Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ugh 14 lip 2015, 21:45
U mnie przyczyną okazały się własnie niedobory, problemy z kręgami szyjnymi i rozwój zapalenia wszelkich zatok i niedoczynność tarczycy i do tego jeszcze zdiagnozowano u mnie zespół gilberta ale przez to, że przez prawie rok czasu wkręcano mi nerwicę zamiast znaleźć rzeczywistą przyczynę problemów, to faktycznie nerwicy się nabawiłam i po pewnym czasie też doszły do tego problemy z żółądkiem, wzrokiem itp. Ale teraz, gdy powoli stosuje się do zaleceń związanych w moimi fizycznymi przypadłościami, to wszystko zaczyna odpuszczać i okazuje się, że wszystkich moich dolegliwości znalazła się fozyczna przyczyna.

Osobiście, mocno polecę po prostu zdrowy styl życia i ruch na świerzym powietrzu - to na prawdę pomaga.
Problem teraz mam tylko taki, że przez pół roku siedziałam w domu w ogóle nie wychodząc sama na zewnątrz i teraz, to faktycznie mam problem na tle nerwicowym bo jakoś ciężko jest mi się przemóc, żeby samej z domu wyjść.
ugh
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 14 lip 2015, 21:49
uhg ja od 2011 do 2013 lutego miałam ogromne stresy, rak mamy , nagła smierć taty przy której byłam, upadłośc firmy w której pracowalam , szukanie nowej pracy, przeprowadzka do domu rodzinnego po 11 latach, nagła smierc babci nagle bach! spotkanie z przyjaciolkmi kończy sie wizyta na pogotowiu.
sterta badan, krew, mocz, neurolog, tk głowy, usg brzucha, piersi itd i nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ugh 14 lip 2015, 21:58
malenstwo31, u mnie kwestia była taka, że ja żadnych wielkich stresów ani traum nie przeżywałam. Po prostu nagle z nikąd pojawiły mi się jakieś dziwne objawy, które w przeciągu kilku dni doprowadziły mnie do stanu, że ledwo potrafiłam wstać z łóżka. Także poczatkowo to nie była nerwica bo ona się rozwija mimo wszystko powolniej a nie tak, że z dnia na dzień człowiek nie jest w stanie w ogóle funkcjonować i, że taki stan utrzymuje się 24h/dobę.
Tym bardziej, że dopadło mnie to w sytuacji, gdzie od miesiąca co dziennie trenowałam typowo wysiłkowo plus czasem ćwiczenia siłowe. Do tego w tamtym okresie jeszcze bardzo dużo paliłam i spożywałam często alkohol więc wniosek się sam nasuwa.
Ostatnio edytowano 14 lip 2015, 22:01 przez ugh, łącznie edytowano 1 raz
ugh
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 14 lip 2015, 22:01
fajnie ,ze znasz przyczyne swoich dolegliości. mi ciagle cięzko uwierzyć,że te wydarzenia doprowadziły mnie do takiego stanu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ugh 14 lip 2015, 22:03
malenstwo31, wiesz fajnie jest wiedzieć bo powoli zaczynam eliminować te fizyczne "przypadłości" ale niestety te nerwicowe, które nabyłam przez ten okres czasu nie ustępują. Ale mam nadzieję, że jeszcze trochę czasu minie i jakoś mi przejdzie.

A co do badań obrazowych, to już lepiej odpuścić TK i robić rezonans - u mnie dopiero w rezonansie wyszły problemy z kręgami szyjnymi oraz zatokami.

Wiesz, człowiekowi sie nie wydaje ale jednak psycha na prawde mocno oddziałuje na ciało. A już tym bardziej różne negatywne emocje nagromadzone.
ugh
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 14 lip 2015, 22:08
olga przede wszystkim nie czytaj niczego w necie, bo wiadomo, jak to na nas wplywa.
Mozliwe, ze podraznilas pieprzyk nie zdajac sobie z tego sprawy. Masz go na brzuchu, jest przykryty ubraniem, wiec wiadomo, nie rzuca sie w oczy.
A kiedy masz wizyte u dermatologa?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 14 lip 2015, 22:10
ja robiłam tK bo bolała mnie głowa i neuerolog dała mi skierowanie (wiedząc,że to jest nerwica). sama powiedziała,że daje mi skierowanie na TK bo inaczej nie uspokoi mnie ale mam zacząc leczyc nerwice.
w sumie masz racje tyle złych emocji musi kiedys wyjść. wg medycyny chinskiej nasze emocje odzwierciedlają nasze choroby i chyba coś w tym jest
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 14 lip 2015, 22:25
ugh mam niską ferrytynę (mam też hashimoto) polecasz jakieś żelazo? Moj wynik to 19 (norma 4-220), męczy mnie to, że musi być przyczyna tej niskiej ferrytyny, wiadomo, myslę o najgorszym:(
no niestety jak kiedys pisałam, nie wszystko jest nerwicą.... trzeba badać niedobory bo np. niedobór b12 daje objawy nerwicowe...no kto by pomyslał, że niedobór jakieś witaminy wpływa na negatywne myslenie i lęki.

pobolewa mnie od jakis 2 tyg prawa str. brzucha, mam napięte jelito, jakieś uwięzione gazy tam, bóle wędrują, raz kilka min. ćmi pod żebrem, potem w plecach, potem w okolicach nerki, potem pachwina, potem gdzieś koło pępka. No masakra:( Miałam to rok temu, wyciszało się bardzo długo, miesiącami. Potem kilka mcy było w miarę i teraz znowu, dosłownie od chwili przebudzenia się po zaśniecie.
Badałam się wtedy, USG brzucha, próby...kilka dni temu brzuch badał mi osteopata, nic tam nie wyczuł. Ginekologicznie też bdb, USG niecały miesiąc temu.
Boże mam najgorsze wizje. Podpowiedzcie coś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1019
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ugh 14 lip 2015, 22:33
malenstwo31, wiesz nie od dziś wiadome jest, że ciągły stres i napięcie wpływają na układ nerwowy a z kolei układ nerwowy wpływa na wiele innych częsci ciała i ogranów. A pewne mentalne przypadłośi wpływają pośrednio np. depresja wiąże się ze stagnacją a co za tym idzie od braku ruchu również człowiek zaczyna mieć róznego rodzaju dolegliwości. Osoby z depresją zazwyczaj źle się odżywiają co ma ogromny wpływ na nasze zdrowie. Stres również ma swoje konsekwencje z złym trawieniu co przekłada się na problemy z żołądkiem, jelitami itd. Wszystko ze sobą jest powiązane ;).
Ja akurat w kwestii bólu głowy nigdy nie wkręcałam sobie żadnego guza czy coś ale neurolog stwierdziła, że dla pewności warto zrobić ze wzgledu na to, że mam ciągłe mrowienie w nogach i ciągle drętwieją mi ręce i nogi. Ale właściwie, to nigdy nawet nie pomyslałam, że cierpię na jakieś cięzkie choroby w stylu nowotwór czy SM bo mam za duzo objawów, które ze sobą nie współgrają w jednoznacznej konkretnej chorobie a byłoby to dziwne, gdybym jednoczesnie miała SM, raka i nie wiadome co jeszcze więc jakoś tak raczej racjonalnie podchodzę do sprawy.

Obecnie irytuje mnie najbardziej tylko to, że ciągle miewam takie uczucie bujania czy sprężynowania ciała i to uczucie mam tylko w obrębie tułowia no i zdarza się, że jeszcze miewam uczucie jakbym nie miała rąk. Poruszam nimi ale czuję jakby nie były moje - dziwne.
ugh
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 14 lip 2015, 22:37
nefretis dzis myślałam o Tobie:) fajnie Cię widzieć ale przykro mi,ze znowu cierpisz. Pocieszę Ci ,ze miałam ajzdy z jelitem i piłam wtedy ColonC . Niedobre ale skuteczne.
UGH ja też mam tak mam, uczucie pływania, jakby niestabilne chodzenie, nie umiem tego opisac, nie sa to zawroty głowy. i tez szybko cierpną mi konczyny. ja mam problemy z kręgosłupem zarówno lędzwie jak i szyjny to pewnie stąd
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 14 lip 2015, 22:46
Nefretis- mowilam Ci, zebys ta ferrytynę powtorzyla - i najlepiej powtórzyć morfologie i ferrytynę pare dni przed okresem żeby wiedzieć, jak okres na nia wpływa...

pociesze Cie tym, ze ja mam 11 przy normie od 10 i nie dali mi nawet zelaza lekarze ;)

mnie cos dziś glowa pobolewa po jednej stronie od kiedy wstałam i mam popękane naczynka w oku po tej stronie i już schizuje czemu :/:(((

Corcie znow boli uszko (a brala niedawno antybiotyk na zapalenie ucha) i jutro znow trzeba się wybrać do lekarza... :(:(
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 14 lip 2015, 22:49
malenstwo, Ciebie też jakiś czas nie było;)
Ano znowu mam jazdy, ale widzę , że Ciebie tez znów coś nęka.
Chyba musimy sie przyzwyczaić, ze jesteśmy wyjątkowo wrażliwe i nie zwalczać tego na siłę. Mam wrazenie, ze ta walka i kontrola tych stanów, nastręcza jeszcze wiecej niepokoju i objawów.

mili poczekam jeszcze troche i powtórze,
nie martw się, ja jak leże długo na jednej stronie to mam popekane naczyna w tym oku. Moze od leżenia masz. To napewno nic groźnego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1019
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ugh 14 lip 2015, 22:50
malenstwo31, własnie też się zastanawiam czy nie zrobić badań odcinka lędźwiowego bo wydaje mi się, że mam nieco mocniej wykrzywiony kręgosłup w przód. A serio nie dośc, że mam mrowienie z nogach non-stop, to wystarczy, że przez minutę posiedzę np. na ziemi z wyprostowanymi nogami i już mam tak ścierpniete, że masakra. Wczesniej tak nie miałam. Chociaż z deugiej strony może to być o tego, że ostatnio prowadzę dosyć statyczny tryb życia i przyczyną może być po prostu słabe krążenie krwi.

Mam też tak, że strasznie mocno odczuwam tętno - nie mam przyspieszonego - odczuwam po prostu wręcz szarpniecia ciałem przy okazji każdego uderzenia serca. Albo bardzo często mam mrowienie głowy i łydek (nie mam pojęcia czemu akurat łydek).
ugh
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 14 lip 2015, 22:54
w sumie trochę dziś mnie to oko klulo, bo cos mi do niego wpadlo i trochę je tarlam, ale nie jakos mocno żeby popekaly naczynka...
i teraz sobie mysle, ze tam cos w glowie się dzieje - stad ten bol po jednej stronie i to oko :/
zwariować można... jeszcze dziś miałam strasznie stresujący dzień, musiałam pojechać w dwa miejsca, z osoba, od której wynajmuje dom wiec czułam się kompletnie niekomfortowo i ciagle balam się ataku- ale nie przyszedł naszczescie...

jeszcze do tego dochodzi stres o Corcie...co z tym uszkiem Jej znow nie tak :(
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do