Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 29 lip 2015, 17:48
nefretis, jeśli Cię to pocieszy to nie jesteś sama w tym procederze :pirate:
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 29 lip 2015, 21:59
Nefretis ja miałam dużo niższe ft3 od ft4.
Ale w granicach normy.
Co do śluzu to często on też jest z innego miejsca;) podczas parcia często się wydobywa z dróg rodnych, a wygląda jakby pochodził z jelit.
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 29 lip 2015, 22:22
Cholera, myslę jednak jakie badania jeszcze zrobic. Czy to jest możliwe, żeby z nerwicy mieć CIĄGŁE mdłości? :( Śpię OK, trawię normalnie ale stale mnie mdli i mdli :cry:
alu
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 30 lip 2015, 09:46
Wstaję rano, nic złego się nie dzieje, nawet czeka mnie miły weekend a ja ... cała się w środku trzęsę, mega napięte mięśnie i ten cholerny niepokój.
Dodatkowo rano mam mdłości i nie wiem czy to od żelaza, które biorę czy też stres ...
Mój mózg wciąż na siłę wyszukuje kolejne zagrożenia, nie ma dnia, żebym się czegoś nie bała. Jeśli jakimś cudem uda mi się coś sobie wytłumaczyć czy jakiś objaw zlekceważyć natychmiast pojawia się coś nowego ... Szkoda mi samej siebie. Takie życie to koszmar.
Nie potrafię się zrelaksować, rozluźnić, nie potrafię się nie bać, nie potrafię normalnie żyć.
Czy jestem jakaś inna od wszystkich ludzi ???
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 30 lip 2015, 10:05
Mili, no u mnie ewidentnie nie było to z miejsca int. nie chce wchodzić w szczegóły;) Mili ale Ty miałaś dobre USG tarczycy, nie masz Hashimoto, prawda?
Alu, pewnie, ze można ciągle czuć mdłości, ja to przerabiałam na wiosnę. Kilka miesięcy. Nawet straciłam apetyt, wiadomo co sobie wkręcałam... Moja córka ma z tym problemy stale, ona ma fobię przed wymiotowaniem, grypą żołądkową itp.

Pralinka ja biorę Tardyferon Fol, też mój brzuch średnio to znosi, mdłosci masz od żelaza + z napięcia.
Ja zaczęłam brać żelazo co 2 dzień, niestety, słyszałam, że takie duże dawki szkodzą na zołądek i jelita...Pamiętaj by żelazo brac na noc by przespać część atrakcji
W przyszłym tyg mam super wyjazd za granicę na kilka dni, czekałam na niego wiele miesięcy, gdy jest coraz blizej do niego, ja coraz bardzij się nie cieszę:( Boję się, że złapie mnie tam jakiś ból, że bede musiała do szpitala, albo ze spieprzę wszystkim ten czas bo bede musiała leżeć. Najgorsze jest to spięcie, niepokój, strach 24h
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 30 lip 2015, 10:38
No dobra pytam, raz się żyje ;)
Mam ciemnozielony stolec, już dość długo...fakt ostatnie dni miałam zatrucie, był bardzo zielony, wodnisty. Zwalam na zatrucie ale teraz, po? Albo czasem tak bez powodu się zdarza.
Jadam często świeże jagody, borówki, nieregularnie biorę to żelazo... Nic innego mi nie przychodzi na myśl. To może byc coś groźnego? Często mam wzdęcia i inne sensacje o czym juz nie raz pisałam...prosze napiszcie cos:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 30 lip 2015, 11:18
nefretis
ja też właśnie biorę Tardyferon - w tej chwili 1 raz dziennie. Wcześniej przez tydzień brałam 2 razy dziennie i skończyło się to uwaga BIEGUNKĄ !
Może się wcale nie zatrułaś tylko tak reagujesz. Co do koloru kału to żelazo na 100 % barwi kał na czarno ew. czarno - zielonkawy kolor ( mam to samo ).
Dodatkowo zauważyłam bardziej żółty mocz. Moje dziecko po jagodach i borówkach zawsze załatwia się na zielono i rzadko. Przypomina to biegunkę, już nie raz się o tym przekonałam. Na razie z tego względu nie podaję mu jagód.
Mam nadzieję, że Cię nieco uspokoiłam.
Ja po żelazie mam taki dyskomfort w żołądku, ciężar.
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 30 lip 2015, 11:25
dziekuję Pralinka
ja sie boje tego żelaza, bo naprawdę można sobie rozwalić żołądek. Dlatego będę brała co 2 dzień. lekarz kazał codziennie:/
Postaram się wzbogaać dietę, 2 raz w tyg gulasz wołowy i raz wątróbka, jak dojede do siebie po zatruciu to wprowadzę duzo liściastych zielonych warzyw.
Mam znajomą, która ma żelazo w normie, hemoglobinę 14,8 a jest wegetarianką. też jak ja ma Hashimoto. czyli wcale nie trzeba jeśc tyle mięcha żeby miec dobre wyniki, ona je bardzo duzo zieleniny - robi sobie smoothie z banana, szpinaku, chlorelli , pietruszki codziennie na czczo i mowila mi wczoraj że to dzięki temu... Mięsa zero.
Ja mięcho lubię i spróbuję w ten sposób, boje sie suplementu, czytałam bardzo złe rzeczy o sztucznym żelazie, że osłabia odporonosc itp.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 30 lip 2015, 11:29
nefretis napisał(a):Alu, pewnie, ze można ciągle czuć mdłości, ja to przerabiałam na wiosnę. Kilka miesięcy. Nawet straciłam apetyt, wiadomo co sobie wkręcałam... Moja córka ma z tym problemy stale, ona ma fobię przed wymiotowaniem, grypą żołądkową itp.

To jest jakaś masakra, mnie mdli od zimy :( Wszystkie badania cacy, lekarze rozkładają ręce, bo przecież żadna choroba nie objawia się samymi mdłościami :( Apetytu zero, jem na siłę i z rozsądku. Też mam ogromną fobię przed wymiotowaniem, a grypa żołądkowa to dla mnie najgorsza wizja :( współczuję córce, bo wiem jak to jest :(

nefretis, po zatruciu pokarmowym organizm potrzebuje trochę czasu, żeby wrócić do siebie poza tym możesz jeszcze wydalać bakterie/wirusy. Bierzesz probiotyki? Do tygodnia wszystko powinno się unormować.
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 30 lip 2015, 11:55
Alu mi po probiotykach jest gorzej, biorę tylko Enterol. A nie chudniesz jak nie masz apetytu?
U mnie też z tym róznie i moja waga się waha ciągle plus minus 2 kg. Ciągle się wazę.
Ja miałam maxa na mdłosci w listopadzie ub. roku. Czytałam, ze to objaw róznych chorób, jakis raków zołądka itp. No masakra, pisałam tu codziennie wtedy z mega lękiem. Zrobiłam w koncu gastroskopie prywatnie, do której dojrzewałam kilka miesięcy i wszystko wyszło idealnie, pięnie, żadnych zaczerwienień, nadżerek, nic. A miałam zgagi, mdłości, niestrawność, okropny jadłowstręt. I po tej gastroskopii trochę przeszło ale z kolei potem zaczęły się jelita, wyczytałam wówczas, że stany zapalne jelit objawiają się mdłosciami i tak boje się do dziś:((
Wiesz co wydaje mi się, że gdyby tak to olać...nie czytać nic...

Moja córka doznała szoku gdy miała 6 lat, bardzo wymiotowała, potem raz publicznie w szkole, od tego czasu jest masakra:( Teraz ma 13 lat i nie ma dnia żeby nie spytała "mamo, niedobrze mi, nie będę wymiotować?" ile to razy musiałam przeprowadzać jej psychoterapię, pocieszając, ze od tylu lat nie wymiotowała i ten lęk przez te lata był na marne. Więc po co się bać? Współczuję Ci Alu, wiem jak to jest, to irracjonalny lęk, zjawia się nagle, czasem trzyma non stop, spieprzony nastrój. Jak teraz mieliśmy w domu zatrucie, to najbardziej psychicznie cierpiała ona, zreszta do dzis jest wykonczona, boi się jeść, mdli ją i boli żołądek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tomek858 30 lip 2015, 12:03
Nie martw sie to nerwica. Kupa, kupie nierowna nie zawsze jest brazowa :) Ja jakis czas temu sikalem na czerwono. Oczywiscie najpierw wpadl mi do glowy pomysl, ze juz za dlugo nie pozyje bo nerki mi padly ( 3 miesiace wczesniej badanie usg nerek i mocz - wszystko w normie). Przypomnialem sobie ze dzien wczesniej zjadlem sporo burakow. No ale zaczalem czytac google ze po burakach tylko kupa moze byc czerwona, a mocz to juz nieszczelne jelita. Jak nieszczelne jelita to zaraz bedzie jakis rak albo polip. Potem dziwnym trafem zaczalem sie zalatwiac raz na tydzien ( gdzie wczesniej cdziennie albo co 2 dni). Oczywiscie to tylko nasililo moje leki, ze juz jelita sa w rozsypce. Bylem juz tak przejety ze chcialem isc na kolonoskopie, nawet mimo obiekcji ze rura w dupie to nic przyjemnego. Wtedy zaczalem przyjmowac leki i te mysli o chorobie juz nie byly takie silne. Zreszta ja mam cala teczke badan, wkoncu jak juz pomysly sie wyczerpia co tu jeszcze mozna zrobic czlowiek zaczyna wierzyc ze to nerwica. Chociaz zdazaja sie chwile zwatpienia w bardzo silnych atakach somatyki. Zreszta u mnie cala somatyka przechodzi po butelce wina wiec to cos znaczy.

A apropo TSH tak tutaj piszecie. Ponoc lubi byc podwyzszone przy depresjach i nerwicach i podwyzszone TSH nie zawsze znaczy chorobe tarczycy. Taka jest moja opinia. Robilem sobie USG tarczycy, przeciwciala, FT3 i 4 w gornych granicach normy, a tsh mi skacze raz jest 2, czasem 4, najwyzsze mialem 5.1, a 5 lat wczesniej jak nie mialem lękow i robilem rutynowo badanie mialem 0.9.

Takze po 2 latach roznych meczarni moge stanowczo stwierdzic, ze wujek google to dla nerwicowcow samo zlo. Gdyby nie to juz pewnie dawno wyszedlbym z nerwicy, jak jeszcze sie nie rozchustala na samym poczatku. A tak tylko ja wzmacniam ciaglym wyszukiwaniem sobie chorob.
Ostatnio edytowano 30 lip 2015, 12:09 przez Tomek858, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
16 lip 2014, 15:20

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 30 lip 2015, 12:03
nefretis, też miałam gastroskopię i też wyszła idealnie co wydawało mi się niemożliwe przy tak silnych objawach. Czy nie chudnę - oczywiście, że chudnę :( Ważę 45kg przy 164cm wzrostu i walczę o każdy wzrost (a przynajmniej o to, by waga nie spadała bardziej). Jestem już tym zdruzgotana, moje życie kręci się wokół mdłości i myślenia, by nie zwymiotować.

A jak córka zniosła to zatrucie? Bo rozumiem, że wymioty was oszczędziły?
Też za dzieciaka chodziłam za mamą i pytałam, czy nie będę wymiotować, teraz chodzę za mężem. Walcz o córkę jak możesz, proszę Cię, bo ta fobia jest STRASZNA :cry:
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 30 lip 2015, 13:32
Chyba zaryzykuję i spróbuję homeopatii.
Pediatra mojego najmłodszego jest również homeopatką. Dzieci leczy metodą łączoną, dorosłych niestety tylko prywatnie.
Ale jestem już tak zdesperowana, że zapłacę ... Jestem umówiona po 20 sierpnia. Jeśli mi pomoże to wyleczę całe to forum.
Byłam dzisiaj z Synkiem bo wczoraj narzekał na ucho i spytałam czy można homeopatycznie poradzić sobie z lękami i depresją.
Powiedziała, że to bardzo ładnie się leczy a co do ucha to o dziwo ... usłyszałam, że jutro jest jakaś srebrna pełnia księżyca
i sporo dzieci reaguje na to właśnie uszami. Ciekawe.
Pozostała mi już tylko nadzieja, moje życie to wegetacja. Budzę się w lęku i w lęku zasypiam. Dodatkowo zadręczam wszystkich wokoło.
Tylko proszę osoby, które w homeopatię nie wierzą NIE PISZCIE, ŻE TO BZDURY, NIE ODBIERAJCIE MI NADZIEI. JA WIERZE I MOŻE DZIĘKI TEMU MI SIĘ UDA.
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 30 lip 2015, 13:34
Tomek, a badanie USG tarczycy robiłeś? Mi zdiagnozowano Hashi jak miałam TSH 4 bodajże. Tak to prawda, przy chorej tarczycy występują depresje i lęki a nawet psychozy.
Jakie bierzesz leki? Mi myśl o kolonce tłucze się po głowie od zeszłego roku. Teraz znowu sie nasila a było juz dobrze, na wiosnę zapomniałam o jelitach prawie całkowicie, olewałam lekkie bóle pod żebrem i wzdęcia. Teraz od nowa jest masakra:((

Masz racje google to największe gówno - odkąd znam objawy wielu chorób, odkąd znam masę historii ludzi z forów - nie mam spokoju. Codziennie jest coś. Rózne somatyczne objawy i lęk!!! jakies drętwienia, słabośc w nodze, derealizacje, po prostu czuję mój brzuch calutki dzień, chyba czuję wręcz jak trawię i jak to idzie po jelitach. Jakieś kłucia w plecach, nadwrażliwa skóra na brzucha. mogłabym pisać i pisać...

Alu córka zniosła to bardzo źle, bardzo się bała, płakała, od tygodnia śpi z nami w sypialni na materacu. Coś okropnego :cry: Dzięki Bogu nie wymiotowaliśmy ale mdłości były cholerne, teraz zostały tylko mi jej, nieco mniejsze.
Ja też walczę o każdy kilogram, bardzo boję się chudnięcia. Nie wiem czy tez pod tym kątem ale ja pod kątem że to objaw najgorszego:(
jem czasem na siłę, na śniadanie jest najgorzej, muszę jeśc przy TV by skupic sie na oglądaniu a nie na jedzeniu. Potem apetyt wzrasta ale jest ciągle przeplatany z lekkim jadłowstrętem. Moja dieta jest raczej uboga, wiele rzeczy wykluczyłam np. za to ze są niby ciężkostrawne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 56 gości

Przeskocz do