parcie i doszedł jakiś bol, ucisk w dole brzucha. Wiele razy miałam takie problemy ale nigdy wcześniej nie bolał mnie brzuch. Bardzo się denerwuje. W zeszłym tyg. trochę to zlekceważyłam bo miałam jajeczkowanie i myślałam, że to od tego i przejdzie. Ale kurcze boli dalej. To takie nieprzyjemne uczucie, ból, ucisk na samym dole. Dodatkowo pobolewają plecy na dole. Nie wiem co robić. Przecież nie polece 3 raz do gina. Badał mnie niecałe 3 tyg. temu. Raczej od tamtej pory nic się nie mogło stać. Wtedy podczas badania zabolało gdy lekarz ucisnął ( powiedział, że to pęcherz ). Teraz boli cały czas. Nic oprócz szczepionki mi na to nie przepisał. Dzisiaj zrobiłam badanie moczu ale nic złego nie wyszło. Jedynie skąpe moczany bezostaciowe i kryształy szczawianu wapnia. A i skąpa flora bakteryjna. Wyniki posiewu za kilka dni ale nie wiadomo czy wogole te bakterie w posiewie wyjdą. Nie wiem co robić, czy lecieć do rodzinnego czy brać szczepionke i czekać. A może to boli od czegoś innego. Zaczynam się bać, że coś mi się stanie a w piątek mam bardzo ważną uroczystość rodzinną z alkoholem i tak wstrzymywałam się z tą szczepionką. A może to wszystko nerwowe. Sama już nie wiem. Latam sikać i zaraz znowu mi się chce i ten brzuch ...
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mae 15 wrz 2015, 17:22
pralinka1, może to chlamydia trachomatis?
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 15 wrz 2015, 23:17
pralinka1, ja obstawiam, ze to piasek! ze wzgledu na szczawiany kochana!! na usg widac kamienie, ale piasku nie... a boli jak przy zapaleniu pecherza... czasem i mocniej- wie, bo tak mialam... z 50 razy wmawialam lekarzom, ze to zapalenie pecherza...
moja rada: kup sobie debelizyne- to taka pasta, ktorej lyzeczke rozpuszcza sie w szklance wody i pije- nie jest to dobre, ale nie jakies okropne... da sie wypic- i pij sobie to- to pomaga usuwac kamienie i jest z ziola, wiec nie zaszkodzi Ci napewno- mi baaardzo pomoglo, a meczylam sie dosc dlugo i robilam mase badan moczu co 2 dni z nadzieja, ze cos wyjdzie.
musisz duuuzo pic wody- niskomineralizowanej i debelizynke i powinno byc dobrze :)
taki piasek podraznia drogi moczowe i stad ten bol i parcie... bo jakos musi wyjsc...

"Obecność kryształów świadczy o kamicy szczawianowej. Wskazane jest unikanie nadmiaru mięsa, szpinaku, orzechów, mocnej kawy, czekolady, produktów sojowych, diety z dużą ilością tłuszczów.
Z obecnością kamieni w drogach moczowych wiąże się ryzyko wystąpienia kolki nerkowej."

kup koniecznie ta paste i zobaczysz pomoze- nic nie panikuj :*
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do