Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 30 mar 2010, 14:00
No, czyli klasycznie :) Każdy nerwicowiec robi 100 tysięcy badań a jak wyjdą OK to myśli,że ktoś coś przegapił....Wiesz że błędy w diagnozach się zdarzają ale rzadko no i też jeśli kilka razy powtarzałeś badania to raczej marne szanse żeby za każdym razem ktoś coś przegapił. Czy rozmawiałeś z lekarzem który robił badania czy też czytał ich wyniki? Któryś z nich sugerował że to może być nerwica? Z tym cholerstwem jest tak,że niepokojące objawy somatyczne pojawiają się nagle, czyli z tzw. dupy :)Jest OK i nagle dostajesz drętwienia rąk albo duszności (tak jak np.w moim przypadku) albo objawów choroby serca (jak Ty). Trudno się nie bać no bo skąd masz wiedzieć czy to nerwica czy poważna choroba ciała. I na tym to polega. Nerwica chce żebyś myślał,że naprawdę jesteś chory. Objawy do złudzenia przypominają poważne choroby,z tym że te nie znajdują potwierdzenia w badaniach. ponieważ męczą nas dalej myślimy,że zostaliśmy źle zdiagnozowani. I koło się zamyka.Oczywiście ja tkwię w tym samym i przeżywam to co Ty, z tym że ja mam inne objawy. Uważam,że powinieneś porozmawiać z kardiologiem na temat nerwicy. inaczej dalej się będziesz katował. I to,że jesteś na zewnątrz pogodny- nic nie zmienia. Ponieważ nerwica to jest podobno wewnętrzny konflikt,który jakoś musi się zamanifestować. Jeśli nie deprechą to właśnie objawami z dziedziny chorób kardiologicznych, neurologicznych czy gastrycznych. Moja mama cierpiała na nerwicę żołądka, pamiętam jak się męczyła strasznie...nawet w szpitalu leżała-byliśmy przekonani że to coś poważnego, wymioty, boleści...A okazało się że to nerwica.Trzymaj się :)
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez plugins 30 mar 2010, 14:29
Rudegirl nawet nie masz pojęcia jak twoje słowa mnie podniosły na duchu ! Jest dokładnie tak jak powiedziałaś . Jeżeli wszystko jest w porządku to dlaczego mnie boli ? Moja głowa jest tak bardzo zajęta sercem że o niczym innym już nie potrafię myśleć . W pracy mam podniesione ciśnienie nawet 150 do 160 i ciągle mam to na uwadze i żyje z przeświadczeniem że lewa komora jest powiększona :( W tamtym roku miałem echo serca lekarz powiedział że wszystko jest ok ale badanie trwało kilka minut może 3 i doszedłem do wniosku że nie potraktował mnie poważnie i pewnie nie znalazł choroby serca i dlatego jutro znów idę na echo ale tym razem do innego lekarza :cry: Moja wyszukiwarka google pokazuje tylko hasła typu : zawał serca , objawy przed zawałem , ból zębów w dolnej szczęce , ból ramion itd itd i nic więcej nic innego znam chyba już wszystkie strony związane z chorobami serca :( Żona ma tego dość . W tamtym roku mieliśmy rozpocząć budowę domu i co i nic z tego bo powiedziałem jej że umrę i nie mam odwagi budować . Ciągle wyznaczam sobie daty śmierci , powiedziałem jej ostatnio że nie przeżyje marca :cry: jak przeżyje to kolejną datą będą urodziny i tak ciągle w nieskończoność :cry: Uwielbiam rozmawiać na temat chorób , pytać innych gdzie ich bolało co i jak . Z kolei jak oglądam coś w tv gdzie jest szpital i ktoś choruje to jeśli to ma związek z sercem " bardzo uważnie słucham " później analizuje na sobie , robię porównania itd .. Nie boję się raka i innych chorób nic mi to nie robi . Tylko to serce i przeświadczenie że jestem bardzo chory . Potwornie boje się szpitala a zwłaszcza oddziału kardiologii , na samą myśl o tym że trafię tam boje się że tam umrę ze strachu . Nie wiem , nie wiem co dalej będzie znów bolą mnie te zęby w dolnej szczęce !! to jest najgorsze wtedy mam 100% pewności że to klasyczny objaw wieńcówki :cry:
ZASTANAWIAJĄC SIĘ NAD SENSEM SWOJEGO ŻYCIA , SAM FAKT ŻE JESZCZE ŻYJE NAJBARDZIEJ MNIE ZADZIWIA !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 mar 2010, 11:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 30 mar 2010, 16:05
Plugins, ja uważam tak: jeśli badania i wyniki są w normie to jest OK. Skąd w ogóle pomysł z zawałem? Masz nadwagę? Robiłeś badania cholesterolu? widzisz, każdy ma swojego wrzoda- Ty masz serce, ja z kolei choroby hematologiczne... Słyszałeś,że autosugestia potrafi doprowadzić nawet do ślepoty? Oczywiście odwracalnej bo to tylko objaw histerii... :) Mówię Ci, jak masz kasę i czas udaj się do dobrego kardiologa i popytaj o nerwicę serca, ulży Ci :)Ja miałam kiedyś fazę,że mi mięśnie przełyku wysiadły i miałam autentyczne problemy z przełykaniem, a każdy posiłek to była tortura...Dlaczego Ty nie możesz mieć bólu szczęki w takim razie? Twoje objawy są sercowe ale jeśli badania są OK to jest OK i tego się spróbuj trzymac, choć wiem że to trudne :))
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez isabella_28 30 mar 2010, 16:12
Kn24,
ja tez mam od kilku dni bole stawow:(Kurcze w sumie sama niewiem co to;/Takie klucie w miesiach,kosciach,stawach,krotki klujacy rwacy bol.Mam nadzieje,ze to od nerwicy,bo ostatnia mam troche tez problemow.Oczywiscie jak juz wczesniej pisalam wszytskie swoje objawy lacze z nowotworem wezlow chlonnych,ziarnicy.
To jest jakas obsesja i nie chce wyjsc z glowy.
Tez zauwazylam ,ze w organizmie duzo sie zmienia.Poce sie w nocy przed miesiaczka i w trakcie.Na poczatku oczywiscie diagnoza-ziarnica,pierwszy objaw po 6 letnim lekkim powiekszeniu wezlow podzuchwowych:))Dlugo sie u mnie wylega.Czasami to jest zalosne,mecze sie z tym.Moj chlopak nawet niewie gdzie ma swoje wezelki,a ja ciagle sie macam.W necie o ziarnicy przeczytalam juz wszytsko:)Zaczelam nawet przeglada peruki;/Szkoda pisac...
Wracajac do kosci/Tez macie objaw nerwicy w postaci tych bolow,kluc it itp?

[Dodane po edycji:]

przepraszam za literki,klawiaturka troszke nie tego:)
isabella_28
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez plugins 30 mar 2010, 16:44
Rudegirl mam 191cm i 100 kilo wagi , mam brzuch nie mówię że nie mam . Ale to Mama wprowadziła mnie w ten stan chorobowy mówiąc że umrę bo jestem gruby że zatkane będę miał żyły itd ... Każda rzecz którą biorę do buzi to lęk przed zatkaniem żył :( Próby odchudzania itd . Wyniki są ok trójglicerydy i cała ta reszta HDL , glukoza. Ciśnienie skacze jak jestem w stresie . Dziś szukam od rana w necie czy mogę mieć dolegliwości w spoczynku ? I do tego ten puls zawsze mniej niż 60 :(
ZASTANAWIAJĄC SIĘ NAD SENSEM SWOJEGO ŻYCIA , SAM FAKT ŻE JESZCZE ŻYJE NAJBARDZIEJ MNIE ZADZIWIA !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 mar 2010, 11:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 30 mar 2010, 21:11
wlasnie nerwica lubi atakowac wtedy kiedy najmniej sie jej spodziewany wlasnie wtedy tez kiedy jestesmy spokojni bo ja tak czesto mam wiec sie nie martw :) takie dolegliwosci to naprawde typowe dla nerwicy im szybciej sie z tym pogodzimy tym latwiej nam bedzie chociaz wiem ze naprawde ciezko to zaakceptowac :)
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez isabella_28 30 mar 2010, 21:32
dobija mnie to;/Mecze sie z nerwica od 11 lat,a teraz nowe objawy:( Najgorsze ,ze np moja matka twierdzi,ze wymyslam i tylko ona ma miec prawo do boli tego typu z racji na wiek.Wogole nerwica jaka mam lekowa i natrectw jest traktowana przez tych z pozoru,,normalnych''ludzi jako wymysl,glupota z braku zajecia ehhh.Nie chce,zeby ktos mi wspolczul,ale nie wysmiewal.Czysta dyskryminacja.
Co do tych cholernych ,,nowych''objawow to poprostu juz nerwowo nie daje rady.To nie jest mocny bol,ale tak wkurzajacy.A to mnie zakluje w palcu,a to z kolanie i tak wszedzie(klucie,rwanie,pobolewanie).Chce pojsc z tym do lekarza,a ze mieszkam w UK;/ to na wizyte sie czeka dluuugoooo.Pewnie nic mi nie pomoze bo stawy nie sa spuchniete ani cieple.Nie mam pojecia co to.Chce zrobic sobie badanie krwi.Moze sie zamartwian niepotrzebnie bo ciagle o tym mysle i nakrecam ,ze to moze cos powaznego.Jakby to moj matka powiedziala-Nie masz innych problemow i glupoty tylko wymyslasz.Zaznaczam,ze to odzywka do osoby majacej 28 lat.Buziaki dla umeczonych:(

[Dodane po edycji:]

plugins,
a mowi sie ,ze Matka kocha zawsze:) Ja z moja tez mam rozne przejscia,ze az wlosy staja deba.

[Dodane po edycji:]

plugins,
Ty masz obsesje na tym punkcie,a ja mam n punkcie Ziarnicy zlosliwej:)Pociesz sie,nie jestes sam:)))Jak widze w Tv o nowotworach to ja mysle,,aha to jakis znak znowu dla mnie,pora se przebadac'' oczywiscie zamiary koncza sie na zamiarach bo dochodzi lek przed tym co powie lekarz.
isabella_28
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 31 mar 2010, 10:19
Plugins, jeśli kardiolog nic nie stwierdza, cholesterol OK, cukier w normie- to jakie zapchane żyły? Przecie zapchane żyły są od tego,że się w nich "zły" cholesterol odkłada... Oczywiście nie wolno mówić każdemu że wszystkie objawy to nerwica, zanim osobnik nie trafi do lekarza. Ale przecie Ty byłeś u kardiologa nie raz, co chwilę robisz EKG, wyniki w normie... Czyli drogą wykluczeń zostaje nerwica. Mówię, pogadaj z kardiologiem o swoim samopoczuciu. Pewnie więcej ma takich przypadków jak Ty.To jest najlepsza metoda: jak coś się dzieje- do lekarza, ja tak robię :) Prawda,że fazy wracają i zawsze jest schiza że zła diagnoza ale po jakimś czasie temat się przejada, zobaczysz sam :)) I zgadzam się z Isabellą- mamuśki potrafią nieźle nas nakręcić :)) Ja ze swoją też mam piekło (mam 34 lata a konflikt rozpoczęty kiedy miałam 13 lat trwa) :)) Nikt nie potrafi zdołować jak własna matka. Pewnie że nie można dopuścić do nadwagi ale bez przesady. To jak z anoreksją- ktoś ci wmawia że jesteś gruby i w końcu tracisz poczucie rzeczywistości. Jeśli dolegliwości występują w spoczynku a ustępują przy wysiłku- to sam sobie odpowiedz co to jest :) Pozdrówki :))
Isabella, możemy sobie ręce podać, widzę że gnębi Cię to co mnie :)Pozdrówki i dla Ciebie :)
Majka, co tam słychać dziś?Walczysz? Jestem z Tobą myślami :))Ściskam Cię :))
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Majka2000 31 mar 2010, 11:24
Rudegirl:( walczę ale wciąż przegrywam:( ja już chyba całkiem ześwirowałam...już nie mogę. Znów czytałam o objawach choroby w necie(nie potrafię przestać) przeczytałam,że stanem poprzedzająym schizo jest autyzm a uwierz,że ja się właśnie teraz czuje tak jakbym była tylko ja ze swoimi myślami, wszystko dookoła takie obce, wciąż chodzę rozkojarzona, przymulona tak jakbym nie wiedziała co dzieje się dookoła mnie. Boję się,że to naprawde mnie dopadło

[Dodane po edycji:]

co się ze mną dzieje?
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
12 mar 2010, 21:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez isabella_28 31 mar 2010, 12:31
Majka2000,
pociesz Ciebie tym,ze czlowiek chory na schizofrenie nie jest tego swiadomy:)Nie wsluchuje sie w siebie,nie szuka objawow:)Kiedys tez mialam epizod podobny jak i TY.Balam sie,ale jakis lekarz mi to wytlumaczyl:)Od tamtej pory juz jest spokoj:)Nie mysl o tym ,choc wiem jak trudno jest przestac.Wczoraj jak na zlosc napatoczylam sie na Express reporterow(chyba) i byla historia o dziewczynce chorej na ostra bialaczke limfatyczna.Poprostu w takich momentach odechciewa sie myslec o wlasnej nerwicy:(

[Dodane po edycji:]

Jak na deszczu łza, cały ten Świat nie znaczy nic ... nic
Chwila która trwa, może być najlepszą z Twoich chwil
isabella_28
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 31 mar 2010, 13:20
Majka, ta obcość i poczucie nierealności nazywa się derealizacją. Ja przechodziłam przez to + jeszcze miałam depersonalizację czyli uczucie że ja to nie ja. To występuje w nerwicy. Autyzm polega na skupieniu się na swoim życiu wewnętrznym ale w takim stopniu,że nie funkcjonujesz normalnie i nie jest to też przeżycie niemiłe. Po prostu masz swój wewnętrzny świat i na nim się skupiasz, stąd mamy potem genialnych naukowców np. :) Ty się skupiasz na objawach rzekomoschizofrenicznych i jest to dla Ciebie przeżycie (delikatnie mówiąc) niemiłe. Autystyk jest szczęśliwy w swoim wewnętrznym świecie i nie wie nawet że to odcięcie się od życia na zewnątrz jest anormalne, a w każdym razie nie odczuwa tego jako dyskomfort. Po raz kolejny Ci piszę: nie ma poczucia choroby w schizofrenii.Koniec i kropka :)Derealizacja bierze się stąd,że tak bardzo wkręciłaś się w analizowanie siebie. Jesteś po prostu bardzo zmęczona psychicznie.Zbliża się termin wizyty u psychiatry i myślę,że on Ci to wybije z głowy ale pewnie dostaniesz leki na podniesienie nastroju bo z tego co piszesz to uważam że masz silne zaburzenia nastroju. Trzymaj się cieplutko i nie czytaj w necie nic o schizie, proszę!!!
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Majka2000 31 mar 2010, 14:18
jestem zmęczona niesamowicie i wciąż bardzo spięta:( Rudegirl ale to uczucie wyobcowania minie???

[Dodane po edycji:]

boję się,że w końcu naprawde zwariuje mam wrażenie,że już jestem na granicy:( boję się,że stracę kontrole nad własnym życiem,że nie będe poznawać bliskich. Mam wrażenie,że jestem taka otępiała. Mam ogromne wyrzuty sumienia bo zaniedbuje przez to wszystko męża. Cały czas boję się,że to juz nigdy nie minie,że zmarnuje sobie życie.
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
12 mar 2010, 21:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 31 mar 2010, 14:58
Majka, nerwica to cholerstwo ale jedno jest w niej pewne: każda faza mija :) Za jakiś czas będziesz się zastanawiać: kurde, o co mi w ogóle chodziło z tą schizofrenią? :)Słowo Ci na to daję :) Ta derealizacja pojawia się w momentach naprawdę krytycznych a Ty teraz taki przechodzisz. Ja pamiętam,że to uczucie odrealnienia odbierałam jako "bycie pod szklanym kloszem". Niby wszystko widać ale tak naprawdę wszystko takie jakieś nierealne, obce, nie moje....I totalna pustka w głowie, a jednocześnie lęk totalny... Trudno to opisać słowami. Wracało kilka razy i przeszło. Pamiętam,że miałam nawet takie momenty że bałam się że po prostu któregoś dnia zacznę wrzeszczeć w tramwaju albo zleję się pod siebie w miejscu publicznym, bo tak już nie miałam siły udawać że jest normalnie. I był też moment,że chciałam żeby mnie zamknęli w psychiatryku żebym nic nie musiała udawać. Ale nic takiego się nie stało, nie zrobiłam niczego takiego ani nigdzie mnie nie zamknęli :))Musisz to przetrzymać. Przejdzie :)

[Dodane po edycji:]

Będziesz poznawać bliskich i nic się takiego nie wydarzy!! Myślisz że człowiek w ataku schizofrenii ma wyrzuty sumienia,że zaniedbuje męża? Ja wiem jak bardzo cierpisz bo też tak cierpiałam, nie mogłam rano z łóżka wstać a jak się budziłam to zakrywałam głowę poduszką tak bardzo bolał mnie każdy nowy dzień. Masz silne lęki nerwicowe i deprechę. Potrzebujesz pomocy specjalisty, to już niedługo!!!
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Majka2000 31 mar 2010, 15:10
dokładnie tak się czuje, dajesz mi nadzieje,że będzie lepiej dziękuje Ci... jestem tak potwornie zmęczona, jakaś zablokowana ehh szkoda gadać. Chciałabym wreszcie się obudzić z tego koszmaru.
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
12 mar 2010, 21:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do